Dodaj do ulubionych

Wyrywanie 4ek

21.08.05, 20:15
wkrotce przed założeniem aparatu czeka mnie wyrywanie 4ech zebow:4,4,4,4 lub
4,4,4,5 orto jeszcze nie zdecydowala,mam pytanie, czy po takim wyrywaniu
normalnym zdrowego zęba puchnie sie albo moze zrobic sie krwiak czy sinak itp?
Ja jestem jakas wyjatkowo delikatna chyba,jestem wlasnie po 3cim dłutowaniu
8mki, co znosze dosc ciezko i za kazdym razem po kazdym z dlutowan mialam
krwiaka na 4ty dzien i siniaka ogromnego, wiem ze to jest o wiele bardziej
powazny zabieg niz zwykla ekstrakcja zeba ale czy jest mozliwe ze po takiej
klasycznej ekstrakcji tez moge puchnac i miec siniaka? ktoś wie?
Obserwuj wątek
    • amelka231 Re: Wyrywanie 4ek 21.08.05, 20:26
      Po dłutowaniu 8-ki miałam dużą opuchliznę i siniaka natomiast po "normalnym" wyrwaniu 8-ki i 5-ki nie było żadnych niespodzianek,tylko rana po wyrwaniu zęba,trzeba uważać żeby nie wypłukać skrzepu który się tworzy w zębodole po wyrwanym zębie bo mogą z tego wyniknąć niemałe kłopoty np. zapalenie okostnej,także to jest bardzo uciążliwe.
      • lana82 Re: Wyrywanie 4ek 21.08.05, 20:57
        dzieki za odpowiedz, troche sie tylko przerazilam ze piszesz ze nie mozna
        wypłukac tego skrzepu,a jak mozna wypłukac ten skrzep? tzn co trzeba robic zeby
        uwazac by tego nie zrobic? i jak dlugo po takim wyrwaniu zwyklego zęba jest ta
        rana zanim sie zasklepi ile czasu na to trzeba?oraz czy duze jest
        wglebienie(jesli chodzi o 4ke czy 5ke)
        • amelka231 Re: Wyrywanie 4ek 21.08.05, 21:20
          5-kę wyrywałam jeszcze w podstawówce także nie pamiętam jak duże było wgłebienie po niej natomiast po 8-mce do tej pory mam wgłębienie (a minął miesiąc od wyrawania) ale nie jest ono tak głebokie jak na początku i oczywiście jest już całkowicie zagojone.Po tygodniu od wyrwania tej 8-mki mogłam bez obawy płukać usta.Myślę jednak że 4 czy 5 szybciej się zagoi bo nie jest tak duża jak 8-mka.Natomiast jeśli chodzi o sam skrzep to nie należy od razu po przyjściu od stomatologa płukać jamy ustnej wodą czy płynami dentystycznymi ponieważ może to spowodować wypłukanie skrzepa,generalnie kilka dni nie należy mocno płukac jamy ustnej ale jakoś trzeba myć zęby wiec ja to robiłam tak że po prostu małą ilością wody przepłukiwałam delikatnie usta.Powinno być dobrze.Lana ale ty chyba na raz nie wyrywasz 4 zębów?Ja ostatnio 2 zębów się pozbyłam 8-kę górną miałam wyrywaną normalnie a dolną na tej samej wizycie dłutowaną a za tydzień czeka mnie dłutowanie dolnej już w aparacie na górnej szczęce.Pozdrawiam.
          • lana82 Re: Wyrywanie 4ek 21.08.05, 22:04
            thx za odpowiedż
            jasne ze 4ech na raz nie rwe hehe smile) tak myslalam ze 2 za jednym razem(po
            jednej stronie) i za 2 tygodnie nastepne 2, albo w jeden miesiac wsszystkie 4ry
            w odstepie tygodniowym, czyli jeden co tydzien.
            Jeszcze przed wyrwaniem tych 4ech czeka mnie dlutowanie ostatniej 8mki(3
            dlutowanka juz mialam)i chyba nie planuje tego robic blizej niz za miesiac, bo
            taka jestem wymeczona tymi dlutowaniami, calutkie wakacje tylko mialam to, wiec
            chce troche dac odpoczynku mej biednej szczece.Napisz mi jeszcze jak mozesz po
            jakijm czasie od usuniecia zeba mozna jesc juz normalnie czyli gryzc na ta
            strone gdzie zab jest usuniety 3-4 dni czy wiecej?
            • aga2111 Re: Wyrywanie 4ek 22.08.05, 10:25
              Ja ponad miesiąc temu miałam wyrwane cztery czwórki. Jednego dnia dwie i po
              dwóch dniach znowu dwie. Już po kilku dniach można normalnie jeść, tylko trochę
              ciężko jest, bo ciągle jedzenie wchodzi w te gojące się ranki, to nie boli,
              tylko trzeba to wyciągać wink A po zdjęciu aparatu czeka mnie jeszcze usunięcie
              ósemek, tylko nie wiadomo czy dłutowanie czy usuwanie, bo na razie nie wyszły,
              ale gdy zrobi się dla nich trochę miejsca to jeszcze mogą wyjść...
              • lana82 Re: Wyrywanie 4ek 22.08.05, 11:13
                Podziwiam Cie ze w takim krotkim czasie usunelas wszystkie 4ki wlasciwie w par e
                dni, a ja sobie rokladam to az na miesiacsmile) wiec zastanawiam sie czy moze by to
                szybciej jednak zrobic, tylko ze aparat to gdzies w listopadzie bede miala albo
                i grudniu wiec z dziurami tez nie chce lazic za dlugo, na pewno estetycznie to
                nie wygladasmile) Powiedz mi jeszcze czy dlugo po wyrwaniu 4ek krwawilo ci? i czy
                jakis tampon czy cos trzeba trzymac tuz po wyrwaniu? i czy cos spuchlas itp czy
                wszytsko bylo ok po ekstrakcjach?
                A co do 8mek to sie nie martw jesli nawet bedziesz miala dlutowane, ja jestem
                naprawde delikatna i jak ja juz 3 mam za soba w niecale 2 miesiace to ty tez
                dasz rade, latwo nie jest ale da sie przezyc, czy ty jak ja masz wszystkie jak
                na razie 4ry 8mki w kosci?
                • aga2111 Re: Wyrywanie 4ek 22.08.05, 13:56
                  Ja właśnie chciałam je jak najszybciej powyrywać, żeby nie chodzić z dziurami,
                  bo sobie pomyślałam, że dziury z aparatem to wyglądają jeszcze całkiem
                  normalnie, bo wiadomo, że się ząbki prostuje, a same dziury to tak jakby ktoś
                  powybijał albo nie wiadomo co i jeszcze nie wstawione nowe zęby...hehe I tak
                  musiałam chodzić z tymi dziurami 3 tygodnie, bo dopiero po 2 tygodniach miałam
                  założone separatory, a po tygodniu chodzenia z separatorami aparat. Jak mówię
                  to nie widać tych dziur, tylko jak się śmieje wink Pozatym chciałam jak
                  najszybciej już mieć ten aparat, bo czekałam na niego już parę latek. Po
                  wyrwaniu trzyma się jakiś taki tampon, tak do pół godziny, nie dłużej, tak mi
                  powiedzieli i jeszcze mówili, żeby nie płukać. Krwawiło ok. 3 godzin,
                  znieczulenie odchodziło i przestało krwawić. Nie spuchłam, wszystko było ok.
                  Wyrywałam po 2 czwórki z jednej strony i jak myłam ząbki to bardzo delikatnie
                  płukałam, ale tylko strone, z której nie były wyrywane. Nie wiem jak to wygląda
                  jak ósemki są w kości. Jeszcze mi nie wyszły. Dolne wyglądają jakby całe
                  urosły, mają po dwa ładne korzenie, ale rosną tak na ukos w stronę siódemek, a
                  górne tak jakby jeszcze całe nie urosły, nie miały korzeni. To może ja mam
                  tylko górne w kości? Ale się rozpisałam wink
                  • lana82 Re: Wyrywanie 4ek 22.08.05, 15:01
                    to mam nadzieje ze masz tylko gorne w kosci, bo najgorszemu wrogowi nie zycze
                    4ech dlutowan 8mek wszystkich w kosci, ja takiego pecha mialam ze zadna
                    absolutnie sie nie wyrznela bo nawet miejsca w szczece tam na nie nie ma, do
                    tego 2 dolne prostopadle lezaly wbijajac sie w korzenie 7mek.

                    Sorry ze tam mecze cie tymi pytaniami ale napisz mi jeszcze czy po wyrwaniu
                    tych czworek jak puscilo znieczulenie bardzo bolalo musialas jakis przeciwbolowy
                    wziazc apap czy cos?Ja sie jeszcze troche martwie bo moje zeby sa takie
                    stłoczone jakby ,,zszyte,, i zastanawiam sie czy wyrywajac mi te 4ki dentysta
                    nie naruszy mi sasiednich zebow, ty moze mialas takie stloczenie?
                    • aga2111 Re: Wyrywanie 4ek 22.08.05, 16:19
                      Wcale nie męczysz wink Coś mi się przypomina, że chyba brałam tabletkę, ale
                      tylko pierwszego dnia, jak rana była jeszcze świeża. Kilka godzin po tym jak
                      odeszło znieczulenie. Ja też mam stłoczone zęby, powykręcane w różne strony,
                      właśnie dlatego mam aparat, bo zgryz mam ok. Hmmm wyrywanie...nic nie bolało,
                      tylko miałam takie właśnie wrażenie, że zaraz mi powypadają sąsiednie zęby. Jak
                      dentystka ciągneła za zęba to cała głowa mi latała, bo jak zęby są stłoczone to
                      i korzenie są pościskane, tak mi tłumaczyła wink Nie wiem czy te sąsiednie zęby
                      są naruszane, a nawet jeżeli są, to raczej nie tak mocno, żeby miały wypaść wink
                      Ogólnie to znieczulenie+wyrwanie dwóch zębów to ok. 10-15 minut.
                      • lana82 Re: Wyrywanie 4ek 22.08.05, 21:39
                        dzieki za odpowiedz, oj to szybciutko to poszlo w 15 min expresowo, nie to co
                        dlutowanie ponad 1,5 godziny z jednym zębem ehh,nio ale to powazny zabieg
                        operacyjny a to klasyczna ekstrakcja wiec to roznica.
                        • hexe25 Re: Wyrywanie 4ek 22.08.05, 22:05
                          wszystko zależy od tego kto rwie i jaką techniką smile
                          u mnie rwanie dwóch czwórek na jednej wizycie u chirurga trwało !o zgrozo! 30 min. - strasznie się wynudziłam, bo pani dziwnie to robiła. drugi raz rwał lekarz, który dłutował mi ósemki, no i u niego rwanie dwóch ząbków trwało dosłownie minutę. chwycił, pociągną i zęba nie ma, a pani to na boki machała aż mi dziąsła delikatnie rozerwała indifferent
                          • lana82 Re: Wyrywanie 4ek 22.08.05, 22:09
                            oj bo baby to by pewnie delikatnie chcialy robic itp a mezczyzna sie nie cacka
                            rach ciach i po wszystkim, poza tym facet to ma wiecej siły w rekach i na pewno
                            robi to sprawniejsmile) ja wlasnie chyba pojde do faceta na wyrwanie 4ek.
                            A tak wogole hexe wyrywalas prywatnie czy na kase chorych a jesli prywatnie ile
                            placilas za wyrwanie(jeden ząb)?
                            • hexe25 Re: Wyrywanie 4ek 22.08.05, 23:10
                              a no właśnie nie tylko faceci mają dużo siły. tam gdzie chodziłam rwać zęby, była lekarka malutka drobniutka, a siły w rękach miała duuużo i zarówno dłutowanie jak i rwanie szło jej bardzo sprawnie (byłam kilka razy w tym samym czasie, poza tym moja mama u niej rwała kiedyś i mówiła, że silna kobiecina)
                              co do pytania a propos rwania prywatnego czy na kasę, to już w którymś wątku pisałam, ale napiszę jeszcze raz smile dłutowanie i rwanie miałam w ramach kasy chorych, jeśli zdecydowałabym się na prywatne rwanie to sporo bym zabuliła za tę (nie)przyjemność wink
                              • lana82 Re: Wyrywanie 4ek 22.08.05, 23:39
                                a ja nawet pojecia nie mialam ze dłutowanie na kase mozna ale chyba czekac dlugo
                                by trzeba a tak w 2 miesiace 3 dlutowania mam juz za soba i jeszcze jedno przede
                                mna a kasy niestety zabulilam jak to mowisz i to niezle w sumie(4ry dlutowania
                                plus leki) ok 1400-1500 zl także niemalo ale chirurg jest bardzo dobry ten co mi
                                ronbil i mam do niego zaufanie wiec nei zaluje mimo ze tyle kasy poszlo.
                                • aga2111 Re: Wyrywanie 4ek 23.08.05, 09:52
                                  Mi rwała pani, szybko poszło w sumie, samo rwanie 5 minut, reszta to
                                  znieczulenie. Ja też wyrywałam na kasę chorych, bo pomyślałam, że za zwykle
                                  rwanie nie warto płacić, ale ósemki chyba będę prywatnie.
                                  • lana82 Re: Wyrywanie 4ek 23.08.05, 10:15
                                    aga a na kase chorych dlugo trzeba czekac? bo ja musze w jeden miesiac mniej
                                    wiecej pozbyc sie 4ech zębów bo inaczej zakladanie aparatu mi sie odciagnie
                                    znow, i tak sie odciagnelo o 4 miesiace przez te dlutowania.
                                    • hexe25 Re: Wyrywanie 4ek 23.08.05, 11:15
                                      jeśli są wolne miejsca na kasę, to wyrobisz się. ja rwałam w odstępie 2tygodni (po 2 zęby)
                                      • aga2111 Re: Wyrywanie 4ek 23.08.05, 11:26
                                        Ciężko powiedzieć jak będzie u Ciebie, tzn. jak długo będziesz musiała czekać.
                                        Ja akurat chodziłam do prywatnego gabinetu, który ma podpisaną umowę z NFZ i
                                        tam się np. płaci za wypełnienia światłoutwardzalne, leczenie kanałowe itp. , a
                                        za usuwanie zębów się nie płaci. Mi też się przeciągneło zakładanie aparatu o 3
                                        miesiące, bo miałam trochę ząbków do leczenia. U mnie było tak, że jak już
                                        poleczyłam wszystkie ząbki, to przyszłam na wizytę, na której bezpłatnie pani
                                        usunęła mi kamień, ale na wyrywanie wysłała mnie do koleżanki na fotel obok, bo
                                        stwierdziła, że ona to zrobi lepiej, czyli nie musiałam wcale czekać, bo nawet
                                        się nie spodziewałam, że będę miała tego dnia usunięte ząbki, bo przyszłam
                                        tylko na zdjęcie kamienia wink
    • aga2111 Re: Wyrywanie 4ek 23.08.05, 11:32
      hexe25 Ty jesteś z Białegostoku prawda? Ja też wink Właśnie zobaczyłam, że
      odpowiadałas na pytanie dotyczące ortodonty z Białegostoku.
      • hexe25 Re: Wyrywanie 4ek 23.08.05, 12:29
        zgadza się, jestem z Białegostoku smile
        • aga2111 Re: Wyrywanie 4ek 23.08.05, 14:02
          A gdzie miałaś dłutowane ósemki? W szpitalu na Skłodowskiej czy na Ogrodowej?
          Jakoś oba miejsca mnie przerażają...ostatnio byłam na chirurgii szczękowo-
          twarzowej, ale na szczęście jako odwiedzająca wink
          • hexe25 Re: Wyrywanie 4ek 23.08.05, 14:29
            to było na Warszawskiej, ale wejście jest również od Ogrodowej. pierwszy raz jak tam weszłam to też byłam przerażona, ale nie było tak strasznie smile bardzo fajni ludzie w gabinecie (szczególnie pielęgniarki i stażyści wink) nawet chwila rozmowy z nimi i cały strach odchodzi smile
            • aga2111 Re: Wyrywanie 4ek 23.08.05, 15:09
              Ja mam jeszcze trochę czasu na zastanowienie się nad tym, gdzie to zrobić.
              Dłutowanie czeka mnie dopiero po zdjęciu aparatu, a jak zrobi się dla nich
              miejsce to może jeszcze wyjdą, więc może nie będzie dłutowania...Moja koleżanka
              raz poszła tam na Warszawską(Ogrodową) i więcej tam nie wróciła, trochę mnie
              wystarszyła swoimi opowieściami...i w końcu miała dłutowanie prywatnie-za jedną
              ósemkę 200 zł. Jak już zdejmę aparat to w sumie nie będzie mi się spieszyło,
              więc można to na kilka miesięcy rozłożyć wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka