muflobar 29.05.06, 09:10 Witam serdecznie, czy moze ktos zna jakies szczegoly planowanej przybudowy Wiatracznej. Z tego co wyczytalem, to ma tamtedy poleciec droga 2x2. Przeciez tam nie ma miejsca! Bede wdzieczny za pomoc. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
admiral_0000 Re: Ulica Wiatraczna 29.05.06, 12:21 Według pierwotnych planów Wiatraczną miała być przeprowadzona Trasa Mostu Krasińskiego (Al. Prymasa - Karsińskiego - Budowlana - Kraśnicka - Wiatraczna), trasa w układzie 2x2, w klasie G - takie bardziej loklane połączenie o ograniczonym natężeniu ruchu. Obecnie planują tamtendy puścić wzchodnią część Obwodnicy Śródmieścia, która pierwotnie miała przebiegac po śladze Al. Tysiąclecia. Trasa w klasie GP - od Chrzanowskiego do Czapelskiej a praktycznie do Grenadierów ma przebiegać we wkopie i w tunelu. Co do wyburzeń - przeznaczone pod kilof są budynki przylegające do wschodniej pierzei ul. Wiatracznej. Moim prywatnym zdaniem koncepcja puszczenia przez Wiatraczną Obwodnicy Środmieścia jest co najmniej nie trafona. O ile Al. Tysiąclecia miała mieć jednolity i ciągły przekrój 2x3, to przez Wiatraczną ma mieć na początku uklad 2x3 a następnie 2x2 - po porstu nie ma miejsca i 2x3 się nie zmieści. I tak będzie wymagała poszerzenia linii rozgraniczających. Ponadto pod Rondem przebiega wielgachny kolektor kanalizacyjny VIII klasy - taki 2,20 na 1,80 - którego nie ma jak obejść, a glębiej z tunelem iść nie można bo dojdzie do kolizji z planowanym tunelem Metra. Trzebaby wchodzić chyba na 20 metrów, co oznacza potworne problemy ze spadkiem odwodnieniem, odprowadzeniem spalin, o samym kopaniu nie wspomnę... Ponadto trasa w tym przebiegu absolutnie nie rozwiązuje problemów komunikacyjnych Pragi - z tego względu po śladzie Al. Tsiąclecia konieczna jest budowa ulicy zbiorczej od Ronda Żaba do Grochwskiej - tyle, że ze skrzyzowaniami kolizyjnymi i w związku z tym nieekranowanej - już teraz można współczuć ludzieom, którzy będa tam mieszkali. Ponadto liczba koniecznych wyburzeń dla Obwodnicy środmieścia i ul. Tysiaclecia (Z) będzie prawie dwa razy większa niż dla Al. Tysiaclecia. Jednymy problemem tak na prawdę z Al Tysiaclecia było jej rzekome przejście przez Park Skaryszewski - piszę "rzekome" ponieważ Al. 1000lecia przebiegać miała tam, gdzie Parku juz nie ma, bo się skończył - przez tereny tzw. menelni. Problem był zatem jak najbardziej do prześcia tym bardziej, że trasa miała być na estakadzie, którą można by otoczyć ekranem obłozonym donicami i ściśle obsadzonym zielenią, co pozwoliłoby zniwelować niegatywny wpływ środowiskowy Trasy na pobliski Skaryszak, a teren pod estakadą fajnie zagospodarować, tworząc np. park komunikacyjny z ciągami pieszo - rowerowymi, małą archtekturą itp. likwidując tzw. menelnię. Zresztą, wszystko dokładnie opisane jest w uzasadnieniu do wniosku do Studium uwarunkowań, który złożyłem odnośnie ww. Wkleję do w następnym poście. Odpowiedz Link Zgłoś
admiral_0000 Moje uzasadnienie do poprawki w Studium 29.05.06, 12:26 Przedstawiony projekt „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego m.st. Warszawy” przewiduje poprowadzenie wschodniej części „Obwodnicy Śródmieścia” tzw. „Obwodnicy Pragi” od ul. Starzyńskiego po śladzie ul. Plantowej, Naczelnikowskiej, Zabranieckiej, Wiatracznej (tzw. Wariant C/D), przewidując w dotychczasowym korytarzu Al. Tysiąclecia ul. zbiorczą i tylko na odcinku od Ronda Żaba do ul Grochowskiej. Proponuję przywrócenie poprzednio obowiązujących zapisów i poprowadzenie Obwodnicy Pragi w od dawna przewidywanym i zarezerwowanym korytarzu Al. Tysiąclecia (tzw. Wariant A) Uzasadnienie: Al. Tysiąclecia w wariancie A stanowi logiczne i funkcjonalne domknięcie wschodniej części Obwodnicy Śródmieścia, która obejmuje w ten sposób najbardziej historycznie wartościowy, wewnętrznie powiązany obszar śródmiejski. Trasa w proponowanym przebiegu wpisuje się doskonale system komunikacyjny Pragi i szeroko rozumianego Śródmieścia, wiążąc się w sposób niezwykle spójny i funkcjonalny z rozwijaną do tej pory siecią drogową po praskiej stronie Warszawy (np. na terenie dzielnicy Praga Północ ulice: Kawęczyńska, Kijowska, a Pragi Południe: Żupnicza, Walecznych, Zwycięzców), pozwalając tym samych uczynić z niej sprawny i koherentny system komunikacyjny. Trasa w tak zaplanowanym przebiegu będzie stanowić realną alternatywę dla ciągu ulic Jagiellońska – Targowa - Aleja Zieleniecka - Francuska - Paryska - Wersalska/Saska oraz Wał Miedzeszyński - Wybrzeże Szczecińskie - Wybrzeżu Helskie, odciążając dotychczasowe szlaki komunikacyjne pomiędzy obiema dzielnicami, zwłaszcza często uczęszczaną Targową. Trasa ta była planowana od początku lat 60-tych XX wieku. Sieć drogowa na terenie obu Prag była rozwijana do tej pory z założeniem powstania tej arterii komunikacyjnej w zaproponowanym przebiegu. Trasa w zaproponowanym przebiegu pozwoli również na lepsze skomunikowanie obu praskich dzielnic z położoną na lewym brzegu ścisłą częścią Śródmieścia oraz zapewni lepsze rozprowadzenie ruchu w podanych wyżej relacjach. Ze swej natury trasa stanowiącawschodnią część obwodnicy Śródmieścia musi w założeniu umożliwiać przenoszenie szczególnie dużego natężenia ruchu, z powyższych względów musi być trasą klasy co najmniej GP, o odpowiedniej przepustowości. Obecny projekt (wariant C/D przebiegu Obwodnicy Śródmieścia) na terenie dzielnicy Praga Południe zakłada przeprowadzenie obwodnicy po śladzie ulicy Wiatracznej, w korytarzu zarezerwowanym dla tzw. Trasy Krasińskiego, która w swoim założeniu miała mieć charakter bardziej lokalnego połączenia, ulicy klasy G o przekroju 2x2. Dla trasy klasy GP jest tam za wąsko. Puszczenie w tym korytarzu trasy klasy GP wymagać będzie poszerzenia linii rozgraniczających, sama trasa na odcinku od Chrzanowskiego aż do Czapelskiej/Stockiej będzie musiała mieć przekrój 2x2, co stanowić może czynnik korkogenny - „wąskie gardło”, a na pewno sprzyjać będzie zaburzeniom płynności ruchu. Ze względu na uwarunkowania przestrzenne – mała ilość miejsca i bliskie usytuowanie budynków mieszkalnych, trasa o dużym nasileniu, ruchu charakterystycznym dla Obwodnicy Śródmiejskiej będzie uciążliwa dla okolicznych mieszkańców, którym to niedogodnościom ze względu na wspomniane wyżej warunki będzie trudno przeciwdziałać. Tymczasem w wariancie A Trasa Aleja Tysiąclecia będzie mogła mieć jednolity przebieg 2x3, co pozwoli zapewnić jej płynność ruchu. Jednocześnie ze względu na uwarunkowania przestrzenne - wystarczającą ilość miejsca oraz bezkolizyjność arterii, możliwe będzie zainstalowanie zabezpieczeń niwelujących jej uciążliwość dla mieszkańców (zwłaszcza obszaru Szmulowizny, wysokich bloków przy Alei Tysiąclecia oraz bloków położonych przy Międzynarodowej). Planowana za wschodnią granicą Parku Skaryszewskiego estakada będzie mogła być otoczona ekranem dźwiękochłonnym obłożonym donicami z roślinnością płożącą i ozdobną, podobna roślinność będzie mogła być rozpięta na siatkach otaczająca jej filary, tereny pod estakadą będą mogły być zagospodarowane (np. ścieżki rowerowe, obiekty rekreacyjne, mała architektura). Tym samym estakada, jako niezwykle ciekawy element zagospodarowania krajobrazu, widziana w perspektywie wschodniej z Parku Skaryszewskiej, będzie się jawić jako interesujący element architektoniczny oraz przyczyni się do ucywilizowania i lepszego zagospodarowania przestrzeni między historycznym Parkiem Skaryszewskim i Kinową. W przypadku utrzymania projektowanych rozwiązań i realizacji Obwodnicy Śródmieścia w wariancie C/D, jako immanentny element tego wariantu przewiduje się budowę w śladzie dotychczasowej Alei Tysiąclecia, na odcinku między Szwedzka a Grochowską, ulicy w klasie Z, kolizyjnej (ze skrzyżowaniami na poziomie 0). W takim przypadku łączna liczba kolizji przestrzennych i wyburzeń dla Obwodnicy Śródmieścia i ul. Tysiąclecia (Z) będzie wielokroć większa niż w przypadku przeprowadzenia Obwodnicy Śródmieścia i realizacji Al. Tysiąclecia w wariancie A. (Kolizje występujące w wariancie A na terenie dzielnic Praga Północ i Praga Południe, będą w większości przypadków występować również przy realizacji ul. zbiorczej Tysiąclecia). Ze względu na charakter zbiorczej ul. Tysiąclecia (kolizyjne skrzyżowania) nie będzie możliwości zastosowania ekranów dźwiękochłonnych, w związku z czym, ze względu na uwarunkowania przestrzenne, pomimo mniejszej intensywności ruchu będzie ona niezwykle uciążliwa dla mieszkańców (szczególnie rejonu Szmulowizmy i bloków przy Alei Tysiąclecia). Z kolei w przypadku zarzucenia realizacji ul. zbiorczej Tysiąclecia Obwodnica Śródmieścia w śladzie ulicy Wiatracznej (wariant C/D) praktycznie w żaden sposób nie odciąży ulicy Targowej, a co za tym idzie nie poprawi sytuacji komunikacyjnej w relacjach między obiema dzielnicami. Dodatkowo poważną przeszkodą w wariancie C/D będzie konieczność przejścia przez przechodzący pod Rondem Wiatraczna kolektor kanalizacyjny VIII klasy (o przekroju 2,2x1,8m). Odpowiedz Link Zgłoś
chaladia Re: Ulica Wiatraczna 29.05.06, 21:05 To jest chore... Chyba nikt z osób rozważających NA POWAŻNIE (zakładam, że na poważnie) budowę takiej drogi nie miał pojęcia o zbilanoswaniu strumieni pojazdów. To tak samo, jak zbilansowanie strumieni przepływu cieczy w hydraulice... Skoro po drugiej stronie torów wszystkie ulice są 2*1 (Zabraniecka, planowana Strażacjan, na koniec (najważniejsze) wiadukt nad torami PKP przy OBIM tez jest jednojezdniowym, to wyrzucanie kasy na drugi wiadukt równoległy nie ma najmniejszego sensu. W zupełności wystarczy po jednym paśmie w każdym kierunku, plus ewentualnie zatoka z przystankiem autobusowym nad peronem przystanku PKP Wiatraczna (bardzo potrzebnym) oraz oczywiście ścieżka rowerowa i jakiś chodnik. Odpowiedz Link Zgłoś
admiral_0000 Re: Ulica Wiatraczna 30.05.06, 09:53 Ale zaraz, do czego to odnosisz? Trasa Krasińskiego ma mieć przekrój 2x2. Jak zatem wyobrazasz sobie zwęzenie do 2x1 na wiadukcie na Kraśnieckiej? Przecież wiesz, jaki wpływ na płynność potoku ruchu ma tak gwałtowna redukcja szerokości drogi. Z tego też względu za nienajszczęśliwszy pomysł uważam puszczanie po tym śladzie Obwodnicy Środmieścia. Ona w załozeniu będzie miała przekrój 2x3 tak, jak w tej chwili ul. Starzyńskiego (zresztą ze względu na klasę i znaczenie drogi jest to konieczne), natomiast na Wiatracznej przekrój będzie musiał zmniejszyć się do 2x2 bo więcej się po prostu nie zmieści. Odpowiedz Link Zgłoś
muflobar Re: Ulica Wiatraczna 30.05.06, 09:42 Witam serdecznie, Wczoraj udalo mi sie zarezerwowac na pare dni miejscowke na Wiatracznej. Termin oddania w polowie 2008. Czy istnieje REALNIE taka mozliwosc, ze przebudowa Wiatracznej i planowane tam 2X2 dojdzie kiedykolwiek do skutku? Nie sledzilem szczegolowo poprzednich planow, ale z tego co sie zdazylem zorientowac, to nie sa one jeszcze dokladnie sprecyzowane i decyzja moze ulec zmianie. Bede bardzo wdzieczny za Wasze przemyslenia na ten temat, bo nie chcialbym sie wpakowac na mine w postaci ciąglego halasu i huku za oknem. Wielkie dzieki z gory muflobar Odpowiedz Link Zgłoś
admiral_0000 Re: Ulica Wiatraczna 30.05.06, 10:24 Na bank szwajcar. Obwodnica Środmieścia, jeśli ostatecznie zdecydują sie zarzucić jej prowadzenie po śladzie Al. Tysiąclecia - a wszystkie znaki na niebie i ziemi niestety na chwile obecną na to wskazują - na tym odcinku powinna być budowana ok. 2009 - 2010. Przygotowania do jej realizacji na dobre zaczną się, jak tylko skończy się przebudowa Ronda Starzyńskiego. Realnie (czyli pesymistycznie) licząc i uwzględniając poślizgi - ok. 2012, 13 trasa powinna byc skończona. Spójrz tylko na tę mapkę. www.siskom.waw.pl/mapy/obwodnice-warszawskie.jpg To jest zbyt ważny szlak, aby nie powstał. Natomiast gdyby zdarzyło się, że Obwodnica Środmieścia zostałaby przeprowadzona po śladzie Al. Tysiąclecia www.siskom.waw.pl/mapy/wezel_drogowy_plan.jpg - wtedy Wiatraczna również zostanie poszerzona do 2x2, tyle, że przebiegać nią będzie bardziej lokalna i "spokojna" Trasa Mostu Krasińskiego. Ponieważ jednak ta inwestycja nie będzie miała aż tak priorytetowego charakteru, więc można spodziewać się, że powstanie jeszcze później - przypuszczam, że pewnie gdzieś koło 2015, może 2018. Odpowiedz Link Zgłoś
yasioo7 Re: Ulica Wiatraczna 30.05.06, 12:12 Z pewnością coś na Wiatracznej powstanie. Ideałem będzie Wiatraczna 2x2 i tunel 2x2 od Stockiej (za Grenadierów) do Chrzanowskiego (za Szaserów). Na wysokości Chrzanowskiego wyjście z tunelu, połączenie z Wiatraczną 2x2 (do 2x3 lub 2x4) i wejście na estakadę nad torami kolejowymi.Szczegółowe plany znajdziesz tutaj: www.siskom.waw.pl/obwodnica-sr.htm Odpowiedz Link Zgłoś
masstah Re: Ulica Wiatraczna 30.05.06, 16:13 Jako mieszkaniec bloku po przeciwnej stronie ulicy powiem ci tak: nawet jakby miała powstać obwodnica w najgorszym dla nas wariancie, czyli w półprzykrytym wykopie a tunel tylko pod samym rondem, w co nie wierzę, to i tak rezerwuj to mieszkanie. W tak dobrym miejscu i za tyle prędko niczego nie znajdziesz. Mieszka się świetnie, wszędzie blisko, komunikacyjnie faktycznie trochę zima (to znaczy Waszyngtona i trasa Ł. są ok, gorzej w inne strony) ale będzie się zmieniać na lepsze. Hałas to jest i teraz, w końcu i w tej chwili Wiatraczną jeżdżą samochody a ten twój blok będzie tuż przy ulicy. Dlatego ja jakbym brał to po pierwsze jak najwyżej, po drugie możliwie jak najwięcej okien od podwórka. Ja tak właśnie zrobiłem - ostatnie piętro a na Wiatraczną mam jedno okno. I nie straszne mi żadne obwodnice. I będzie ok. Odpowiedz Link Zgłoś
muflobar Re: Ulica Wiatraczna 30.05.06, 16:31 Wielkie dzieki masstah za to. Caly czas sie waham. Dzwonilem nawet do ZDM i tam tez mnie utwierdzili, ze jesli juz sie cokolwiek zacznie z przebudowa to dopiero koniec 2008 poczatek 2009. Dopiero jest w fazie koncepcyjnej, a znajac nasz piękny kraj to... A jakie sa Twoje przemyslenia odnosnie umowy. Konsultowales sie z prawnikiem? Masz jakies zarzuty?Bedziesz probowal negocjowac z nimi? To jest moj pierwszy raz jesli chodzi o kupno mieszkania i chcialbym sie skonulrowac z kims, kto ma wieksze doswiadczenie. Dzieki pozdrawiam muflobar. Odpowiedz Link Zgłoś
masstah Re: Ulica Wiatraczna 30.05.06, 16:45 > Wielkie dzieki masstah za to. Caly czas sie waham. Dzwonilem nawet do ZDM i tam > > tez mnie utwierdzili, ze jesli juz sie cokolwiek zacznie z przebudowa to > dopiero koniec 2008 poczatek 2009. Dopiero jest w fazie koncepcyjnej, a znajac > nasz piękny kraj to... ... to nie będzie prędko. Ale raczej należy założyć że prędzej czy później coś powstanie. I jak powstanie z sensem to największy pożytek będziemy mieli my, mieszkańcy. Cholera mnie bierze ile razy jadę do teściowej na Targówek - ja tam kurna jestem w stanie szybciej zajść piechotą na skróty przez tory i Utratę niż samochodem przez Targową, nawet jadąc skrótami przez Szmulki a nie przez czterech śpiących. Stan obecny jest nieakceptowalny. > A jakie sa Twoje przemyslenia odnosnie umowy. Konsultowales sie z prawnikiem? > Masz jakies zarzuty?Bedziesz probowal negocjowac z nimi? Tu sie nie zrozumieliśmy. Ja nie mam nic wspólnego z Marvipolem i nie będę od nich nic kupował (bo i nie mam za co). Mieszkanie kupowałem od Hetmana, 3 lata temu. W bloku na przeciwko. Z prawnikami się wonczas nie konsultowałem, wychodząc z założenia że jako tako słowo pisane rozumiem i widzę gdzie chcą mnie orżnąć. Negocjowałem za to dość dużo i z pewnymi sukcesami. > To jest moj pierwszy raz jesli chodzi o kupno mieszkania i chcialbym sie > skonulrowac z kims, kto ma wieksze doswiadczenie. Vampir jest niezłym specem w tej materii, trzeba go tylko trochę podpuścić żeby się rozgadał ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
muflobar Re: Ulica Wiatraczna 30.05.06, 16:51 Ja z kolei jestem stały bywalcem Ursynowa i tylko okazyjnie i to głownie w weekendy bywam na Grochowie. Pomysł zamieszkania tam pojawil sie po wizycie u koleżanki, ktora niedaleko mieszka-okolica wydaje sie byc interesujaca, do tego cena jest jeszcze akceptowalna. Cały proces podpisywania umowy jeszcze przede mna, wiec sie troche stresuje zwlaszcza, ze to pierwszy raz. A jak moge się skontaktowac z Vampirem na tym forum? Pozdrawiam muflobar Odpowiedz Link Zgłoś
admiral_0000 Vaaampiiirrrr.... Wooołają Cię;-) 30.05.06, 17:21 Może sie wieczorem lub jutro rano odezwie (jak nzma życie;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
admiral_0000 Swoją drogą... 30.05.06, 17:30 Mam pytanko; Tak z ciekaweości, gdzie dokładnie ma sie mieścić ten bloczek? Przy Kobielskiej czy bardziej przy Prochowej? Czy jak konkatowałeś się z deweloperem poinformowali Cię o planowanej Obwodnicy Śródmieścia? Czy tak sam, zupełnie z siebie, zacząłeś się dowiadywać? Bo na stronie Marvipolu piekny tekścick "...Mamy zaszczyt przedstawić Państwu propozycję wyjątkowego apartamentu w jednym z ciekawszych miejsc w Warszawie; o krok od najbardziej uroczych zakątków zielonego Grochowa, blisko wielkomiejskiego centrum, ale w miejscu cieszącym się spokojem i doskonalą komunikacją. Do Państwa dyspozycji oddany zostanie budynek o sielskiej duszy i miejskiej urodzie, wyposażony w urządzenia współczesnej techniki służące wygodzie mieszkańców. (...) Szerokie balkony pozwalają usiąść wygodnie i po wartkim dniu cieszyć się w zaciszu domowym chwilą relaksu. Ze względu na wymogi ekologiczne projektant zachował zielone otoczenie budynku, kształtujące się tam od kilkudziesięciu lat, wzbogacając je szatą roślinną zaplanowaną na dziedzińcu oraz całej ogrodzonej posesji. Wypoczywający tu mieszkańcy, poczują swoją łączność z przyrodą, ale także z Warszawą, jej dniem codziennym i jej przyszłością, symbolizowaną bryłami dalekich wieżowców widocznego stąd jak na dłoni, rosnącego w górę Śródmieścia. (...) Kameralna atmosfera będzie dawać poczucie domu o wyrafinowanym smaku, urządzonego funkcjonalnie i nowocześnie, pozwalającego na nieskrępowane korzystanie ze wspólnych urządzeń rekreacyjnych oddanych do dyspozycji mieszkańców . Bliskość parku daje możliwość aktywnego wypoczynki i rekreacji. W okolicy znajdują się centra rozrywkowo-handlowe, które zapewniają cały szereg rozrywek oraz przyjemne zakupy. Bliskość zaś Ronda Wiatraczna, zapewnia doskonałą komunikację we wszystkich kierunkach." Natomiast o planowanej trasie ANI SŁOWA. A zatem żółta czy czerwona kartka dla dewlopera? Odpowiedz Link Zgłoś
masstah Re: Swoją drogą... 30.05.06, 17:48 Bloczek będzie między Prochową a Paca. A co do Marvipolu to znając ich to na pewno nie informowali i informować nie będą. Odpowiedz Link Zgłoś
admiral_0000 Re: Swoją drogą... 30.05.06, 20:03 To tam w okolicjy jeden budyneczek przy samej Wiatracznej bedzie musiał iśc do wyburzenia... A co do Marvipolu... ja myslę, ze powinniśmy wreszcie zacząć tworzyć jakąś "Czraną listę deweloperów i spółdzielni", którzy ewidentnie pogrywają sobie ze swoimi klientami. Odpowiedz Link Zgłoś
muflobar Re: Swoją drogą... 30.05.06, 19:08 NIestety przez przypadek wpadlem na to info w necie. Sam developer nic na ten temat nie wie... Moze znacie jeszcze jakies ciekawe szczegoly o tym developerze oprocz info na forum Bede wdzieczny za kazdy oddzew na ten temat, bo caly czas rozwazam decyzje czy podpisac umowe czy nie pozdrawiam muflobar Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Jestem. 30.05.06, 21:16 Co mam zrobić, kogo zlikwidować? Zająć się Marvipolem? Muflobarze. Czy u developera informowali Cię o planowanej trasie? Dzwoniłem do Marvipolu jakieś 2 miesiace temu, ale wtedy odpowiedzieli mi, że sprzedaż mieszkań jeszcze nie ruszyła... no a ja zawsze dzwonię jako potencjalny klient. Czy to chodzi o to?: www.marvipol.com.pl/inwestycje_wiatracznares.php Odpowiedz Link Zgłoś
muflobar Re: Jestem. 30.05.06, 21:59 Witam serdecznie Vampi_r To jest dokladnie ta inwestycja. Ja dzownilem w ostatnim tygodniu i przebąkiwali, że sprzedaz moze ruszyc w tym tygodniu. Zadzwonilem wczoraj rano no i juz mieli plany i juz czesc mieszkań "poszła". Udalo mi sie jeszce przed zamknieciem biura wskoczyc i zarezerwowac dla siebie. Kiedy spytalem sie Pani czy cos wie o trasie, to zobaczylem wielkie zdziwienie na jej twarzy. Czyzby tylko zmyłka taktyczna potencjalnego klienta? A masz moze jakies doswiadczenie jesli chodzi o umowy z nimi czy w ogole umowy z developerami, bo ja jestem zielony jak szczypiorek na wiosne w tym temacie. Jak sprawdzic czy ziemia na ktorej chca budowac jest rzeczywiscie ich? Na co zwrocic szczególna uwage? Bede wdzieczny za wszelkie info. pzdr muflobar Odpowiedz Link Zgłoś
robert_c Re: Jestem. 30.05.06, 23:05 OK. Odpiszę jako swoje lepsze wcielenie. Będą starali się ukryć fakt, że tuż pod blokiem planowana jest trasa - w zasadzie przedłużenie Łazienkowskiej na Pradze. O tej trasie niewiele się mówi i pisze i myslę, że mało kto wie i zdaje sobie sprawę z tego, co tam może być za 5 lat. Plany trasy są raczej w powijakach i tak na prawdę nie wiadomo jak ona będzie wygladać. Wiadomo jednak gdzie. Co do umowy z developerem. W zasadzie niemal wszystko znajdziesz tu: dom.gazeta.pl/prawo/0,65546.html Polecam szczególnie te artykuły: dom.gazeta.pl/prawo/1,65546,2767639.html dom.gazeta.pl/prawo/1,65546,2323283.html Obecnie rynek mieszkaniowy wygląda nieszczególnie jeśli chodzi o klienta. Jest przewaga popytu nad podażą i w zasadzie to developer dyktuje warunki. - Nie podoba się, to z miejsca znajdę kilku innych chętnych. Nagminne jest sprzedawanie mieszkań (podpisywanie umów i branie pierwszej raty np. w wysokosci 20-30%) nawet jak nie ma jeszcze aktu własnosci gruntu i pozwolenia na budowę. Ja swego czasu (jakieś 8 lat temu) spotkałem się ze spółdzielnią, która kazała płacić sobie 30% wartości i w zamian dawała kartkę papieru ze schematem mieszkania. Nie miała nawet projektu bloku. Do dziś w miejscu gdzie miał powstać blok w najlepsze rosną chwasty. Przeczytaj dobrze umowę. Weź ją do domu i dokładnie przestudiuj. Punkty których nie rozumiesz zaznacz i pytaj, wpierw developera, potem tutaj. Ja spotkalem się raz z takim mniej więcej niebezpiecznym zapisem: "Strony mogą w każdej chwili mogą odstąpić od umowy bez podania przyczyn. W takim przypadku zwrot zapłaconej kwoty nastepuje w terminie nie przekraczajacym 14 dni od dnia pisemnego wypowiedzenia umowy bez żadnych karnych odsetek". Pytałem prezesa o co chodzi. - No... jeśli pan zrezygnuje z mieszkania, to po prostu zwrócimy panu pieniądze i nie naliczymy żadnych kar. OK. Tylko, że punkt mówi: "strony". Stroną jest developer, czy spółdzielnia. Z zapisu wynika, że developer może też w każdej chwili (nawet jak wpłace 100%) wypowiedzieć mi umowę bez podania przyczyn i po 2 tygodniach odda mi moją kasę bez odsetek. Mieszkanie kosztuje 300-400 tys. By je kupić trzeba czesto brać kredyt. Wpłacasz całą kasę, a oni nagle na dzień przed podpisaniem aktu notarialnego wypowiadają ci umowę i zostajesz na lodzie. I wszystko zgodnie z prawem, bo taką umowę podpisałeś. To powyższe to skrajny przykład, ale taki z którym się spotkałem. Jeśli do tej pory nie korzystałeś z żadnych ulg budowlanych, a bierzesz kredyt w banku, to będziesz miał prawo do tzw. ulgi odsetkowej. Mieszkanie nie nalezy do Ciebie póki nie podpiszesz aktu notarialnego kupna mieszkania. Niestety, ale tak to jest z nowym budownictwem, ze płacisz, płacisz, płacisz, a mieszkanie cały czas należy do developera, aż do momentu podpisania przez Ciebie aktu notarialnego. Jeśli developer jest nieuczciwy lub popadnie w długi, to ... "twoje" mieszkanie może nigdy nie być Twoje. Nieraz opłaca się podpisac umowe przedwstępną w formie aktu notarialnego. Masz wtedy nieco większe prawa do mieszkania gdyby developerowi podwinela sie noga. Znam przypadki, w których ludzie po kryjomu w nocy wynosili meble z wykonczonego już mieszkania, bo się dowiedzieli, że rano bank ma wszystko przejąć za długi developera. Postraszyłem troche? Na pocieszenie - to przypadki skrajne. Ostatnio nie słyszy się o takich numerach, jak w latach 90-tych. Jakby co, jak masz komkretne pytania to wal jak w dym. Odpowiedz Link Zgłoś
muflobar Re: Jestem. 30.05.06, 23:23 WIELKIE WIELKIE DZIEKI Po pierwszym czytaniu umowy mialem niezbyt wyraźna minę. Musze to jeszcze raz na spokojnie przetrawic, ale jak sie okazuje nie ma za bardzo czasu. Jutro pewnie dostane telefon od M z zapytaniem czy biore czy nie i musze sie umowic na dzien podpisania (ewentualnie) umowy. NIe jest to najprostsza decyzja, ale coz innego pozostaje :( A jak wyglada sam proces negocjaji...Jedno spotaknie czy raczej dwa i drugie z podpisaniem umowy? Jesli bede mial jakies pytania to pozwole sobie umiescic je tutaj, chyba ze wolalbys na priva. Jeszcze raz wielkie dzieki. pozdrawiam, muflobar Odpowiedz Link Zgłoś
robert_c Re: Jestem. 30.05.06, 23:29 muflobar napisał: > A jak wyglada sam proces negocjaji...Jedno spotaknie > czy raczej dwa i drugie z podpisaniem umowy? Raczej wątpię, by w takiej sytuacji mieszkaniowej developer był skłonny do negocjacji. - Jak się nie podoba, to tam za drzwiami stoi kolejka oczekujacych na Pana mieszkanie, Panie Muflobar. To sie nazywa wolny rynek. Jakby co, to pisz tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_c Re: Jestem. 30.05.06, 23:26 Zwracam uagę na z pozoru teraz mało istotny drobiazg: 6. Jak będzie liczona powierzchnia mieszkania. Wstaw do umowy, że powierzchnia mieszkania będzie liczona według jednej z dwóch polskich norm: • PN-70/B - 02365 z 30 czerwca 1970 r. lub • PN-ISO 9836-1997 z 28 października 1997 r. UWAGA! Obie normy bardzo się różnią. Według pierwszej mierzy się powierzchnię mieszkania w stanie surowym, tzn. bez tynków i okładzin, według drugiej - w stanie całkowicie wykończonym. --- Dodam od siebie. Jaka to różnica? nawet kilka tysiecy złotych. W umowie jest zapewne zapis, ze ostatecznego rozliczenia kosztów mieszkania dokona się po jego obmiarze. Kupujesz teraz np. 60 m2, ale jak ci zmierzą przed wydaniem kluczy, to wyjdzie 59 m2. Wtedy developer będzie musiał zwrócic ci równowarość 1 m2, czyli około 5 tys. Jeśli developer nie chce wpisać jak dokona na koniec obmiaru mieszkania, to znaczy, że będzie mierzył wg normy z 1970 roku. Czyli zmierzy od ściany do ściany i do tego co wyjdzie doda jeszcze 4 cm, czyli grubość tynku. Dla przykładu - masz pokój o wymiarach 5,96 m2 na 4,96 m2 zmierzony od tynku do tynku. Powierzchnia wyniesie 29,56 m2. Jak developer doda po 4 cm do wymiarów, to masz 30 m2. Czyli już tracisz ponad 2 tys. złotych. Co ciekawe - obie wymienione normy są obowiązujące. Wszelkie wykłądnie jakie znam pozwalają na stosowanie obu norm w zależnosci od widzimisię developera. Dziwny kraj.... Chyba że ostatnio coś się zmieniło, a ja nie jestem na czasie (przez ostatni rok bardziej siedzę w drogach, niż mieszkaniach). Odpowiedz Link Zgłoś
robert_c Re: Jestem. 30.05.06, 23:31 Aha - oczywiście korzystniej dla Ciebie, by obmiar był wg normy z 1997 roku. Oszczedzisz wtedy kilka tysiecy. Odpowiedz Link Zgłoś
muflobar Re: Jestem. 30.05.06, 23:43 JEszcze raz wielkie dzięki za wsparcie. Postaram sie jutro jeszcze raz (a moze nawet kilka) przestudiowac umowe i wszelkie watpliwosci zamieszcze tutaj. W jakich godzinach mozna sie Ciebie spodziewac?A moze na gg albo maila? Ja sie dostosuje. pzdr muflobar Odpowiedz Link Zgłoś
robert_c Re: Jestem. 30.05.06, 23:51 W jakich godzinach? Sam nie wiem. Jak mam dostep do netu. W godzinach przedpołudniowych będę tu zaglądał. Odpowiedz Link Zgłoś
muflobar Re: Jestem. 30.05.06, 23:53 Mam nadzieje,ze jakos w wolnej chwili przed poludniem postaram sie jakies pytanka zamiescic. Pozdrawiam muflobar Odpowiedz Link Zgłoś
muflobar Re: Jestem. 31.05.06, 10:06 Witam ponownie, Poniżej moje pierwsze watpliwosci odnosnie umowy; 1. "... zobowiazuje sie do wybudowania i po ustanowieniu odrebnej własności do sprzedania lokalu..." Czy to jest normalny zapis o sprzedazy mieszkania po ustanowieniu odrebnej wlasnosci? Czy taki proces wyodrebniania dlugo trwa po wybudowaniu? A moze ja juz jestem przeczulony? 2. "Strony dopuszczaja zmian w powierzchni mieszkani z przyczyn konstrukcyjnych, wykonawczych i architektonicznych o +/-2%". To jest standardowy zapis? 3. Czy standardem jest naliczanie odsetek ustawowych za nieterminowe wpłacanie rat? 4. Akt notarialny ma byc zawarty w terminie 3 misiecy od decyzji pozwalajacej na uzytkowanie budyynku, wydania zaswiadczenie o samodzielnosci lokalu, wydania wypisu z kartoteki lokalu i odbioru lokalu... Czy to jest standard (tyle tych pozwoleń)? No i "obowiazek obowiazek przystapienia do aktu" a jak nie przystapi to jest rownoznaczne z rezygnacja z zakupu. Co Ty na to? Bede wdzieczny za Twoje komentarze pzdr muflobar Odpowiedz Link Zgłoś
siskom_tak Re: Jestem. 31.05.06, 10:49 muflobar napisał: > Witam ponownie, > Poniżej moje pierwsze watpliwosci odnosnie umowy; > 1. "... zobowiazuje sie do wybudowania i po ustanowieniu odrebnej własności do > sprzedania lokalu..." Tak. W zasadzie developer sprzedaje lokal po podpisaniu przez Ciebie aktu notarialnego kupna mieszkania. Ten zapis własnie o tym mówi. Mieszkanie sprzedać można tez dopiero po zbudowaniu. Zauważ. Płacisz raty a nawet nie zaczęto kopac fundamentów. Czyli w chwili obecnej developer nie sprzedaje Ci mieszkania, tylko bierze od Ciebie kasę i umawia się z tobą, ze za to zbuduje Ci mieszkanie. Jednak prawdziwa sprzedaż mieszkania w sensie formalno-prawnym nastąpi dopiero po ustanowieniu odrębnej własności. > > 2. "Strony dopuszczaja zmian w powierzchni mieszkani z przyczyn > konstrukcyjnych, wykonawczych i architektonicznych o +/-2%". To jest > standardowy zapis? Tak. Tu chodzi o to, żebyś nie ciągał developera po sądach jeśli umawiasz się z nim na mieszkanie o pow. 100m2, a po ostatecznym obmiarze wychodzi, że masz 98,01 lub 101,99 m2. Jednak tak, czy siak za powierzchnie wieksza lub mniejszą albo Ty będziesz musiał dopłacić, albo developer będzie musiał Ci oddać. Ten zapis mówi tylko o tym, ze taka róznica w powierzchni, nie przekraczająca 2% jest dopuszczalna i Ty nie możesz z tego powodu w jakis sposób dodatkowo obarczac developera odpowiedzialnością. Jednoczesnie ten zapis w jakis sposób chroni też Ciebie, bo niemożliwa jest sytuacja taka, ze umawiasz się na mieszkanie o pow. 50 m2, a developer zbudował Ci 100 m2 (lub odwrotnie). > 3. Czy standardem jest naliczanie odsetek ustawowych za nieterminowe wpłacanie > rat? Tak, to norma > 4. Akt notarialny ma byc zawarty w terminie 3 misiecy od decyzji pozwalajacej > na uzytkowanie budyynku, wydania zaswiadczenie o samodzielnosci lokalu, wydania > > wypisu z kartoteki lokalu i odbioru lokalu... > Czy to jest standard (tyle tych pozwoleń)? > No i "obowiazek obowiazek przystapienia do aktu" a jak nie przystapi to jest > rownoznaczne z rezygnacja z zakupu. Co Ty na to? Ten zapis też jest w porządku. W Twoim interesie jest by akt notarialny kupna mieszkania podpisać i zrobić to jak najszybciej. Póki tego nie zrobisz, to mieszkanie cały czas nalezy do developera i to on nim dysponuje. Gdybyś bronił się przed podpisaniem aktu to developer ma prawo po prostu podziekowac Ci za współprace, oddac Ci pieniądze i mieszkanie sprzedac na wolnym rynku (po zbudowaniu bloku za takie mieszkanie wziąłby zapewne z 30-40% wiecej, gdyż znika ryzyko inwestycji dla kupującego). Czy potrzeba tylu pozwoleń? Nie koniecznie. Ja podpisywałem akt notarialny jak nie było jeszcze decyzji dzielnicy pozwalającej na użytkowanie budynku. Jednak w Twoim interesie jest równiez, by podpisac akt dopiero gdy wszystkie te pozwolenia już są. Wtedy oznacza to, ze budowa przebiegła zgodnie z prawem i nikt nie wniósł zastrzezeń. Czyli ten punkt tez jest OK. Uwaga tylko na "odbiór lokalu". Po tej czynności (wraz z odbiorem lokalu dostajesz klucze i podpisujesz protoków odbioru) developer już na Ciebie zrzuca wszelkie opłaty za mieszkanie. Jest to sytuacja nieco kuriozalna, ale powszewchna. Po otrzymaniu kluczy a przed podpisaniem aktu mieszkanie i tak nie jest twoje, wszelkie opłaty ponosi developer, ale wymusza na Tobie zwrot tych kosztów.. Zwykle developerzy wydajac klucze domagają się wniesienia kaucji w wysokości 1000-2000 zł, na poczet opłat za uzytkowanie mieszkania do czasu podpisania przez Ciebie aktu notarialnego . Odpowiedz Link Zgłoś
muflobar Re: Jestem. 31.05.06, 11:11 WIELKIE DZIEKI ZA TO mam jeszcze kilka pytanek, ale to moze za chwilke Odpowiedz Link Zgłoś
muflobar Re: Jestem. 31.05.06, 11:26 Kolejne pytanka: 1. Forma prawna sprzedazy stanowiska parkingowego zostanie ustalona przez Sprzedajacego przed podpisaniem aktu notarialnego. To chyba jest cos nie w porzadku. Nie powinno to byc wpisane w ksiedze wieczystej budynku, ze ja i tylko ja moge z tego miejsca korzystac? 2. Czy bank sie moze doczepic tdo harmonogramu wplat, w ktorym sa miekkie okreslenia dat np. 7 dni od uzyskania pozwolenia na budowe bez podania jakiegos konkretniejszego terminu (np. maksymalnie do czerwca 06)? 3. Określenie typu "w mozliwie krotkim czasie", "małoistotne usterki" sa chyba niezbyt "ładne"? 4. Czy istnieje jakas norma regulujaca sam proces odbioru mieszkania? mam zapis mowiacy o tym, ze jesli wykryte wady "nie obnizaja wartosci uzytkowej mieszkania i mozliwosci korzystania z niego zgodnie z przeznaczeniem" to sprzedajacy moze odmowic usuniecia tych wad. Tego chcialbym sie wystrzec, bo nie dziala to na moja korzysc. A moze to jest standard w umowach? 5. Mozliwe jest w ogole negocjowanie nierownego traktowania stron w przypadku opóźnien we wpłatach i budowie, rozwiązania umowy itp.? 6. Zarządzanie nieruchomoscia przed developera przez 36 msc?Jest to chyba zbyt długo? 7. Opłata z usługi zarządzania beda wyzsze od ceny rynkowej o 1,5 zl za m2. Czy znasz jakies firmy, ktore świadczą usługi zarządzania nieruchomościami? 8. Czy standardem jest dołączanie do umowy planów samych murów? Moim zdaniem to plany "wody, pradu, CO" powinny tez stanowic integralną część umowy? Z góry dziekuje pzdr muflobar Odpowiedz Link Zgłoś
masstah Re: Jestem. 31.05.06, 12:00 To ja cię Vampirze raz wyręczę,co? > Kolejne pytanka: > 1. Forma prawna sprzedazy stanowiska parkingowego zostanie ustalona przez > Sprzedajacego przed podpisaniem aktu notarialnego. To jest moim zdaniem nie halo. Coś kombinują, może planują wam potem wynajmować te miejsca parkingowe? Swoją drogą to jest bełkot, miejsca w garazu podziemnym nie można sprzedać, co najwyżej użyczyć. Pytaj się o to. > > To chyba jest cos nie w porzadku. Nie powinno to byc wpisane w ksiedze > wieczystej budynku, ze ja i tylko ja moge z tego miejsca korzystac? > Powinno. > 2. Czy bank sie moze doczepic tdo harmonogramu wplat, w ktorym sa miekkie > okreslenia dat np. 7 dni od uzyskania pozwolenia na budowe bez podania jakiegos konkretniejszego terminu (np. maksymalnie do czerwca 06)? To jest tak - jak bank będzie coś miał na przeciw to ci w ogóle na to mieszkanie nie da kredytu. Jak już da, to im w zasadzie wszystko jedno kiedy wypłacasz transze, przynajmniej tak było w PKO i BPH które przerabiałem osobiście. > > 3. Określenie typu "w mozliwie krotkim czasie", "małoistotne usterki" sa chyba > niezbyt "ładne"? > To są klasyczne wytrychy używane po to by w razie czego klient nie mógł się czepiać. Próbuj takie rzeczy uściślać, szczególnie zmienić ten krótki czas na np. 2 tygodnie, ale mogą się nie chcieć zgodzić na zmiany > 4. Czy istnieje jakas norma regulujaca sam proces odbioru mieszkania? mam zapis > > mowiacy o tym, ze jesli wykryte wady "nie obnizaja wartosci uzytkowej > mieszkania i mozliwosci korzystania z niego zgodnie z przeznaczeniem" to > sprzedajacy moze odmowic usuniecia tych wad. Tego chcialbym sie wystrzec, bo > nie dziala to na moja korzysc. A moze to jest standard w umowach? > Normy są na rzeczy konkretne, typu wykonanie instalacji, równość ścian itp. Jednej normy na całe mieszkanie oczywiście nie ma. Zapis z tym obniżaniem wartości użytkowej jest chamski, nie powinno go być. Mają zasrany obowiązek usunąć wszystkie wady wpisane do protokołu odbioru. Ale oczywiście szykuj się na mobbing przy odbiorze z cyklu "panie, gdzie pan widzi tą rysę, tu nic nie ma". > 5. Mozliwe jest w ogole negocjowanie nierownego traktowania stron w przypadku > opóźnien we wpłatach i budowie, rozwiązania umowy itp.? > Możliwe było jak mieszkań było więcej niż potencjalnych klientów. W tej chwili mieszkań jest dużo mniej niż klientów i deweloperzy nie są skłonni do żadnych ustępstw. Takze wiele nie uwalczysz raczej. > 6. Zarządzanie nieruchomoscia przed developera przez 36 msc?Jest to chyba zbyt > długo? > Dużo za długo, szczególnie ze punkt niżej. Powinni administrować w czasie rękojmi, to jest 3 lata. Potem wynocha. > 7. Opłata z usługi zarządzania beda wyzsze od ceny rynkowej o 1,5 zl za m2. Czy > > znasz jakies firmy, ktore świadczą usługi zarządzania nieruchomościami? > To oznacza tyle że z każdym czynszem oddasz dodatkowe 1.5zł z metra czystego zysku dla Marvipolu. Przez cztery lata. Wyjątkowo chamski zapis. Moja administracja bierze 1.10 z metra za zarządzanie i to i tak jest drogo. Czyli oni planują brać co najmniej 2.50. Szykuje się blok dla krezusów ;-)))) > 8. Czy standardem jest dołączanie do umowy planów samych murów? Moim zdaniem to > > plany "wody, pradu, CO" powinny tez stanowic integralną część umowy? > Nie wiem co jest standardem, ja dostałem plany wszystkich instalacji przy pierwszej wizycie u dewelopera. Moze Marvipol jeszcze ich sam nie ma ;-) ? > Z góry dziekuje > pzdr > muflobar Odpowiedz Link Zgłoś
muflobar Re: Jestem. 31.05.06, 12:33 Ogromne dziekie masstah! Z tego, co widze, to nie zapowiada sie mila wizyta u developera...buuu Pozostaje tylko pytanie czy wchodzic w to czy nie, jesli nic nie beda chcieli zmienic. Nigdy bym nie przypuszczal, ze moze byc tak ciezko. Jescze raz dzieki i pozdrawiam serdecznie, muflobar. Dam znac jesli mi sie cos uda wytargowac. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_c Re: Jestem. 31.05.06, 12:47 Masstah w zasadzie na wszystko odpowiedział. Ja wtrące tylko kilka swoich uwag. 1. Garaż. Tu są rózne formy sprzedaży miejsca postojowego. Jedni wpisują to we własciwy akt notarialny sprzedaży mieszkania, inni przyjmują inne formy. Jakie to ma znaczenie? - w wysokości stawki VAT. Mieszkania mają 7%, a garaż 22%. Gdyby garaż sprzedawany był łącznie z mieszkaniem, to stanowiłby jego integralną cześć, a wiec mógłby byc opodatkowany stawką 7% (czykli dla kupującego byłby tańszy). Tu jednak fiskus robi sobie rózne numery. Vat spada i tak na kupujacego. Firmy więc najczęsciej sprzedają garaż osobno i płaca 22% VAT, by miec spokój ze skarbówką. W zaprezentowanym zapisie, ze Forma prawna sprzedazy stanowiska parkingowego zostanie ustalona przez Sprzedajacego przed podpisaniem aktu notarialnego nie wiem o co chodzi? Powinieneś to wyjasnić z developerem. 4. Trzeba zmienić ten zapis. Kto będzie ustalał, czy wada obiża wartość mieszkania? Developer, czy klient, a może sąd? To jakas bzdura. Wada to wada. Trudno mi sobie nawet wyobrazić jakąkolwiek wadę, której developer nia miałby obowiązku usunąć. 6. Zarządzanie niruchomością. O tym się mówi i pisze od dawna. Developerzy dorabiają sobie dodatkowo przez narzucenie obowiazku zarządzania nieruchomoscia przez najmniej 3 lata. Biora stawki wieksze niz na wolnym rynku. Przy czym nie ma to nic współnego z rękojmią. To, kto zarzadza budynkiem jest od rękojmii zupełnie niezalezne. Moja przyjaciółka z pewnej kancelarii notarialnej mówiła mi, że taki zapis o obowiazku administrowania prze zdevelopera przez jakiś okres jest do olania. Wszystko zalezy od tego w jakim czasie zbierze się współnota i będzie gotowa do podejmowania decyzji. Jeśłi w bloku zamieszkają ludzie, którym nic się nie chce, to będziecie bulic 1,50 zł za m2 więcej, niz normalnie. Natomiast gdyby szybko zebrała sie współnota i zdecydowała o wypowiedzeniu umowy administrowania developerowi i wynajęciu administratora na wolnym rynku, to macie do tego prawo i ten zapis o minimum 36 miesiacach jest nic nie wart. Po prostu nie ma takiej umowy, której nie można byłoby wypowiedziec. A umieszczanie zapisu o administrowaniu przez developera w zasadzie nie ma mocy prawnej, nawet jeśli taki zapis znalazłby sie w akcie notarialnym. 8. Developer nie musi dawać ci planów inncyh, jak mury, ale powinien. Wszak płacisz za to. Płacisz za wszelkie instalacje i masz prawo w tym momencie do zaproponowania odpowiednich zmian na przykład w usytuowaniu punktów świetlnych, gniazdek, doprowadzenia końcówki rurek od wody, usytuowania kaloryferów, itp. Domagaj się wiec i innych planów, a nie tylko same mury. Odpowiedz Link Zgłoś
masstah Re: Jestem. 31.05.06, 13:29 > Masstah w zasadzie na wszystko odpowiedział. > Ja wtrące tylko kilka swoich uwag. Nie mogłem się powstrzymać ;-) > > 6. Zarządzanie niruchomością. > O tym się mówi i pisze od dawna. Developerzy dorabiają sobie dodatkowo przez > narzucenie obowiazku zarządzania nieruchomoscia przez najmniej 3 lata. Biora > stawki wieksze niz na wolnym rynku. > Przy czym nie ma to nic współnego z rękojmią. To, kto zarzadza budynkiem jest > od rękojmii zupełnie niezalezne. Jest zależne niewprost - póki administrują to jest większa szansa cokolwiek od nich wyegzekwować. Bo ma się jeszcze jakiegoś haka. Jak się ich wyrzuci to w zasadzie można założyć ze o każdą wadę/usterkę trzeba się będzie z nimi sądzić. > > Moja przyjaciółka z pewnej kancelarii notarialnej mówiła mi, że taki zapis o > obowiazku administrowania prze zdevelopera przez jakiś okres jest do olania. > Wszystko zalezy od tego w jakim czasie zbierze się współnota i będzie gotowa do podejmowania decyzji.> Jeśłi w bloku zamieszkają ludzie, którym nic się nie chce, to będziecie bulic> 1,50 zł za m2 więcej, niz normalnie. > > Natomiast gdyby szybko zebrała sie współnota i zdecydowała o wypowiedzeniu > umowy administrowania developerowi i wynajęciu administratora na wolnym rynku, > to macie do tego prawo i ten zapis o minimum 36 miesiacach jest nic nie wart. > > Po prostu nie ma takiej umowy, której nie można byłoby wypowiedziec. A > umieszczanie zapisu o administrowaniu przez developera w zasadzie nie ma mocy > prawnej, nawet jeśli taki zapis znalazłby sie w akcie notarialnym. > U mnie była taka jazda - zapisu o administrowaniu w umowie nie było. Za to po utworzeniu wspólnoty (pięć minut po pierwszym akcie notarialnym) zarząd wspólnoty (czyli deweloper) powziął uchwałę że przekazuje sam sobie administrowanie budynkiem po takiej a takiej stawce (fakt że nie takiej bandyckiej tylko przeciętnej) na okres 3 lat i ze za zerwanie tej umowy jest kara jak jasna cholera. I co im można było na to zrobić? Nic. Na szczęście poszli na ugodę i sami się zgodzili po półtora roku zmienić tą umowę na normalną, bez kar i po niższych stawkach - no i nadal administrują i w sumie nie narzekam. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_c Re: Jestem. 31.05.06, 13:39 Działanie developera związane z narzucaniem administrowania przez samego siebie jest niezgodne z prawem. Wszelkie te zapisy o karach są guzik warte i jakby co, to developer doskonale wie, że nie ma szans w sądzie. Takie umowy działają jak straszak na nieswiadomych mieszkanców. Po pierwsze - po utworzeniu się wspólnoty zarząd jest wybierany przez mieszkańców, a nie narzucany sam z siebie. Czyli można juz podwazyć kompetencje zarządu do zawierania umów. Mamy demokrację, a nie dyktaturę. Odpowiedz Link Zgłoś
masstah Re: Jestem. 31.05.06, 13:44 hehehe... A wiesz ilu jest w moim bloku takich którym się cokolwiek chce? może z pięciu. Na prawie siedemdziesiąt mieszkań. W takich warunkach wszystko można narzucić, ogromna większość się w ogóle nie interesuje, wszystko podpisuje jak leci. Odpowiedz Link Zgłoś
muflobar Re: Jestem. 31.05.06, 13:51 Skad sie tacy ludzie biora?Spia na pieniadzach? Mnie najbardziej zadziwia ludzka głupota. bbbbuuuuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
muflobar Re: Jestem. 31.05.06, 13:54 I jeszcze jedno pytanko, to jak teraz wyglada sytuacja u Ciebie w bloku. Developer jako zarządca? Odpowiedz Link Zgłoś
masstah Re: Jestem. 31.05.06, 14:38 tak, deweloper jest nadal zarządcą. Póki nie przesadzają z cenami (trzymaja się średniej) i wywiązują się z obowiazków nie widzę potrzeby by to zmieniać. Są przynajmniej "dotarci", z każdym nowym byłoby co najmniej pół roku problemów zanim sie wszystkiego nauczy. A oszczędności względne - może z 50zł mniej czynszu. Zaniedbywalne. Odpowiedz Link Zgłoś
muflobar Re: Jestem. 31.05.06, 16:07 Jeszcze jedno pytanie: s zobowiązuje się do sprzedaży na rzecz k udziału we współwłasności części budynku przeznaczonego do wspólnego korzystania przez wszystkich właścicieli lokali znajdujących się w budynku oraz udziału we własności działki, odpowiadającego stosunkowi powierzchni użytkowej lokalu mieszkalnego oraz udziałem w powierzchni garażu do powierzchni użytkowej wszystkich lokali. Ostateczna wielkość udziału zostanie ustalona przez Sprzedającego w akcie notarialnym Czy taki zapis jest OK? Odpowiedz Link Zgłoś
muflobar Re: Jestem. 31.05.06, 13:34 robert_c napisał: > Masstah w zasadzie na wszystko odpowiedział. > Ja wtrące tylko kilka swoich uwag. > > 1. Garaż. > Tu są rózne formy sprzedaży miejsca postojowego. Jedni wpisują to we własciwy > akt notarialny sprzedaży mieszkania, inni przyjmują inne formy. > Jakie to ma znaczenie? - w wysokości stawki VAT. > Mieszkania mają 7%, a garaż 22%. > Gdyby garaż sprzedawany był łącznie z mieszkaniem, to stanowiłby jego > integralną cześć, a wiec mógłby byc opodatkowany stawką 7% (czykli dla > kupującego byłby tańszy). > Tu jednak fiskus robi sobie rózne numery. Vat spada i tak na kupujacego. Firmy > więc najczęsciej sprzedają garaż osobno i płaca 22% VAT, by miec spokój ze > skarbówką. > > W zaprezentowanym zapisie, ze Forma prawna sprzedazy stanowiska parkingowego > zostanie ustalona przez Sprzedajacego przed podpisaniem aktu notarialnego > nie wiem o co chodzi? > Powinieneś to wyjasnić z developerem. Moje wrazenie, co do niejasnosci tego zapisu jest identyczne. Bede musial zatem to wyjasnić. > 4. Trzeba zmienić ten zapis. Kto będzie ustalał, czy wada obiża wartość > mieszkania? Developer, czy klient, a może sąd? To jakas bzdura. Wada to wada. > Trudno mi sobie nawet wyobrazić jakąkolwiek wadę, której developer nia miałby > obowiązku usunąć. No własnie, czyli mamy tutaj klasyczny wytrych, buuu > 6. Zarządzanie niruchomością. > O tym się mówi i pisze od dawna. Developerzy dorabiają sobie dodatkowo przez > narzucenie obowiazku zarządzania nieruchomoscia przez najmniej 3 lata. Biora > stawki wieksze niz na wolnym rynku. > Przy czym nie ma to nic współnego z rękojmią. To, kto zarzadza budynkiem jest > od rękojmii zupełnie niezalezne. > > Moja przyjaciółka z pewnej kancelarii notarialnej mówiła mi, że taki zapis o > obowiazku administrowania prze zdevelopera przez jakiś okres jest do olania. > Wszystko zalezy od tego w jakim czasie zbierze się współnota i będzie gotowa do > > podejmowania decyzji. > Jeśłi w bloku zamieszkają ludzie, którym nic się nie chce, to będziecie bulic > 1,50 zł za m2 więcej, niz normalnie. > > Natomiast gdyby szybko zebrała sie współnota i zdecydowała o wypowiedzeniu > umowy administrowania developerowi i wynajęciu administratora na wolnym rynku, > to macie do tego prawo i ten zapis o minimum 36 miesiacach jest nic nie wart. > > Po prostu nie ma takiej umowy, której nie można byłoby wypowiedziec. A > umieszczanie zapisu o administrowaniu przez developera w zasadzie nie ma mocy > prawnej, nawet jeśli taki zapis znalazłby sie w akcie notarialnym. To jest dobra wiadomosc. Mam nadzieje,ze jesli sie zdecyduje na podpisanie tej umowy, to Szanownym Sąsiadom będzie się chciało. > 8. Developer nie musi dawać ci planów inncyh, jak mury, ale powinien. > Wszak płacisz za to. Płacisz za wszelkie instalacje i masz prawo w tym momencie > > do zaproponowania odpowiednich zmian na przykład w usytuowaniu punktów > świetlnych, gniazdek, doprowadzenia końcówki rurek od wody, usytuowania > kaloryferów, itp. Domagaj się wiec i innych planów, a nie tylko same mury. No własnie. Mam nadzieje,ze z tym nie bedzie problemów, bo przeciez az takiego kota w worku, to nie chce kupowac. Jeszcze raz Wam Wszystkim bardzo dziękuję za pomoc. Poinformuje o przebiegu rozmow z developerem. pozdrawiam, muflobar Odpowiedz Link Zgłoś
owcakatarzyna Re: Jestem. 31.05.06, 17:13 obiecuje, że sasiadom bedzie się chciało ;) ja równiez Panowie dziękuję za wszystkie informacje, spokojniejeszą mam głowę. Trochę opadł stres związany z kupnem mieszkania... Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
muflobar Re: Jestem. 31.05.06, 19:50 Wielkie dzięki za wszystko!!!! Teraz pozostała "tylko' decyzja czy wchodzic czy nie :) Odpowiedz Link Zgłoś
owcakatarzyna Re: Jestem. 31.05.06, 21:24 jestem bardziej na tak niż na nie. pomogłam ? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
muflobar Re: Jestem. 31.05.06, 21:47 Dzieki Kasiu, ja sie caly czas bije z myslami. Szkoda tylko, ze nie wiem jak wygladaj umowy u innych developerów A moze ktos wie? Odpowiedz Link Zgłoś
tarantula01 Re: Jestem. 31.05.06, 23:34 Przecież możesz pójść i wziąć. Jak nie dadzą, tzn., że nie warto tam kupować. A co będzie jak nigdzie nie będą chcieli dać? Odpowiedz Link Zgłoś
tarantula01 Re: Jestem. 31.05.06, 17:24 masstah napisał: > > 6. Zarządzanie nieruchomoscia przed developera przez 36 msc?Jest to chyba > > zbyt długo? > Dużo za długo, szczególnie ze punkt niżej. Powinni administrować w czasie > rękojmi, to jest 3 lata. Potem wynocha. To jest cholernie zły zapis z punktu widzenia klienta. Bo po 3 latach przedawniają się ew. roszczenia, które klient może dochodzić w Sądzie. To dotyczy nie tylko mieszkania, ale przede wszystkim budynku. Mieszkanie ogladasz na codzień i widzisz juz po tygodniu co ci doskwiera (zwróć uwagę na wentyalcję - czy działa przy szczelnie zamkniętych oknach i drzwiach), a po budynku nie łazisz codziennie. A gdyby dach przeciekał i administrator (developer) by to sprytnie ukrywał? A potem administrator (developer) się zmywa i nie mozna pozwac za cieknący dach developera (bo źle wykonał, a minęły 3 lata), tylko administratora - niby ta sama firma (ale ten administrator ma OC, więc faktycznie nic nie zapłaci tylko ubezpieczyciel tego administratora). > > 7. Opłata z usługi zarządzania beda wyzsze od ceny rynkowej o 1,5 zl za m2. > > Czy znasz jakies firmy, ktore świadczą usługi zarządzania nieruchomościami? U mnie jest 30 gr. za udział mam 90 udziałów. Płace 27 zł na administratora za 51 m2. Powinniście z sąsiadami jak najszybciej się spotkać i założyć wspólnotę, która powinna jak najszybciej ustanowić własnego administratora wywalając poprzedniego. Tylko, ze każdy lokator musi to zrobić indywidualnie, aby odniosło skutek dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś