abir1111
16.03.11, 12:21
witam!Mieszkam od niedawna we wspólnocie zlokalizowanej w malej wiosce w Wielkoplsce.Byłam na zebraniu wspólnoty w tamtym roku i ku mojemu zdziwieniu za cale sprawozdanie finansowe wspólnoty wystarczyły dwa zdania prezesa ,ze udało się pokonać wszystkie trudnosci i problemy i ,ze starczyło pieniedzy na opłaty wszystkich mediów.Po zebraniu spytalam się kilku "starych" mieszkancow,czy kiedyś widzieli na oczy jakies finansowe rozliczenie.w odpowiedzi tylko sie usmiechali.Do wspólnoty należa dwa budynki ,ich mieszkancy to byli pracownicy PGR-u a prezesem zarzadu jest były kierownik w tym pgrze.Ostatnio trybem obiegowej listy puścil podwyżke oplat za ogrzewanie z 3,50PLN /m2 na 4,50PLN/m2.Podpisali sie wszyscy oprocz mnie ,wiec i tak podwyzka weszla w życie.
Poniewaz uwazam ,ze nasze czynsze sa rażaco wygorowane(ja place 750 zl za ogrzewanie, ciepla i zimna wode-po 2 kubiki/mc )i brak jest nad nimi jakiejkolwiek spolecznej kontroli, zastanawiam sie w jaki sposob "zmusić "zarzad do -przynajmniej- zlozenia porzadnego sprawozdania finansowego na pismie?Macie jakieś doswiadczenia czy pomysły?