Dodaj do ulubionych

amatemi - ważne pytanie

09.08.05, 21:00
Witaj.
Mam do Ciebie pytanie, jako do osoby, która porusza się w świecie numerologii.
Otóż moja teściowa również zajmuje się tą dziedziną, poznała tajniki
numerologii i astrologii, i z łatwością się w tym obszarze porusza. Przyjmuje
również osoby chcące skorzystać z Jej wiedzy. Z początku w to wszystko nie
wierzyłam, ale dostałam dowody, że parę sytuacji miało miejsce, parę rzeczy
się spełniło. Ale co mnie najbardziej niepokoi i zastanawia. Moja teściowa
bardzo podporządkowała życie pod numerologię. Wszystkie dobre i złe momenty w
życiu tłumaczy tylko numerologią. Tzn. coś np.zawali i jest tekst typu:
inaczej być nie mogło, tak musiało się stać, bo do 10 sierpnia mam coś do
czegoś np. w kwadraturze i inaczej nie mogłam się zachować. Albo wyliczyła
mi, że w 41 roku życia czyli za 7 lat będę mieć romans. Czego wcale nie
chcę smile
Ale już o tym myślę, boje się, co faktycznie wtedy będzie. Albo, że moje
dzieci będą miały takie, czy inne problemy.
Proszę, powiedz mi, czy to właśnie tak ma wyglądać, czy ja mam już teraz
myśleć, że mój syn przejdzie zawód miłosny, jak będzie miał 20 lat, a ma
dopiero 3 ?
Trochę czuję się w tych wszystkich informacjach zagubiona, przestraszona.
Często słyszę,że mój syn jest dzieckiem uranowym i jeszcze morze łez przez
niego wyleję. Dlaczego tak ma być, czy to już na 100 % ?
Czy numerologia faktycznie i niezaprzeczalnie wyznacza tor naszego życia ?
Dla informacji, jestem numerologiczną 11 ( bardzo rodzinną, kochającą, ciepłą
i oddaną, czasami również awanturnicą smile)
Liczę na obiektywną odpowiedź.
Pozdrawiam - Małgosia
Obserwuj wątek
    • amatemi Re: amatemi - ważne pytanie 11.08.05, 18:47
      witaj Malgosiusmile)
      Jestem daleka od wydawania sądu na temat zycia innych osob. Jesli ktos mnie
      prosi o porade, to zawsze pokazuje mozliwosci ale nigdy nie mowie ze inaczej
      byc nie moze.
      Dowiedzialas sie ze bedziesz miec romans. Ale zeby miec romans trzeba dac na to
      przyzwolenie. Moze bedziesz miala okazje, ale przeciez to od Ciebie zalezy czy
      bedziesz chciala wejsc w to doswiadczenie, czy nie.
      Jesli chodzi o dziecko: nie koduj sie na to ze bedziesz musiala przez niego
      plakac. Twoje mysli wplywaja na rzeczywistosc, myslac w ten sposob przyciagasz
      wlasnie takie doswiadczenia. Po co przejmowac sie tym co moze i tylko moze ( a
      wcale nie musi) sie stac za 20 lat. Jesli chcesz poznac przyszlosc spojrz na
      terazniejszosc. Nic nie dzieje sie bez przyczyny, a przeciez przyczyna jest
      wczesniej od skutkusmile)
      Syn ma przezyc zawod milosny? Albo raczej moze przezyc. Ciekawa jestem ile osob
      czytajacych to forum nigdy nie przezylo zawodu milosnegosmile))

      Numerologia w zadnym wypadku nie jest decydentem w naszym zyciu. Ma byc tylko
      pomoca. Numerologia wskazuje jakie energie postanowilismy poczuc poprzez ich
      doswiadczanie, jakie energie nas wspieraja w zyciu ktore wybralismy. Ale w jaki
      sposob ich doswiadczymy, to nasza sprawa.

      Slowom, ktore wypowiadamy, zawsze powinna towarzyszyc odpowiedzialnosc, w
      najdrobniejszej nawet sprawie, a co dopiero sprawie zycia innych osob.

      Czy rozmawialas z tesciowa jak sie czujesz po takich przepowiedniach?

      Osobiscie radze traktowac je z duzym dystansem.

      Pozdrawiam Cie serdeczniesmile))
      amatemi
      • margosia.kr Re: amatemi - ważne pytanie 11.08.05, 21:30
        Amatemi bardzo, bardzo Ci dziękuję.
        Twoja odpowiedź i odpowiedzi osób z forum dla astrologów spowodowały, że
        poczułam wielką ulgę. Dosłownie kamień spadł mi z serca.
        Jestem osobą dosyć wrażliwą, przejmującą się na zapas i wszystkie te informacje
        teściowej wzięłam sobie bardzo do serca. Były chwile, kiedy nie potrafiłam
        myśleć o nieczym innym. Czułam się okropnie udręczona. Zwłaszcza, że moja
        teściowa przekazywała mi to wszystko, jako pewne informacje. Oczywiście mówiła,
        że to będą moje wybory, ale, że tak się wydarzy w 99,9 %.
        Zawsze słyszę " moja droga, nie będzie mogło być inaczej, tak jest zapisane i
        już " ,albo " on wam jeszcze pokaże" itp.
        Bardzo się cieszę, że uwolniłam się od tego przerażenia.
        Nigdy nie mówiłam teściowej o moich odczuciach, chyba się krępowałam.
        Jeszcze chcę o coś zapytać, oczywiście jeżeli mogę. Czy liczba 22 wychodząca w
        różnych okresach życia człowieka, to jakiś nadzwyczajny moment w jego życiu ?
        Mój synek ma mieć 22 w okresie od 6 do 10 roku życia i już teraz są debaty, co
        trzeba z nim wtedy robić. Nie mogę polemizować z teściową, bo numerologia jest
        mi zupełnie obca.
        Jeżeli możesz mi odpowiedzieć i chcesz to zrobić, to bardzo proszę.
        Za wszystkie optymistyczne słowa dziękuję.
        Pozdrawiam ciepło - Małgosia
        • amatemi Re: amatemi - ważne pytanie 11.08.05, 22:01
          nie bardzo wiem o co chodzi z 22 w okresie od 6 do 10 lat.
          A co zrobic? Sluchac intuicji i synka. Dac mu sie rozwijac i kochac go.
          Akceptowac w pelni ( co nie oznacza wcale, ze na wszystko pozwalacsmile ).

          I znowu: najwazniejsze jest terazsmile)))) Terazniejszosc tworzy naszą przyszlosc.

          A jesli chodzi o polemike z tesciowa, to oczywiscie nie musisz tego robic. Nie
          przyjmuj do wiadomosci katastroficznych wizji i to wszystko, poniewaz wiesz ze
          przyszlosc tworzysz juz teraz przez swoje wybory.

          Pozdrowionka, amatemismile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka