Dodaj do ulubionych

Proboszcz cerkwi w Birczy kapelanem UPA?

23.08.09, 12:36
mieszaniec7 napisał
To prawda,że proboszcz Łebedowycz odprawiał nabożeństwa w nowej cerkwi w
Birczy,która nigdy nie została poświęcona ,tak ona sama jak i plac w około
niej.Prawdą jest również,że w czasie nabożeństw proboszcz Iwan Łebedowycz w imię
Boga i z błogosławieństwem nakazywał wiernym mordowanie sąsiadów Polaków i Żydów
jako "innowierców" oraz zagarnianie ich mienia.Prawdą jest również to,że
proboszcz Iwan Łebedowycz po wkroczeniu Armii Czerwonej do Birczy uciekł do
sotni i tam błogosławił upowców mordujących niewinnych mieszkańców Birczy i
okolic.
Zadaję pytanie czy macie moralne prawo upamiętniać plac po cerkwi w której
zaszczepiano krwawy jad w serca ukraińskie?

Czy to prawda,że cerkiew była niepoświęcona i,że odprawiający w niej msze
proboszcz Łebedowycz przebywał w sotni UPA.
Obserwuj wątek
    • darino Proboszcz parafii w Birczy 23.08.09, 13:40
      A więc po kolei:
      1. Prawdą jest, że odprawiał nabożeństwa w niepoświęconej cerkwi od 1939 roku.
      Chciał w ten sposób ustrzec ją przed obrabowaniem i rozebraniem przez żołnierzy
      sowieckich. Potrzebowali oni bowiem materiałów budowlanych do budowy bazy
      wojskowej, ukradli nawet materiały zgromadzone na budowę kościoła w Lipie.
      2. Nieprawdą jest, że nawoływał do mordowanie sąsiadów Polaków i Żydów jako
      "innowierców" oraz zagarniania ich mienia. Nawiązując jednak do tematu,
      chciałbym przypomnieć postać świętego Maksymiliana Kolbe, który przed wojną
      wydawał antysemickie gazety i nawoływał do "usunięcia" Żydów. Zjawisko to nie
      było rzadkie śród kapłanów rzymskokatolickich.
      3. Prawdą jest, że proboszcz Łebedowycz ukrył się przed nadejściem Armii
      Czerwonej, której postępowanie wobec księży greckokatolickich było powszechnie
      znane. Musiał również ukrywać się przed polskimi bandami, które wymordowały na
      naszym terenie kilkunastu księży. Przy pomocy konspiracyjnej siatki OUN lub UPA
      przedostał się do rodzinnego Gorajca, a później przez "zieloną granicę" do Austrii.
      4. Nieprawdą jest jakoby był kapelanem sotni UPA, z prostej przyczyny - sotnie
      jako małe jednostki nie posiadały kapelanów, tylko kurenie. A kapelanem
      przemyskiego kurenia UPA był ksiądz Wasyl Szewczuk.
      5. Dlatego też zdecydowanie uważam, że plac po cerkwi zasługuje na tabliczkę z
      informacją o jego dawnym przeznaczeniu. Dotyczy to również synagog i innych
      ciekawych miejsc w Birczy. Zresztą taka jest praktyka na całym świecie, jest to
      przydatne dla ewentualnych turystów.
      • mieszaniec7 Re: Proboszcz parafii w Birczy 23.08.09, 15:08
        darino napisał:

        > A więc po kolei:
        > 1. Prawdą jest, że odprawiał nabożeństwa w niepoświęconej cerkwi od 1939 roku.
        > Chciał w ten sposób ustrzec ją przed obrabowaniem i rozebraniem przez żołnierzy
        > sowieckich. Potrzebowali oni bowiem materiałów budowlanych do budowy bazy
        > wojskowej, ukradli nawet materiały zgromadzone na budowę kościoła w Lipie.
        > 2. Nieprawdą jest, że nawoływał do mordowanie sąsiadów Polaków i Żydów jako
        > "innowierców" oraz zagarniania ich mienia.
        > 3. Prawdą jest, że proboszcz Łebedowycz ukrył się przed nadejściem Armii
        > Czerwonej, której postępowanie wobec księży greckokatolickich było powszechnie
        > znane. Musiał również ukrywać się przed polskimi bandami, które wymordowały na
        > naszym terenie kilkunastu księży. Przy pomocy konspiracyjnej siatki OUN lub UPA
        > przedostał się do rodzinnego Gorajca, a później przez "zieloną granicę" do Aust
        > rii.
        > 4. Nieprawdą jest jakoby był kapelanem sotni UPA, z prostej przyczyny - sotnie
        > jako małe jednostki nie posiadały kapelanów, tylko kurenie. A kapelanem
        > przemyskiego kurenia UPA był ksiądz Wasyl Szewczuk.

        Darek twoje korzenie to;Sufczyna,Nowa Wieś i Huta brzuska,w tamtych czasach
        twoja rodzina z Birczą miała mało wspólnego.U nas są wciąż żywe wspomnienia z
        tamtych lat.Oto jedno z nich,spisanych przez mojego dziadka,a przedstawionych tu
        w skrócie.
        Po świątecznej mszy w cerkwi przyszedł do domu mojego dziadka bardzo
        rozgoryczony sąsiad Ukrainiec z wiadomością,że proboszcz Łebedowycz w cerkwi
        mówił,że bieda Ukraińców się już niedługo skończy,że wszystkie
        ziemie,sady,gospodarstwa i inwentarz będące własnością Polaków i Żydów przejdą w
        prawowite ręce ukraińskie.Namawiał przy tym to mordowania sąsiadów .Po tych
        słowach sąsiad powiedział,że jak przyjdzie czas to ostrzeże nasze
        rodziny.Powiedział również ,że zaopiekuje się gospodarstwem i dobytkiem.A jak
        przyjdzie spokojny czas to wszystko wróci do dziadka.Mój dziadek jako rzymski
        katolik trzymał jego dziecko/synka/ do chrztu w cerkwi .Ten sam chrześniak jako
        młody mężczyzna wycofując się ze swoją sotnią z pod Birczy pod silnym ogniem
        mozdzieży WP podpalał wszystkie nasze zabudowania oraz sąsiedni swój rodzinny dom !
        Taka była prawda i nie próbuj jej wykrzywiać.
        Prawdą jest,że przebywał w sotni UPA i był tam aktywny.Sam to opisuje w swoich
        wspomnieniach "Birczanszczina-stradalna zemlja".
        Mały fragment wspomnień: "Po zakończeniu świętowania odprawiłem w Rudawce i
        Kotowie Panachydy za
        poległych bohaterów-powstańców i poświęciłem ich groby. Z Bożą pomocą
        wytrwałem jeszcze jakiś czas w Birczy, potem przeniosłem się do Krajnej, a
        potem przy pomocy UPA do rodzinnych Kniażyc."
        • darino Re: Proboszcz parafii w Birczy 23.08.09, 16:59
          Wydaje mi się to nieprawdą:
          1. Za ZSRR, w 1939-1941 wszelkie działania przeciw narodowościom uznane byłyby
          za sabotaż, a księża nie mieli w komuniźmie łatwego życia. Znowu za Niemców w
          1941 już po dwóch tygodniach zostało utworzone w Birczy getto, pilnowane przez
          Niemców, więc na pewno Ukraińcy nie mieli do nich dostępu, a znowu w 1943 getto
          zostało zlikwidowane, Żydzi rozstrzelani albo przeniesieni do Bełżca. Wtedy
          nieruchomości żydowskie zostały zajęte przez Polaków, co dzieje się do dzisiaj.
          2. W czasie trzeciego ataku na Birczę zabudowania zostały podpalone przed
          atakiem, co uprzedziło obronę.
          3. Nie zauważyłem żadnej wzmianki o aktywności w UPA. Ksiądz napisał, że
          odprawił nabożeństwa za poległych bohaterów UPA, potem pozostał jeszcze jakiś
          czas w Birczy, następnie ukrywał się w Krajnej, a następnie przy pomocy siatki
          UPA został przerzucony do domu.
          • mieszaniec7 Re: Proboszcz parafii w Birczy 23.08.09, 21:48
            darino napisał:

            > Wydaje mi się to nieprawdą:
            > 1. Za ZSRR, w 1939-1941 wszelkie działania przeciw narodowościom uznane byłyby
            > za sabotaż, a księża nie mieli w komuniźmie łatwego życia. Znowu za Niemców w
            > 1941 już po dwóch tygodniach zostało utworzone w Birczy getto, pilnowane przez
            > Niemców, więc na pewno Ukraińcy nie mieli do nich dostępu, a znowu w 1943 getto
            > zostało zlikwidowane, Żydzi rozstrzelani albo przeniesieni do Bełżca. Wtedy
            > nieruchomości żydowskie zostały zajęte przez Polaków, co dzieje się do dzisiaj.
            > 2. W czasie trzeciego ataku na Birczę zabudowania zostały podpalone przed
            > atakiem, co uprzedziło obronę.
            > 3. Nie zauważyłem żadnej wzmianki o aktywności w UPA. Ksiądz napisał, że
            > odprawił nabożeństwa za poległych bohaterów UPA, potem pozostał jeszcze jakiś
            > czas w Birczy, następnie ukrywał się w Krajnej, a następnie przy pomocy siatki
            > UPA został przerzucony do domu.

            To co tobie młodemu 45-cio letniemu człowiekowi wydaje się nieprawdą ktoś
            naprawdę przeżył i opisał.Niestety w tych przypadkach nie dasz rady odwrócić
            historii w przeciwną stronę.
            Co do Żydów w Birczy to nie pisałem o mordowaniu ich przez Ukraińców,lecz o
            nawoływaniu w cerkwi do mordowania/uważniej czytaj to co ktoś pisze/.
            Co do podpaleń domów przed trzecim napadem to trzymasz się schematów,owszem tak
            było ale nie w tym przypadku.
            W nocy z 6 na 7 stycznia 1946 roku około godziny 3 nad ranem straciliśmy wszystko.
            Co do proboszcza greckokatolickiego z Birczy Łebedowycza to miał on dozgonny
            dług wdzięczności w stosunku do mojej rodziny.A więc na przyszłość staraj się
            być w swoich wypowiedziach bardziej obiektywny i mniej stronniczy,ale to chyba
            pobożne życzenia.
            • darino Re: Proboszcz parafii w Birczy 23.08.09, 21:54
              Chyba tak.
              • mieszaniec7 Re: Proboszcz parafii w Birczy 24.08.09, 21:48
                darino napisał:

                > Chyba tak.
                Jak zwykle krótkie i lakoniczne odpowiedzi gdy się nie ma racji.
              • czarnateczka1 Re: Proboszcz parafii w Birczy 25.08.09, 10:23
                Niestety, darino jest odporny na wiedzę - przykład chociażby z tego tematu :
                najpierw występuje w roli wyroczni, eksperta "historyka" itp., a na
                przedstawione fakty odpowiada "wydaje mi się", itd.
                Na szczęście na koniec przyznaje się do tego, że jest ignorantem i
                manipulatorem, ale jakie to ma znaczenie, dla niego, oczywiście?
                • darino odrobinę pokory 25.08.09, 11:56
                  Wolę napisać, że wydaje mi się, lub że przypuszczam. Człowiek, który twierdzi,
                  że wie wszystko, jest dla mnie durniem.
                  Co do przedstawionych "faktów", to nie można ich tak nazwać, a co najwyżej
                  lokalnymi opowieściami. Liczą się źródła, a tych nie widać.
                  • kwiatjabloni20 Re: odrobinę pokory 25.08.09, 21:25
                    darino napisał:
                    > Co do przedstawionych "faktów", to nie można ich tak nazwać, a co najwyżej
                    > lokalnymi opowieściami. Liczą się źródła, a tych nie widać.

                    Czyżbyś zapomniał,że kształtowana przez wieki historia Ukrainy opierała się
                    praktycznie jedynie na lokalnych opowieściach przekazywanych z ust do ust,z
                    bajań starców i dziadów, "profesorów i historyków"czyli bandurzystów i
                    cymbalistów.Dlaczego młode państwo
                    ukraińskie nie znalazło wzorców narodowych od zarania wieków ,tylko w XX
                    w.znalazło sobie jednego.Polska takich wzorców może przedstawić tysiące.
                    • darino Re: odrobinę pokory 26.08.09, 00:37
                      Twoja wypowiedź świadczy o nieznajomości historii Ukrainy, a wcześniej Rusi.
                      Napisano o niej setki książek, i wielu m.in. polskich historyków zajmowało się
                      tym tematem.
                      • kwiatjabloni20 Re: odrobinę pokory 26.08.09, 08:46
                        darino napisał:

                        > Twoja wypowiedź świadczy o nieznajomości historii Ukrainy, a wcześniej Rusi.
                        > Napisano o niej setki książek, i wielu m.in. polskich historyków zajmowało się
                        > tym tematem.
                        No i sam zapędziłeś się w kozi róg!
                        Fakt,napisano o niej setki książek,ale tak naprawdę to dopiero począwszy od 90
                        lat XXw.Zajmowało się nią wielu polskich historyków z prostej przyczyny bo tak
                        naprawdę prawdziwa historia Ukrainy /ta z którą można się pokazać w świecie
                        nierozerwalnie związana była z Polską.Ukraińscy historycy jak na razie to
                        próbują udowodnić całemu światu,że CHRYSTUS był
                        Ukraińcem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        • kwiatjabloni20 Re: odrobinę pokory 26.08.09, 08:59
                          Drogie dzieci czytajcie i utrwalajcie materiał!


                          "Jest bardzo prawdopodobne, że Budda należał do scytyjskiego plemienia Budinów,
                          którzy żyli na terenach obecnej Ukrainy w pierwszym lub drugim tysiącleciu przed
                          naszą erą. Nazwa owego plemienia zachowała się jeszcze w nazwach niektórych
                          ukraińskich osad takich jak Buda czy Seredina-Buda" - napisał w "Hołosie
                          Ukrajiny" dr Wałerij Bebik z Uniwersytetu Ukraińskiego.

                          "Z etnicznego punktu widzenia wszystko jest jasne. Budda był Scytem, członkiem
                          plemienia Budinów. Jego przodkowie wciąż żyją w obwodach: sumskim i
                          czernihiwskim, a także w niektórych częściach Białorusi i Rosji" - pisze Bebik.

                          Ale nie tylko w żyłach Buddy płynęła ukraińska krew. W artykule opublikowanym
                          przez oficjalną gazetę Rady Najwyższej można przeczytać też, że Ukraińcami byli
                          starożytni Egipcjanie. "Nazwa głównej światyni Egiptu Het-ka-Ptah bardzo
                          przypomina ukraińskiego słowa <hata> i <ptah>. Starożytne Egipcjanki
                          portretowano też jako blondynki z niebieskimi oczami, bardzo przypominały więc
                          współczesne Ukrainki. Warto też zwrócić uwagę, że trójząb - narodowy symbol
                          Ukrainy" - jest obecny w wielu egipskich świątyniach" - zauważa Bebik.

                          Przez związki z Egiptem można też udowodnić ukraińskość Jezusa Chrystusa.
                          "Naświetliliśmy już fakty, które w wątpliwość podają biblijne daty i oficjalną
                          kościelną wersję o pochodzeniu etnicznym Jezusa. Wydaje się raczej, że żył on
                          trzy tysiące lat wcześniej i mówił w języku koptyjskim, który jest bardzo bliski
                          językowi ukraińskich przodków" - udowadnia.

                          Jak twierdzi Pravda.ru, nie jest to pierwszy artykuł ukraińskiego naukowca.
                          Poprzednio wyliczał, które największe wynalazki świat zawdzięcza Ukraińcom.
                          Przedstawił także listę przywódców, proroków i filozofów o ukraińskich korzeniach.

                          Tak ,tak bardzo bogata historia.
                          • darino Re: odrobinę pokory 26.08.09, 09:19
                            Zabawne, ale to nie jest historia. To to samo, co polskie opowieści o Sarmatach
                            czy obecna "działalność historyczna" rządu Rosji.
                        • darino historia Ukrainy 26.08.09, 09:17
                          Może wydaje ci się, że swoją indolencję w sprawach historii Ukrainy pokryjesz
                          napastliwością, ale nie tędy droga.
                          Po pierwsze osobom bredzącym o Chrystusie stanowcze nie, wiadomo powszechnie, że
                          był Polakiem.
                          Po drugie, pewnie nic nie powiedzą ci nazwiska Henryk Paszkiewicz, Lew Gumilow,
                          Władysław Serczyk, Leszek Podhorodecki, Antoni Prohaska, Jerzy Kłoczowski,
                          Włodzimierz Osadczy, Henryk Batowski, Stanisław Grodziski, Henryk Wereszycki,
                          Daniel Beauvois, Mirosława Papierzyńska-Turek, czy Ryszard Torzecki ?
                          Wszystkie one zaprzeczają twojej tezie.
                          • darino Re: historia Ukrainy 27.08.09, 00:36
                            Sądzę, że czas przenieść dyskusję o historii Ukrainy na inne forum, np.
                            historycy.org lub Podkarpacka U-kraina. Tej wątek jest raczej lokalny.
                            • kwiatjabloni20 Re: historia Ukrainy 27.08.09, 17:35
                              darino napisał:

                              > Sądzę, że czas przenieść dyskusję o historii Ukrainy na inne forum, np.
                              > historycy.org lub Podkarpacka U-kraina. Tej wątek jest raczej lokalny.

                              Masz rację ten wątek przerasta to forum .Na pukniętym PUK-u czkają już nieomylne
                              autorytety w tym temacie,bo tak naprawdę to mnie mało interesuje.Jeśli chodzi o
                              mnie to nie kasuj mnie jeszcze na tym forum.Sam to zrobię tylko napiszę jeszcze
                              dwa ,trzy posty na które mam nadzieję,że mi rzeczowo i wyczerpująco odpowiesz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka