Dodaj do ulubionych

tyran z 33 ?

02.10.08, 10:22
Co mozna powiedziec o osobie która sie urodziła 19.10.1939 roku, to mężczyzna,
który w zyciu posiadał kilka żon nad którymi znecał sie psychicznie i
fizycznie oraz szesciorga dzieci z których piątki nigdy nie zechciał
wychowywac, od siedmiu lat mieszka ze swoim najmłodszym siedmioletnim
dzieckiem i z nastepna zoną ale z zona zyje osobno mimo ze w jednym
mieszkaniu. Droga zycia pod wibracja 6 z 33 dlatego sie zastanawiam o co w tym
chodzi, dzien urodzenia 1 z 19, białe szczyty to po kolei najpierw 2 nastepnie
5 nastepnie 7 i ostatni 5 . Czy da sie to wytłumaczyc???
Obserwuj wątek
    • pamig Re: tyran z 33 ? 05.10.08, 20:27
      To bardzo ciekawe,bo znam też osobę z 33, nie musi to oznaczać (opierając się na
      zasadach numerologii G.Lobos), że ma realizować swoje mistrzowskie
      przeznaczenie, to zależy też od innych wibracji, imienia i nazwiska, dnia urodzenia.
      W przypadku, który podajesz dzien urodzenia to moim zdaniem kluczowa sprawa,
      ponieważ 1 niesie za sobą wyzszość, niezależnośc od wpływów otoczenia, a więc w
      negatywnym wydaniu skłonnośc do tyranizowania.
      Według numerologii wedyjskiej, dzień urodzenia jest najważniejszy, ponieważ jest
      to liczba duchowa człowieka.
      Więcej na ten temat powiedziałyby także czarne szczyty.
      Zawsze staram się także skorzystać z psychologicznej wiedzy, aby zrozumieć
      warunki życia tego człowieka w analizowaniu jego późniejszego zachowania.
      • mkm1984 Re: tyran z 33 ? 07.10.08, 00:22
        No właśnie nie przypuszczałabym wczesniej ze tak moze byc,znam numerologie
        troszke tylko z ksiązek paru czyli tak dosc ogólnikowo. Akurat ta osoba jest
        moim ojcem i jak ja wyliczyłam to az zgłupiałam, bo sie nie spodziewałam, zanim
        policzyłam to obstawiałam ze to bedzie 7 która negatywnie wibruje a tu sie
        okazało ze 6 z 33. Ale znalazłam jedna ceche jakby mi pasujacą do 6 ale moge sie
        mylic. Otóż mężczyzna ten mimo ze sie nie interesował swoimi dziecmi to wszystko
        wiedział tak jakby chciał je kontrolowac i swoje zony, najdrobniejsze szczegóły
        z zycia których czasem sie nawet nie zdradza znajomym, tak jakby nadmierna
        kontrola, co moge jeszcze powiedziec, bardzo szybko i duzo mówi, nie daje dojsc
        do głosu często, narzuca swoje widzenie, myslenie, postrzeganie, odbieranie
        swiata i innych. On wychowywał się bez ojca, gdy ja się urodziłam to zaraz jakos
        po tym ja zostałam bez ojca, a teraz ja wychowuje córeczke sama bo niedługo po
        urodzeniu mój mąż sobie poszedł od nas, to jest zadziwiajace, jak gdyby z
        pokolenia na pokolenie to było przenoszone, w takim samym wieku miesiecznym po
        urodzeniu dziecka ojcowie je poopuszczali i zaczynali zyć pełna wolnościa i
        swobodą. Czy da sie to wytłumaczyc np jakimis powiazaniami karmicznymi, albo
        czymkolwiek z takiego innego spojrzenia nie czysto przyziemnego?
        • mkm1984 Re: tyran z 33 ? 07.10.08, 00:34
          Moze dodam że mój mąż tez miał dzien urodzenia pod wibracją 1 tylko to był 10
          dzien miesiaca, ale droga zycia juz 3. Pozdrawiam serdecznie
    • ewa.zaspiewa Re: tyran z 33 ? 07.10.08, 13:00
      Szóstka po negatywnej stronie daje skłonność do obsesji,
      uzależnienia, silnych uczuć negatywnych i potrzeby dominowania,
      manipulacji i nadmiernej kontroli, a 19 w dniu urodzenia to karma
      związana z władzą, kontrolą, dominacją. Tyran z poprzednich wcieleń,
      który musi jeszcze raz przerabiać tę lekcję w obecnym życiu - może
      mu się udać lub nie.
      • mkm1984 Re: tyran z 33 ? 07.10.08, 14:51
        "Szóstka po negatywnej stronie daje skłonność do obsesji,
        uzależnienia, silnych uczuć negatywnych i potrzeby dominowania,
        manipulacji i nadmiernej kontroli, a 19 w dniu urodzenia to karma
        związana z władzą, kontrolą, dominacją. Tyran z poprzednich wcieleń,
        który musi jeszcze raz przerabiać tę lekcję w obecnym życiu - może
        mu się udać lub nie. "

        Dziękuję bardzo za tego posta, dzięki temu zrozumiałam o co chodzi, bo strasznie
        się z tym głowiłam. Wyliczyłam tez nazwisko mojego ojca i suma spółgłosek daje
        wartość 19 czyli 1 z tego, moze przez to tez się to nasila, ten despotyzm.Ja
        noszę to samo nazwisko i u u mnie w dwa razy wystepuje liczba 19 ale nie w dacie
        urodzenia, jestem numerologiczną 2 z 11 i patrząc na moje zycie tez
        doswiadczyłam tej 19 ale z innej strony, byłam pomijana, opuszczana, nie liczono
        się z moim zdaniem, poniżana i nigdy tego nie rozumiałam dlaczego własnie ja, a
        teraz wiem że tez tą 19 z literek muszę odpracowac i tak sie to objawiało, to
        akurat przypadło na lata od mojego urodzenia do teraz czyli ok 24 roku zycia, a
        może przez to że moja droga zycia to 2 z 11 nie objawiało sie to u mnie jako
        naduzywanie władzy ze wzgledu na spokojną osobowosc czyli na ta wibracje dwójki
        a wlasnie ja byłam "ofiarą" tych nadużyć, dość trudny start ale ile dzięki temu
        teraz sie uczę smile jestem wdzięczna że życie zaprowadziło mnie do tego punktu
        gdzie widzę że mozna nauczyć się mysleć w inny sposób. Ale chcę jeszcze jedną
        rzecz napisać mianowicie mąż, droga zycia męża to 3 z 30 a dzien jego urodzenia
        to 1 z 10, gdy czytałam ksiązki o numrologi trafiłam w jednej na cos takiego ze
        trójki w poprzednich wcieleniach były takimi promyczkami radosci dla innych,
        cieszyły sie dniem codziennym, były np grajkami, artystami takimi swobodnie
        wyrazajacymi radosc ludzmi. Ale skontaktowałam sie z kimś to mi powiedział że
        mąż wcielał się tam gdzie sie z nim nie liczono, że cierpiał, ze był ponizany,
        że przez wiekszosc wcielen był niewolnikiem dlatego w tym zyciu moze sie to
        objawiac pod postacia skrajnej sytuacji np moze byc nieczuły, niewrazliwy, ze
        moze wejsc w druga skrajnosc i bedzie dażył do zdobycia całkowitej wolnosci i
        niezaleznosci. No i rzeczywsicie odszedł prawie zaraz po urodzeniu sie dziecka i
        obowiązki zrzucił na mnie, nie interesuje się ani mną ani dzieciatkiem. I nic
        nie zapowiada poprawy. Zabawe i wolnosc stawia na pierwszym miejscu i to jest
        własnie ta trójeczka z jedynka z dnia urodzenia połaczona. A wiec jak mozna było
        dojsc do tego że zachowanie takie wynika z trudu poprzedniego wcielenia ale nie
        majac zdolnosci jasnowidzacych, wgladu w dusze drugiego człowieka czy
        umiejetnosci posługiwania się kartami czyli tak dla takiego zwykłego człowieka
        jak ja na przykład? Z ksiązek wywnioskowałam zupełnie co innego ale książki są
        dosc powierzchowne
        • anet_n Re: tyran z 33 ? 23.10.08, 04:07
          ja byłam też w związku z taką 33 to straszny tyran, doznałam koszmaru
          psychicznego, nigdy więcej TO POTWORY
          • kovaldb Re: tyran z 33 ? 27.10.08, 19:50
            I wychodzi z tego prosty wniosek dlaczego 33 są takie nieszczęśliwe
            w milosći. Również spotykałem się z pewną 33 po przyjacielsku było
            świetnie, po bardziej zaawansowanym etapie nie poznawałem jej,
            chciała mieć wszystko jak na dłoni, wszystko kontrolować... nie
            znałem wówczas numerologii... teraz bym ją zrozumiał...
            • kovaldb Re: tyran z 33 ? 27.10.08, 19:51
              zrozumiał w sensie tą osobę (:
              • janus50 Re: tyran z 33 ? 27.10.08, 20:10
                Witajcie
                Myślę, że nie wolno generalizować. Niezwykle rzadko osoby
                posiadające w wibracji urodzeniowej liczbę mistrzowską realizują się
                na poziomie rzeczywiście mistrzowskim. W 90 % przypadków wibracje te
                realizowane są na poziomie zredukowanym. Dlatego nie powinno się
                twierdzić, że taka czy inna 33 jest nieszczęśliwa w miłości czy też
                jest tyranem. To jest po prostu szóstka. Wibracje mistrzowskie
                wyznaczają najwyższy możliwy do osiągnięcia potencjał. Możecie mi
                wierzyć, że 6/33 realizujące się na poziomie 33 to z całą pewnością
                nie są osoby zdolne do tyranizowania kogokolwiek. Są to osoby o
                głębokiej duszy i gorącym sercu, niezwykle wyrozumiałe i wrażliwe na
                ludzką krzywdę. Pani Donka Madej, która numerologią para się już od
                około 50 lat o szóstce mówi krótko "Hausgestapo", oczywiście w
                kontekście negatywów szóstki. Ich fałszywie pojmowana troska o dom
                rodzinny i najbliższych powoduje, że będą zmuszać wszystkich
                bliskich do takich działań i zachowań, które im wydają się właściwe.
                Są przekonane, że tylko one najlepiej wiedzą co dla kogo jest dobre
                i wskazane a czego nie powinni robić. Są to osoby niezwykle
                uciążliwe, domowi dyktatorzy.
                Co do 33 i ich nieszczęśliwych zwiąków, to zarówno dla szóstki jak i
                dla 33 dom rodzinny, związek, dzieci to rzecz podstawowa i
                najważniejsza. Dlatego straty osobiste bolą ich najbardziej ze
                wszystkich wibracji. Rany są dotkliwe i goją się bardzo wolno.
                Pozdrawiam
                • ben_hur36 Re: tyran z 33 ? 27.10.08, 22:27
                  Witam,
                  Aż otworzyłem usta ze zdziwienia czytając powyższe posty. Tyle wpisów
                  dotyczących tyranizowania przez 33. Prawda jest taka, że nie można ulegać
                  własnym zaszłym negatywnym wzorcom. Potrzeba pracy nad sobą. Jak tylko upadniemy
                  i nam się nie uda należy ponownie zacisnąć zęby i iść dalej. Przez to życie
                  staje się piękne i radosne. Należy wierzyć i ufać, że się uda. Wizualizować,
                  modlić się albo afirmować. Pomoc zawsze przyjdzie, albo z góry albo od drugiego
                  człowieka. Fakt 33 ( 6 zredukowane) nie mają łatwo, ale jeśli się taką wibrację
                  wybrało należy się nie poddawać i działać. Czy mistrzostwo nie polega właśnie na
                  tym? Pozdrawiam. (33 numerologiczna)w szczęśliwym związku i szczęśliwym świecie....
                  • mkm1984 Re: tyran z 33 ? 04.11.08, 21:16
                    ciesze się że mogłam przeczytac to co napisałaś smile ludzie naprawde sie róznią,
                    nie nalzey szufladkowac ludzi, to ze komus sie nie udało ze sobą i nie realizuje
                    sie po pozytywnej stronie wibracji nie znaczy ze inny człowiek tez bedzie w
                    ciemnosciach żył podobnie, to jest własnie piękno życia, zauważamy je po
                    kontrastach smile jest wiele wspaniałych swiadomych 33 i są tez ludzie jeszcze nie
                    przebudzeni, kazdy ma w tym zyciu miejsce dla siebie, wszystko jest tak jak byc
                    powinno smile pozdrawiam serdecznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka