Dodaj do ulubionych

Nabiłam się na aparat

07.08.08, 15:05
Nie wiem, jak to się stało, jadłam obiad i nagle poczułam, że
kawałek mojego policzka tkwi w aparacie. Prawdopodobnie drut, który
wystaje na końcu łuku wbił mi się w policzek . Ale jakim cudem? I
dlaczego tak mocno, że mogę go stamtąd wyciągnąć? Masakra i boli jak
diabli przy próbie usmiechu czy powiedzenia czekololwiek. Znalazłam
awaryjnie stomatologa w pobliżu, bo sama sobie z tym nie poradzę.
Przyjmie mnie za pół godzin. Do tego czasu cierpię...
Obserwuj wątek
    • tigra.14 Re: Nabiłam się na aparat 07.08.08, 17:15
      to całkiem normalnewink Przez całe leczenie "nabiłam" sobie policzek
      na drut kilkanaście razywink Chwila cierpienia, wosk, dentoseptA i po
      problemiewink
      • wiedzma30 Re: Nabiłam się na aparat 07.08.08, 19:14
        To nie ucieli wam drutow tak, zeby nie ranily policzkow?
        • mariantonina Re: Nabiłam się na aparat 07.08.08, 22:18
          mi tez zawsze przycinaja drut za pierscieniem albo go tak zaginaja
          zeby mnie nie ranil...
          • tigra.14 Re: Nabiłam się na aparat 08.08.08, 08:47
            z tego. co mówiła moja orto, to nie każdy łuk można obciąć bezpośrednio za
            pierścieniem. A nawet jak był obcinany za pierścieniem od 7-ek to u mnie przez
            miesiąc przesunięcia zębów były tak duże, że drut się wysuwałuncertain Ale teraz
            problemu nie mamwink
    • happy_em Re: Nabiłam się na aparat 11.08.08, 09:43
      No tak, tyle, że to nie było lekkie zahaczenie, ale takie, że
      konieczna była interwencja stomatologa. Drut zaczepił o policzek tak
      mocno, że ani ja ani dentysta nie bylismy w stanie tam zajrzeć.
      Dopiero po znieczuleniu stomatolog mógł sprawdzić, jak to odczepić.
      To nie może tak być. Drut jest niby zagięty, ale jak widać za słabo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka