piotrt75
13.10.05, 09:51
Witam,
Jestem mieszkancem II etapu osiedla Nasza Willa w Mysiadle, od okolo 3 tygodni
juz mieszkam. Mieszka sie w miare znosnie - wiadomo, ludzie wykanczaja
mieszkania i troche stukaja i pukaja. Jak koncza no normalnej porze nie ma
problemu ;)
Teraz o wspomnianej uwadze, glownie dla mieszkancow III i IV etapu:
1) Ziemia w ogrodkach - nie ludzcie sie, ze cos wam sensownego nawioza, to co
jest w waszych ogrodkach to glownie gruz z budowy przysypany cieniutka warstwa
ziemi z wykopkow IV etapu. Co dostanie do ogrodka IV etap ? Prawdopodobnie to
co wykonawca za zgoda developera wygrzebie z okolicy. Tak wiec, przy pracach
ogrodkowych spodziewajcie sie kabli, rurek, styropianu, folii, pianek itp.
itd. - wszystko co trzeba do ukonczenia budowy. Ja dalem sie nabrac i
zaplacilem za "nawiezienie "torfu"" dodatkowe 800zl - szkoda kasy.
2) Drobiazgowy odbior - ja sie bardzo spieszylem, bo chcialem miec w koncu
mieszkanie. To blad - nie spieszyc sie, pani administrator Napierala tylko
czeka na takich co sie spiesza, potem w umowie odbioru sa np. stany licznikow
"0", a w rzeczywistosci np. 8m^3 wody, 22kWh energii itp. itd.
3) Niedorobki - polecam uwadze podjazdy, moj sie pokruszyl i zapada sie na
jedna strone, wczoraj byla pani administrator i stwierdzila, ze jak wjezdzalem
czyms ciezkim (mam bardzo ciezkie auto, cale 1100kg) to tak sie zrobilo i oni
tego nie naprawia bo to nie podlega gwarancji. Czekam jeszcze na oficjalne
pismo od NW w tej sprawie (albo i nie zaczekam) i zalatwie te sprawe na drodze
bardziej oficjalnej. Podjazd moze i ma okreslona nosnosc, ale ja nigdzie nie
podpisywalem nic o tym, ze nie wjadze ciezkim pojazdem, a przed osiedlem nie
ma i nie bylo stosownego oznakowania - wiec beda musieli naprawic, a zaplaca
jeszcze za ekspertyze rzeczoznawcy.
- Drzwi wejsciowe - o tu mistrzostwo swiata, w moim mieszkaniu wiekszosc
otworow na drzwi ma wysokosci 209cm. W czym sek ? Ano w tym, ze wiekszosc
producentow drzwi wymaga otworu _nizszego_ niz 208cm (gorna krawedz listwy
maskujacej oscieznice), albo zmniejszacie otwor na etapie prac
wykonczeniowych, albo zamawiacie drzwi u stolarza. Co ciekawsze, wykonawca sam
spartaczyl robote przy drzwiach wejsciowych, oscieznica nie dotyka podlogi
(brak 2cm), a co za tym idzie, drzwi nie stykaja sie z uszczelka progowa. Pani
administrator twierdzi, ze wszystko jest w porzadku, a oni moga mi najwyzej
zamontowac "uszczelke dymowa". Troche sie po tych "ogledzinach" posmialem,
znow partactwo i znow "miganie sie" od odpowiedzialnosci. Trzeba bedzie znow
zrobic ekspertyze i skonczyc sprawe mniej przyjemnie dla NW.
- Instalacja elektryczna - jest o.k. jezeli komus nie przeszkadza platanina w
gniazdkach (zastosowano w mieszkaniach instalacje bez puszek rozdzielczych),
ale uwaga na kable do podlaczenia oswietlenia na sufitach, sa prawie nie
zamocowane, w zasadzie sa tylko przykryte tynkiem, najlepiej wyrwac kawalek i
samemu jakos zamocowac. Jezeli tego nie zrobicie to przy kazdym poruszeniu
kabelkiem (a sa wyjatkowo sztywne) bedzie wam odpadal tynk.
- Okna - roznie z tym bywa, przy odbiorze beda pewnie pieknie natluszczone
ramy, nie do konca umyte szyby. U mnie okna sa w miare, ale pare osob juz
wymienialo. Ja mam uwage co do jakosci tych okien - to chyba III gatunek,
oslonka maskujaca otwor uchwytu czasem tego otworu nie maskuje, bo zamiast
malej dziurki mamy tam loch ;) Wiekszosc srub w oknie nie jest dokrecona -
trzeba zrobic samemu.
Z wczorajszych ogledzin administracji wynika, ze GWARANCJA TO FIKCJA, naprawy
wiekszosci usterek trzeba bedzie dochodzic na drodze cywilno-prawnej, jezeli
wam to nie przeszkadza to kupujcie ;]