Dodaj do ulubionych

moje podliczby -pytanie do p.Janusa

10.08.10, 18:15
Witam Pana
mam wątpliwości jakie podliczby mnie dotyczą, czy nie naliczam ich zbyt wiele? Moja data ur. 27.12.1978r. podliczby:
27 (dzień), 12 (miesiąc), dzień+miesiąc 39 lub 12, suma roku 25,
suma dzień+rok 34 ale także 16 a może również 52?(27+25),
suma miesiąc i rok 37 lub 10, suma cyfr całej daty 37 ale może też wyjść 64 (jesli dodam całe 27+12+25 czyli z roku niecałkiem zredukowane.?)

Bardzo prosze o podpowiedź czy wszystkie mają znaczenie, czy niektore a konkretnie 52 i 64 jednak nie są moje i źle je obliczyłam?
z góry bardzo dziękuję za pomocsmile
Obserwuj wątek
    • netuszka Re: moje podliczby -pytanie do p.Janusa 12.08.10, 16:10
      dodam jeszcze pytanie:
      czy właściwie wyliczyłam swoje długi karmiczne: 16 [z roku i dnia] i 19 [z całej daty]?
      Odnośnie podliczb to zastanawiam się, czy w ogóle powinno się dodawac osobno liczbę roku i dnia, oraz osobno liczbę roku i miesiąca, czy może tworzenie tych podliczb jest nadgorliwe?
      pozdrawiam
    • janus50 Re: moje podliczby -pytanie do p.Janusa 14.08.10, 18:44
      Witaj

      netuszka napisała:

      > mam wątpliwości jakie podliczby mnie dotyczą, czy nie naliczam ich
      zbyt wiele?
      > Moja data ur. 27.12.1978r. podliczby:
      > 27 (dzień), 12 (miesiąc), dzień+miesiąc 39 lub 12, suma roku 25,
      > suma dzień+rok 34 ale także 16 a może również 52?(27+25),
      > suma miesiąc i rok 37 lub 10, suma cyfr całej daty 37 ale może też
      wyjść 64 (je
      > sli dodam całe 27+12+25 czyli z roku niecałkiem zredukowane.?)

      Jeśli chcesz wyliczyć wibrację drogi życia, to stosowane są różne
      metody. Moją podstawową metodą jest system słupkowy, czyli zapisanie
      daty urodzenia w popularnym matematycznym słupku i podliczenie ich:
      --27
      --12
      1978
      ====
      2017 = 10/1

      Drugą metodą jest liczenie poziome dodając każdą cyfrę z osobna
      czyli: 2+7+1+2+1+9+7+8=37/10/1
      Jak widzisz, ta metoda powtórzyła wynik słupkowy. Nie jest to żaden
      cud, bo jedynka ma jedną główną podliczbę i jest nią 10, gdybyśmy
      ściśle trzymali się reguł redukcji numerologicznej, to w gruncie
      rzeczy jedynka miałaby zawsze jedną podliczbę czyli 10, z wyłączeniem
      przypadku gdy mamy do czynienia z czystą jedynką. Dlatego bierzemy
      pod uwagę, szczególnie przy niższych wibracjach, drugą podliczbę.
      Metoda pozioma jest stosowana w różnych wariantach, np liczb
      częściowo zredukowanych lub całkowicie zredukowanych. Generalnie
      jednak słupek + ewentualnie metoda poziomego zliczania pojedynczych
      cyfr jest wystarczająca moim zdaniem.

      Co do dodawania liczby miesiąca i dnia, czy dnia i roku, to jeśli
      chodzi tutaj o uzyskanie wibracji 1 i 2 szczytu reguła nakazuje
      dodawać liczby zredukowane czyli w zasadzie wibrację pierwszego i
      drugiego cyklu, lub też drugiego i trzeciego. To samo w odniesieniu
      do wyliczania czarnych szczytów. Jeśli wynikiem jest pojedyncza
      cyfra, wówczas możemy dodatkowo dodać podliczby z których wynikają
      cykle. Nie dodajemy jednak podliczby z liczbą zredukowaną lub
      odwrotnie, zawsze zredukowana ze zredukowaną lub podliczba z
      podliczbą.


      Z moich wyliczeń wynika, że cykle będą miały wartość 3/12 - 9/27 -
      7/25 a szczyty 3/12 - 7/16 - 1/10/28 - 1/10/37, przy czym dziesiątka
      przy trzecim i czwartym szczycie została wpisane przez mnie wyłącznie
      dla zachowania ciągu redukcji, bo jak wcześniej wspomniałem, gdy
      ostatecznym wynikiem redukcji jest jedynka, zawsze będzie po drodze
      dziesiątką, tak więc w gruncie rzeczy można ją tutaj akurat pominąć..
      Pozdrawiam
      >

      • netuszka Re: moje podliczby -pytanie do p.Janusa 15.08.10, 20:30
        Dziękuję za odpowiedź jednak chodizło mi bardziej o sprawdzenie jakie mam ważne podliczby, bo chciałabym wiedzieć któe naprawde uwzględnić gdy chcę przeczytać opis wynikający z podliczb -jak np. na stronie:
        szark.info/2,numerologia

        Wiem że nie należy dodawac jednej zredukowanej już liczby do tej niezredukowanej, jednak mam mimo to wątpliwosci bo nie mam żadnych pojedynczych cyfr i stąd powstaje mi wiele podliczb do wyboru,
        27.12.1978
        z calej daty od razu mam podliczby: 27, 12, 25, do tego dalej licząc:

        27+12+1978=2017=10=1 tu wychodzi podliczba 10,
        ale 9+3+25=37=10=1 wychodzą dwie podliczby 10 i 37

        dzien i miesiąc daje albo 3 z 12 albo z 39 więc mam czytać opisy obydwu możliwości (podliczb 12 i 39)?

        jak obliczę jeszcze inne polączenia liczb to mam jeszcze kolejne podliczby:

        dzień i rok: daje 7 z 2005=7 albo z 16=7, dochodzi podlcizba 16,

        miesiąc i rok daje: 1 z 1990=19=10=1 lub 3+7=10=1 podliczby 10 i 19,

        Podsumowując nie wiem czy nie za dużo tego wszystkiego, czy są to istotne podsumy, ale jak czytam opisy podliczb to każda zawiera interesujące informacje więc chiałabym je dobrze wyznaczyć i nie czytać tych ktoe mnie dotyczą.
        Czyli dotyczy mnie 8 podliczb (10, 12, 16, 19, 25, 27, 37, 39)?
        Mam dwa długi karmiczne 16 związku i 19 władzy, oraz dodatkowo wibrację mocy 27...

        Czy ilośc podliczb też o czymś świadczy?
        Niektórzy mają ich mniej, inni więcej, czy mozna z nich określić np. liczbę poprzednich wcieleń?

        Prosze jeszcze o odpowiedź i dziękuję Panu za poświęcony czas, pozdrawiam serdecznie
        • alte_seele Re: moje podliczby -pytanie do p.Janusa 17.08.10, 11:59
          witaj netuszko,

          wg systemu, który ja stosuję Twoje podliczby są następujące:

          1. droga życia (27+12+10+15 = 64/10/1), czyli nie redukujemy liczby
          dnia urodzenia, ani miesiąca urodzenia. Liczbę roku urodzenia można
          sprowadzić do podliczby na dwa sposoby, albo dodając pojedyncze
          liczby 1+9+7+8 = 25, albo rozbić rok urodzenia na dwie części i
          sprowadzić je do podliczb, czyli 19 do 10, a 78 do 15.
          Drogę życia 1 rozpatrujemy przede wszystkim przez pryzmat liczby 64.

          2. pierwszy biały szczyt 27+12=39/12 - rozpatrujemy go przede
          wszystkim przez pryzmat liczby 39
          3. drugi biały szczyt 25+27 = 52
          4. trzeci biały szczyt (39 z pierwszego szczytu sprowadzmy do 12 i
          dodajemy do 52, czyli 12+52)
          5. czwarty biały szczyt 12+25=37/10 - rozpatrujemy go przede
          wszystkim przez pryzmat liczby 37

          pozdrawiam


          p.s. janusie50, to jest w zarysie sposób obliczania białych
          szczytów, który wg mnie się sprawdza. jeśli dzień urodzenia wyrażony
          byłby cyfrą np. 5, a miesiąc 12 to sumowanie przebiega bez redukcji
          12, czyli 5+12. otwartą pozostaje kwestia konieczności upraszczania
          podliczb np. jak w przypadku powyżej z 39 do 12, aby obliczyć
          kolejny szczyt. bez upraszczania trzeci szczyt miałby wartość 91, a
          zgodnie z dotychczasowymi kanonami numerologii interpretacji
          podlegają tylko podliczby od 10 do 78. nie wszyscy jednak sie z tym
          zgadzają.
          • netuszka Re: moje podliczby -pytanie do p.Janusa 17.08.10, 15:24
            Dziękuję, interesujące, ja rok też często wolę uznać za 25 a nie za 7, interesuję się numerologią ale jak obliczam coś dla siebie samej to mam większe wątpliwości z każdą podliczbą...wink

            A z innej beczki mam pytanie czy data imienin ma również numerologiczne znaczenie? pewnie nie bardzo, ale pytam bo akurat dziś mam imieniny (17.08.) i troszkę mnie to zastanowiło bo nie wybrałam sobie sama tej daty więc jest to również losowe...
            Pozdrawiam serdecznie

            • alte_seele Re: moje podliczby -pytanie do p.Janusa 18.08.10, 10:08

              wychodząc z założenia, że nie ma przypadków, pewnie można by się
              dopatrywać również w dacie imienin pewnych numerologicznych
              prawidłowości i wiązać je z wibracjami z daty urodzenia czy
              imiennymi..szczerze mówiac nie zastanawialam się nad tym..

              pozdrawiam serdecznie, no i wszystkiego najlepszego smile
          • janus50 Re: alte sele 17.08.10, 19:46
            Witaj duszyczko
            Również stosuję podany przez ciebie sposób liczenia na liczbach
            niezredukowanych, jednak jest to liczenie wtórne, wówczas gdy wynik
            liczenia głównego nie jest zadowalający. Uważam, że liczenie w
            oparciu o liczby zredukowany jest o tyle ważne, że liczby
            zredukowane, czyli w gruncie rzeczy wibracje, wyrażają energię
            skoncentrowaną, wyrazistą, są nośnikiem czystej, ściśle
            ukierunkowanej energii i dlatego mają największy wpływ na końcowy
            wynik liczenia, czyli np. wibrację szczytu.
            Podliczby, pojawiające się w dalszej kolejności mają pewien wpływ,
            choć im bardziej oddalone są od liczenia głównego, tym bardziej ich
            znaczenie maleje. Moim zdaniem, istotną dla interpretacji podliczbą
            jest ta, która znajduje się bezpośrednio przed liczbą pojedynczą w
            procesie redukcji.
            Zawsze wyciągam wnioski do interpretacji na drodze kontekstu do
            innych równolegle działających elementów, czyli cykle, cz. szczyty,
            wibracja urodzeniowa, dzień urodzenia, wibracje własne. To w ogromnej
            ilości przypadku daje obraz dość trafny, czego dowodem są informacje
            zwrotne weryfikujące interpretację, choćby na tym forum właśnie.
            Nie doszukuję się więc jakiegoś fundamentalnego znaczenia w kolejnych
            podliczbach, które uzyskiwane są na drodze rozmaitych przeliczeń,
            często nie do końca zgodnych z regułami poprawnego liczenia. To
            ostatnie zdanie nie jest skierowane oczywiście do ciebie, gdyż jak
            wspomniałem wcześniej, sam posługuję się metodą jaką przytoczyłaś,
            jednak w hierarchii ważności nie jest na pierwszym miejscu.
            czekam z niecierpliwością na twoje wnioski co do liczenia czarnych
            szczytów, które obiecałaś ostatnio! Spać nie mogę przez tosmile
            Pozdrawiam serdecznie
            • alte_seele Re: alte sele 18.08.10, 11:02
              najbardziej irytujące w numerologii są właśnie próby przeliczania
              liczb na wiele sposobów i próba interpretacji elementów portretu
              (np. szczytu) przez pryzmat wielu podliczb...trzeba się zdecydować,
              która podliczba jest kluczowa..trudno, żeby np. szczyt o wibracji 5
              realizował sie jednocześnie jako 14/23/32 czy 41...takie podejście
              moim zdaniem powoduje, że numerologia traci na wiarygodności..

              uważam, że również w przypadku wibracji imiennych dobrze jest
              dodawać do siebie niezredukowane podliczby z imion i nazwisk..

              jeśli chodzi o czarne szczyty, to rzecz jasna chodzi mi po głowie
              pomysł, że należy je liczyć poprzez odejmowanie niezredukowanych
              liczb odpowiadających cyklom...czyli w przypadku netuszki jej czarne
              szczyty wynosiły by:

              1. 27-12 = 15
              2. 27-25 = 2
              3. 15-2 = 13
              4. 25-12 = 13

              oczywiście nie daję głowy, że jest to właściwe podejście..niemniej
              jednak taki sposób liczenia pozwala powiedzieć znacznie więcej na
              temat jakości wyzwań..

              interesująca dla mnie jest również kwestia interpretacji podliczb. w
              polskiej literaturze numerologicznej powielane są treści z książki
              N. Czarmińskiej, która jednakże nie pochwaliła skąd je zaczerpnęła...

              w książkach obcojęzycznych, które przeglądam czasami w google
              spotkałam się tylko z pobieżnymi, hasłowymi interpretacjami
              podliczb..rzecz jasna praktykujący numerolog, który ma nie tylko
              wiedzę książkową, ale także chociaż szczyptę intuicji potrafi
              samodzielnie powiązać cyfry z podliczby (+ wesprzeć się np.
              astrologicznymi odpowiednikami cyfr) i je adekwatnie zinterpretować..

              wczytując się jednak w interpretację niektórych podliczb, która
              przewija się w różnych polskojęzycznych książkach - opartych
              notabene w mniejszym lub większym stopniu na podręczniku N.
              Czarminskiej - czasami trudno jest mi zrozumieć, dlaczego autor (no
              właśnie, jaki autor??) w taki, a nie inny sposób zinterpretował daną
              podliczbę, bo jakoś powiązania z cyframi stojącymi u jej podstaw nie
              widać...

              pozdrawiam serdecznie smile


              • janus50 Re: alte sele 19.08.10, 14:54
                Witaj duszyczko

                alte_seele napisała:

                > najbardziej irytujące w numerologii są właśnie próby przeliczania
                > liczb na wiele sposobów i próba interpretacji elementów portretu
                > (np. szczytu) przez pryzmat wielu podliczb...trzeba się zdecydować,
                > która podliczba jest kluczowa..trudno, żeby np. szczyt o wibracji 5
                > realizował sie jednocześnie jako 14/23/32 czy 41...takie podejście
                > moim zdaniem powoduje, że numerologia traci na wiarygodności..

                Podpisuję się pod tym obiema rękami i obiema nogami. Problem w tym,
                że wielu młodych napaleńców się zabiera za robienie jakiś programów
                nie mając pojęcia o podstawach numerologii. Próbowałem z tym walczyć
                ale nie ma sensu, komentarz był taki, że krytykuję z zazdrości bo nie
                mam takiego świetnego programu.

                >
                > uważam, że również w przypadku wibracji imiennych dobrze jest
                > dodawać do siebie niezredukowane podliczby z imion i nazwisk..

                też tak uważam, choć w pierwszym liczeniu zawszę dodaję wszystkie
                samogłoski i potem spółgłoski na na koniec samogłoski i spółgłoski
                wszystkich imion i nazwisk, bez rozbijania na poszczególne imiona i
                nazwiska.

                >
                > jeśli chodzi o czarne szczyty, to rzecz jasna chodzi mi po głowie
                > pomysł, że należy je liczyć poprzez odejmowanie niezredukowanych
                > liczb odpowiadających cyklom...czyli w przypadku netuszki jej
                czarne
                > szczyty wynosiły by:
                >
                > 1. 27-12 = 15
                > 2. 27-25 = 2
                > 3. 15-2 = 13
                > 4. 25-12 = 13
                >
                > oczywiście nie daję głowy, że jest to właściwe podejście..niemniej
                > jednak taki sposób liczenia pozwala powiedzieć znacznie więcej na
                > temat jakości wyzwań..
                >

                Taki sposób liczenia, jednak jako uzupełniający, proponuje Ruth
                Dryer, zresztą uczennica J.Jordan. Liczy tak białe i czarne szczyty,
                jak sama podkreśla jednak, liczenia na liczbach zredukowanych jest
                jakby głównym liczeniem a to na niezredukowanych uzupełniającym.
                Zresztą proponuje ciekawy graficznie układ drogi życia, odwrotnie jak
                zwykle, gdzie piramidy są połączone podstawami i tworzą tzw diament.
                Ona proponuje formę w której piramidy połączone są czubkami i tworzą
                formę klepsydry co w kontekście drogi życia ma swoje dodatkowe,
                szczególne znaczenie - upływ czasu.


                > interesująca dla mnie jest również kwestia interpretacji podliczb.
                w
                > polskiej literaturze numerologicznej powielane są treści z książki
                > N. Czarmińskiej, która jednakże nie pochwaliła skąd je
                zaczerpnęła...

                Pochwaliła się, jednak między wierszami... Pisze w przedmowie.
                Większość treści skopiowała od Kevina Avery, parę lat temu w końcu
                udało się mi zdobyć jego książkę i od razu pierwsze wrażenie, że
                gdzieś to czytałem, no i sprawdziłem Czarmińską - słowo w słowo.
                Szczególnie w kontekście podliczb.


                >
                > w książkach obcojęzycznych, które przeglądam czasami w google
                > spotkałam się tylko z pobieżnymi, hasłowymi interpretacjami
                > podliczb..rzecz jasna praktykujący numerolog, który ma nie tylko
                > wiedzę książkową, ale także chociaż szczyptę intuicji potrafi
                > samodzielnie powiązać cyfry z podliczby (+ wesprzeć się np.
                > astrologicznymi odpowiednikami cyfr) i je adekwatnie
                zinterpretować..

                No to skarbem byłaby dla ciebie książka Faith Javane, ona pięknie
                opisuje liczby od 1 do 78 (wspominałaś) w każdym ranie opis dla 78
                liczb jest na 250 stronach blisko 450 stronicowej książki. Dlaczego
                78 a nie więcej. Ponieważ zintegrowała znaczenie numerologiczne,
                tarota i astrologiczne każdej opisywanej liczby. A 78 to ilość kart
                tarota właśnie. Dla mnie opisy super, choć niektóre trochę się kłócą
                z utartymi opisami np. 14 która nie jest uważana za korzystną.


                > wczytując się jednak w interpretację niektórych podliczb, która
                > przewija się w różnych polskojęzycznych książkach - opartych
                > notabene w mniejszym lub większym stopniu na podręczniku N.
                > Czarminskiej - czasami trudno jest mi zrozumieć, dlaczego autor (no
                > właśnie, jaki autor??) w taki, a nie inny sposób zinterpretował
                daną
                > podliczbę, bo jakoś powiązania z cyframi stojącymi u jej podstaw
                nie
                > widać...

                Są dwie szkoły - jedna opisuje podliczbę analizując dwie występujące
                tam cyfry - tak jak Avery 1 = człowiek itd. Druga szkoła opisuje
                podliczbę opierając się na znaczeniu karty tarota odpowiadającej
                określonej podliczbie (Javane). O dziwo, przytłaczająca większość
                opisów jest zgodna (jednej i drugiej szkoły), przy czym opisy Javane
                są bardzo obszerne i z numerologicznego punktu widzenia rozbite na
                dwie opcje - jedną w kontekście wibracji własnych a drugą w
                kontekście drogi życia z daty urodzenia.


                > pozdrawiam serdecznie smile

                pozdrawiam ciepło!
                >
                >
                • alte_seele Re: alte sele 20.08.10, 16:18

                  o interpretacji liczb i podliczb przez pryzmat wielkich arkanów co
                  nie co słyszałam, ale nie wiedziałam, że istnieje książka, w której
                  mozna znalezc zestawienie podliczb z malymi arkanami...ciekawa
                  jestem jak Faith Javane podeszla do tego zagadnienia...czy są to
                  opisy, jakie mozna znaleźc w ksiązkach o tarocie - w których mam w
                  domu kilka, czy jakos inaczej.. pewnie predzej czy pozniej nabede te
                  ksiazke.

                  skoro Ruth Dryer zaproponowala system liczenia czarnych szczytów z
                  uwzględniem podliczb, to znaczy, ze cos jest na rzeczy smile

                  a tak na poważnie, to moim skromnym zdaniem, wlasciwie kazdy
                  numerologiczny system moze sie sprawdzac (notabene takze ten, o
                  którym wspomniała jamaryna - numerologia kabalistyczna), wszystko
                  jest kwestią założeń i interpretacji smile - i dotyczy to nie tylko
                  numerologii, ale w ogole wiedzy jako takiej..

                  nawet system, ktory stosuje pani Brzoza, może być ok, skoro w niego
                  wierzy i jest w stanie przyciągnąc do siebie klientów smile

                  pozdrawiam serdecznie smile

                  • janus50 Re: alte sele 20.08.10, 17:15
                    Witaj duszyczko
                    alte_seele napisała:


                    > nawet system, ktory stosuje pani Brzoza, może być ok, skoro w niego
                    > wierzy i jest w stanie przyciągnąc do siebie klientów smile

                    Problem w tym, że Pani Brzoza w niego nie wierzy. Na początku swojej
                    kariery, gdy jej wiedza, delikatnie mówiąc, była niewielka,
                    wyprodukowała trzy książki, które wszystkie bez wyjątku, były
                    stworzone na zasadzie "kopiuj - wklej)". Jak się je czyta, odnosi się
                    czasem wrażenie, że "autorka" nie za bardzo wie o czym pisze.
                    Kopiując zapamiętale teksty innych autorów, kopiowała również błędy.
                    Jednym z nich był błąd liczenia drogi życia z ksiązki Pani
                    Czarmińskiej. Niestety rozdęte go granic możliwości ego Pani Brzozy
                    nie pozwoliło jej przyznać się do błędu i go skorygować. Wymysliła
                    więc nowy sposób liczenia, który nazwała ezoterycznym. To że
                    kopiowała w sposób chaotyczny i bezmyślny teksty innych autorów nie
                    jest jej największym grzechem. Największym grzechem jest właśnie
                    fakt, że naucza systemu liczenia, który nie istnieje i nigdy nie
                    istniał, który powstał w wyniku oczywistego błędu, są działający
                    zarobkowo numerolodzy którzy go stosują. Pani Brzoza moim zdaniem
                    jest największym szkodnikiem polskiej numerologii. To jakiś totalny
                    deficyt osobistej godności i fundamentalnego honoru. O etyce i
                    moralności już nie wspomnę. Nawet Pan Zylbertal potrafił przyznać że
                    proponowane przez niego innowacje były nie trafne, Pani Brzoza
                    niestety nie. Przykre.

                    Pozdrawiam serdecznie
                  • janus50 Re:PS alte sele 20.08.10, 17:19
                    Tak zapamiętale krytykowałem Panią B, że zapomniałem napisać, że jeśli
                    chcesz, mogę zeskanować kilka stron opisu Javane, żebyś uzyskała jakiś
                    ogląd jak to jest ujęte. Niestety dysponuję wersją niemiecką, niemiecki
                    akurat jest językiem, którym, w odróżnieniu do angola, dość swobodnie
                    się posługuję.
                    Jeśli to ci się przyda, służę pomocą...
                    Pozdrowionka smile
                    • alte_seele Re:PS alte sele 22.08.10, 18:27
                    • alte_seele Re:PS alte sele 22.08.10, 18:38

                      janusie50, o pani Brzozie napisałam z uśmiechem na ustach, ale rzecz
                      jasna to trochę smutny uśmiech...najgorsze jest to, że "twórczość" i
                      i "wiedza" tej pani jest promowana w czasopisach, w których promuje
                      się także wiedzę wiarygodnych ludzi z branży metafizycznej, np. P.
                      Piotrowskiego, którego znasz.

                      jeśli nie stanowi to dla Ciebie kłopotu, to poproszę o skan kilku
                      stron opisu interpretacji podliczb Javane - nie szkodzi, że po
                      niemiecku smile

                      pozdrawiam serdecznie
                      • janus50 Re:PS alte sele 22.08.10, 20:14
                        Witaj duszyczko
                        Oczywiście zrobię skan dla ciebie, to sama przyjemność!
                        Co do Pani Brzozy, zawsze się ganię za te negatywne emocje w stosunku
                        do niej. Widocznie muszę jeszcze popracować nad tym.
                        Napisz czy interesują cię konkretne podliczby wzgl. skanu.
                        Pozdrowionka serdecznesmile
                        • alte_seele Re:PS alte sele 23.08.10, 11:05


                          witaj janusie50,

                          wybieram w takim razie 7 podliczb smile

                          14, 26, 36, 40, 46, 51, 77

                          pozdrawiam serdecznie smile

                          p.s. z energetycznego punktu widzenia, ocenianie innych (zwłaszcza w
                          negatywny sposób) nie jest wskazane smile, ale nie jest to takie proste
                          i ja też nad tym pracuje smile
                          • alte_seele Re:PS alte sele 02.09.10, 09:56

                            janusie50 smile

                            • janus50 Re:PS alte sele 02.09.10, 15:02
                              Pamiętam duszyczko. Nie znalazłem do tej pory odpowiedniego kawałka czasu. Może uda się dziś a na
                              pewno przez weekend.
                              Pozdrawiam serdecznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka