Dodaj do ulubionych

bad metab,genet, pomozcie zrozumiec

28.11.08, 19:35
Witam
mam prosbe , poniewaz moj synek 1,8 mc, ma opoznienie psychoruchowe - porusza
sie przy meblach, nie mowi,W wieku ok 7 mcy mial robione eeg i wyszlo ze sa
miejsca z tendencja do napadowosci.jest rehabilitowany.
w lodzi 2 neurologow mowilo sprzeczne rzeczy - 1 by leczyc padaczke, 2 ze jak
sie rozwija i idzie do przodu to rehabilitowac, objac terapia
pedagogiczna.rzeczywiscie idzie do przodu choc b powoli, nie ma zadnych
objawow zab neurologicznych, nigdy nie bylo zadnego ataku padaczki, glownie
jest nadpobudliwy ruchowo.
i bylismy u neurologa w w-wie ktora stw by leczyc na padaczke i wykonac bad
gen i metaboliczna.
i ja juz zwariowalam bo nie wiem co jest wlasciwe.i mam pytanie czy u waszych
dzieciakow byly jakies wskazania do badan jakies objawy lub zmiany w wygladzie
czy tez zalecano je wykonac tak na wszelki wypadek.ja sie boje rezonansu bo u
mojego syna zatrzymanie w rozwoju wystapilo po szczepieniu infanrixem wiec
teraz sie boje ingerencji medycz.
przepraszam ze tak dlugo prosze o jakies inf.
Obserwuj wątek
    • kajka68 Re: bad metab,genet, pomozcie zrozumiec 30.11.08, 10:02
      szukając diagnozy dla mojego dziecka musiałam skazac ja na szereg badań w tym
      genetycznych i rezonansu. gdybym musiała zrobić to jeszcze raz nie wahałabym się
      - teraz wiem co jest mojemu dziecku i jak mogę pomoc.badania genetyczne to
      pobranie krwi,rezonans - narkoza to moze sie wydawac straszne ale moje dziecko
      przeszło go dwa razy i jest ok.teraz jest w niektórych osrodkach nowoczesny
      tomograf- 4 s i bez usypiania dziecka.jesli masz taką mozliwosc.nie bój sie. to
      wszystko tylko tak strasznie brzmi- ale straszniejsza jest niewiedza i czekanie
      na cud...a potem okazuje się ,ze wystarczyła odpowiednia rehabilitacja w
      odpowiednim czasie.życzę Ci duzo wiary i pewnosci ,że to co robisz jest
      słuszne.Im szybciej zaczniesz tym wiecej zrobisz dla swojego dziecka.
      • akapsa Re: bad metab,genet, pomozcie zrozumiec 30.11.08, 17:23
        dziekuje bardzo za odpowiedź, my na razie rehabilitujemy vojta ale i tak sa male
        postepy wiec musimy szukac dalej...
      • kajka68 Re: bad metab,genet, pomozcie zrozumiec 30.11.08, 17:28
        vojta jest ok,ale to troche za mało - sa osrodki wczesnej interwencji tam oprócz
        rehabilitantów,terapeutów sa czesto lekarze neurolog,ortopeda itp. Jestem
        pedagogiem specjalnym w takim osrodku i pracuje z dziecmi nawet
        kilkumiesiecznymi.warto.tym bardziej,ze masz to wszystko refundowane przez nfz.
        • dzasta4 Re: bad metab,genet, pomozcie zrozumiec 01.12.08, 08:30
          Witam,
          Uważam, że powinnaś zrobić badania i wierzyć, że wyjdą dobrze. A
          skoro jest możliwość wykonania tych badań to nie czekaj. Ja swojemu
          synkowi dopiero teraz robiłam badania a ma już prawie 4 lata.
          (żałuję, że wcześniej nie żądałam skierowań na badania). Wcześniej
          każdy mnie uspakajał, że dzieci rozwijają się w swoim tempie.
          Metaboliczne badania miał robione ze względu na opóźniony rozwój i
          brak mowy. Genetyczne również ze względu na opóźniony rozwój oraz ze
          względu na odstające uszka. Bałam się rezonansu, a w szczególności
          uśpienia. Dostał taką dawkę środka usypiającego, że usną zaraz przed
          samym badaniem i jak go pani pielęgniarka wynosiła to już się
          budził. W rezonansie wyszły poszerzone przestrzenie płynowe, ale
          pani neurolog po zbadaniu jeszcze raz dziecka powiedziała, że może
          to taka jego uroda, że to nie ma wpływu na jego rozwój. W dalszym
          ciągu czekamy na wyniki metaboliczne i genetyczne. Synek idzie cały
          czas do przodu z rozwojem, wiem, że terapia czyni cuda. Boje się
          wyników, aczkolwiek, jeżeli faktycznie jest coś nie tak to chcę
          wiedzieć. Może będzie to można jakoś leczyć.
          Życzę Ci dużo wiary i wytrwałości.
        • akapsa Re: bad metab,genet, pomozcie zrozumiec 02.12.08, 11:20
          chodzimy do osrodka wczesnej interwencji, zrobilismy tez diagnoze si,
          mikolaj pewne rzeczy wykonuje ze tak powiem po swojemu, bo nie uzywa wlasciwie
          raczek ma jakby nie celowy ruch ale neurolodzy nie stwierdzili porazenia.
          skoro pracujesz w takim miejscu to powiedz mi czy norma jest trzymanie dziecka
          na sile przez 15 min i zmuszanie go do wykonywania jednej czynnosci?
          dodam ze mikolaj jest bardzo pobudliwy ruchowo i trudno go utrzymac nawet przez
          minute??????????
          • kajka68 Re: bad metab,genet, pomozcie zrozumiec 02.12.08, 20:14
            nie wiem czy to jest norma - nie stosuje tego rodzaju praktyk,sama mam
            nadpobudliwe dziecko;\.Ja pracuję nad kontaktem wzrokowym,powoli ,bardzo powloli
            małymi kroczkami,próbuje zainteresować dziecko tym co robie,ale nie ma w tym
            przemocy czy przytrzymywania na siłe,no moze czasem delikatnie- staram sie dawać
            krótkie polecenia,bardzo konkretne.konsekwantncja i brak odpuszczania. uprzedzam
            dziecko na początku zajęć co bedziemy robili.Jeśli uda sie choc na minutę skupic
            jego uwagę to dobrze,nastepnym razem są to juz dwie minuty.Ale nie przetrzymuje
            dziecka na siłe wg mnie to niczego dziecka nie nauczy.chyba ,ze stosujemy metode
            ,która pokazuje dziecku granice ale ta metoda trwa czasem kilka godzin i stosują
            ja psycholodzy z rodzicem w domu.jest to taka metoda przytrzymujaca wygląda dosć
            brutalnie ale daje świetne efekty u dzieci ,które rzadza rodzicami.To zależy czy
            brak koncentracji zwiazany jest z choroba ,jaka chorobą,skad takie zachowania.to
            wszystko jest bardzo złozone.trudno mi się wypowiedzieć,bo nie widziałam tych
            zajec nie wiem jak wygladaja,co w danej chwili terapeuta zamierza i jaki jest
            efekt.Ja do wyciszania takich dzieci (swojej córki równiez ) stosuje metode
            Knillów i masaz Kiryłowskiego.Córka ,która 3 min nie potrafiła usiedzieć na
            miejscu dzis po 2 latach terapii potrafi wysiedziec 45 min i swietnie
            współpracuje.Ale zanim cokolwiek zrobilismy bardzo długo pracowalismy nad
            kontaktem wzrokowym i egzekwowaniu poleceń...
          • kajka68 Re: bad metab,genet, pomozcie zrozumiec 02.12.08, 20:20
            Czy mozesz powiedzieć cos więcej o swoim synku co robi ,co potrafi zrobić,jak to
            wygląda ,ze radzi sobie inaczej?co to znaczy ?bawi sie czyms- czym?patrzy w oczy
            skupia się choć przez chwile na czyms?
            • 0.gaba1 Re: bad metab,genet, pomozcie zrozumiec 03.12.08, 09:15
              Moj syn zaczal wstawac jak mial 14 miesiecy,chodzic w wieku 18
              miesiecy i neurolog skierowala na s do poradni metabolicznej.Doktor
              z poradni( warszawa)wysłała badanie moczu do CZD i nic nie
              wyszlo ,ale nie podobal jej sie wyglad dziecka i to
              opoznienie,wzięla nas na oddzial pediatrii i wtedy przyszedł
              genetyk,zobaczyl syna .Zostala pobrana krew na kariotyp,ktory
              wyszedl prawidlowy,ale badanie Fish wykazało zespoł di
              Georgea.Dziecko mialo opoznienie psychoruchowe,niskie napiecie
              mięsniowe,ma teraz 2 lata,mowi mało slow.
              • kajka68 Re: 0.Gaba1 03.12.08, 15:02
                Gaba- mam z osrodku dziewczynkę z podejrzeniem tej choroby,na razie niewiele
                wiem o dzicku0 miałysmy dwa zajecia,ale jedno mnie niepokoi- wpada w ataki
                histeri..potrafi płakac 45 min-nigdzie nie znalazłam ,aby był to symptom
                choroby- powiedz może wiesz czy jest ,czy jest to coś innego,czy moze to typowe
                dla dzieci z ta chorobą? Martwie sie ,bo mimo wszelakich prób wyciszenia dziecko
                nie reaguje.A widzę,ze ma duzy potencjał i czasem kiedy uda sie ją wyciszyc
                naprawde fajnie pracuje.
                • akapsa do kajka69 03.12.08, 20:09
                  dziekuje za zainteresowanie.
                  Mikołaj ma obecnie rok i 8mcy jego rozwoj oceniany jest przez psychologow na ok
                  9 mcy.interesuje go glownie ruch, na szczescie raczkuje, do niedawna jego
                  bawienie sie przedmiotami polegalo na braniu do buzi przedmiotow,ostatnio
                  bardziej oglada przedmiot otwiera zamyka, rozne drzwi,porusza sie tez przy
                  meblach,potrafi wyjac przedmiot, zdjac pieluszke z siebie, ale nie potrafi
                  celowo wlozyc czegos do np pudelka.(no i zajecia z osrodku polegaly na tym ze
                  pani trzymajac mu raczke wkladala w taka deseczke klocki - przez 15 po 5 -
                  zaczal krzyczec i sie wyrywac. wzbudzilo to moje watpliwosci ale stwierdzilam
                  ze moze jestem przewrazliwiona mama, ale inny terapeta tez mi potwierdzil ze to
                  jakis absurd)
                  mikolaj nie mowi utrzymuje sie tylko gaworzenie, reaguje na swoje imie i jak
                  mowie ze ma byc am to przychodzi, obecnie kontak wzrokowy jest lepszy ale na
                  obrazkach w ksiazecze skupi sie przez ok pol minuty, nasladuje tylko uderzanie
                  przedmiotem o podloge - uderzanie reka w bebenek.psycholog w wczesnej
                  interwencji powiedziala ze nie jest dobrze i generalnie dala do zrozumienia ze
                  bedzie uposledzony i chyba juz staram sie tak myslec zeby nie robic sobie
                  nadzieji...
                  • kajka68 Re: do kajka69 04.12.08, 07:11
                    U 8 miesiecznego dziecka widza juz upośledzenie? no teraz to jestem w ciezkim
                    szoku...Akapsa straszanie zagoniona jestem,ale odpisze Ci jak znajdę
                    chwilke..lece na rehab z córka potem praca moze póxniej uda mi sie przysiasć bo
                    troszke pisania by było;) nie martw sie...
                    • akapsa Re: do kajka68 04.12.08, 15:41
                      przepraszam za pomylke w loginie
                      mikolaj ma rok i 8miesiecy i pani dala do zrozumienia ze nie jest dobrze no ale
                      jak powiedziala na razie uposledzenia nie mozna stwierdzic(w domysle bo przepisy
                      nie pozwalaja)
                      skad mozna wziasc? ten masaz? ja powoli nastawiam sie na to ze sama bede musiala
                      pracowac z dzieckiem bo w lodzi pomoc dla malego dziecka jest na zenujacym
                      poziomie - wiekszosc mowi poczekamy jak skonczy 3 lata????????????????????
                      wiec wdzieczna bede za jakiekolwiek wskazania do pracy
                      dziekuje i pozdrawiam
                      • kajka68 Re: do kajka68 04.12.08, 19:16
                        Akapsa ,bardzo przepraszam,ale wciaz brakuje mi czasu - sama mam chora córke
                        ,która w domu tez rehabilituje dlatego ledwie dycham;)Obiecuje ,ze albo w sobote
                        albo w niedziele postaram Ci sie więcej napisać i podpowiedziec co mozna robić
                        .Czy mogłabys mi przesłac na gazetowgo maila jakis inny nie gazetowy? mam fajny
                        masaz ,który moge Ci przesłac ale on zajmuje troche miejsca i nie wiem czy na
                        gazetowa poczte wejdzie.mam nadzieję,że sie nie pogniewasz za opóxnienia ale
                        strasznie sie zaplatałam,praca,dom i rehabilitacja córci to troche za
                        duzo...usypiajac mała sama padam ...a nie chce Ci na odczepnego pisac.
                      • kajka68 Re: do kajka68 04.12.08, 19:18
                        ach i jeszcze jedno do 3 lat to jest szansa na wyrównanie wszelkich opóxnień
                        mózg dziecka jest wtedy najbardziej plastyczny potem jest juz coraz trudniej,nie
                        wiem skąd taka opinia Waszych specjalistów.Gdyby nie nasz okulista ,który
                        widział jjuz wczesniej ze córka jest chora gdzie wszyscy inni wpierali nam ze
                        jest ok i jego rady nie wiem jakby dzis to wszystko wygladało...
                        • akapsa Re: do kajka68 04.12.08, 20:46
                          dziekuje kajka - wiem o czym mowisz - mam to samo praca, rehabilitacja plus
                          wymagajacy 3 latek - czasem mysle ze przesadzam i moze cos odpuscic ale potem
                          sie zbierami dalej -
                          akapsa@wp.pl - jak bedziesz miala chwile to napisz.pozdrawiam
                      • mdeines Re: do kajka68 08.12.08, 14:30
                        witam,
                        moja córeczka ma 17 m-cy, nie chodzi, staje przy meblach, ale się
                        nie przesuwa, nie raczkuje, pełza (a właściwie czołga sie na
                        przedramionach), sama siada, nie mówi. MRI głowy - ok, metabolizm -
                        ok, genetyk - kariotyp dopiero w marcu. Psycholog ocenia ja na 8-9 m-
                        cy i odniosłam podobne wrażenie po rozmowie z nia jak Ty
                        (uposledzenie...?). Bawi sie zabawkami tak samo jak Twoj synek
                        (uderza w podłoge, stolik czy bębenek). Reaguje na swoje imie i
                        bardzo proste pytania (gdzie kot? gdzie piłka?). Nikt nie postawił
                        diagnozy, kazdy każe czekać....
                        Gdzie rehabilitujesz swojego synka? Pod opieka jakiego ośrodka
                        jesteście?
                        Trzymam kciuki i serdecznie pozdrawiam :)

                        P.S. moja skrzynka - majabo@poczta.onet.pl
                        (z gazetowej trudno sie korzysta)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka