Dodaj do ulubionych

na granicy

20.11.08, 04:52
Bedziemy przekraczac granice Usa/Kanada samochodem.
Mam pytania
Jak bardzo szczegolowa liste rzeczy zabieranych ze soba trzeba
zrobic.Czy wystarczy np.Napisac ksiazki i ilosc sztuk czy trzeba
kazda opisac osobno?
Na co celnik najbardziej zwraca uwage(czego sie czepia)?Tzn Czy
chodzi o samochod czy o dokumenty itd?
Czy trzeba wczesniej zglosic ze bedziemy przekraczac granice?
Jak dlugo trwa odprawa(mamy dwojke dzieci roki 4 lata)?
Bedziemy jechac z Seatlle do Vancouer
Obserwuj wątek
    • andrew-01 Re: na granicy 20.11.08, 06:53
      bjunior napisała:

      > Bedziemy przekraczac granice Usa/Kanada samochodem.

      ___________________________________________________________________

      Jezeli swoim autem i chcesz nim jezdzic w Kanadzie radze przeczytac informacje z
      ponizszego linku :
      www.tc.gc.ca/roadsafety/importation/impusae.htm

      > Jak bardzo szczegolowa liste rzeczy zabieranych ze soba trzeba
      > zrobic.Czy wystarczy np.Napisac ksiazki i ilosc sztuk czy trzeba
      > kazda opisac osobno?


      Ksiazki i ilosc .
      W ponizszym linku gosc opowiada swoje przezycia z przyjazdu do Kanady z Ameryki
      jako imigrant z przed kilku lat i daje przyklad listy wwozonych rzeczy .
      www.intergate.ca/~rajanr/Van_File/List_GTF.html
      • bjunior Re: na granicy 20.11.08, 17:01
        Dzieki na tych stronach sa odpowiedzi na wszystkie moje pytania
        • sunee Re: na granicy 21.11.08, 02:52
          ja mialem liste taka:
          books - 2000$
          tv set - 800$
          clothes - 3000$ itp.
          oni naprawde sie tego nie czepiaja chyba ze trafisz na jakiesgos
          upierdliwca; zrobienia listy rzeczy wczesniej po prostu przyspieszy
          wypelnianie formularzu w customs a jak pewnie wiesz przy wjezdzie na
          stale do Kanady nie placisz cla wiec oni te informacje wykorzystuja
          tylko do celow statystycznych. Jedynie samochod - wycenia sobie sami
          z katalogu. Ja naprawde znam sporo osob, ktore podobnie jak ja
          przenioslo sie do Kanady ze Stanow i nikt nigdy nie mial problemu na
          granicy [poza kolesiem, ktory wjechal na przejscie graniczne bez
          customs officesmile i musial wracac do Stanow] - nikomu niczego nie
          sprawdzano szczegolowo, nie przegladano bagazu itp. czego i Tobie
          zyczesmile Powodzenia
          • bjunior Do sunee 21.11.08, 16:46
            Sunee
            Czy zglaszales auto 72h wczesniej przed przekroczeniem granicy?
            • sunee Re: Do sunee 22.11.08, 18:58
              Nie, nic nie zglaszalem. Pierwszy raz slysze o czyms takim. Moze to
              dotyczy samochodow sprowadzanych tutaj normalna droga a nie na
              mienie przesiedlencze. Ostatni moi znajomi z USA przyjechali w lipcu
              tego roku. Niczego nie zglaszali wczesniej a odprawa na granicy
              [Buffalo] zajela im okolo 40 min [immigration i custom].
              • bjunior Re: Do sunee 24.11.08, 16:36
                A mozesz jeszcze zdradzic w jaki sposob przeniosles gotowke ze
                Stanow do Kanady?
                • sunee Re: Do sunee 25.11.08, 01:28
                  Jasne ze moge. W koperciesmile. Nie bylo tego az tak duzo. Mozna wziac
                  czeki z banku, ja wybralem cash. Na granicy nikt tego nie sprawdzal -
                  zapytali mnie tylko ile mam i to trzeba bylo wpisac do deklaracji. Z
                  tym, ze ja jechalem tylko 450 mil, Wy do Vancouver macie troche
                  dalejsmile A potem i tak przyjedziecie do Torontosmile
                  • bjunior Re: Do sunee 25.11.08, 04:21
                    A dlaczego tak myslisz ze bedziemy w Toronto?A mozesz zdradzic w
                    jakim miescie ty teraz mieszkasz i jak dlugo?
                    • za_morzem Re: Do sunee 25.11.08, 04:48
                      "bjunior napisała:

                      > A dlaczego tak myslisz ze bedziemy w Toronto?A mozesz zdradzic w
                      > jakim miescie ty teraz mieszkasz i jak dlugo?"


                      Wielu ludzi spodziewa sie po Vancouver wielkiego miasta ze zroznicowanym rynkiem pracy.
                      Rzeczywistosc jest inna, byc moze to ma na mysli Sunee.
                    • sunee Re: Do sunee 26.11.08, 02:37
                      Prawie dokladnie o to mi chodzilo o czym napisal Za Morzem. Ja juz
                      na tym forum opisywalem kiedys moja historie, ale to tak dawno temu
                      bylo i nie chce mi sie szukac. Krotko - jesli lubisz Chicago,
                      przywyklas do klimatu Chicago to Vancouver bedzie dla Ciebie obcym
                      miejscem - pieknym ale obcym. Toronto ma w sobie odrobine wiecej
                      podobnych cech, choc ja w dalszym ciagu uwazam ze w porownaniu z
                      Windy City to zascianek w rodzaju Minneapolis czy In-dy; ale
                      naprawde ten zascianek da sie lubic. Dobrze sie tu czuje i na razie
                      nigdzie stad nie ruszam. Przyjechalem tu 3.5 roku temu; prawie zaraz
                      po przyjezdzie pojechalem do Vancouver...i wrocilem tutaj.
                      Przyczyny: tu czulem sie bardziej u siebie, tu mialem pewnosc ze
                      znajde prace, tu mialem przynajmniej kilkoro znajomych ludzi a samo
                      wyobrazenie o Vancouver jako malowniczego miasta otoczonego gorami i
                      woda odrobine wyblaklo w zderzeniu z codziennoscia - zwykla proza.
                      Nie wykluczam, ze w przypadku "pozbycia" sie trosk codziennych
                      chetnie bym sie do Vancouver przeniosl, ale poki co jestem tu i jest
                      mi dobrzesmile
                      Oczywiscie zycze Wam powodzenia i wytrwalosci.
                      • bjunior Re: Do sunee 01.02.09, 07:00
                        Na granicy nam poszlo bez problemow ok 40 min.Vancouver jest
                        rzeczywiscie jest 'male' w porownaniu z Chicago.Ale narazie sie
                        aklimatyzujemy.pozdrawiam
                        • za_morzem Re: Do sunee 01.02.09, 16:50
                          Piszcie jak wrazenia dotyczace miasta, rynku pracy itp.
                          Z jakiegos powodu wiekszosc swiezo- przyjezdnych milknie.



                          bjunior napisała:

                          > Na granicy nam poszlo bez problemow ok 40 min.Vancouver jest
                          > rzeczywiscie jest 'male' w porownaniu z Chicago.Ale narazie sie
                          > aklimatyzujemy.pozdrawiam
                          • jac_76 Re: Do sunee 01.02.09, 20:20
                            dzieki tej rozmowie ja rowniez dostalem spora dawke informacji, dieki wielkie
                            juz nie musze pytac o to samo, sam zastanawialem sie jak to jest z tymi 72
                            godzinami przed przyjazdem na granice, bo czytalem, ze tyle wczesniej nalezy
                            zglosic auto. Zapewne jak juz pisaliscie chodzi o zwykly import. Mam jeszcze
                            sporo pytan a le te bede zadawal juz przed wyjazdem

                            pozdrawiam
                            • za_morzem ;). 03.02.09, 03:37
                              Piszcie jak wrazenia z rynku pracy w metropolitan Vancouver wink.
                              • bjunior Re: ;). 11.02.09, 21:41
                                Z praca nam idzie troche opornie ale dopiero od tygodnia zaczelismy
                                szukac,wiec sie jeszcze nie zalamujemy.pozdrawiam
                                • monika_a_b Re: ;). 26.02.09, 16:11
                                  Bjunior,

                                  A jakie macie zawody? Czy znacie trochę język francuski? Ja
                                  mieszkałam przez prawie dwa lata w Vancouverze (3 miesiąace temu
                                  przeprowadziłam się do Montrealu, i badzo mi Vancouveru brakuje...),
                                  więc może będę mogła Wam pomóc?

                                  Trzy najważniejsze zdania w Vancouverze, które ułatwią Wam życie to:
                                  - No worries.
                                  - No problem.
                                  - It's all good!
                                  smile

                                  Powodzenia!
                                  Moni
                                  • bjunior Re: ;). 26.02.09, 20:15
                                    Niestety nie znamy jezyka francuskiego.Maz jest elektronikiem.(pcb
                                    design/hardware)Ma spore udokumentowane doswiadczenie.Ja jestem
                                    chemikiem.

                                    pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka