Dodaj do ulubionych

łJak zginął Michał Galo"Konyk"

20.03.09, 14:08
Z relacji uczestników walk z 6/7 stycznia 1946 r w Birczy wynika że
Michał Galo nie zginął bezpośrednio w bitwie, lecz został ranny i
ujęty żywym.
Obserwuj wątek
    • kwiatjabloni20 Re: łJak zginął Michał Galo"Konyk" 20.03.09, 17:29
      Przepraszam,czy to był jakiś oficer AK walczący na tych terenach.
      Jeśli zginą śmiercią bohaterską to mu w Birczy postawimy na rynku pomnik
      • dymek25 Re: łJak zginął Michał Galo"Konyk" 20.03.09, 20:42
        Oj dzieciaku, dzieciaku...
      • rodot Re: łJak zginął Michał Galo"Konyk" 21.03.09, 08:27
        W dniu 7.01.1946 r około godż.9.00 rano jeden z mieszkańcow zobaczył
        rannego w nogę mężczyznę w naturalnym jarze(rowie) obok starego
        cmentarza-kilka metrów od tylnej ściany kaplicy grobowej
        Kowalskich.Mężczyzna ubrany był w spodnie tzw."bryczesy"wysoki buty
        skórane -"oficerki",skórzaną kurtkę,był bez czapki,na szyi miał
        zawieszoną lornetkę,a przez ramię przewieszoną broń krótką,-nie było
        przy nim broni długiej.
    • anonimzwanygallem Re: łJak zginął Michał Galo"Konyk" 21.03.09, 14:33
      Jak widac prawda w oczy kole-usuwa sie posty
      • holejnik Re: łJak zginął Michał Galo"Konyk" 22.03.09, 20:35
        Witam, mam prośbę do KONYKA, otóż nic nie wiem o bohaterze postu, czy mógłbyś
        rozjaśnić o co chodzi. Wówczas będę bardziej świadomy swoich wpisów dotyczących
        "JAK ZGINĄŁ MICHAŁ GALO" Serdecznie pozdrawiam.
        • rodot Re: łJak zginął Michał Galo"Konyk" 23.03.09, 07:15
          Niedawno rozmawiałem z jednym z uczestników walk o Birczę między UPA
          a WP.Opowiedział mi historię jednego z wysokich d-ców UPA,był to
          chyba d-ca kurenia-batalionu?,który został znaleziony żywym w
          rejonie starego cmentarza w Birczy,Wg relacji opowiadającego tym
          człowiekiem miał być d-ca kurenia UPA w stopniu porucznika, który
          zaplanował trzeci atak na Birczę.Miał nazywać się Michał Galo
          ps. "Konyk".
        • holejnik Re: łJak zginął Michał Galo"Konyk" 23.03.09, 14:35
          Dziękuję za wyjaśnienie, teraz wiem o kogo chodzi. Z pewnością ciekawa postać. Czy znane są tego Pana dalsze losy. Nazwisko jakby polskie. Mam świadomość ówczesnych trudnych czasów gdzie nie bardzo wiedziano kto swój a kto wróg. Po tylu latach myślę że czas zagoić rany, co nie oznacza że nie należy pamiętać. Może jest jakaś literatura na ten temat, chętnie zgłębię swoją dotychczasową (małą ) wiedzę dotyczącą tej problematyki. Serdecznie pozdrawiam.
          • warszawa17 Re: łJak zginął Michał Galo"Konyk" 24.03.09, 13:34
            To jest doskonały przykład
            czym jest internet.
            Weżcie się chłopcy do czytania,
            bo żal dupę ściska.
            • dymek25 Re: łJak zginął Michał Galo"Konyk" 24.03.09, 19:25
              Na gorąco podrzucam kilka tytułow, później uzupełnię, we wszystkich tych pozycjach Bircza jest wymieniana.
              -Anusiewicz Marian:Z lat wojny i okupacji1939-1945. MON 196
              -Biuletyn Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce.1958
              -Czech Tadeusz,Turlejska Maria:W walce ze zbrojnym podziemiem 1945-1947.MON 1972
              -Dalecki Ryszard:Armia Karpaty 1939.MON 1979
              -Dobrowolski Edmund:Nasz wkład. LSW 1974
              -Ginalski Edmund,Wysokiński Eugeniusz:Dziewiata Drezdeńska[...]1944-1947. 1984
    • wiarusik Re: łJak zginął Michał Galo"Konyk" 25.03.09, 16:22
      wiedział upowiec gdzie dostać w czapę żeby mieć blisko do dołu
      • birczanin7 Re: łJak zginął Michał Galo"Konyk" 27.03.09, 09:20
        Gdyby Konyk zdobył Birczę
        pewnie bym się nie narodził.
        Ciągle byłbym potencjałem,
        po niebiosach bym se chodził...
        • rodot Re: łJak zginął Michał Galo"Konyk" 28.03.09, 12:05
          O znalezieniu mężczyzny powiadomiono patrol wojskowy,ktory zabrał
          żołnierza, z uwagi że wojsko podejrzewało iż jest to dowódca UPA
          zatrzymano go w2 budynku gdzie obecnie mieści się ZOZ w Birczy na
          trzecim piętrze w pokoju od strony Nowej Wsi. Pod drzwiami
          postawiono wartę.Nad ranem kiedy zamierzano zatrzymanemu podać
          śniadanie,okazało się ze więżnia nie ma.
          • wiahor Re: łJak zginął Michał Galo"Konyk" 28.03.09, 13:37
            W Ośrodku Zdrowia nie ma III piętra.
            • warszawa17 Re: łJak zginął Michał Galo"Konyk" 28.03.09, 20:28
              Z moich ustaaleń on zginał
              po północnej stronie.
              • rodot Re: łJak zginął Michał Galo"Konyk" 29.03.09, 10:12
                Okazało sie że więzień przedostał sie do pomieszczenia obok które
                posiadało okno,wyłamał okno i usiłował zbiec.W trakcie poszukiwań
                znaleziono ślady krwi na placu(obecnie Pogotowie Ratunkowe).Slady
                krwi doprowadziły do piwnicy budynku łażni żydowskiej-obecnie stare
                fundamenty obok parkingu pogotowia.
                • darino ? 29.03.09, 10:50
                  Te fundamenty to pozostałość budowy, którą rozpoczął po wojnie pan L., nie mając
                  zgody na budowę. Na tej działce przed wojną stała synagoga. Łaźnia żydowska
                  (mykwa) to ten budynek stojący na dole na zakręcie.
                  • rodot Re: ? 29.03.09, 12:18
                    Tak,zgadza się-i tu nie jestem pewien.Realcję usłyszałem od byłych
                    zołnierzy LWP którzy uczestniczyli w tych zdarzeniach,obaj już nie
                    żyją,-obaj używali zwrotu"w piwnicy łazni żydowskiej gdzie teraz są
                    stare fundamenty".Faktem jest że obaj nie pochodzili z Birczy.Ja też
                    wiem że łaznia to ten na dole budynek.Do końca też nie jestem pewien
                    że chodzi tu o Michała Galo.Z relacji żołnierzy:-"był ubrany jak
                    oficer,pozostali zabici i ujęci nie mieli butów lecz nogi mieli
                    owinięte w szmaty,obdarte ubrania,zarośnięci,brudni,w trakcie
                    wstępnego przesłuchania ujawnił imię Michał i że jest dowódcą UPA.
                • mieszaniec7 Re: łJak zginął Michał Galo"Konyk" 29.03.09, 12:21
                  Śledzę ten wątek od początku i tak prawdę mówiąc śmiech mnie ogarnia czytając po
                  kolei te fantasmagorie /szczególnie rodota/.Jeśli inne wątki na tych forach mają
                  podobny scenariusz to w takim razie jest to bardzo żałosne .Zamieszczone tu
                  relacje w 80% nie pokrywają się z prawdą.Jedynie wypowiedz darina pokrywa się w
                  100% z prawdą.Poczekam jeszcze na kilka następnych fantastycznych wpisów,a na
                  koniec dowiecie się co nieco o upowcu na balkonie .
                  • non-b zeznanie 29.03.09, 14:02
                    Zeznania Eustachego Brewki ps. „Kłym” z napadu UPA na Birczę w dniu 7 stycznia
                    1946 roku
                    „W wigilię Bożego Narodzenia odbyła się odprawa sotni „Łastiwki” i „Burłaka” we
                    wsi Grąziowa, na której to odprawie sotenny „Burłaka” wyjaśnił, że tej nocy
                    wszystkie sotnie, które znajdują się terenie „Chołodnego Jaru” wezmą udział w
                    napadzie na miasteczko Birczę i wynikiem tego napadu ma być zniszczenie Birczy i
                    spalenie budynków, w których może kwaterować Wojsko Polskie. Około godziny 22.00
                    wyruszyliśmy w kierunku Birczy. Maszerowaliśmy prawie bez żadnych przerw w
                    podanym kierunku aż do godziny 2.00. O tej godzinie byliśmy na miejscu.
                    Zajęliśmy stanowiska na lewo od szosy. Dokładnie o godzinie 2. usłyszeliśmy
                    strzelaninę z przeciwnej strony miasta, co oznaczało, że sotnie „Hromenki” i
                    „Jara” zaatakowały miasto. Usłyszawszy strzały dowódca naszej sotni „Łastiwka”
                    dał rozkaz do ataku. Sotnia, w której byłem ruszyła naprzód ostrzeliwując gęstym
                    ogniem miasteczko Birczę i posuwała się w kierunku na kościół, pragnąc dostać
                    się miedzy budynki wewnątrz miasteczka i zniszczyć koszary Wojska Polskiego oraz
                    budynek Milicji Obywatelskiej, czy innych urzędów państwowych. Ja byłem na lewym
                    skrzydle miedzy sotnią „Łastiwki” i „Burłaki” i następowałem razem aż do
                    strumienia, który płynie obok miasteczka. Wystrzeliłem wówczas cztery do siedmiu
                    nabojów z karabinu KBK ruski w kierunku miasta. Znajdując się już w strumieniu
                    usłyszałem, jak po linii podawano, że w sotni „Łastiwski” jest dwóch zabitych i
                    jeden ranny od ognia z kierunku Birczy. Ponieważ w strumieniu do miasta było
                    pole równe i gęsto oświetlone rakietami Wojska Polskiego, na tym odcinku atak
                    „Łastiwka” zatrzymał. Ostrzeliwaliśmy tylko miasto ze strumienia, a atakować
                    poczęła sotnia „Burłaka” z lewego skrzydła. Sotnia ta doszła pod folwark
                    państwowy w Birczy, podpaliła tam dwa bunkry Wojska Polskiego, lecz do samego
                    folwarku nie doszła, gdyż był bardzo silny ogień Wojska Polskiego. Ogień z
                    palących się bunkrów oświetlił przestrzeń na tym odcinku. Równocześnie
                    zobaczyliśmy ogień z palących się bunkrów po przeciwnej stronie miasta, który
                    wznieciła sotnia „Hromenki” i „Jara”, chcąc tym samym oświetlić sobie drogę, by
                    móc lepiej widzieć pozycję Wojska Polskiego i tym samym skutecznie je rozbić
                    bronią palną. Razem z sotnią „Hromenki” był głównodowodzący walką pułkownik
                    „Konyk”. W tamtym odcinku, jak się później dowiedziałem, sotnia „Hromenki”
                    natrafiła na linię okopów Wojska Polskiego, które silnym ogniem zatrzymało
                    natarcie „Hromenki”, zabijając 12 ludzi z sotni i między nimi samego pułkownika
                    „Konyka”, oraz zastępca „Hromenki”, „Orskiego”. Po tych stratach sotnia
                    ”Hromenki” odstąpiła pozostawiając palące się budynki. Wycofali się oni w
                    kierunku miejscowości Żohatyn, Lipa i Jawornik Ruski w powiecie przemyskim.
                    Nasze sotnie tj. „Łastiwki” i „Burłaka” nie wiedząc o tym, że sotnie „Hromenki”
                    i „Jara” wycofały się, trwaliśmy dalej na tym stanowisku przy strumieniu,
                    ostrzeliwując w dalszym ciągu miasto Birczę, aż do godziny 6.30. W tym czasie
                    Wojsko Polskie mając już wolny odcinek na drugiej stronie miasta, zwróciło
                    wszystkie swoje siły w naszym kierunku, odpierając sotnię „Burłaka” z zajętych
                    przez nią bunkrów wojskowych pod folwarkiem państwowym. Sotnia „Burłaka” poczęła
                    cofać się, gęsto ostrzeliwując WP, na stare stanowisko pod strumieniem.
                    Następnie, kiedy były obie nasze sotnie w jednej linii, dowódca sotni „Burłaka”,
                    wydał rozkaz wycofania się spod miasta. Ostrzeliwując się wycofaliśmy się aż do
                    lasu koło wsi Łomna, a stąd do wsi Grąziowo”.


                    Źródło: Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej w Rzeszowie, Napady i akcje zbrojne
                    sotni „Burłaka”, sygn. IPN-Rz-0051/217, k. 42-43.
                • rodot Re: łJak zginął Michał Galo"Konyk" 30.03.09, 11:11
                  W trakcie przeszukania piwnic znaleziono 3 upowców,nakazano im
                  wyjść,wsród nich znajdował się uciekinier z budynku żoz-u.Zapytano
                  gdzie jest ich broń,odpowiedzieli że wrzucili do wody(część piwnic
                  była zatopiona),żołnierze nakazali odszukać broń.Zatrzymani ponownie
                  weszli do piwnic i nurkując wyciągnęli broń oddajac
                  zołnierzom.Odprowadzono ich w kierunku rzeki.wcześniej w piwnicach
                  łażni żydowskiej znaleziono 7 ukrywających sie których również
                  odprowadzono w kierunku rzeki-miejscowi wiedzą dlaqczego.Czy był
                  wsród nich Michał Galo?.Opis wyposażenia więznia,jego ubiór wskazuje
                  że należał do wysokich rangą.Opowiadający mi ta historię to ludzie
                  poważni i nie mam powodów by im nie wierzyć. Fakt znalezienia jeńca
                  na starym cmentarzu,uwięzienia go w budynku ZOZ-u i jego ucieczki
                  potwirdziło kilku starszych mieskańcow Bkirczy.Na moje pytanie kim
                  faktycznie był zatrzymany,odpowiadali:.....mówł ze to ten co
                  zaplanował napad,to ten ich głowny d-ca,nie chciał mówic ale miał na
                  imię Michał.itp.Takich histori o uczestnikach walk z UPA w Birczy
                  czasem bardzo drastycznych,w Birczy można usłyszeć conajmniej
                  mkilkanaście,Każda z nich to osobny opis losów poszczególnych
                  osób,tak zołnierzy,milicjantów,mieszkancow jak i członków UPA.Nie
                  warto jednak przedstawiac je publicznie by nie wprowadzać
                  niepotrzebnych zadrażnień.
                  • wiahor Re: łJak zginął Michał Galo"Konyk" 30.03.09, 12:12
                    Zawsze warto przedstawiać takie opowieści, bo to już historia. Jakie
                    niepotrzebne zadrażnienia może powodować ? Jednak warto nad nimi podyskutować, i
                    oddzielić fakty od legend, jak w przypadku "Konyka".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka