Dodaj do ulubionych

lata pustki?

10.10.09, 16:32
Witam,chciałam zapytac o te lata pustki kiedy u mnie wypadają bo
nigdzie nie moge znalesc jak sie nie wylicza a angielski nie bardzo
znam. Do tego mam pytanie jaki jest rok osobisty 7. Jeszcze chcialam
zapytać czy w mnajbliższym czasie czekają mnie jakieś zmiany
ponieważ od dosłownie 2006 roku moje zycie stano w miejscu i nie
moge ruszyc. jak biore sie za cos to zawsze jest odwrotny skutek. z
góry dziekuje za odpowiedz a moja data urodzenia to 14.08.1978.
Obserwuj wątek
    • gabi_9 Re: lata pustki? 10.10.09, 18:02
      Twoje najbliższe lata pustki to 14.02.2010 do 23.01.2012. Rok osobisty 7 przyniesie okazjie do zdobycia powszechnego uznania i szacunku. Okres ten będzie obfitował w nowe i interesujące doświadczenia. Będzie również korzystny, jeśli chodzi o interesy, bardzo prawdopodobne, że teraz właśnie zrealizują się nasze dawne projekty. Należy jednak unikać w tym czasie ryzyka, gdyż nie jest to rok sprzyjający rozwojowi materialnemu, lecz raczej duchowemu i intelektualnemu.Bardzo możliwe, że w tym czasie znajdziemy ciekawą pracę albo rozpoczniemy interesujące nas studia (zwłaszcza w dziedzinach wiedzy tajemnej).Mimo że sprawy finansowe powinny zejść w tym roku na drugi plan, możemy liczyć na niespodziewane dochody, a także na okazje do kupna lub sprzedaży na większą skalę.W Roku 7 nie ma miejsca na frywolność czy lekkomyślność, jest to bowiem czas refleksji i głębokich przemyśleń. Będzie to okres auto-analizy, wewnętrznych poszukiwań oraz rozwoju duchowego i umysłowego, rok zastanowienia się nad własnym życiem, czas niepokojów egzystencjalnych i prób odpowiedzi na najważniejsze pytania. W tym okresie, częściej niż zwykle, będziemy sięgać po książkę i szukać kontaktu ze sztuką. Będziemy też odczuwać potrzebę odizolowania się od otoczenia i często, nawet wśród ludzi, będziemy czuć się samotnie.Do głosu dojdą ukryte zdolności parapsychologiczne i głęboka intuicja. Warto słuchać się w tym czasie "wewnętrznego głosu", gdyż wskaże on nam drogę osiągnięcia duchowej doskonałości, pomoże nam też dostrzec i docenić to, co w życiu jest najważniejsze, i stać się panem własnego losu.Uwaga na zawarte w tym roku znajomości czy przyjaźnie oraz na podpisywanie dokumentów, pojawi się bowiem skłonność do oszukiwania samego siebie.W tym okresie możemy być również podatni na choroby i depresje.
      A co do zmian?hmmm?Jesteś w cyklu o wibracji 5 od 28 roku zycia,pod wpływem pierwszego punktu zwrotnego karmicznej 13/4. Teraz się trochę ścierają 5 z karmiczną 13/4,to taka praca w ryzach, w określonych ramach,ograniczenia. Potrwa ten czas do końca 34 roku zycia, a potem już będzie lepiej,wejdziesz w II PZ o wibracji 3,czyli komunikatywnośc,otwartośc do ludzi. Mało przeszkód w życiu, miłości, przyjaźni.A co 2006 roku to właśnie przechodziłaś z jednego cyklu w drugi i dlatego masz takie odczycia,bo jak pisałam wczesniej 4 z 13 ogranicza 5(cykl).Więcej na ten temat na pewno ma do powiedzenia p. Janusz.
      Pozdrawiam.
      • 12alex Re: lata pustki? 10.10.09, 18:36
        dziekuje za odpowiedz. wydaje mi sie ze ten rok byl rokiem
        refleksji, osamotnienia, przemyslen i auto analizy. tkwie w jakims
        pustym miejscu i myslalam ze co najgorsze juz za mna a tu jeszcze te
        lata pustki. do tego sprawy uczuciowe poszly w odwrotnym kierunku.
        ale faktycaznie od 2006 roku jest zmiana zycia z bardzo
        towarzyskiego do samotni. czy w roku osobistym 7 sprawy uczuciowe
        moga pojsc w dobra strone?
        • gabi_9 Re: lata pustki? 10.10.09, 20:03
          Rok osobisty 7 daje takie wewnętrzne oczyszczenie,zrozumienie,musimy tylko zachować dystans,wiedzieć czego chcemy od życia,do czego dążymy,uzmysłowić sobie,że czasami nie ukalda się po naszej mysli,ale zawsze trzeba patrzeć z optymizmem,właśnie rok osobisty 7 daje czas na wyciszenie i złapanie dystansu i skoro nie wyszło coś z partnerem widać tak było pisane.Spróbuj w tym roku skupić się na sobie i swoim wnętrzu a zobaczysz ze równowaga przyjdzie szybciej niż się spodziewasz.Ten rok 7 to uzyskanie świadomości,że czasami trzeba popłynąć,poddać się życiu. Potem będzie lepiej, a skoro już wiesz kiedy są lata pustki więc trzeba się do niech przygotować,ale nie ściągać złych myśli.Zycze powodzenia w kazdej dziedzinie.
          Pozdrawiam.
      • 12alex Re: lata pustki? 11.10.09, 14:54
        od 25 do 34 roku życia w drugim szczycie o wibracji 3 -
        poszukiwanie indywidualnych środków wyrazu, harmonijne stosunki z
        otoczeniem. Czas na rozwijanie zainteresowań i talentów. Należy
        eksploatować swą wyobraźnię. Okres sprzyjający komunikacji — słownej
        i artystycznej.
        Możliwe pozytywy: czas twórczy, przynoszący spełnienie, szczęście,
        przyjaciół. Jest to najłatwiejszy okres w życiu.///

        Chciałm jeszcze zapytac czy ja nie jestem juz w drugim szczycie o
        wibracji 3? z tego opisu wynika ze to najlatwiejszy okres w moim
        zyciu a jednak tak nie jest.
        • gabi_9 Re: lata pustki? 11.10.09, 16:44
          Obecnie znajdujesz się w cyklu o wibracji 5 pod wpływem I PZ 4z13,ta 4 będzie na ciebie oddziaływać do końca 34 roku życia a potem przejdziesz pod wpływ II PZ 3 i wtedy faktycznie bedzie leżej,nie bedzie tak ściśle rygorystycznie jak to nakazuje 4 z 13.
          Pozdrawiam.
          • 12alex Re: lata pustki? 11.10.09, 17:35
            dziękuję. zapytałam bo znalałam taka charakterystyke mojej daty
            urodzenia
            forum.gazeta.pl/forum/w,23210,70998328,71501276,Re_prosze_o_pomoc_w_interpretacji_i_czy_dobrze_z.html
            • gabi_9 Re: lata pustki? 11.10.09, 19:11
              Są różne sposoby obliczania drogi życia jedni redukują liczbę drogi życia mistrzowską w tym wypadku 11 do 2 i ja tak zrobiłam, a ktoś inny posługuje się metoda i nie redukuje.Stąd ta rozbieżność,ktoś nie zredukował i odjął 11 od 36, ja odjęłam 2 od 36.Wiedzę swą opieram przede wszystkim na wiedzy uzyskanej od p. Czamińskiej.
              Pozdrawiam.
    • 12alex co mnie tak ogranicza? 12.10.09, 11:28
      co mnie ogranicza? im badziej sie staram tym gorzej wychodzi. nic
      nie moge zrobic i nic nie wychodzi. zero swiatełka w tunelu. pustka.
      niby rok osobisty 6 powinen byc dobry a mi nic nie wyszlo.
      • 12alex Re: co mnie tak ogranicza? 12.10.09, 14:16
        proszę o pomoc jak długo taki okres bedzie trwał. moje litery z
        imion i nazwiska: T-1;L-1;O-1;I-3;G-1;F-1;R-3;U-1;Ł-1;D-1;A-7;K-1;M-
        2. DATA UR.14.08.78
        • janus50 Re: co mnie tak ogranicza? 12.10.09, 15:41
          Witaj
          Pozwolę sobie wtrącić się w waszą konwersację i dorzucić swoje dwa grosze.
          Jesteś aktualnie w dość trudnym emocjonalnie okresie życia. Zaczął się on od ok 26 roku życia, kiedy to zaczęłaś wchodzić w swój drugi cykl 5/14. W tym momencie nastąpił bardzo drastyczny konflikt pomiędzy pierwszym szczytem 4/13, który będzie trwał do 34 roku. Tym samym zakończy się ten ciężki układ.
          Czwórka z piątką są dla siebie antytezą z uwagi na głębokie różnice w aspektach. Cele, sposoby działania, podchodzenie do problemów i ich rozwiązywania są skrajnie różne w tych obu wibracjach. Dodatkowego ognia do tej sprzeczności dodaje fakt, że obie wibracje są karmiczne.
          Tak więc mogą pojawiać się spore napięcia i rozterki. Może przypominać to jazdę samochodem z zaciągniętym ręcznym hamulcem. Można powiedzieć: złapał kozak tatarzyna a tatarzyn za łeb trzyma. Piątka chce działać, daje dużo energii a czwórka ją blokuje. Wynikiem będzie ciągłe szarpanie się z problemami i kręcenie się w kółko.
          Dla urodzeniowej 2/11, bardzo emocjonalnej i wrażliwej, może być to droga przez mękę.
          Ponadto bardzo istotnym jest też fakt, że brakuje tobie wibracji 5 i 8 w imionach i nazwisku. Taki brak jest niezwykle rzadki w naszym kręgu kulturowym, bo zazwyczaj piątka jest jedną z najbardziej nasyconych wibracji. W kontekście trudnej piątki z cyklu niesie to dodatkowe obciążenia.
          Wibracje własne dość słabe i nie harmonijne z drogą życia. 7-8-6 w kontekście urodzeniowej piątki może przynosić zamykanie się w sobie, pewną fobiczność, doły, kompleksy, brak siły przebicia.
          Brak tobie również ósemki w imionach i nazwiskach. Ósemka daje chęć rywalizacji, rodzaj pozytywnej życiowej drapieżności w walce o swoje.
          Generalnie więc lepiej będzie od 34 roku życia, jednak warto skorygować numerologicznie twoje wibracje własne, tak by były bardziej harmonijne i korzystne oraz pozbawione braków.
          Pozdrawiam
          • 12alex Re: co mnie tak ogranicza? 12.10.09, 16:47
            jak skorygowac wibracje własne? przez dodanie imienia gdzie beda
            litery e i h?
            • janus50 Re: co mnie tak ogranicza? 12.10.09, 19:29
              Witaj ponownie
              Zmiana wibracji własnych to zadanie dla doświadczonego w tej materii
              numerologa. To praca na żywym organizmie jakby nie było, więc należy
              znaleźć kogoś na prawdę doświadczonego w tej kwestii.
              Brak wibracji 5 można wypełnić literami e, n lub w. Brak wibracji 8 to
              litery h, q lub z.
              Pozdrawiam
              • 12alex Re: co mnie tak ogranicza? 13.10.09, 09:51
                Dziękuję za odpowiedź i mam jeszcze jedno pytanie. przegladając
                żeńskie imiona bardzo podpasowało mi imię Helena i zastanawiam się
                czy aby ono nie wpływa negatywnie na moja wibracje własną.
                • asia.33 Re: co mnie tak ogranicza? 13.10.09, 10:33
                  12alex dasz rade przetrwac ten 7 rok, ja własnie skonczyłam 7 ...był
                  taki bardziej samotny i teskniący ale to mija dosłownie jak za
                  dotknieciem czrodziejskiej różdzki gdy wejdziesz w 8 ...pewnie
                  czegos masz sie nauczyc i czegos dowiedziec o sobie ..moze
                  nabierzesz pewnosci na czym Tobie zalezy . Bedzie dobrze nie martw
                  sie to chwilowe ..moze jak spojrzysz z perspektywy czasu ocenisz ze
                  to było konieczne , ja w swoim 7 roku zdobyłam 2 umiejestnosci -
                  ktorych wczesniej bym nie zdobyła - skonczyłam 2 kursy które beda mi
                  potrzebne w przyszłosci - i musze Tobie powiedziec ze wcale sie o te
                  kursy nie starałam - samo przyszło do mnie wrecz i naprawde nie raz
                  nam sie wydaje ze idziemy pod wiatr ...no i w 7 roku wróciam do
                  ezoteryki po wielu latach przerwy ...zrobiłam ogromne w tym
                  postepy ..szczególnie w Tarocie i zapoznałam sie z podst
                  numerologii ...wiec nie był to czas stracony smile Bedziesz pewnie
                  miala wiecej czasu dla siebie , wiec wykorzystaj ten czas jak
                  najlepiej smile
                  Pozdrawiam
                  Asia
                  • 12alex dz 13.10.09, 10:45
                    dziękuję za słowa wsparcia smile
              • 12alex Re: co mnie tak ogranicza? 13.10.09, 10:47
                teraz podliczając wszystko i sprawdzając zobaczyłam ze nie napisałam
                ze w moim imieniu jest litera Z. czyli 8 mam brak 5
                • janus50 Re: co mnie tak ogranicza? 13.10.09, 15:14
                  Witaj
                  Pozytywnym jest fakt że są wypełnione ósemki. Jednak po przeliczeniu z
                  uwzględnieniem litery z, wibracja stają się bardzo ciężkie. Ich wartość
                  wynosi 7-7/16-5(14). To wyjątkowo trudne wibracje i trudno się dziwić
                  tytułowi twojego wątku.
                  Pozdrawiam
                  • 12alex Re: co mnie tak ogranicza? 13.10.09, 17:00
                    Witam mam pytanie czy wibracje 6,3,9 są dobre? narazie czytam i
                    szukam bo ciezko mi. Pozdrawiam
                    • janus50 Re: co mnie tak ogranicza? 13.10.09, 23:02
                      Witaj
                      6-3-9 to nie są jakieś wyjątkowo korzystne wibracje, są generalnie
                      poprawne, wybitnie artystyczne, szlachetne i delikatne, a
                      jednocześnie mało stabilne. Dla takich wibracji trzeba mieć bardzo
                      silną drogę życia. Wówczas mogą być korzystne. Twoja droga życia nie
                      należy do wyjątkowo silnych, wibracja urodzeniowa 11/2 jest mało
                      stabilna i dość chimeryczna. Dlatego musi mieć bardzo mocne i
                      stabilne wibracje własne, które będą podporą i obrońcą w sytuacjach
                      krytycznych, będą mocno wspierać urodzeniową jedenastkę.
                      To nie jest tak, że możemy sobie wybrać jakieś super wibracje własne
                      jak w super markecie i życie stanie się w mgnieniu oka wspaniałe i
                      pozbawione problemów. Wibracje własne muszą być dopasowane do drogi
                      życia, tak aby były harmonijne i skutecznie wspierały nas w jej
                      realizacji.
                      Pozdrawiam
                      • 12alex Re: co mnie tak ogranicza? 14.10.09, 12:00
                        Witam panie Janusz jakie wibracje moga wspierac moja droge 2/11?
                        • janus50 Re: co mnie tak ogranicza? 14.10.09, 13:35
                          Witaj
                          1-9-1 albo 9-1-1 byłyby dobre ale to może być zbyt duży dynamit. Myślę,
                          że np. 8-9-8 albo 9-8-8 byłyby dla ciebie odpowiednie. Są bardzo silne
                          i stabilne. W sam raz dla urodzeniowej 11/2
                          Pozdrawiam
                        • 12alex Re: co mnie tak ogranicza? 14.10.09, 13:38
                          i mam jeszcze jedno pytanie czy przy tych moich trudnych wibracjach
                          widac kiedy moge znalesc partnera na stałe?
                          • janus50 Re: co mnie tak ogranicza? 14.10.09, 15:33
                            Witaj
                            Cykl 5/14 w którym się aktualnie znajdujesz, preferuje raczej związki
                            wolne, niezobowiązujące, co jest oczywistym udręczeniem dla
                            urodzeniowego 11/2, jednak to jest tak, że przyciągasz partnerów, za
                            sprawą właśnie tej piątki, którzy nie są zainteresowani w trwałym,
                            poważnym związku. Jednak nie jest oczywiście wykluczone, że taki
                            związek stworzysz, znam zresztą osoby, które tworzą perfekcyjne
                            związki pod działaniem piątki.
                            Dużym problemem są aktualne wibracje własne gdzie masz dwie siódemki
                            w tym jedną z 16 oraz piątkę z możliwością oddziaływającej
                            czternastki. Układ taki dla związków jest, prawdę mówiąc,
                            dewastujący. Zmiana wibracji stworzy zupełnie nowe możliwości w
                            sferze związków, oczywiście o wiele korzystniejsze.
                            Pozdrawiam
                            • 12alex Bardzo dziękuję :) 14.10.09, 18:13
                              bardzo dziękuję za odpowiedz. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka