po kilkunastu latach wydalo sie,ze data urodzenia meza jest przeklamana i nie
jest 7ka (jak ja) tylko 6tka (dla 7ki niekorzystna). wyjasnialoby to
poglebiajace sie miedzy nami roznice w charakterach i postrzeganiu
swiata.mimo,ze dwa Raki to idealny zwiazek, z nami jest coraz gorzej. teraz
juz wiem, dlaczego. czy mozna cos z tym zrobic?oczywiscie pozytywnego