Gość: Kasia IP: *.2city.net 20.06.05, 16:13 Co sadzicie jakie macie dioswiadczenia z nimi?Ogladalam program -pytanie na sniadanie i tam byly piekne twarze wegetarian.czy to zdrowe dla zebow i wlosow/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kraxa bardzo zdrowe 20.06.05, 16:14 Ja po odstwieniu miesa pozbylam sie cery nastolatki, która przesladowal mnie jeszcze grubo po 20. No i cellulit tez jakby slabiej sie trzyma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nessie Re: bardzo zdrowe IP: *.acn.waw.pl 20.06.05, 16:20 Poczekaj z odpowiedzią jeszcze parę lat, aż zaczniesz mieć niedobory wit. B12 ;) A na serio, to ja chociaż wszystkożerna, mięso jem b. rzadko i już mam problemy z brakiem tej witaminy oraz z brakiem wapnia. Jak wegetarianie sobie z tym radzą? Łykasz suplementy? Odpowiedz Link Zgłoś
kraxa nie suplementy sa sztuczne 20.06.05, 16:23 I ztakich organizm ma niewiele pozytku. odzywiam sie róznorodnie. Masz pewnie niedobory bo odstawilas mieso a nie wprowadzilas nic w zamian. Ja np. przyrzadzam sobie hummus ma wiecej "miesnych" witamin niz mieso. Takze nie strasz mnie co bedzie za kilka lat bo jakos sie tego nie boje. Sa ludzie, którzy od ponad 20 lat sa WEGANAMI, ja tylko WEGETARIANKA, i zyja i maja sie swietnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaga Re: nie suplementy sa sztuczne IP: *.icpnet.pl 20.06.05, 16:27 Jestem wege od 10 lat i jakoś nie narzekam. Wystarczy odpowiednia, zróżnicowana dieta, ćwiczenia, ruch, brak używek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nessie Re: nie suplementy sa sztuczne IP: *.acn.waw.pl 20.06.05, 16:28 :) Nie odstawiłam mięsa, nie, tylko ogólnie jestem niejadkiem i wolę np. schrupać marchewkę niż się bawić w robienie obiadu. Ten hummus robisz z sezamu, czy z jakichś strączkowych? Odpowiedz Link Zgłoś
kraxa hummus sie robi i z sezamu i straczkowych 20.06.05, 16:37 Ja gotuje ciecierzyce i dodaje teahine, oraz oliwe. Na koniec czosnek, bo lubie jak jest pikantny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nessie Re: hummus sie robi i z sezamu i straczkowych IP: *.acn.waw.pl 20.06.05, 16:56 Chyba sobie przyrządzę, bo kocham strączkowe. A sezam jest bardzo zdrowy na cerę :)) To tak, żeby było w temacie urodowym. :) Odpowiedz Link Zgłoś
verena2891 Re: nie suplementy sa sztuczne 20.06.05, 20:01 ja nie jem miesa juz z dobre 10 lat i nie obserwuje zadnych brakow w witaminach ani w niczym innym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wegetarian Re: bardzo zdrowe IP: *.mia.bellsouth.net 20.06.05, 19:22 Niedobor skladnikow odzywczych, witamin, mineralow to ogolny problem i w zasadzie ma z tym problem znacznie wiecej ludzi jedzacych mieso niz swiadomych wegetarian. Niedobro wit. B12 dotyczy tylko tych restrykcyjnych wegetarian, jesli ktos wprowadza czasem jajka zwlaszcza te bogate w kwasy omega-3, nabial to nie ma takich problemow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: bardzo zdrowe IP: *.dip.t-dialin.net 22.06.05, 19:31 Udowodniono z cala pewnoscia, ze dieta wegetarianska jest najzdrowsza. jestem naukowcem i sama to potwierdzam.Sama jestem wegetarianka od 7 juz lat. Czuje sie o wiele lepiej w porownaniu z okresu miesozernego. Nie ma zadnych niedoborow, Bit B 12 jest nie tylko w miesie. Niedobory u wegetarian zdarzaja sie z niewiedzy i zlym odzywianiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nadine Re: wegetarianie IP: *.osh.swh.mhn.de / *.lrz-muenchen.de 20.06.05, 17:24 Do wegetarianizmu trzeba czasu.. Bylam przez wiele miesiecy wegetarianka, to co z tego zapamietalam to godziny w kuchni nad parującymi garami z ciecierzycą, goląbkami tofu, sojowym gulaszem itp. Do tego nic z tego co ugotowalam mi nie smakowalo:/ Teraz zdaje sie jest wiecej gotowych produktow w sklepach ze zdrową zywnoscia, wiecej restauracji weget. etc. Ale ja juz wiem ze zycie bez kurczaka to dla mnie zbyt ciezkie wyzwanie. Odpowiedz Link Zgłoś
basiek13 Re: wegetarianie 20.06.05, 17:47 Ja byłam wegrtarianka koło 10 lat, zaszłam w ciąże i zaczeąłm jeść mięso. Jem już 4 rok i czuje sie znacznie lepiej. W tamtym roku rozpoczął się mój k0szmar z kolanami i lekarz od razu do mnie z pytaniem czy zabawiałam się w jakieś diety bezmięsne. Przeraziło mnie to co póxniej usłyszałam - mam powazny problem z niedoborem śluzu miedzystawowego (czy jakoś tak to nazwano) i czeka mnie długie leczenie. Lata wegetarianizmu teraz nadrabiam golonką. Odpowiedz Link Zgłoś
amiga2 Re: wegetarianie 20.06.05, 19:09 basiek, mnie też od pewnego czasu chrupie w kolanach bez bólu,tym bardziej,że zaczęlam się trochę intensywniej ruszać:rower,piesze wędrówki,gimnastyka. Generalnie od lat nie jadam mięsa i prócz tej dolegliwości samopoczucie i wynki są super. Będę musiala jednak podjadać czasem mięsko,dokladniej mówiąc jakieś chrząstki czy cuś ;).Czy jadasz tylko golonkę? calą,czy jakieś części? Sorry,że tak dziwnie pytam,ale nigdy w życiu nie jadlam golonki.Czy jest może coś zastępczego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basiek13 Re: wegetarianie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 19:35 amiga, Ja z golonka to mam poważny problem, nie lubie ale czasem jem,można ją zastepapić galaretą,przecież o to chyba chodzi. Po tym jak lekarz mnie przestraszył zaczełam wcinać dużo mięsa, nie wiem czy można nadrobić ale przynajmniej nie pogorsze swego stanu. Odpowiedz Link Zgłoś
amiga2 Re: wegetarianie 20.06.05, 19:50 Wiesz,tutaj nie tyle chodzi o mięso,co jego takie mniej atrakcyjne części- chrząstki itp.Lekarz mi powiedzial,że dobrze jest jeść jakies nózki :)),czy galaretę z tego,obgryzać chrząstne końcówki kości z kurczaka:((( Sąsiadka poradzila mi golonkę z cielęciny,ponoć najlepsza,ona to nazywa giczka.Jutro wybiorę się po to,tylko jak/czy ja to zjem??? ja mam też zbyt malo tej mazi międzystawowej i nie chcę dopuścić do zwyrodnienia stawów.Jestem tak ruchliwa,że to dla mnie oznaczaloby powolną śmierć:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basiek13 Re: wegetarianie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 20:12 Własnie wiem ale ja z powoli zaczynam z takimi chrzastkami, pierwsza była galareta i ona całkiem mi smakuje. Jeśli chodzi o golonkę to mam opory ale i świadomość,ze jest wartościowa dla mojej przypadłości. Odpowiedz Link Zgłoś
amiga2 Re: wegetarianie 20.06.05, 20:17 Dzięki:) Nie mam zamiaru zażerać się golonką,we wszystkim potrzebny jest umiar i zdrowy rozsądek,ale gdy raz w tyg. dziubnę troche tego, nie jedząc wędlin i innych mięs,to chyba będzie ok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basiek13 Re: wegetarianie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 20:28 Ja juz mam powazny problem ze stawami ,głównie kolanowymi i czeka mnie długie leczenie. Kup sobie rekalcin (tabletki na tę maż jak ja nazywasz, hahaha) i łykaj 1 dziennie. Sa bez recepty i pomagają. Ja juz byłam na laserze, na lampie solux i polu magnetycznym i trochę pomogło. Wcinaj golonki, łykaj relkalcin - bedzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
beata223 Re: wegetarianie 20.06.05, 17:54 Kasia -ja bardzo lubie warzywa i jem mieso raz ,dwa w tygodniu dlatego ze jest zdrowe ale wcale mi nie smakuje.Marze by jesc tylko warzywa ale obawiam sie niedoborow wit.b,bialaczki,anemii.Jestem pewna ze wypadna mi wlosy i zeby.A jednoczesnie widze ze osoby takie sa szczuple i wygladaja mlodo czego szczerrze im zazdroszcze.Co to jest tofu i ile to kosztuje a-inne produkty Odpowiedz Link Zgłoś
redroose Re: wegetarianie 20.06.05, 19:46 Ja nie jem mięsa od piątego roku życia (obecnie mam 18.) - nagle je odrzuciłam. Nie narzekam z tego powodu na zdrowie, wręcz tryskam energią i rozwijam się jak najbardziej prawidłowo. Ostatnio przeczytałam w jakiejś gazecie o witaminach i minerałach dla wegetarian. Kilka dni temu mama kupiła mi ,,VEGARAN" - 30tabl.za ok.11zł. Jest to uzypełnienie potrzebnych składników, szczególnie, że posiada witaminy i związki mineralne, których niedobór najczęściej obserwuje się u osób stosujących dietę wegetariańską. Sądzę, że każdy, kto stosuje tą dietę powinien się w nie zaopatrzyć. Nie jedząc mięsa trzeba wziąć pod uwagę, że trzeba częściej robić badania krwi, zwracając uwagę czy nie ma anemii o- jeśli nie, wszystko jest w porządku:) Poza tym warto uzupełniać swoją dietę w prod. białkowe pochodzenia roślinnego oraz w prod.mleczne i owoce!:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Midi Re: wegetarianie IP: *.bsu / *.bsu.by 20.06.05, 22:31 Mięso jest ZDROWE???? Mięso jest ciężkostrawne przede wszystkim. No i - moim zdaniem - niesmaczne, ale to już kwestia gustu, więc nie będę dyskutować... Żelazo, białko i witaminy bardzo łatwo uzupełnić za pomocą zróżnicowanej diety warzywno-nabiałowej. Soja przede wszystkim, ale nie tylko. Nie jem mięsa od 17 roku życia, teraz mam 31 lat. Żadnych problemów zdrowotnych. W dzieciństwie często się przeziębiałam, od kilkunastu lat mam wyłącznie katar raz na półtora roku. Jedynym lekarzem, którego odwiedzam jest ginekolog (w celach kontrolnych) i - ostatnio - dermatolog (rosacea). W zeszłym roku miałm robione kompleksowe badania kontrolne (krew, mocz, ekg, kilka roentgenów, cukier, ciśnienie) - wszystkie wyniki b. dobre. Wyglądam i czuję się młodo i zdrowo. Pływam i chodzę na step 5-6 razy w tygodniu, wysiłek fizyczny znoszę bardzo dobrze. Nigdy nie miałam anemii ani żadnych zaburzeń działania układu pokarmowego. Prowadzę bardzo siędzący tryb życia (ze względu na rodzaj wykonywanej pracy), ale jestem szczupła, chociaż nie chuda (176 cm / 59-60 kg). Włosy i paznokcie w pełnym porządku (chociaż po zimie pomogłam sobie Silicą). Jeśli macie jakieś pytania "techniczne", chętnie odpowiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nessie Re: wegetarianie IP: *.acn.waw.pl 20.06.05, 23:04 > Jeśli macie jakieś pytania "techniczne", chętnie odpowiem :) Ja mam o wapń: wprawdzie jak już pisałam wcześniej, jestem wszystkożerna, ale jednak mięso i nabiał jem bardzo rzadko. Skąd wegetarianie najchętniej biorą wapń (no i żeby smaczne to było :) Wymyśliłam sobie tylko szpinak, ponoć szalenie zdrowy ogółem - akurat mi smakuje na surowo (gotowanego nie cierpię). Czy surowe warzywa są dobrym źródłem wapnia, czy trzeba je ugotować? Podobno jakieś składniki roślinne wiążą wapń i uniemożliwiają jego przyswojenie... Aha, i jeszcze omega-3: jadam sobie siemię lniane z miodem, czy jest jeszcze jakieś inne źródło oprócz tłustych ryb (patologicznie nie lubię). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Midi Re: wegetarianie IP: *.visp.energis.pl 23.06.05, 11:42 Nessie, przepraszam, jakoś przegapiłam Twój post z pytaniami. Dobrze przyswajalny wapń w dużych ilościach jest w burakach, kapuście, strączkowych (fasole, groch). Surowośc nie ma tu nic do rzeczy (chyba - ja specem-dietetykiem nie jestem). Co do szpinaku, to raczej żelazo, o ile wiem. Ja z wapniem nie mam problemów, bo jestem nałogowym mlekopijem, oprócz mleka (z musli) codziennie na śniadanie pochłaniam jeszcze dużo jogurtów. A omega-3 to chyba tylko w kapsułkach z apteki. Są rózne oleje z kwasami tłuszczowymi, rzepakowy, lniany, sojowy, ale to chyba nie omega-3, nie jestem pewna. Ja tam się nie przejmuje bio-chemiczną strona diety, nie studiuję żadnych przewodników i podręczników. Po prostu jem to, na co mam ochotę, świeże i gotowane na parze warzywa, soki z warzyw, owoce, płatki, siemię lniane (do płatków w mleku). Pozdr. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: wegetarianie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 19:41 mięso zawiera 8 aminokwasów,które są niezbędne,a których nie ma nigdzie indziej ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaga Re: wegetarianie IP: *.icpnet.pl 20.06.05, 19:52 Jak widać z wypowiedzi, świadomośc osób jest b. niska. Czy naprawdę wierzycie, że jedzenie golonki poprawi stan zdrowia, tylko dlatego, że tak Wam powiedział lekarz? Robiłam sobie ostatnio badania krwi, wyniki mam dobre. Lekarka powiedziała, żeby uzupełniać niektóre składniki suplementami i że o nic nie muszę sie martwić. Mam wiele przyjacioł wegeterian i wychowałam się w rodzinie wegetriańskiej i nie słyszałam, by ktoś miał problemy z powodu wegeterianizmu. Wszystko zależy od zestawienia i doboru produktów. W wielu krajach na świecie wegeterianizm jest normalnym sposobem życia i jakoś ludzie nie boją się widma śmierci z powodu rzekomo niezbędnych do życia składników zawartych w samym mięsie. To raczej w Polsce jest niska wiedza na temat, co sobie przyrządzać nie stosując mięsa w kuchni. Sama jestem żywym przykładem tego, co mówię. Kto o tym wie, tego pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk 'miesne' aminokwasy IP: *.jci.com 20.06.05, 23:38 owszem sa gdzie indziej, tyle ze nie wszystkie 8 na raz (stad nazwa bialka roslinnego 'niepelnowartosciowe') kombinacja ryz + fasola zawiera wszystkie 8, zastepujac te z miesa ps. ja akurat wegtarianka nie jestem Odpowiedz Link Zgłoś
evil7 Re: 'miesne' aminokwasy 21.06.05, 10:28 nie jem miesa ani ryb od 8 lat,dodam,ze odsatawilam w okresie dojrzewania.nie faszeruje sie suplementami,jem roznorodnie i kompletnie nic mi nie dolega.i nie spedzam calych dni nad garami,zeby ugotowac sobie obiad,chociaz gotowac uwielbiam i lubie siedziec w kuchni i wyzywac sie artystycznie:),ale stwierdzenie,ze jest to strasznie czasochlonna dieta jest gruba przesada. Odpowiedz Link Zgłoś
beata223 Re: wegetarianie 20.06.05, 19:50 nie wierze zeby weghetarianie byli zdrowi ,jestem za rzadkim spozyciem miesa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wege Re: wegetarianie IP: *.mia.bellsouth.net 20.06.05, 19:54 a kto ci kaze wierzyc bez faktow, mozesz poczytac zrodla, wyniki badan, tak samo nie wszyscy co jedza mieso sa zdrowi, jedzenie miesa czy jego nie jedzenie to nie wszystko by byc zdrowym i uwazac swoje odzywianie za zdrowe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaga Re: wegetarianie IP: *.icpnet.pl 20.06.05, 19:59 Nie wszystko da się poprzeć naukowo. A chorzy będą i wśród wegeterian i wśród mięsożernych. Nie ma sensu na siłę się przekonywać, ale nie lubię, jak ktoś wyciąga jakieś śmieszne texty o golonkach na poprawę zdrowia. Zastanówcie się, z czego robi się golonkę? Jedzenie to nie tylko składniki chemiczne, ale również energia. Tak samo jak mrożonka nie da nam energii, tak samo zabita świnia również. Takie jest moje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wege Re: wegetarianie IP: *.mia.bellsouth.net 20.06.05, 20:08 " Tak samo jak mrożonka nie da nam energii, tak samo zabita świnia również" Akurat zarowno swinia jak i mrozone warzywa energii czyli kalorii dostarcza liczy sie jednak jakosc tych kalorii, kalorie czyli energie latwo jest doastarczyc, natomiast nielatwo jest nauczyc sie aby kazda dostarczana kaloria byla jednoczesnie dobra jakosciowo, a nie jedynie pusta kaloria. Mialabym jesc golonke na stawy a jednoczesnie pracowac sobie na wysoki cholesteror, miazdzyce i tez gorsza jakosc zycia i zdrowia??? Odpowiedz Link Zgłoś
redroose Re: wegetarianie 20.06.05, 19:56 No widzisz, jakoś ja i Jaga nie jemy mięsa i sobie świetnie radzimy - na potwierdzenie tego, co mówię wystarczy tylko zobaczyć na nasze wyniki badań. Nic nam nie możesz zarzucić. Jesteśmy okazami zdrowia...:) Pozdrawiam:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klara Re: wegetarianie IP: *.4web.pl 20.06.05, 20:00 10 lat wegetarianizmu - nie umarłam, nie wyłysiałam, nie wypadły mi zęby...Ale to nie jest tak, ze to jest dieta dla kazdego - kazdemu człowiekowi organizm mówi czego chce- jesli mięso nigdy mi nie smakowało, to po co je jeść?No i są setki ksiązek o wegateriaznizmie - po coś ludzie to pisza, prawda? Czytac, moi drodzy:))))))))))) A tak naprawdę to chodzi o galaretę czyli zelatynę tam u kogś....W zasadzie to i agar-agar mógłby ją zastapic:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klara Re: wegetarianie IP: *.4web.pl 20.06.05, 20:01 www.atlantapoland.com.pl/bakalie/agar-agar.php Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mips Re: wegetarianie IP: 212.33.86.* 20.06.05, 20:31 O tak, bardzo zdrowe jest za to mięso. Nafaszerowany hormonami i antybiotykami. Smacznego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale wiesz Re: wegetarianie IP: *.ny325.east.verizon.net 24.06.05, 00:45 to nie jest kwestia wiary,a faktow. nie jem miesa od 16 lat. nie mam zadnych niedoborow, ani chorob stawow, ktore trzeba leczyc golonka...;) od czasu do czasu uzywam suplementow,jem sporo tofu, ciecierzycy i soczewicy. fasoli nie jadam,bo nie lubie. suplementy to: raz na jakis czas agar-agar/zamiast golonki na stawy,nawiasem mowiac/,od czasu do czasu tabletka zelaza w czasie miesiaczki,od czasu do czasu kapulki wiesiolka-to te roslinne tluszcze,zamiast rybich oraz- zestawy wiatamin,rozne,zwykle na przedwiosniu i raczej bez zwiazku z tym,ze jestem weget.u mnie w domu zawsze zima bralismy jakies witaminy-od listopada do kwietnia.ja biore raczej od lutego do marca,zeby lepiej wejsc w wiosne. nie stoje godzinami nad garami,jak to ktos wyzej napisal.raczej mam wrazenie,ze dieta wegetarianska jest o wiele mniej czaso i pracochlonna.pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: deri Re: wegetarianie IP: *.petrus.com.pl 20.06.05, 23:14 Jaroszka - bo wegetarianką nazwać się nie mogę (czasami jadam ryby) W sierpniu minie 11 lat i jest ok:) na zęby, włosy i całą resztę nie mam powodów żeby narzekać. Odpowiedz Link Zgłoś
ziyi Re: wegetarianie 21.06.05, 13:54 Jestem wegetarianka i czuje sie znakomicie! Mam ladna cere, rzadko choruje, nie mialam nigdy zadnych niedoborow. Ponadto duzo cwicze i mam sie swietnie! No i jestem szczupla. Dla mnie mieso, ryby itp wogle nie podchodzi pod kategorie pokarm, czasem nawet zapominam ze istnieje :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: just Re: wegetarianie IP: *.ha.tuniv.szczecin.pl 21.06.05, 16:04 dla mnie osoba ktora decyduje sie na wegetarianizm musi byc odpowiedzialna i rozsadna... nalezy wiedziec co nalezy spozywac aby zapewnic oragnizmowi odpowiednia dawke kalorii dziennie.. Ja nie mam nic przeciwko wegetarianom, wiedza duzo o swojej diecie i potrafia sie obronic:) przed zarzutami miesozercow;p Za dietą wegetariańską przemawiają liczne argumenty: - w pokarmach zwierzęcych znajdują się toksyny; - na każdy gram białka przypada gram tłuszczu z grupy tłuszczów nienasyconych; - budowa przewodu pokarmowego odróżnia człowieka wyraźnie od mięsożernych drapieżników; - pożywienie roślinne magazynuje w sobie tzw. „energię słoneczną”; - hodowanie i zabijanie zwierząt jest okrutne i nieludzkie; - 1 ha ziemi przeznaczonej na uprawę wyżywi 25 osób, na hodowlę zwierząt rzeźnych - 5 osób; - obniżenie zawartości całkowitego cholesterolu oraz jego frakcji LDL we krwi; - obniżenie ciśnienia tętniczego krwi; - pomoc w utrzymaniu szczupłej sylwetki:) A z wad to moze byc niedobór żelaza oraz kwasu foliowego, co może doprowadzić do anemii. Dotyczy to szczególnie karmiących matek, gdyż, jak pokazują przeprowadzone badania, zwiększona jest ilość przypadków niedokrwistości u ich dzieci. Wynikała ona z niedoborów witaminy B12. Zwiększone było również występowanie zaburzeń neurologicznych i krzywica. Odpowiedz Link Zgłoś
mgielka83 Re: wegetarianie 21.06.05, 16:16 ja za to opowiadam sie za dostosowanniem diety do potrzeb- czowiek wcale nie ma układu pokarmowego roślinozercy, ale WSZYSTKOZERCY. Tak więc u mnie w domu, jak nastaje lato,zywimy sie praktycznie samymi warzywami własnorecznie wyhodowanymi.. no dobra, nie każdy ma taką mozliwość, ale warzywniaki sa. Praktycznie nie jemy wtedy miesa, jakos nikt nie czje takej ptrzeby. Ale zima to sie zmienia. Np. pochłaniam ogromne ilosci czekolady bez szkody dla talii:)) Albo jak np. zbierałam jagody na północy Szwecji- był to intensywny wysiłek fizyczny i nie wyobrazam sobie braku miesa.. stanowiło podstawe diety. Pamietam jak raz czy dwa nie mielismy miesa na obiad (ktos zapomniał zapakowac)- po godzinie od obiadu nie miałam siły na nic.. Tak wiec stawiam na zywieniowa elastyczność:) P.S. wyjezdżam do Anglii na wakacje, juz sie boję, co tam bede jadła.. Odpowiedz Link Zgłoś
abal2 Re: wegetarianie 22.06.05, 22:20 Miesa nigdy nie lubilam(ma dla mie obrzydliwy smak i zapach). Bedąc dzieckeim rodzice zmuszali mnei do zjedzenia chocby kawalka szynki. Często konczylo sie zwymiotowaniem mieska. Teraz srednio raz w miesiacu zjem plasterek szynkiz indyka, albo odrobine filetu z kurczaka. Zdecydowanie mi to wystarcza. Nie odczuwam w ogoel potrzeby jedzenia miesa. Czuje sie przy tym calkiem dobrze. Jestem szczupla, nie mam problemow z cera, wlosami, paznokciami. Codziennie lykam witaminy. Odpowiedz Link Zgłoś
jazza.nova Re: wegetarianie 23.06.05, 21:56 Wegetarianizm nie jest dla kazdego. Robilam podejscie 2 razy: dwu i trzyletnie, za kazdym razem tylam, bo chodzilam ciagla glodna (mimo, ze lubie i umiem gotowac)a co za tym idzie czesto prezmarznieta. Prawda tez jest taka, ze wszystkie warzywa i owoce maja wlasciwosci chlodzace dla organizmu (ajurweda) co w naszym klimacie jest niestety dodatkowo obciazajace. Nawet hindusi, ktorzy z reguly sa wegetarianami zwykle bardzo mocno doprawiaja warzywa, by je 'ocieplic'. Bardzo bym chciala byc wegetarianka ze wzgledow etycznych szczegolnie, ale moj organizm nie akceptuje braku miesa. Tu gdzie mieszkam (UK) poznalam bardzo wielu wegetarian; znacznie wiecej niz w Polsce ludzi wybiera taka forme zywienia. W tej chwili jem mieso bardzo rzadko, ale niestety jest to dla mnie koniecznosc. Odpowiedz Link Zgłoś