Dodaj do ulubionych

WPISUJMY DOWCIPY

16.02.06, 15:55
Witam, aby było weselej - prosze o wpisywanie dowcipów :

> spotyka sie dwoje przyjaciół i przy piwku rozmawiają o swoich małżonkach
licytując sie, która jest z nich bardziej naiwna. Pierwszy mówi " moja żona
zpisała sie na kurs prawa jazdy - niepoważna myśli że ja jej kupię samochód" .
Drugi mówi " moja żona szykowała sie do wyjazdu do sanatorium a ja w ukryciu
zaglądnołem do jej torebki i zauważyłem całą paczkę prezerwatyw- ona myśli że
ja do niej przyjadę ?.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • darino sejmowy 16.02.06, 16:18
      W restauracji sejmowej siedzą Jarek, Romek i Endriu.
      Podchodzi kelner i pyta co podać.
      Jarek mówi - "Poproszę schabowego".
      Kelner na to : "A przystawki ?".
      Jarek odpowiada: "Przystawki też zjedzą po schabowym. Prawda, chłopaki ?"
    • dymek25 Re: WPISUJMY DOWCIPY 16.02.06, 17:55
      SMS z wczorajszego Szkła Kontaktowego:
      Marek Jurek, Jarek, Lech niby czterech'
      a jest trzech.
      • nina40 Re: WPISUJMY DOWCIPY 16.02.06, 19:47
        To ja może całą stronkę : www.buhaha.pl/
    • darino rzecz o Jarku i koleżankach ... 16.02.06, 21:15
      Wbrew decyzji szefa programu dyrektor TVP 1 Maciej Grzywaczewski zdjął materiał
      o nowym ministrze skarbu Wojciechu Jasińskim i jego związkach z Jarosławem
      Kaczyńskim. Poszło o dialog z reporterem.

      Jasiński: - My byliśmy mniej więcej normalnymi ludźmi.

      Piwko?

      - Tak, bywało

      Koleżanki?

      - To akurat z Jarosławem Kaczyńskim nie.

      Wydawca wczorajszych "Wiadomości" Marzena Paczuszka kazała autorowi materiału
      Mikołajowi Kunicy wyciąć część o koleżankach. Uznała, że to "niesmaczne,
      nieetyczne". Kunica odmówił. Poparł go szef "Wiadomości" Robert Kozak. Ale
      wówczas zainterweniował Grzywaczewski - zdecydował, że w tej wersji materiał
      nie pójdzie na antenę. Ostatecznie "Wiadomości" pokazały tylko zdjęcia z Pałacu
      Prezydenckiego, gdy Jasiński odbiera nominację.

      Decyzja Grzywaczewskiego jest sprzeczna z kontraktem, jaki Kozak podpisał z
      TVP. Ma on zagwarantowane, że jest niezależny w redagowaniu "Wiadomości" od
      władz TVP. Sporny dialog w całości nadało m.in. Radio ZET, RMF FM
      i "Wydarzenia" Polsatu.
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3166992.html
      • nina40 Re: rzecz o Jarku i koleżankach ... 16.02.06, 21:41
        Słyszałam to wczoraj, tez zwróciłam uwagę na tę wypowiedż. No ale Jasiński
        przecież powiedział prawdę.
    • skamer Re: WPISUJMY DOWCIPY 16.02.06, 22:35
      Trzech informatyków umówiło się na piwko. Po kolejnym browarku jeden z nich mowi
      -Słuchajcie cały czas rozmawiamy tylko o komputerach może pogadajmy o czymś
      innym na przykład o dupach
      Chwila ciszy po czym jeden z nich się odzywa
      - Wiecie co moja karta graficzna jest do dupy
      Pozdrawiam
    • darino dowcipy lotnicze :) 17.02.06, 15:19
      serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,3168718.html
    • mister1 Re: WPISUJMY DOWCIPY 17.02.06, 19:01
      Mamy z żoną sposób na szczęśliwe pożycie małżeńskie.
      dwa razy w tygodniu idziemy do przytulnej restauracji,
      trochę wina, dobre jedzenie, później wspaniały sex...
      Żona chodzi we wtorki, a ja w piątki.
      • nina40 Re: WPISUJMY DOWCIPY-polityczne 18.02.06, 14:24
        Premier (z filmowym uśmiechem doktora Lubicza na twarzy):
        - Będzie żyło się nam znacznie lepiej!
        Dziennikarze (pod czujnym okiem RadyKontroliMediów):
        - A nam?

        ***

        Jeśli rząd utrzyma w dalszym ciągu takie tempo zmian ustrojowych, to, wybierając
        prezydenta Kaczyńskiego na drugą kadencję, trzecią - dożywotnią otrzymamy
        gratis.


        • darino to nie żart -* lech w akcji ... 20.08.06, 17:31
          "W najbliższy czwartek przed warszawskim sądem ma ruszyć precedensowy proces o
          znieważenie prezydenta RP - dowiedziała się PAP w tym sądzie.
          Oskarżony to bezdomny, który po pijanemu, w obecności policjantów, obrażał
          Lecha Kaczyńskiego. 31- letniemu Hubertowi H. grozi do 3 lat więzienia.

          Do incydentu - ujawnionego przez "Gazetę Wyborczą" - doszło w grudniu 2005 r.,
          kilka dni po zaprzysiężeniu Kaczyńskiego na urząd głowy państwa. Policjanci z
          Dworca Centralnego legitymowali Huberta H., który na ich widok "puścił długą
          wiązankę". Według prokuratury, słowa miały "charakter zniewag głowy państwa".
          Policja - po odwiezieniu Huberta H. do izby wytrzeźwień - wszczęła sprawę o
          przestępstwo znieważenia prezydenta RP (za co kodeks karny przewiduje do trzech
          lat więzienia).REKLAMA Czytaj dalej


          Jak podawała "GW", policja przedstawiła prokuraturze "grube na 20 stron" akta,
          a "prokurator też się nie zawahał": w lutym tego roku wniósł sprawę do sądu.
          Prokuratura uzgodniła z oskarżonym, że ten podda się karze grzywny (500 zł).
          Jeśli sąd to zaakceptuje, proces na tym się skończy. Sąd może jednak nie
          zgodzić się na tę propozycję i poprowadzić proces, analizując m.in. znaczenie
          inkryminowanych słów Huberta H.

          Sprawy o znieważenie prezydenta RP z reguły kończyły się odmową śledztw bądź
          umarzaniem przez prokuratury i sądy.

          Od lipca 2006 r. Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi śledztwo w sprawie
          znieważenia prezydenta Kaczyńskiego przez niemiecką gazetę "Die Tageszeitung".
          W artykule pt. "Młody polski kartofel. Dranie, które chcą rządzić światem",
          który w czerwcu opublikowała lewicowa niemiecka gazeta "Die Tageszeitung",
          autor porównał polskiego prezydenta do kartofla; szydził też z jego matki. Nie
          jest wykluczone przekazanie śledztwa do Niemiec.

          W kwietniu 2005 r. Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia śledztwa
          o znieważenie prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego przez Jarosława
          Kaczyńskiego. Powiedział on, że prezydent nie powinien jechać do Moskwy na
          obchody zakończenia II wojny światowej, bo "Moskwa dysponuje takimi dokumentami
          dotyczącymi przeszłości prezydenta, które go czynią niesuwerennym w jego
          decyzjach". "Polityk, który w PRL w tak młodym wieku jak on awansował na
          stanowisko ministerialne, musiał korzystać ze wsparcia Moskwy" - dodał lider
          PiS.

          W 2005 r. odmówiono też śledztwa po artykule "Wprost", który Kwaśniewskiego
          określił mianem "Aleksandra K." oraz "prezydenta wszystkich aferzystów".

          Z kolei w 2003 r. warszawski sąd uznał, że dwaj działacze Radykalnej Akcji
          Antykomunistycznej z Poznania znieważyli prezydenta Kwaśniewskiego, obrzucając
          go w 1997 r. w Paryżu jajami, jednak postępowanie wobec nich warunkowo umorzono.

          Działacze Narodowego Odrodzenia Polski (NOP) nie znieważyli Kwaśniewskiego,
          rozklejając plakaty, na których zestawili wizerunek prezydenta z podobizną
          Adolfa Hitlera - uznała w 2003 r. częstochowska prokuratura i umorzyła sprawę."
          wiadomosci.onet.pl/1373297,11,item.html
          • holejnik Dowcipy .... 16.09.06, 23:59
            Witam, myślę że nie trzeba wymyślać dowcipów, wystarczy włączyć TV, aktualnie
            prym wiedzie PIS i inne organizacje a szczegolnie komisja (specjalnie przez
            małe k ) d/s banków.
        • darino WPISUJMY prawdę - KACZKA 1 18.02.07, 12:40
          wiadomosci.onet.pl/1488221,69,item.html
        • darino WPISUJMY prawdę - KACZKA 2 18.02.07, 12:41
          wiadomosci.onet.pl/1474840,69,item.html
    • darino NONSENSOPEDIA !!!!! 19.02.06, 14:41
      nonsensopedia.wikicities.com/wiki/Strona_g%C5%82%C3%B3wna
      • czesio48 SALON 20.02.06, 18:19
        Waldemar Łysiak, polecam.
        • pol17 ;D 24.02.06, 08:25
          Lekarz bada kobietę.
          - Potrzeba pani więcej rozrywki. Powinna pani robić coś na co ma pani największą ochotę.
          - Niestety - wzdycha kobieta - mam bardzo zazdrosnego męża...

          *********************************************************

          W czasie rejsu blondynka próbuje nawiązać rozmowę z siedzącym obok chłopakiem:
          - Przepraszam, czy pan też płynie tym statkiem?

          *********************************

          Przychodzi blondynka do banku: chciałabym pożyczyć 100.000 zł na dwa tygodnie.
          - Oczywiście nie ma sprawy, ale potrzebny będzie poręczyciel lub zastaw.
          - Czy może być nowiutkie porsche?
          - Jak nabardziej.
          Spisano stosowną umowę, porsche trafiło do bankowego garażu. Po dwóch tygodniach blondynka zwróciła dług i niewielkie odsetki.
          Urzędnik bankowy, z niejakim zażenowaniem, zapytał: proszę pani pozwoliliśmy sobie sprawdzić i okaząło się, że ma pani na koncie ok. 500.000 zł. Po co pozyczała pani te sto tysięcy?
          - Widzi pan, wyjeżdżałam na dwa tygodnie na Karaiby i potrzebny był mi dobrze strzeżony oraz tani parking dla mojego samochodu.
    • nina40 :)) 24.02.06, 12:07
      -Spać można w domu, a nie w biurze!!!-krzyczy szef.
      -Byłoby wygodniej, ale służba nie drużba.
    • nina40 O Jasiu 24.02.06, 12:16
      "Nauczycielka pierwszej klasy, pani Magda, miała ciągle kłopoty z jednym z
      uczniów, spytała więc:
      – Jasiu, o co ci chodzi?
      Jasio odpowiedział:
      – Jestem za mądry do pierwszej klasy. Moja siostra jest w trzeciej klasie, a
      ja jestem mądrzejszy od niej! Myślę, że też powinienem być w trzeciej klasie!
      Pani Magda miała dosyć. Zabrała Jasia do gabinetu dyrektora. Kiedy Jasio
      czekał w sekretariacie, nauczycielka wyjaśniła dyrektorowi całą sytuację.
      Dyrektor powiedział pani Magdzie, że chciałby zrobić chłopcu test i jeśli nie
      odpowie na żadne pytanie, będzie musiał wrócić do pierwszej klasy i nie
      sprawiać więcej kłopotów. Nauczycielka się zgodziła. Jasiowi wytłumaczono
      wszystkie warunki i zgodził się na przeprowadzenie testu, po czym dyrektor
      zaczął zadawać pytania.
      – Ile jest 3 × 3?
      – 9.
      – Ile jest 6 × 6?
      – 36.
      I Jasio odpowiadał na każde pytanie, które wymyślał dyrektor, a na które
      uznał, że trzecioklasista powinien znać odpowiedzi. Dyrektor spojrzał na
      panią Magdę i powiedział:
      – Myślę, że Jasio może iść do trzeciej klasy.
      Pani Magda spytała, czy i ona może zadać Jasiowi kilka pytań. Zarówno
      dyrektor jak i Jasio zgodzili się (i wtedy się zaczęło). Pani Magda spytała:
      – Co krowa ma cztery, czego ja mam tylko dwa?
      – Nogi – po chwili odpowiedział Jasiu.
      – Co ty masz w spodniach, a ja tego nie mam?
      – Kieszenie.
      – Co zaczyna się na „k” kończy na „s”, jest owłosione, zaokrąglone, smakowite
      i zawiera białawy płyn?
      – Kokos.
      – Co wchodzi twarde i różowe, a wychodzi miękkie i klejące?
      Oczy dyrektora otworzyły się naprawdę szeroko, ale zanim zdążył powstrzymać
      odpowiedź Jasia, ten powiedział:
      – Guma do żucia.
      Pani Magda kontynuowała:
      – Co robi mężczyzna – stojąc, kobieta – siedząc, a pies na trzech nogach?
      Dyrektor ponownie otworzył szeroko oczy, ale zanim zdążył się odezwać Jaś
      odpowiedział:
      – Podaje dłoń.
      Jako że Jasio radził sobie nadzwyczaj dobrze, pani Magda postanowiła zadać mu
      kilka pytań z serii „kim jestem”.
      – Wkładasz we mnie drąg. Przywiązujesz mnie. Jest mi mokro wcześniej niż
      tobie.
      – Namiot.
      – Palec wchodzi we mnie. Bawisz się mną, kiedy się nudzisz. Drużba zawsze ma
      mnie pierwszy.
      Dyrektor patrzy niespokojnie i widać, że jest nieco spięty, ale Jasio
      odpowiedział bez wahania:
      – Obrączka ślubna.
      – Mam różne rozmiary. Gdy nie czuję się dobrze, kapię. Kiedy mnie dmuchasz,
      czujesz się dobrze.
      – Nos.
      – Mam twardy drążek. Mój szpic zagłębia się. Wchodzę z drżeniem.
      – Strzała – odpowiedział Jasio.
      A dyrektor odetchnął z ulgą i rzekł:
      – Wyślijcie Jasia od razu na studia. Ja sam na ostatnie dziesięć pytań źle
      odpowiedziałem."
      • holejnik Re: O Jasiu 24.02.06, 21:50
        Nina - BRAWO !!!!!!!
        • nina40 Jeszcze raz: "O Jasiu" 24.02.06, 22:10
          Pani na lekcji polskiego prosi dzieci, aby ułożyły zdanie, w którym
          będzie nazwa ptaka. Zgłasza się Jaś:
          - Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak.
          - No, może być. Ale zdania z dwoma ptakami już nie ułożysz.
          - Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak i wyrznął orla - przyjmuje
          wyzwanie Jaś.
          - A z trzema ptakami ?
          - Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrznął orla i puścił
          pawia.
          - A z czterema ptakami, cwaniaczku ?
          - Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrznął orla, po czym
          puścił pawia, aż mu dwa gile wyszły z nosa.
          - A z pięcioma ptakami ?
          - Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrznął orla, po czym
          puścił pawia, aż mu dwa gile wyszły z nosa i poszedł dalej pić na sępa.

    • nina40 "Rysiek" 24.02.06, 22:08
      Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię Rysiek... Bez dwóch
      zdań doprawiała mu rogi i facet szybko doszedł do takiego wniosku. Aby to
      sprawdzić, pewnego dnia udał,że wychodzi do pracy i schował się w szafie.
      Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy, maluje się, perfumuje
      i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka. W tym momencie otwierają się drzwi i
      wchodzi Rysiek...
      Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy - jednym słowem
      bóstwo. Facet w szafie myśli: "Muszę przyznać, że ten Rysiek jest niezły, ma
      klasę!".
      Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy, najmodniejsze
      i najdroższe w tym sezonie.
      Facet w szafie myśli: "Szlag, ale ten Rysiek, to jednak jest zajebisty!".
      Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu mięśnie krateczka -
      kaloryfer, wysportowany.
      Facet w szafie myśli: "Ten Rysiek, to ekstra gość!".
      Rysiek zdejmuje super - trendy bokserki, a tu penis - pierwsza klasa.
      Facet w szafie myśli: "O żesz ty, Rysiek jest rewelacyjny"
      W tym momencie żona zdejmuje koszulę nocną i pojawia się ciało z cellulitisem,
      obwisłe piersi, rozstępy...
      Facet w szafie myśli: "Ja pie.....! Ale wstyd przed Ryśkiem


    • tyrawa "Tadeusz Rydzyk w Toruniu mieszka" 28.02.06, 16:47
      Wiersz o właścicielu jedynego wolnego medium Ojcu Dyktatorze Tadziu Rydzyku.

      Tadeusz Rydzyk w Toruniu mieszka
      czarną sukienkę ma ten koleżka.

      Uczy, tłumaczy w Radiu Maryja
      kto godny chwały a kto wręcz kija.

      Leje na serce miód swoim gościom
      do adwersarzy zionie miłością.

      Żyda, Masona czuje z daleka
      wszystko w nim widzi oprócz człowieka.

      Glemp traci nerwy: "Rydzyk - łobuzie",
      Tadzio z uśmiechem nadyma buzię.

      Pieronek błaga: "Daj na wstrzymanie",
      to on rozkręca nową kampanię.

      Życinski prosi: "weź - odpuść sobie",
      a Rydzyk: "spadaj, co zechcę - zrobię".

      Rząd go popiera, prezydent chwali
      Lepper z Giertychem pokłony wali.

      Czuje sie bosko jak w siódmym niebie
      do Sejmu wchodzi tak jak do siebie.

      A gdy podskoczyć ktoś mu próbuje
      armie BERETÓW mobilizuje.

      Ich nie obchodzi, co sądzi prasa -
      że dla Rydzyka Bogiem jest KASA.

      Mohery wielbią swego pasterza
      dla nich ważniejszy jest od PAPIEŻA!

    • pol17 Re: WPISUJMY DOWCIPY 31.03.06, 08:31
      - Dziadku, jak to możliwe? Masz już 92 lata, a co noc gości u ciebie inna panienka! Jak ty to robisz?
      - No... właściwie to nie wiem... – odpowiedział dziadek i w zamyśleniu oblizał brwi.
      ****************
      Pan Władek wraca po alkoholowym przyjęciu do domu. Puka do drzwi.
      - To ty Władek? - pyta się przez drzwi żona.
      Odpowiada jej milczenie, wiec wraca do łóżka. Po chwili znowu słyszy pukanie.
      - Władek, czy to ty pukasz?
      Cisza, wiec żona na dobre udaje się na spoczynek. Rano otwiera drzwi i widzi swojego męża siedzącego na wycieraczce i trzęsącego się z zimna.
      - Władziu, to ty pukałeś w nocy?
      - Ja...
      - To dlaczego nie odpowiadałeś na moje pytania?
      - Jak to nie odpowiadałem, kiwałem głową

      ************************
      Pijak wtoczył się do kościoła. Wszedł do konfesjonału (takiego dużego, w stylu amerykańskim),
      usiadł, ale nic nie mówi. Ksiądz chrząknął kilka razy, żeby zwrócić na siebie uwagę. Pijaczek
      dalej siedzi i nic. Ostatecznie ksiądz zapukał trzy razy w ścianę.
      Pijak na to wymamrotał: "Nie masz, po co pukać. Tutaj też nie ma papieru".


      ***************************

      Ojciec chrzestny mafii dowiedział się, że jego księgowy dokonał przekrętu na 10 milionów dolarów.
      Księgowy jest głuchy. Uważa się, że to zaleta w takim miejscu pracy. Przede wszystkim obowiązki,
      ponieważ i tak wszyscy twierdzą, że i tak ten niczego nie usłyszy i nie będzie zeznawał w sądzie.

      Kiedy ojciec chrzestny poszedł pogadać z księgowym o zaginionych pieniądzach, zabrał ze sobą
      adwokata, który znał język migowy.

      Ojciec chrzestny pyta księgowego: "Gdzie te 10 milionów dolarów, które mi zaiwaniłeś?"
      Adwokat, na migi, pyta księgowego, gdzie ukrył 10 milionów dolarów.
      Księgowy odpowiada: "Nie wiem, o czym mówicie."
      Adwokat mówi ojcu chrzestnemu: "Twierdzi, że nie wie, o czym mówimy."
      Wtedy ojciec chrzestny wyciągnął pistolet kaliber 9 mm, przyłożył do klejnotów księgowego,
      i mówi: "Spytaj go jeszcze raz!"
      Adwokat pokazuje na migi: "On cię zabije, jeśli mu nie odpowiesz!"
      Księgowy odpowiada: "OK! Wygraliście! Pieniądze są w torbie, zakopane za szopą,
      z tyłu domu na podwórku mojego kuzyna Andrzeja, na Żoliborzu!"
      Ojciec chrzestny pyta adwokata: "No, to co powiedział?"
      Adwokat odpowiada: "Mówi, że nie masz jaj, żeby pociągnąć za spust."
      • tyrawa dobre ! 31.03.06, 08:43
        Szczegolnie z dziadkiem.
    • darino Andrzej Lepper o PiS :))) 17.09.06, 20:18
      www.youtube.com/watch?v=vXcqmyP_PDs
      • kawa116 !!!!!!!! 19.02.07, 10:44
        www.maxior.pl/?p=index&id=43467&5
        www.zianie.pl/index.php?page=files.viewFile&id=369
        www.zianie.pl/index.php?page=files.viewFile&id=680
        www.zianie.pl/index.php?page=files.viewFile&id=911
    • darino lista gości na naszym forum gminnym 01.07.07, 09:50
      "2007-06-30 13:50
      gość
      Siema . Birczanka wróc się do pierwszej klasy bo mam wrażenie że swoją edukację
      naukową na niej ukończyłaś. Chcąc się wypowiadać na forum trzeba też coś sobą
      prezentować ale Ty chyba tylko nadajesz się do wyginania biodrami jak sama to
      stwierdziłaś.Nara.

      2007-06-30 12:11

      koncze ju bo glowa mi dymie na cud i zimno mnie .no to birczaku w swietlicy
      bede w te dni ty tez bodz

      2007-06-30 12:02
      birczanka
      mam pytanie za 6 zlociszy kiedy so te dni w brczy bo bym se podryngolila w
      swietlicy wiejskiej z birczakiem

      2007-06-30 11:57
      birczanka
      a birczak robi kupy i zawija je w sreberka bo mu sie milka skonczyla

      2007-06-30 11:51
      birczanka
      a wicie ze birczak juz siedzi bo krowa byla niepelnoletnie

      2007-06-30 11:45
      birczanka
      birczki co robicie bo prohibicja juz nieczynna i dobze bo brony latali az
      niebezpieka "

      Jak to miło, że i dziewczęta zaglądają ... I czytają ... I piszą ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka