Dodaj do ulubionych

ale pustka:((

17.06.05, 10:59
cisza strasznasad
Wiedziałam,że tak bedzie! Mówiłam,że zostanę tu sama!!
Coż posiedzę sobie i poczekam aż wszystkie wrócicie i może wtedy natura
zlituje się nade mną i pozwoli mi poznać moje dzieciesmile
Obserwuj wątek
    • mamagocha Re: ale pustka:(( 17.06.05, 11:03
      Eech..pogadam sobie sama!
      Dziewczyny podzieliły się na Kraków i Tarchominsad
      I zostałam sama...........
      • martucha1 Re: ale pustka:(( 17.06.05, 11:05
        Ja z Tobo pogadam od soboty po poludniu smile)))
        cmok
        Marta
        PS nienawidze procedury karnej wrrrrrrrr
        • mamagocha Re: ale pustka:(( 17.06.05, 11:35
          Nie marudź tylko wkuwajsmile)))
      • magda_pm Re: ale pustka:(( 17.06.05, 11:11
        Hehe. na Kraków i Tarchomin. Ja tam bym się wolała na 2 podzielić i to mi
        wystarczy smile
        • mamagocha Re: ale pustka:(( 17.06.05, 11:33
          A ja jeszcze chciałabym poczekać trochę z tym podziałem. Wczoraj zgodnie z radą
          pani doktor zaczęłam sobie hartować brodawki. Wg jej wskazówek należy to robic
          szorstkim ręcznikiem. Cholera jasna! chyba przesadziłam bo mnie teraz strasznie
          bola!!!!! O karmieniu to ja mogę teraz zapomnieć na kilka dni. I jak dotąd
          namawiałam Zuzię na spacerek to teraz błagam by jeszcze posiedziała w baseniesmile)))))
    • atatar Re: ale pustka:(( 17.06.05, 11:04
      Ale głupoty piszesz... Jaka SAMA - zobaczysz jak zaraz napełni się ten wątek.
      Ja juz 6 dzień po terminie i nadal czekam na ten jedyny dzień i tą wyjątkową
      godzinę. Pozdrawiam.
      • mamagocha Re: ale pustka:(( 17.06.05, 11:29
        Oj, tak jakoś mi się smutno zrobiło!!!
        • jimg Re: ale pustka:(( 17.06.05, 11:35
          smile
          ja też tu jeszcze jestem.............i czekam, czekam i czekam i nic....
          ja chcę do szpitalaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!
          • mamagocha Re: ale pustka:(( 17.06.05, 11:47
            Nie!!!!!
            Krzycz lepiej, JA CHCĘ SKURCZEEEEEEEE!!!!!!
            Albo: WODY ODPŁYWAJCIEEEEEE!!!!!...hihihihi
            • jimg Re: ale pustka:(( 17.06.05, 12:02
              hihi właśnie masz rację!!!!!!
              ale to trochę dziwne że szyjka otwarta, rozwarcie mam na dwa palce i nic...
              Zawsze myslałam że rozwarciu już towarzyszą skurcze..........
    • guleranda Re: ale pustka:(( 17.06.05, 11:59
      Marudzicie, marudzicie.A zobaczcie..Wy to sobie chociaz towarzystwa w tej
      poczekalni dotrzymujecie, a ja...już "po" i wydaje mi się,że jako jedyna "po"
      udzielam sie tu.Może jestem wyrodna matką?Czasami jednak Marysia po prostu
      zasypia i wtedy mam ciut czasu na forum.A inne mamusie chyba już utoneły w
      pieluszkach i rzedko, która coś napisze.Zobaczycie urodzicie i dopiero forum
      opustoszeje.Az mi smutno...sad
      • jimg Re: ale pustka:(( 17.06.05, 12:03
        a kiedy urodziłaś i jak wogóle było?????????? i gdzie ?
      • magda_pm Nie opustoszeje... 17.06.05, 12:09
        Mam nadzieję że będziemy się dalej wspierać, udzielać rad itd. Ja nie wierzę że
        będę taką mądra mamusią co sobie ze wszystkim poradzi. Pewnie co pół godziny
        będę panikować że dzidziuś śpi za dużo albo za mało. Albo nie je albo je bez
        przerwy itd smile i mam nadzieję że będzie tu z kim o tym porozmawiać smile
      • magdalenka77 Re: ale pustka:(( 17.06.05, 13:37
        Popieram zdanie szanownej przedmówczyni. Jak mój mały ma złośliwy nastrój, to
        potrafi przez 4 (!!!!) godziny w kółko jeść, a jak już się zmęczy i zasypia, to
        ja się muszę sprężać, żeby starczyło czasu na jakiś szybki prysznic, włączenie
        kolejnego prania i napełnienie własnego żołądka.
        Jak w końcu dopadnę komputera, to za dużo czasu na czytanie i pisanie też nie
        mam. Także szalejcie dziewczyny póki możecie, bo potem to już wszystkie
        będziemy uwiązanie na niezbyt długiej smyczy smile)))))))
        • lesia28 Re: ale pustka:(( 17.06.05, 13:42
          Ja tez jeszcze jestem, choc anulka pisze ze trzyma dla mnie lozko i mam do niej
          dolaczyc, ona chyba dopiero w poniedzialek wyjdzie.A ja kupilam 4kg truskawek i
          mroze.
      • anna.michal Re: ale pustka:(( 17.06.05, 13:54
        Chwilowo rzeczywiście czasu nie mam, ale głównym powodem jest to, że mąż na
        urlopie zajmuje komputer przez większość dnia. Ja wpadam dopiero późnym
        wieczorem jak już ledwo na oczy patrzę.
        Piotruś jest bardzo grzeczny i trochę czasu dla siebie mam, tym bardziej że
        Michał potrafi się trochę sam sobą zająć.

        Pozdrawiam
      • mamagocha Re: ale pustka:(( 17.06.05, 20:15
        nie opustoszejesmile)
        Uzależniłyśmy się od niego!!!
        I nie martw się, jeszcze kilka mam się udziela np.rosannasmile
    • guleranda Re: ale pustka:(( 17.06.05, 12:06
      tu się już rozpisałam:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23762&w=24770560&a=24770560
      a rodziłam na Solcu-polecamsmile
      • jimg Re: ale pustka:(( 17.06.05, 12:25
        Guleranda ......o mało się nie popłakałam jak to przeczytałam........
        Ucałuj Marysię ode mnie smile
        Zazdroszczę Ci że już jesteście wszyscy razem
        a co do szpitala to miałam kiedyś operację na Solcu i całkiem miło wspominam
        tam pobyt, więc jeśli odpukać coś nie wyjdzie z Żelazną to udam się tam smile
        • guleranda Re: ale pustka:(( 17.06.05, 19:49
          jimg napisała:

          > Guleranda ......o mało się nie popłakałam jak to przeczytałam........
          > Ucałuj Marysię ode mnie smile

          ucałujęsmile)
          zobaczysz sama juz niedługo jakie to wzruszajace mimo całego trudu
          itp...zobaczyć swoje maleństwo na brzuszku, pełzajace w kierunku piersismile)
          > Zazdroszczę Ci że już jesteście wszyscy razem
          > a co do szpitala to miałam kiedyś operację na Solcu i całkiem miło wspominam
          > tam pobyt, więc jeśli odpukać coś nie wyjdzie z Żelazną to udam się tam smile

          Polecam naprawdę gorąco-szczególnie jesli planujesz poród rodzinny
    • rene41 Re: ale pustka:(( 17.06.05, 12:11
      Niemartwcie sie ja tez jeszcze jestem chociaz niezawsze mam
      czas pisac,czytam bardzo regularnie.
      Renata (zUSG 18.06; zOM 22.06)
    • mamaaga5 Re: ale pustka:(( 17.06.05, 12:23
      ja tu tez jeszcze jestem... wrrrrrrrrrrrrr,
      tak sobie razem narzekalysmy z mamalgosia (dzien roznicy) a tu prosze, ona juz
      chyba na porodowce. Ja tez wczoraj bylam w Auchan i nic!!!! Na prawde myslalam,
      ze przejde spokojnie przez nawet 2 tygodnie po terminie, ale teraz to licze juz
      tylko na ta pelnie, albo zostane lipcowka. A dolek coraz wiekszy.... Mialam
      zrobic sobie wolne, ale siedze w pracy bo w domu dostalabym szalu sprzatajac po
      raz 10 w ciagu ostatnich 3 dni i czekajac na cud. A naprawde sie na nic nie
      zanosi. Chyba sie zalamie ;-(

      alez zrobilam sie marudna na koniec ciazy...
      wlasnie mialam spytac mamus jak znajduja czas na udzielanie sie na forum, ale
      widze, ze rzeczywiscie troche sie wykruszaja. Mysle, ze po kilku tygodniach
      ciszy na laczach znow zrobi sie gwarno. Ponoc dzieci przesypiaja w miare cala
      noc juz po 6 - 8 tygodniach, hi hi. Oby nam sie takie aniolki trafily.

      Pozsa tym zaraz wszystkie bedziemy mialy takie problemy jak katarek itp, a wtedy
      do kogo sie zwrocimy, jasne ze do czerwcowych mamus. I znow zrobi sie gwarno.

      pozdrawiam was mocno
      niestety 2w1
    • mareike1 Re: ale pustka:(( 17.06.05, 14:02
      ja to si,ę na niczym skupic nie mogę, nawet na forum tylko czekam i czekam na
      ble porodowesmile ostatnio nawet zakupiłam kilka książek zeby nadrobić co mogę
      stracić kiedy mała będzie już na świecie ale przeczytałam Grocholę i Hornbego i
      dalej "utkłam"wink
      nic mi się nie chce absolutnie nic patrzę na swój cellulitis na nogach z każdą
      minutą większy i tak myslę ze może by, rowerek porobić albo pomasować ehhh
      dzisiaj to siuę chyba juz spakuje bo mam zamiar jutro rodzić, obiecałam to
      sobiewink
    • hayet Re: ale pustka:(( 17.06.05, 15:34
      Mamagocha,
      jestem jeszcze ja w podwojnej roli.
      Nie mam okazji teraz czesciej tu bywaac, a jak jestem to tylko szybko zaglada
      do co po niektorych watkow i koncze.
      Jeszcze czekam na rozwiaznie, oczywiscie juz doczekac sie nie moge, a tu
      jeszcze 5 dni to terminu.Mam co prawda coraz czesciej skurcze lekkie,
      przepowiadajace, ale cos mi sie wydaje, ze corcia zrobi wszystkim psikusa i
      przyjdzie na swiat po terminie.

      Pozdrawiam
      • koral777 Re: ale pustka:(( 17.06.05, 17:18
        I ja jestem. tak wszyscy liczyli, że urodzę w terminie z OM czyli na początku
        czerwca, ja też sie nastawiłam - chyba za bardzo. Widać nie ma ochoty malutka
        (na szczęscie 3200 !!) wychodzić przed 21 .06 - termin z USG. Im dłużej to trwa
        to więcej obaw i jak na początku miałam zajęcia - 8 miesięcy ciąży
        przepracowałam, potem miesiąc na zwolnieniu ale nie próznowałam pranie
        prasowanie szycie , po przekroczeniu 37 tyg ciąży pożądki tak teraz nie mam co
        robić poza scieraniem kurzy i obiadu dla siebie - mąż ma w pracy i zaczynam
        rozmyślać - widac za bardzo, że ja NA DZIECKO NIE JESTEM DO KOŃCA PRZYGOTOWANA -
        psychicznie. Niby mam 28 lat, ale jak czytam blogi o dzieciach to mnie to
        wszystko przeraża, te liczne odmienne obowiązki i odpowiedzialność. Zawsze
        byłam rozstrzepana. Do tej pory chętnie łaziłabym po drzewach (gdyby nie
        wiadoma przyczyna). Mam swoją działkę rolną 70 km od W-wy, z pycha owocami
        jakie tylko Polska ziemia wytworzyła a nie mogę na nią pojechać - bo w każdej
        chwili mogę zacząć rodzić - nie mówię o wypadzie na parę godzin ale na tydzień.
        Miałam nadzieję że jak mała się urodzi z początkiem czerwca to już 1 lipca tam
        bym się na trochę wybrała bo miesięczne dziecko to juz całkiem pokaźny
        egzemplarz, a ta się uparła, że będzie siedzieć ile się da - chyba aż łozysko
        sparcieje.

        Wszystko nie tak, niespodzianka (bo sama zdecydowała, że rodzice już nie
        powinni zwlekać z macieżyństwem) teraz decyduje kiedy ma się urodzić. Co będzie
        jak dorośnie???? Do tego dochodzi jeszcze strch przed porodem i czy z nią
        wszystko w porządku!!! Czasami wolałabym aby to był tylko sen - nawt przyjemny
        bo ciążę przeszłam bez najmniejszych komplikacji i powróciłabym do niego za
        kilka lat (może za 2) bo obawiam się, że moge być złą matką.
        • mamagocha Dziękuję za odzew:)) 17.06.05, 20:25
          miło mi ze jesteście tu ze mnasmile)
          Tak mi się jakoś płakać chce, dziewczyny z moim terminem się wykruszają a ja
          wciąż mam długą szyjkę i ani widu porodusad
          • jola-kropek Re: Dziękuję za odzew:)) 17.06.05, 21:23
            heh........ no i powiedz mi droga Gosiu, gdzie ty tu pustke widzisz? bo mi sie
            az mieni przed oczami od postow... wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka