darino
11.05.06, 21:27
"W gminie Dukla już teraz zapowiada się rewolucja majątkowa. Po rodzinie
Tarnowskich, która upomniała się o pięć kamienic, teraz zwrotu dawnych dóbr
chcą Żydzi. Związek Gmin Żydowskich złożył aż trzynaście wniosków o zwrot
dukielskich kamienic i działek. W kolejce czekają też Łemkowie, którzy od
gminy domagają się około 100 hektarów lasu. A im więcej roszczeń tym więcej
kłopotów ma gmina.
Żydzi domagają się miedzy innymi zwrotu części gruntów i budynków przy ulicy
Cergowskiej, gdzie przed wojną były dwie synagogi, dom pogrzebowy i łaźnia.
Chcą też odzyskać dom rabina w Rynku, a także ziemię i budynki zajmowany
teraz przez szkołę.
Janina Knap, Urząd Miasta i Gminy Dukla
-“Gmina Dukla stoi przed poważnym problemem, gdyż część właśnie tych
obiektów, które musimy zwrócić, uszczupli nasz majątek.”
To problem także dla instytucji i osób, które użytkują dawne pożydowskie
budynki. Są to właściciele sklepów, restauracji a także organizacje
pozarządowe. W jednym z nich mieszczą się służby pożarnicze, zespół
ratownictwa medycznego i GOPR. Nie wykluczone, że także one będą musiały
szukać nowej siedziby.
Krzysztof Marosz, lekarz pogotowia
-”Takiej sytuacji sobie w ogóle nie wyobrażam. Zbyt duże środki zostały tu
wyłożone w remontowanie tego budynku, żeby to miało przestać istnieć.”
A może, bo jest to teren rytualnej łaźni żydowskiej podlegający zwrotowi.
Władysława Radaczyńska, mieszkanka Dukli
-”Tu gdzie są te mury bożnicy to była bożnica męska, tu mieli łaźnię obok.”
W tym tygodniu miało dojść do spotkania przedstawicieli Gmin Żydowskich w
Polsce z samorządem Dukli. Zostało przełożone.
Marek Górak, burmistrz Dukli
-”My mamy swoje argumenty, myślę, że przedstawiciele gminy żydowskiej również
przedstawią swoje argumenty i z tego postaramy się coś wspólnie wypracować.”
W Dukli w kolejce po swoje czekają też Łemkowie z Lipowca i Zyndranowej. Ich
zdaniem Gmina Dukla zarządza dziesiątkami hektarów lasu zabranego im w 1944
roku.
Stanisław Włodyka, skarbnik miasta
-”Może się okazać, że niedługo nie będziemy mieli po prostu majątku
komunalnego.”
Oczywiście samorząd może pójść na ugodę i zgodzić się na rekompensaty. Tyle,
że na to potrzeba dodatkowych pieniędzy, których gmina nie uwzględniła w
swoim budżecie.
Roszczenia na Podkarpaciu
Na Podkarpaciu Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich chce odzyskać aż kilkaset
nieruchomości. W ostatnich latach udało się zakończyć kilka takich spraw.
Samorząd Tarnobrzega może spać spokojnie - biblioteka może bez przeszkód
funkcjonować w budynku dawnej synagogi, bo Wspólnota Żydowska zadowoliła się
odszkodowaniem w postaci innych nieruchomości. Do ugody doszło też w
Rzeszowie - gmina żydowska odzyskała budynki w których mieszczą się Archiwum
Państwowe i Biuro wystaw Artystycznych, ale obie instytucje bezpłatnie mogą z
nich korzystać przez piętnaście lat. Samorząd województwa nie musi natomiast
zwracać dwóch budynków szpitala wojewódzkiego. Gmina Żydowska dostała za nie
odszkodowanie. To jednak wierzchołek góry lodowej. Na Podkarpaciu zgłoszono
674 wnioski roszczeniowe. Do tej pory warszawska komisja regulacyjna wydała
14 decyzji o zwrocie budynków. W 11 przypadkach budżet państwa wypłacił
odszkodowania, przyznano 10 nieruchomości zamiennych, umorzono 22 a 7 spraw
oddalono."
tvp.pl/400,20060511340725.strona