Dodaj do ulubionych

Frytki z keczapem

25.04.12, 12:17
Na wigilię.
Ale czy to postne danie.smile
Obserwuj wątek
    • pierogi_z_jagodami Re: Frytki z keczapem 25.04.12, 19:00
      a może nie? postne bo nie na mięsie.... na drugie chipsy, na trzecie prażona kukurydza z coca colą, na czwarte chińska zupka z proszku, zakład że nie ma tam mięsa... na piąte chrupki kukurydziane, mogą być orzechowe, bardziej pożywne tongue_out hehe, przecież to nasze narodowe potrawy!
    • sagittarius954 Re: Frytki z keczapem 26.04.12, 09:54
      Jakby wam tu miłe panie odpowiedzieć ?Zawsze jest powód dla którego zakładamy wątki , tak i mnie napadło to uczucie wczoraj w południe , kiedy spoglądając w niebo ciężko zachmurzone i tablet pełen komedyji ujrzałem faceta robiącego w wigilijny wieczór dla małego chłopca frytki poniewaz nie zdołał ugotowac pierogów , bodajże z kapustą . Tak sie domyslam a może robił to rozgotowanie z pierogami z mięsem , kto wie ... nowa obyczajowść już dotarła do naszych domów i każdy kogo stać stara sie urwać od sposobu dawnego spędzania wigilii. Listy do M , bo ten film mam na mysli , wcale mnie zaskoczył , był taki jakim spodziewałem sie go zobaczyc , i dobrze , nie ma nic gorszego niż zawiedzione nadzieje oglądającego . Ot taka sobie historia na pograniczu iluś tam krajów i obyczajów . Bo co prawda cała akcja rozgrywa sie w naszym kochanym kraju w którym do 18 godziny pracują centra handlowe i rozdające śnieżynki prezenty małoletnim głównym aktorom tego święta , dzieciom . Jeszcze wiele zauwazonych sytuacji mógłbym w tym filmie przytoczyć , dosyć prawdziwo fałszywych ,ale głównie chodziło autorom o przykucie uwagi oglądającego i zadanie zostało wykonane . Tak, przyjemnie jest pooglądanie uroków zimy skoro juz wiosna wokoło , ba nawet jajeczko się zjadło i królika wpałaszowoło z białą kiełbaską w zupce . Nawet Karolak lekko fałszujący i wstydzący się spiewania kolędy naprawdę może rozsmieszyć . W tym twardym świecie takie filmy dobrze robia , przynajmniej na jakiś czas , i dlatego zawsze pozostaje pytanie co zrobimy na nastepne święta Bożego Narodzenia a może to juz nie będa te święta tylko jakieś popłuczyny tego uroczego dnia skoro świat skręca w jakieś zupełnie nieznane rejony zycia . Dobre frytki moga być tylko smazone na dobrym oleju roslinnym ,ale czy nie sa za bardzo cięzkie , zreszta co to brzuszko obchodzi co tam wpakujemy , wazne żeby było ciepłe i duzo , bo wtedy mamy humor do gadania pisania i śpiewania . Czego niniejszym przez cały rok , nie tylko w święta życzę big_grin
      • natla Re: Frytki z keczapem 26.04.12, 10:06
        Nie widziałam filmu, ale lada dzień dostanę płytkę i sobie "pofilozujemy" wink

        A swiat idzie do przodu, zmienia się niezależnie od nas (tak jak język wink) i nic na to nie poradzimy. Niektórzy w tradycji widzą świętość, inni uważają ją za skostnienie. Świat idzie na łatwiznę z musu, bo nasz rozwój pędzi w takim tempie, że na obrządki brak czasu, wide "witaj" big_grin
        • misia007 Re: Frytki z keczapem 26.04.12, 10:40
          Filmu nie widziałam, zapomniałam o nim ale twój post sprawił ,że go obejrzę.Co do potraw wigilijnych to coś takiego mam ,ze akurat w te dni świąteczne smakują mi tradycyjne potrawy i to się pewnie nie zmieni.Co do frytek to nie przepadam i....żaden film mnie do tego nie zachęci.Co do filmów to polecam "Wymyk" z rewelacyjnym Więckiewiczem.
          • natla Re: Frytki z keczapem 26.04.12, 10:45
            A ja "Niepokonanych". Świetny francuski film, niby komedia, ale z nutą nostalgii, o dziwnej przyjaźni i zwalczaniu ludzkiej masotkowości. Bardzo mi się podobał.
            • sagittarius954 Ąntuszabll 26.04.12, 10:59
              Tak świetny , w zasadzie normalny . Tyle że w ludziach drzemie marzenie kiedy to bogaci podziela się swoim bogactwem , dlatego ma ten film powodzenie . Ale tak nie będzie o nie , prosze na to nie liczyć , od czasu do czasu ktoś, jak główny bohater grany przez Omara Sy dostapi maleńkiego udziału malując obraz sprzedany za 11 000 euro.Prawda, że mozna ze snobizmu bogaczy się nasmiewać , a i tak pójdziemy na tą niby komedie, ale tak naprawde dramat dwóch postaci gdzie obok nich dzieja się prawdziwe sceny ich rodzin , zupełnie nie mających poczucia szczęścia .
              • natla Re: Ąntuszabll 26.04.12, 11:15
                Czy też w pierwszej chwili myślałeś, że Dastin Hoffman?
                To połączenie dwóch zwalczających i nienawidzących sie światów, jest cudne. I ta filozofia w obu bohaterach. Głęboki, piękny film.
                • sagittarius954 Re: Ąntuszabll 26.04.12, 11:29
                  Nie , nie , na szczęście (Frankła Kluze) Francois Cluzet widziałem i w innych filmach big_grin
                  Prawda słodko gorzki smak ma i az trudno uwierzyć, kiedy na końcu filmu pokazuja prawdziwe postacie kto był pierwowzorem . W filmie przystojny aktor, w rzeczywistości pan z brzuszkiem big_grin I fabuła z jajkiem faberge dosyc ciekawa , zreszta poszczególne sceny z kązdą postacią ma swoje znaczenie , córka opiekunka ogrodnik urodziny , ten film mógłby składac się z nowel jak i ściagnietych razem poszczególnych historii . I wszystko ciekawe , chce sie oglądac ,ale obstaje przy pierwszym poście dotyczącym nietykalnych , kochamy bajki i lubimy szczęśliwe zkończenia .
                  • slimy1 Re: Ąntuszabll 26.04.12, 17:06
                    Wymienionych filmów nie oglądałam, bo raczej mało mnie kinematografia interesuje. Ostatnie dzieło, jakie zdarzyło mi się oglądać i które autentycznie zrobiło na mnie wrażenie to film o życiu Chaplina z Robertem Downeyem w roli głównej.
                    Więcej mogę powiedzieć o robieniu frytek, bo tak się złożyło, że wczoraj przeczytałam na yahoo przepis na prawdziwie dobre frytki, jak prosto z Mc Donaldsa. Otóż sekret tkwi w tym (jeśli to kogoś interesuje), że ziemniaki po pokrojeniu trzeba moczyć przez pewien czas i zmnieniać wodę. Smażenie też przebiega inaczej, bo najpierw trzeba je smażyć króciutko, wyjąć i najlepiej schłodzić aby przerwać proces smażenia. Takie zblanszowane frytki można nawett zamrozić a potem już w razie potrzeby wrzucić na rozgrzany tłuszcz na 4 minut i gotowe złote i chrupiące zjadać.
                    Ale najciekawsze, jak zwykle, były komentarze - okazało się, że kiedyś frytki w McD smażono na tłuszcczu wołowym i stąd pochodził ich jedyny w swoim rodzaju smak. Teraz smaży się na tłuszczu roślinnym i co starsi konsumenci z rozrzewnieniem wspominają te czasy, gdy frytki smakowały jak należy. Tak to zwyciężyło zdrowie nad smakiem.
                    • sagittarius954 Re: Ąntuszabll 26.04.12, 18:34
                      Oczywiście, podzielam Twoje zdanie, produkty straciły na smaku. Mc Donalda w młodości nie miałem, no bo skąd, za to smak karnawałowych faworków pamiętam doskonale. Tyle, że dzisiaj każdy lub każda pragnie być wolna wdomu tymsamym nawet kotlety schabowe tej wolności nie wtrzymyjąsmile
                      • filip505 Re: Ąntuszabll 26.04.12, 20:02
                        ....frytki dobra rzecz.ile kucharzy tyle smakow,ale
                        najlepsze do ny stek,dla mnie,ale to nie przysmak,
                        a faworki jak nazwa wskazuje maja byc rzadko jedzone
                        wiec faworyzowane,i slodkie,o zdrowiu na czas ich jedzenia
                        zapomniec najlepiej,
                        • eurytka Re: hranolki ze smietaną 27.04.12, 08:04
                          byłyby mniej postnesmile
                          znaczy się frytki ze śmietaną po czesku...
                          z bramborów można wiele rzeczy zrobić.
                          Wczoraj zrobiłam pyzy z mięsem ale jakoś nie bardzo byli zadowoleni.
                          Mi natomiast smakowały.
                          • filip505 Re: hranolki ze smietaną 27.04.12, 13:10
                            .....bramborowe knedliczki i smazeny zizek,czy jakos podobnie,
                            tez dobre,ciekawe czy oni frytki jeszcze z czegos robia ze zaznaczaja
                            ze ziemniaczane,
                            moja pani to by zaraz powiedziala;"zrobcie se sami lepsze"tak ze
                            nikt sie nie osmieli,jako ze chetnych brak,
                    • natla Re: Ąntuszabll 28.04.12, 07:58
                      To tak jak z chrustem.......pieczony na oleju traci wszelki smak. Musi być niestety na smalcu.
                      Dlatego zapewne bywa tylko raz w roku "używany" big_grin
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka