Dzis ide wyrwac do aparatu dwa gorne zeby (martwa 5 i 4 z odslonieta szyjka).
Do tego wszystkiego wczoraj bolala mnie siodemka i wypatrzylam sobie tam
dziure, ktorej jeszcze kilka dni temu na pewno nie bylo. Troche mnie to
wszystko przeraza. Pocieszcie mnie, ze wyrywanie nie boli, siodemke sie
szybko wyleczy, a aparat zrobi mi holywoodzki usmiech