sunee
11.01.09, 16:39
Slyszy sie tu i owdzie o "sposobach", "mozliwosciach" itp dzieki
ktorym "sprytny" obywatel jest w stanie wydusic za friko od panstwa
nieco wiecej niz obywatel "przecietny". Slyszy sie historie o roznej
masci "uchodzcach", podejrzanych rozwodach, slubach, czy tez np.
czterech "samotnych" matkach [aktulnie w ciazy] z kilkorgiem dzieci
mieszkajacych pod tym samym adresem - tatus oczywiscie nieznany. A
teraz przyklad: Pani Babcia z Mississauga ma dwie corki,
powiedzmy "luznych" obyczajow. Obie dorobily sie kilkorga dzieci
[ojcowie nieznani], dzieci z powodu "luznego" prowadzenia sie matek
pozostaja pod formalna opieka Pani Babci i Dziadka. W ubiegloroczne
wakacje czworo albo piecioro dzieciakow + jedna z matek + plus
babcia + dziadek wyruszyli na 6-cio tygodniowa podroz po Europie za
pieniadze z opieki spolecznej. Dostali pieniadze [nie wiem w jakiej
formie] na samolot, wynajecie vana, paliwo, hotele, campingi,
jedzenie plus kieszonkowe na zwiedzanie. Przejechali Europe od
Hiszpani do Polski. Pani Babcia bardzo chetnie opowiadala o tej
podrozy i rzecza oczywista bylo to, ze dzieciakom i jej samej sie to
NALEZALO.