Dodaj do ulubionych

Sprawa cegielni

26.06.07, 22:40

W dniu wczorajszym po wcześniejszym zaproszeniu przez właścicieli, byłem na
spotkaniu w cegielni. Było to 2 spotkanie - o czym już pisałem wcześniej.

I tym razem przestawiam poniższe informacje w formie relacji.

Spotkanie dotyczyło przede wszystkim sytuacji i pisma które zostało
wystosowane (przez naszych sąsiadów i podpisane przez dużą liczbę mieszkańców
osiedla) do instytucji które sa władne wypowiadać sie i podejmować
jakiekolwiek kroki (w tym kontrolne) w tej sprawie.

W związku z tym na terenie cegielni zostały przeprowadzone kontrole oraz są
zapowiedziane kolejne - z rożnych instytucji.
Przedstawiono mi dokumentację i poproszono o przedstawianie tego faktu - co
niniejszym czynie:

Dostałem do wglądu dokumenty:

1) Wypis i wyrys z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego "Marki
III" z dnia 17 kwietnia 2007 roku dotyczącego działku nr 7 obręb 1-18 (ul.
Duża 7) w którym jest zapis o przeznaczeniu terenu na którym jest
zlokalizowana cegielnia jako - Plan73PT- Teren strefy przemysłowo technicznej

2) Umowę z dnia 10.05.2007 na wywóz nieczystości płynnych

3) Umowę z dnia 01.06.2007 na wywóz nieczystości stałych

4) Opracowanie środowiskowe z października 2006 roku dotyczące pomiaru emisji
hałasu do środowiska. Obszerne opracowanie gdzie jest dział dotyczący naszego
osiedla gdzie czytamy:
- Punkt pomiarowy nr 1, ul. Duża 5/I - 9,2 dB
- Punkt pomiarowy nr 2, ul. Duża 5/J - 10,5 dB
i dalej: Dopuszczalny poziom hałasu jest niższy od dopuszczalnych wartości.

5) Decyzja Starosty Powiatu Wołomińskiego 106/06 z dnia 24 marca 2006 roku
dotyczącą emisji dwutlenku węgla:
- Zdolność produkcyjna 16.700 MG na rok
- Pojemność pieca 576m3
- Gęstość 450kg wyrobu na m3 pieca
- Grupa emisji - 2080 MG/rok
(Osobiście nic mi te cyfry nie mówią - przepisane z decyzji, zapewne znawcy
tematu wiedzą)

W cegielni były kontrole:
15.05.2007 - z Inspektoratu Ochrony Środowiska z Mińska Mazowieckiego (wynik
pozytywny),
25.06.2007 - z Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Marki - Kontrolował
Naczelnik wydziału P. Kalinowski z pracownikiem (nie ma jeszcze protokołu
pokontrolnego)
na dzień 27.06.2007 zapowiedziana jest kontrola z Państwowej Straży Pożarnej

Właściciele obiecali, że po kontrolach - tych co sie odbyły i ewentualnych
najbliższych- przedstawia mi dokumentacje pokontrolna, łącznie z ewentualnymi
zalecaniami.

W nawiązaniu do ostatniego spotkania gdzie obiecano wymianie tłumika w
maszynie która najwięcej hałasuje, zostałem poproszony o poinformowanie, że
wymiana ta nastąpiła.
Właściciele obiecali również, że zobowiążą pracowników, by nie rozpoczynali
pracy przed końcem ciszy nocnej (przed 6 rano) oraz, że w miarę możliwości
samochody ciężarowe nie bedą jeździły tak wcześnie.

Co do komina - osobiście tez o tym nie wiedziałam, ale - "palenisko" którego
ujściem jest komin pali sie cały czas przez kilak miesięcy (6-7). Dym, który
jest widoczny pojawia się w momencie dosypania węgla.

Chce jeszcze przekazać, że Państwo Właściciele wyrazili chęć porozumienia.
Wszelką dokumentację pokontrolną i wymaganą przepisami udostępnią Mi do wglądu
jeśli zaistnieje taka potrzeba.

Na razie tyle z informacji w tej sprawie. Jeśli coś będę wiedział nowego
poinformuję.

Powyższą informację przedstawiłem na prośbę Właścicieli cegielni.

Jacek Orych
Obserwuj wątek
    • akt.2008 Re: Sprawa cegielni 29.04.08, 13:36
      Właśnie znalazłem to forum i jestem w szoku! Nie mogę się nadziwić
      głupocie tej osoby, która to napisała. Kupując mieszkanie na
      Horowej... każdy widział co kupuje i gdzie. Czyżby neuron8 był
      niewidomy albo niespełna rozumu? Jak można widzieć tylko koniec
      swojego nosa? Ta cegielnia tu była podobno już przed wojną, nikomu
      nie przeszkadzała, a ten neuron zamieszkał tu teraz i chciałby
      rządzić. Ja jestem mieszkańcem i mi nie przeszkadza, zresztą nie mam
      czasu na głupoty. Neuronowi8 chyba się nudzi, skoro zajmuje się
      takimi rzeczami. Jak stara, upierdliwa sąsiadka. Koszmar! Wiem, że
      wielu mieszkańców myśli tak jak ja i dziwią się, że ten facet (i
      Jemu podobni) nie mają nic innego do robory. Człowieku zajmij się
      czymś...jakaś działalność charytatywna??? Współczuję.
    • marekkolod Re: Sprawa cegielni 29.04.08, 18:14
      bardzo dziękuję za zainteresowanie się tą jakże ważną dla większości mieszkańców
      HG kwestią, pomiary hałasu są bardzo zaniżone być może ptaki za głośno śpiewały,
      w cegielni nastąpiły pewne zmiany na lepsze będziemy trzymać rękę na pulsie,
      podziękowania dla Pani IZY.
    • paralaksa7 Re: Sprawa cegielni 30.04.08, 09:25
      Panie Jacku. Najlepszą metodą na oszołomów jest - nie zwracać na
      nich uwagi.

      Większość mieszkańców HG jest nadal zainteresowana sprawą cegielni.
      Zbliża się sezon wypalania cegły, już niedługo o godz. 6.00 rano
      będą nas budzić maszyny a z komina, który pamięta czasy
      przedwojenne, polecą kłęby dymu.
      Pozdrawiam.
      paralaksa7

      p.s.
      Kupując mieszkanie, zapewniano mnie, że cegielnia nie ma pozwolenia
      na swoją działalność i niedługo zakończy swój żywot. Czuję się
      oszukany.
      • horowy Re: Sprawa cegielni 30.04.08, 10:07
        widzę, że sprawa cegielni wraca jak bumerang. akt.2008 ma rację -
        każda osoba, która kupiła mieszkanie kierując się tylko ceną a nie
        zastanawiała się nad otoczeniem i lokalizacją - to trąba.

        Ponadto mam radę dla osób które przybyły do cywilizacji a
        przeszkadza im przemysł - niech wrócą do lasu - wożenie czterech
        liter do pracy przez ok. 800 osób dzień w dzień w samochodzie którym
        podróżuje tylko kierowca ma gorszy wpływ na środowisko niż wypalanie
        cegły. Jak by na Śląsku mieli takie podejście do życia jak szanowni
        sąsiedzi - do dziś region ten byłby jednym wielkim lasem a nie 4
        milionową konurbacją.

        Tak przy okazji - gdyby w Wawie i okolicach była pustka przemysłowa
        ciekawym jestem czy kontestatorzy by się tutaj przeprowadzili ze
        swoich wioseczek.

        pozdrawiam

        PS.: Taka rada - niechaj sąsiedzi zamiast pomstować na całe Marki
        zajmą się tym co istotne - tzn. jak w wała robi nas zarząd pospołu z
        Ankrą

        • paralaksa7 Re: Sprawa cegielni 30.04.08, 14:56
          W wała to Ty nas robisz, szanowny horowy, pisząc te bzdury.
          Odwróciłeś kota ogonem.
          Ludzie z naszego osiedla wykazują jakąś inicjatywę (nie tylko w
          sprawie cegielni) a takie kmiotki, jak akt.2008 wyśmiewają się z
          tego. Tak na marginesie - współczuję tej starszej pani, która jest
          jego sąsiadką. Koszmar!

          Co do cegielni.
          Nikt tutaj nie pomstuje na całe Marki i nikt nie chce wyburzać
          cegielni. Domagamy się tylko, aby spełniała normy współczesne a nie
          XIX-wieczne.
          pozdrawia
          paralaksa7
          • akt.2008 Re: Sprawa cegielni 02.05.08, 15:54
            Zastanawiam się, jak można pisać takie głupoty jak ta cała "laksa"
            czy paralaksa (co za idiotyczny login!). Słuchaj laksa, gdyby Cię
            zapewniano, że jak sobie strzelisz w łeb to nic Ci nie będzie,
            STRZELIŁBYŚ? Jak można wierzyć komuś na słowo i nie sprawdzać
            informacji w tak ważnej sprawie jak przyszłe miejsce zamieszkania?
            Sam sobie wystawiasz świadectwo. Nic dodać, nic ująć! Co do tego co
            pisze marekkolod, jeśli są w lesie ptaki, to już chyba o czymś
            świadczy. Gdyby ten cały komin nie spełniał wymogów, ptaki raczej by
            nam nie śpiwały. Horowy ma świętą rację, że zamiast kontrolować
            zarząd, który nas robi w balona, zajmujemy się bzdurami. Swoją
            drogą, jak ten Pan neuron8 ma zajmować się tropieniem zarządu, jak
            On jest właśnie w zarządzie i to On nas robi w balona. To On odkręca
            kota ogonem, zarząd chce odwrócić od siebie uwagę, więc czepia się
            cegielni.
            • domariusza Re: Sprawa cegielni 03.05.08, 11:05
              Cieszę się, że właściciel cegielni poważnie podchodzi do problemu mieszkańców horowej. Osobiście nie mam nic przeciwko cegielni, ale głośna praca maszyn doprowadza mnie do ..... . Mam nadzieję możliwe jest funkcjonowanie osiedla i cegielni bez wzajemnej nienawiści - dlatego potrzebna jest współpraca (i modernizacja w cegielni).
            • bas56 Re: Sprawa cegielni 03.05.08, 13:02
              I tu wychodzi na światło dzienne fakt, że nie interesujesz się
              sprawami osiedla, a tylko podjudzasz. Gdybyś naprawdę intersowała
              się, to wiedziałabyś,że Neuron8 nigdy nie był i nie jest w Zarządzie
              naszego osiedla.
              Pozdrawiam

              PS.
              A z czym - tzn. w jakim temacie Zarząd robi nas w balona, też
              chciałabym wiedzieć, bo widocznie jestem w tej sprawie
              niezorientowana? Osobiście nic takiego nie zauważyłam.
              • akt.2008 Re: Sprawa cegielni 03.05.08, 20:05
                odpowiedź do bas56: mówisz, że nie mam orientacji w sprawach
                osiedla, a tymczasem to Ty jesteś niezorientowana (co zresztą sama
                napisałaś). Gdybyś była na bieżąco, wiedziałabyś co porabia zarząd i
                jak traktuje mieszkańców. I nie mów mi o podjudzaniu, bo ja wiem kto
                kogo podjudza. Mam jeszcze jedną sprawę do poruszenia na tym forum,
                mianowicie STRZELANIE Z WIATRÓWKI w kierunku cegielni. Moi sąsiedzi
                znaleźli sobie fajną rozrywkę,na moich oczach. Trzeba przyznać, że
                niektórzy ludzie to mają nierówno pod sufitem. Oświadczam i
                ostrzegam na tym forum (bezpośrednio chyba nie dociera), że jako
                normalny człowiek (za jakiego się uważam) zamierzam zawiadomić
                policję, jeśli to się jeszcze powtórzy. "Psychole" (nimi właśnie są
                Ci, którzy strzelają), nie zdają sobie sprawy z tego co robią. Co ma
                na celu takie zachowanie???Można komuś zrobić krzywdę!
                • fortu Re: Sprawa cegielni 03.05.08, 21:11
                  to prosze zainterweniowac a nie pisac o tym na forum.jest Pan smieszny akt. z
                  roku 2008. (login mowi sam za siebie) to jakies absurd. bo co? z wiatrowki
                  ustrzeli sie komin?big_grin hihihi

                  a ze nie wie Pan kim jest pan Jacek (neuron8) to jest Pan swiezym mieszkancem
                  osiedla i Marek...... i uwazam ze nie powinien sie Pan wypowiadac nt...... bo co
                  uwaza Pan za problem to tylko obserwacje z przypadku i zmyslone widzimisie

                  ehhhhhhhhhhhh

                  pozdrawiam "normalnych" smile) mieszkancow




                  • karczmarz68 Re: Sprawa cegielni 04.05.08, 11:22
                    Fortu,trzeba być imbecylem żeby nie widzieć nic złego w strzelaniu z balkonu z
                    wiatrówki! Ten wystrzelony śrut gdzieś musi zakończyć swój tor lotu.A co byś
                    powiedział gdyby zakończył na twojej japie,lub twojego dziecka?Zastanów się na
                    drugi raz zanim coś napiszesz.POzdrawiam Wszystkich sąsiadów.
            • bukieto Re: Sprawa cegielni 03.05.08, 21:22
              akt.2008 napisała:

              > Swoją drogą, jak ten Pan neuron8 ma zajmować się tropieniem zarządu, > jak On
              jest właśnie w zarządzie i to On nas robi w balona. To On odkręca kota ogonem,
              zarząd chce odwrócić od siebie uwagę, więc czepia się cegielni.


              Neuron8 wcale nie jest w zarzadzie tego osiedla!
              • akt.2008 Re: Sprawa cegielni 03.05.08, 22:45
                Widzę, że to jedna klika, ci wszyscy "Państwo". Mój login, no cóż,
                na pewno lepszy niż "paralaksa". Nie chodzi mi człowieczku o
                ustrzelenie komina, tylko o to, że można trafić w człowieka, który
                tam np. pracuje. Kretyński komentarz z Twojej strony.Swoją drogą coś
                bardzo bronisz tych "strzelających", może sam lubisz pociągnąć za
                spust!!!Totalny absurd. Zgadza się, jestem nowym mieszkańcem. Czy
                nowy znaczy gorszy? Gdybym wiedział jakie oszołomiaste towarzystwo
                tu mieszka to chyba bym zrezygnował z zamieszkania w tym...miejscu.
                Sąsiadów
                • bukieto Re: Sprawa cegielni 04.05.08, 21:51
                  Ty, ale po kiego wala odpisujesz tak na moj post? Czy ja tak napisalem? Co
                  najwyzej w tej chwili to twoj komentarz jest kretynski. Pisze o tym, ze Neuron8
                  nie jest w zarzadzie w ty mi odpowiadasz ze bronie strzelajacych do komina.
                  • akt.2008 Re: Sprawa cegielni 05.05.08, 12:17
                    Fakt, PRZEPRASZAM. Ten post, który napisałem miał być komentarzem
                    skierowanym do osoby o loginie "fortu", bo to owa osoba napisała, że
                    strzelanie z wiatrówki to nic złego. Po prostu źle mi się wcisnęło.
                    Z drugiej strony mógłbyś pohamować trochę swój ostry język i
                    najpierw wyjaśnić sprawę, a nie odrazu używać słów typu cyt: "po
                    kiego wała".
                    • horowy Re: Sprawa cegielni 05.05.08, 13:27
                      jeżeli chodzi o zarząd to pamiętam pseudo sprawozdanie finansowe o
                      którym Ratzinger powiedział, iż nie jest jeszcze ostateczbne. Po
                      drugie wuidzaiłem jak jedna z osób z zarządu myła samochód na
                      osiedlu wodą gospodartczą (wvbrew projektowi regulaminu) i jest tego
                      trochę. A z akt.2008 z chhęcią umówiłbym się na piwo
                      • zbynek997 Re: Sprawa cegielni 06.05.08, 08:50
                        To ja napiszę coś lepszego. Podobno Ford Focus na numerach STA ..... należy do
                        naszego Generała z Zarządu. Widzę że często jest zaparkowany w miejscu
                        niedozwolonym.
                        Inny członek zarządu pomyka z pieskiem bez smyczy.
                        Niestety jest takie powiedzonko "co jest wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie"

                        Pozdrawiam WSZYSTKICH sąsiadów
            • jaffke Re: Sprawa cegielni 06.05.08, 19:10
              Słuchaj laksa, gdyby Cię
              > zapewniano, że jak sobie strzelisz w łeb to nic Ci nie będzie,
              > STRZELIŁBYŚ? Jak można wierzyć komuś na słowo i nie sprawdzać
              > informacji

              niektórzy faktycznie mogliby sobie strzelić w łeb i z pewnością nic
              by sie złego nie stało.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka