Dodaj do ulubionych

Katecheta o in vitro

25.02.09, 17:42
Z forum gminnego:
"czy to prawda ze na lekcjach religii w naszym gimnazjum katecheta głosno
zastanawia sie przy dzieciach-cyt "nie wiadomo czy dzieci poczete metoda
in-vitro maja dusze???".Mysle ze rodzice powinni zareagowac w tym temacie."
Obserwuj wątek
    • holejnik Re: Katecheta o in vitro 26.02.09, 16:42
      Witam, jeżeli jest to prawda co napisał(a) fumba1 to dla Dyrekcji Biraczańskiego
      Gimnazjum sprawa powinna być jednoznaczna. Wydaje mi się iż to katachetce
      brakuje wyobrażni i tak sobie piepszy co na jeżyk ślina przyniesie, chyba że ma
      odgórne wskazówki jak to jest z dziećmi poczętymi metodą InVitro. W mojej głowie
      nie mieści się iż katachetka rozstrzyga z dziećmi taki problem. Jestem tym
      oburzony i brakuje mi słów. Czekam na stanowisko w tej sprawie władz szkoły i
      kościła Birczańskiego. Pozdrawiam.
      • krzysztof4468 Re: Katecheta o in vitro 11.02.10, 16:46
        Chodziło mi o to że zapytaliśmy go co kościół sądzi o Jurku Owsiaku a
        nie on.
    • bajger123 Re: Katecheta o in vitro 26.02.09, 18:03
      Oczernianie ludzi w Birczy, przechodzi wszelkie granice. Plotki,
      kłamstwa, obłuda. Nigdy nie powiedziałem, że dziecko z in vitro nie
      ma duszy. To uczniowie sie pytali. Ponieważ rodziły sie i rodza
      takie dylematy u niektórych osób. oczywiście, że takie dziecko ma
      dusze. I porsze was odczepcie sie wreszcie ode mnie. Bo jeszcze
      takiego plptkowania i niszczenia językami ludzi nigdzie nie
      spotkałem. Pan Bóg nas z tego rozliczy. Pozdrawiam. Ks. Paweł Bajger-
      katecheta z gimnazjum
      • s_dudka Re: Katecheta o in vitro 05.03.09, 13:01
        potwierdzam-przykre ale KAŻDY aspekt powyższej wypowiedzi...
        więcej-ja twierdziłam: "nie maja duszy". Ksiądz udowodnił mi, w jakim tkwię błędzie.

        zadziwiające...już bez roztrząsania się nad tym kto we wszystkich problemach poruszanych przez Księdza ma rację a kto nie, jedna rzecz bardzo mnie w Birczy porusza...
        !mówię z całkowitym pominięciem osoby Księdza i wszelkich szumów wokół niej!:

        cóż za niezwykła nieumiejętność przyjmowania czyjejś opinii! cóż za radykalne zamknięcie się na wszystko co "inne niż moje". można i trzeba bronić swoich racji, owszem. ale czy nie jest ślepe bronienie czegoś, czego się być może do końca nie zna? jeśli ktoś mówi zupełnie "nie tak" o rzeczy, w którą Ty wierzysz, zagryź zęby. wysłuchaj, przyjmij, poznaj(!) i przemyśl. i nie reaguj burzą bez zastanowienia się, tylko dlatego, że "wydaje Ci się,że ktoś mówi głupoty". jeśli po dokładnej analizie wszelkich za i przeciw nadal trwasz przy swoim, wtedy krzycz głośno...

        nie mówię tu już nawet o wzajemnym szacunku. mówię o nie zamykaniu się na to, co z zewnątrz; mówię o umiejętności postrzegania spraw z różnych stron; mówię o rozwoju poprzez otwartość. na tym w pewnym sensie opiera się poznawanie świata i poszerzanie horyzontów-czy w Birczy musi być aż tak wąsko...?
        Justyna D.
        • ada-46 Re: Katecheta o in vitro 11.03.09, 00:08
          Najlepiej to komuś umyć dupę i schować się za drzewo i patrzeć czy
          sępy go rozszarpią czy nie
      • anonimzwanygallem Re: Katecheta o in vitro 12.03.09, 11:01
        bajger123 napisał:

        > Oczernianie ludzi w Birczy, przechodzi wszelkie granice. Plotki,
        > kłamstwa, obłuda. Nigdy nie powiedziałem, że dziecko z in vitro nie
        > ma duszy. To uczniowie sie pytali. Ponieważ rodziły sie i rodza
        > takie dylematy u niektórych osób. oczywiście, że takie dziecko ma
        > dusze. I porsze was odczepcie sie wreszcie ode mnie. Bo jeszcze
        > takiego plptkowania i niszczenia językami ludzi nigdzie nie
        > spotkałem. Pan Bóg nas z tego rozliczy. Pozdrawiam. Ks. Paweł Bajger-
        > katecheta z gimnazjum


        Proszę nie zważać na stado wilków lecz lepiej paść owieczki swoje.
    • sprawiedliwy699 Re: Katecheta o in vitro 02.05.09, 12:23
      Powiem tak:niektórzy ludzie w birczy to świnie!!! oczerniają tylko
      porządnych ludzi!!! czemu tak naciskacie na ten kościół i ksieży?!
      popatrzcie sami na siebie bo widać ze jesteście fałszywi!!! I Z
      takiego narodu pochodzi papież JAN PAWEŁ II!!!!! Powinniście się
      wstydzić!!!!
    • krzysztof4468 Re: Katecheta o in vitro 09.02.10, 19:18
      Ks. Bajger to wypalający się człowiek w mojej klasie opowiadał świetne historie , a teraz nic siedzi i klepie regułki z książki. Na temat in vitro gdy go zapytaliśmy to powiedział że to nie prawda. U nas wypowiadał się na temat Jurka Owsiaka, że "to oszust popierający sekty pieniądze ze zbiórek bierze dla siebie" itd.
      • krzysztof4468 Re: Katecheta o in vitro 11.02.10, 16:38
        "to oszust popierający sekty pieniądze ze zbiórek bierze dla siebie"
        itd".Chodziło mi o to że zapytaliśmy go czemu kościół nie popiera Jurka
        Owsiaka a on nam odpowiedział.
      • krzysztof4468 Re: Katecheta o in vitro 11.02.10, 16:41
        > że "to oszust popierający sekty pieniądze ze zbiórek bierze dla
        siebie" i
        > td.
        Chodziło mi oto że my go zapytaliśmy co kościół sądzi o Jurku Owsiaku a
        nie on no i nam odpowiedział
    • krzysztof4468 Re: Katecheta o in vitro 11.02.10, 16:44
      Moja wypowiedz poprzednia morze kogoś zmylić. Chodziło mi o to że
      zapytaliśmy go co kościół sądzi o Jurku Owsiaku a nie on i nam
      powiedział.
      • dove777 Re: Katecheta o in vitro 14.06.10, 15:33
        Śmiać się i płakać.

        >fumba1: "nie wiadomo czy dzieci poczete metoda
        in-vitro maja dusze???".Mysle ze rodzice powinni zareagowac w tym temacie."

        Szczerze? Idiotyzm. Wątpie czy ks. Paweł powiedział coś takiego. A nawet jeśli, to przecież nie uczył małych dzieci, które, wiedziały co i jak, bo rodzice im tak powiedzieli. Przecież to była już młodzież! Powinni się wybronić mówiąc "Nie zgadzam się z księdzem, ponieważ..." Czasy dziecięce minęły.

        >holejnik: "Witam, jeżeli jest to prawda co napisał(a) fumba1 to dla Dyrekcji Biraczańskiego Gimnazjum sprawa powinna być jednoznaczna. Wydaje mi się iż to katachetce brakuje wyobrażni i tak sobie piepszy co na jeżyk ślina przyniesie, chyba że ma odgórne wskazówki jak to jest z dziećmi poczętymi metodą InVitro. W mojej głowie nie mieści się iż katachetka rozstrzyga z dziećmi taki problem. Jestem tym
        oburzony i brakuje mi słów.

        "jeżeli jest to prawda co napisał(a) fumba1" - no właśnie, jeżeli. Hojnik tak na prawdę nie jesteś pewny(a), więc czemu obrażasz księdza, nie wiedząc czy tak powiedział. Nawet nie wiesz jak można zranić w ten sposób ludzi. Zraniłeś(aś) niewinnego. Wiesz ile osób to przeczytało, czyta bądź będzie czytać? Na litość Boską, pomyślałeś(aś)?!

        >krzysztof4468:"Chodziło mi o to że zapytaliśmy go co kościół sądzi o Jurku Owsiaku a nie on." krzysztof, a ksiądz Paweł nie należy do Kościoła? Jeśli naprawde ci na tym zależy to pytaj się nie tylko różnych księży, ale i ludzi.

        >s_dudka: "cóż za niezwykła nieumiejętność przyjmowania czyjejś opinii! cóż za radykalne zamknięcie się na wszystko co "inne niż moje". można i trzeba bronić swoich racji, owszem. ale czy nie jest ślepe bronienie czegoś, czego się być może do końca nie zna? jeśli ktoś mówi zupełnie "nie tak" o rzeczy, w którą Ty wierzysz, zagryź zęby. wysłuchaj, przyjmij, poznaj(!) i przemyśl. i nie reaguj burzą bez zastanowienia się, tylko dlatego, że "wydaje Ci się,że ktoś mówi głupoty". jeśli po dokładnej analizie wszelkich za i przeciw nadal trwasz przy swoim, wtedy krzycz głośno...
        nie mówię tu już nawet o wzajemnym szacunku. mówię o nie zamykaniu się na to, co z zewnątrz; mówię o umiejętności postrzegania spraw z różnych stron; mówię o rozwoju poprzez otwartość. na tym w pewnym sensie opiera się poznawanie świata i poszerzanie horyzontów-czy w Birczy musi być aż tak wąsko...?
        Justyna D."

        Zgadzam się z tobą Justyno. Popatrzyłaś na to od innej strony. Podziwiam twoją bystrość :D

        >ada-46: "Najlepiej to komuś umyć dupę i schować się za drzewo i patrzeć czy sępy go rozszarpią czy nie"

        Dziwnie sformułowane, ale to niestety prawda. :)

        >annonimzwanygallem: "Proszę nie zważać na stado wilków lecz lepiej paść owieczki swoje."

        Ta rada na pewno wiele pomogła :)

        >sprawidliwy699: "Powiem tak:niektórzy ludzie w birczy to świnie!!! oczerniają tylko porządnych ludzi!!! czemu tak naciskacie na ten kościół i ksieży?!popatrzcie sami na siebie bo widać ze jesteście fałszywi!!! I Z takiego narodu pochodzi papież JAN PAWEŁ II!!!!! Powinniście się wstydzić!!!!"

        Cieszę się, że pomiędzy tyloma wypowiedziami jest, dosyć sporo, prawdy i zrozumienia. "Niektórzy ludzie w birczy to śwonie!!!" - niestety nie tylko w Birczy. Pamiętajmy, że to są też ludzie i powinniśmy ich pouczać i im pomagać. Oni niekiedy też nam pomagają... ale nie będe się wdrążać dalej i odchodzić o tematu, przepraszam :) W każdy bądź razie zgadzam się również z wypowiedzią powyżej.

        >>>>>>>>>>>>>bajger123:
        "Oczernianie ludzi w Birczy, przechodzi wszelkie granice. Plotki,
        kłamstwa, obłuda. Nigdy nie powiedziałem, że dziecko z in vitro nie
        ma duszy. To uczniowie sie pytali. Ponieważ rodziły sie i rodza
        takie dylematy u niektórych osób. oczywiście, że takie dziecko ma
        dusze. I porsze was odczepcie sie wreszcie ode mnie. Bo jeszcze
        takiego plptkowania i niszczenia językami ludzi nigdzie nie
        spotkałem. Pan Bóg nas z tego rozliczy. Pozdrawiam. Ks. Paweł Bajger-
        katecheta z gimnazjum"

        Wyróżniłam troszkę tę wypowiedź, bo na nią trzeba zwrócić głównie uwagę. Nawet po zapoznaiu się z tym co pisze, nie wszyscy ją przeczytali, lecz są tacy, którzy to zrobili, choć nie musieli.
        Gdyby Paweł Bajger nie był księdzem, nikt by mu czegoś takiego nie zarzucił. Jakby to to powiedział - nikt by się tym nie interesował. Dlazcego widzą drzazgę w oku bliźniego, a nie potrafią dostrzec belki w swoim oku? Czyżby uważali, że każdy ksiądz powinien być dobry i święty? Przecież nie jest Bogiem!!! Jest człowiekiem, jak ja czy ty, jak każdy z nas! Człowiek sam sobie nie poradzi . Potrzebuje Boga i... bliźniego. Dlaczego podkładają mu belki pod nogi? Jeśli by tak powiedział, powinnością byłoby wyprowadzenie go z błedu! Są naszczęście tacy, którzy to rozumieją. I wam za to szczerze: DZIĘKUJĘ :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka