sylwek07 08.06.07, 15:35 witam I ktos sie moze z Was wybiera na wyscigi? www.f1ultra.pl/news-Kubica-Montreal-to-jeden-z-moich-ulubionych-torow,107707,40.html ------------------------- "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa" Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
babiana Re: Robert Kubica w Montrealu 09.06.07, 23:26 Nie wybieram sie, ale chyba juz dzisiejsze zawody skonczyly sie poniewaz slysze wielki halas klaksonow dookola. Bardzo wczesnie rano padalo, ale pozniej przez caly dzien upal i slonce.Ciekawe jak Kubicy poszlo. Odpowiedz Link
sylwek07 GP Kanady: Kubica ósmy w kwalifikacjach 10.06.07, 09:01 Robert Kubica z teamu BMW-Sauber do niedzielnego wyścigu o Grand Prix Kanady wystartuje z ósmego miejsca. Pole position wywalczył po raz pierwszy w karierze Anglik Lewis Hamilton (McLaren-Mercedes). www.sport.pl/moto/1,78995,4213446.html Odpowiedz Link
osek222 Re: GP Kanady: Kubica ósmy w kwalifikacjach 11.06.07, 02:28 to sie nam troche Robert poobijal. DObrze, ze skonczylo sie na siniakach... Odpowiedz Link
sylwek07 O godzinie pół do drugiej Robert Kubica nie żył 11.06.07, 14:22 "Cud", "wydawało się, że nie żyje"- największe włoskie gazety piszą o dramatycznym wypadku Roberta Kubicy na torze w Kanadzie. Informując o tym, co się wydarzyło podkreślają związki kierowcy z Włochami, który tam mieszkał i trenował. "O godzinie pół do drugiej po południu Robert Kubica nie żył. Nikt po ludzku nie był w stanie pomyśleć o czymś innym patrząc, jak jego BMW Sauber unosi się w powietrzu, by uderzyć o murek, obraca się i ląduje na koniec po przeciwnej stronie bariery toru" - czytamy w Corriere della Sera. Gazeta podkreśla, że scena ta nie była, brutalną grą komputerową, ale czymś prawdziwym, a we wraku bolidu uwięziony był niczym "bezbronna kukiełka" 22-letni chłopak. Opisując nerwowe oczekiwanie na wiadomości o stanie Kubicy dziennik nazywa cudem to, że wyszedł z tego "przerażającego wypadku" praktycznie bez żadnego szwanku. Podkreśla też, że wypadek w Montrealu przywołuje wspomnienia "koszmarów Formuły 1", takich jak śmierć Ayrtona Senny, który zginął w podobnych okolicznościach. "Tyle strachu o Kubicę" - ogłasza w tytule "La Repubblica". Dziennik zauważa, że kierowca, który ocalał ze straszliwego wypadku, ma na kasku nazwisko polskiego papieża. Informuje, że początkowo wydawało się, że Kubica nie żyje. Opisując dynamikę wydarzeń relacjonuje, że na 27. okrążeniu Polak przyspieszył i wtedy zderzył się z Toyotą Jarno Trullego. To, że nic się nie stało, należy według gazety uznać za "autentyczny cud". www.radiozet.pl/index.php?id=6838 Odpowiedz Link
babiana Re: Robert Kubica w Montrealu 11.06.07, 23:56 W naszej prasie pisano, ze helikopter zabral go do szpitala. Lot trwal 7 minut. Lekarz, ktory sie nim zajmowal dr Denis powiedzial, ze kiedy widzial cale zdarzenie w telewizji byl przekonany, ze Kubica nie zyje.Tymczasem pierwszymi slowami Kubicy w szpitalu bylo pytanie, czy bedzie mogl startowac w niedziele, o ile dobrze pamietam w Indianapolis. Dr Denis byl tym pytaniem zaszokowany. Kubica pozostanie na obserwacji do jutra. Zawsze wierzylam w przeznaczenie. Widocznie pisane mu jest jeszcze walczyc na torach. Cytat z naszej gazety: Theissen also has been impressed with test-driver Robert Kubica, a 21-year-old from Poland who won the Formula Renault 3.5 World Series Championship last year. Theissen describes him as "a rough diamond." Odpowiedz Link
leah2006 Re: Robert Kubica w Montrealu 12.06.07, 06:07 Auuuuc! Hmmm, taki wypadek i wykiereszowal sie z wstzasem i zwichnieta kostka ... Na wyscigi chetnie,poogladac Odpowiedz Link