We wtorek po prawie dwóch latach zdjęłam aparat. Miałam tylko dolny
łuk, więc jako retencję dostałam tylko drucik na dole. I już w
czwartek spotkała mnie niemiła niespodzianka: retainer zaczął mi się
z jednej strony odklejać

Przykleić mogę go dopiero we wtorek, mam
nadzieję, że nie rozleci mi się to wszystko do tego czasu. Boję się
tylko, że co tydzień będę musiała jeździć do ortodonty przyklejać
ten drut, a o skuteczności retencji szkoda gadać - od dwóch dni z
jednej strony nic nie trzyma zębów... Jakie są Wasze doświadczenia?
Te aparaty często się odklejają?