mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 15.06.05, 20:43 Radosny zając kica i krzyczy: - Miałem lwicę, miałem lwicę... Usłyszał go lis i kiwając głową woła: - Te zając, jak to lew usłyszy, to ci nogi powyrywa! Na to zając: - Eeee tam, miałem lwicę...... Usłyszał go wilk i ostrzega zająca: - Te zając, jak to lew usłyszy, to ci nogi powyrywa! A zając swoje: - Miałem lwicę.... W końcu i lew usłyszał niefrasobliwego zająca i z rykiem ruszył, by pochwycić szaraka, jednak gdy zając zrobił unik, lew z ropędu walnął łbem o głaz i stracił przytomność. Zając podchodzi do lwa od tyłu i podnosząc jego ogon wzdycha : - No, w to, to mi nikt nie uwierzy. Korek po horyzont, setki samochodów ani drgnie. Wkurzony kierowca pyta przechodzącego policjanta: - Co się stało panie władzo, czemu stoimy? - Rolnik blokuje drogę, zapowiedział, że się podpali no i robimy zbiórkę. - Dużo uzbieraliście? - Będzie półtora kanistra. Rozmawia dwóch staruszków: - Jak się czujesz? - pyta jeden. - Oj, niedobrze, wszystko mnie boli i prawie nie umiem chodzić. A ty jak się czujesz? - Jak nowonarodzony! - odpowiada drugi. - Naprawdę? - nie dowierza tamten. - Pewnie! Włosów nie mam, ślinię się, chodzić nie umiem i przed chwilą narobiłem w gacie! Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 18.06.05, 21:24 Córka Malinowskiego oznajmia, że chce być aktorką. - Nigdy!- krzyczy ojciec- Nie pozwolę splamić mojego nazwiska! - Trudno, wobec tego będę występowała pod pseudonimem. - Mowy nie ma! Jak zostaniesz sławna, to nikt nie będzie wiedział, że jestem twoim ojcem... Studenci biologii mają zdać ostatni egzamin z rozpoznawania narządów. Wchodą na salę egzaminacyjną, na stole przed egzaminatorami stoi pudełko z otworem. Studenci mają za zadanie włożyć rękę do otworu, wymacać jakiś narząd i powiedzieć jak się nazywa. Wchodzi pierwszy student, wymacuje serce, mówi, że to serce i dostaje piątkę. Wchodzi drugi student, wymacuje nerkę. Myśli, myśli, mówi, że to nerka i dostaje piątkę. Wchodzi trzeci student. Maca długo i po długim zastanowieniu mówi, że wymacał kiełbasę. Egzaminatorzy nie mogą uwierzyć, proszą, by wyjął to coś z pudełka i pokazał. Student wyjmuje kiełbasę. Gdy student wychodzi jeden egzaminator pyta drugiego: - Panie docencie, w takim razie, czym wczoraj zagryzaliśmy wódkę? Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 19.06.05, 16:10 Przychodzi facet do spowiedzi i mówi: - Ukradłem kozę. - No to musisz tą kozę oddać! - Ale kiedy to na targu było, nawet nie wiem kto był właścicielem... - To w takim razie zapal za pokutę świeczkę św. Antoniemu. Potem ksiądz patrzy, a facet dwie świeczki zapala. - A dlaczego, parafianinie, dwie świeczki zapalacie? Miała być jedna. - A bo ja sobie drugą kozę upatrzyłem... Dave wchodząc do baru zauważył Johna siedzącego przy stoliku uśmiechniętego od ucha do ucha. - John, coś ty taki zadowolony? - Wczoraj woskowałem łódź, tylko woskowałem... i nagle podeszła do mnie ruda piękność... mówię Ci, stary... z taaakim biustem. Stanęła i spytała: "Mogę popływać z Tobą łodzią?" Powiedziałem: "Pewnie, że możesz." Wziąłem ją więc ze sobą, Dave. Odpłynęliśmy dość sporo od brzegu. Wyłączyłem silnik i mówię do niej: "Albo sex, albo płyniesz do brzegu wpław." I wiesz co, stary? Ona nie umiała pływać, Dave. Rozumiesz? Nie umiała pływać! Nazajutrz Dave wchodzi do baru i widzi Johna jeszcze bardziej zadowolonego niż wczoraj. - Widzę, że humor Cię nie opuszcza... - Ech, stary... muszę Ci opowiedzieć... woskowałem wczoraj łódź, tylko woskowałem... i podeszła superblondyna, z ... no wiesz... z taaakim biustem... Spytała, czy może popływać ze mną łodzią. "Jasne" - mówię. Odpłynąłem jeszcze dalej niż ostatnio. Wyłączyłem silnik i mówię do niej: "Albo sex, albo płyniesz do brzegu wpław." Stary... nie umiała pływać, ta też nie umiała pływać!! Parę dni później w znanym już nam barze Dave znowu spotyka Johna, tym razem jednak widzi, że John sączy piwko i popłakuje. - Hej, John, coś Ty dzisiaj dla odmiany taki smutny? - Ech, Dave, wczoraj znowu woskowałem swoją łódź, wiesz, tylko woskowałem... i nagle staje przede mną ponętna brunetka... piersi... stary! Taaakie miała. No i pyta, czy może popływać ze mną łodzią. Więc jej mówię: "Jasne, że możesz." Popłynęliśmy daleko, jeszcze dalej niż poprzednio... Wyłączyłem silnik, popatrzyłem na jej biust i powiedziałem: "Albo sex, albo płyniesz wpław do brzegu." Ona ściągnęła figi... Dave!!! Ona miała członka! Miała ogromnego członka, stary! A ja... ja nie umiem pływać. Rozumiesz? Nie umiem pływać!!! Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 21.06.05, 15:38 Autentyczny zapis rozmowy przeprowadzonej przez lotniskowiec klasy Nimitz z niezidentyfikowanym obiektem na radarze: - Widzimy was na radarze płyniecie wprost na nas zmieńcie kurs. - My rownież was widzimy zmieńcie kurs. - Powtarzam zmieńcie kurs, płyniecie na nas. - To wy zmieńcie kurs. - Zmieńcie kurs, jesteśmy 50 tysięcznikiem. Lotniskowiec klasy Nimitz. - To wy zmieńcie. Kanadyjska latarnia morska. Stefan wraca po alkoholowym przyjęciu do domu. Puka do drzwi. - To ty Stefan? - pyta się przez drzwi żona. Odpowiada jej milczenie, wiec wraca do łóżka. Po chwili znowu słyszy pukanie. - Stefciu, czy to ty pukasz? Cisza, wiec żona na dobre udaje się na spoczynek. Rano otwiera drzwi i widzi swojego męża siedzącego na wycieraczce i trzęsącego się z zimna. - Stefan, to ty pukałeś w nocy? - Ja... - To dlaczego nie odpowiadałeś na moje pytania? - Jak to nie odpowiadałem, kiwałem głową... Facet jest jak kawa: Najlepszy jest silny, gorący, pełen subtelnego smaku i nie pozwala ci zasnąć przez całą noc. Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 22.06.05, 09:44 Profesor pyta studenta na egzaminie: - Co to jest oszustwo? - Na przykład: gdyby pan profesor mnie oblal.. - Co?! - wola oburzony egzaminator. - Tak, bo wedlug kodeksu karnego winnym oszustwa jest ten, kto korzystajac z nieswiadomosci drugiej osoby wyrzadza jej szkode. Przyjezdza maz z zona na porodowke, po chwili rodza sie blizniaki, ale sa rude. Zona mowi do lekarza: - Panie doktorze, co ja powiem mezowi na te rude dzieci, skoro ja i on jestesmy ciemni? Lekarz na to, zeby powiedziala mezowi, aby przyszedl do jego gabinetu. Mezczyzna przychodzi i lekarz pyta: - Uprawia pan seks z zona raz na tydzien? Maz odpowiada: - Nie. - A raz na miesiac? - Nie - Raz na pol roku? - Tak - To widzisz pan, cos tym zardzewiałym sprzetem narobil... Co kobieta ma miedzy nogami? - Cmentarzysko dla sztywnych... Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 24.06.05, 23:08 Nauczycielka mówi do Jasia: - Jasiu, powiedz jakiś wyraz z jednym "o". - Kopanie - odpowiada Jaś. - Dobrze, to teraz powiedz wyraz gdzie są dwie literki "o". - Boisko. - Pięknie - chwali nauczycielka ucznia. - Jeśli powiesz teraz wyraz z trzema literkami "o" to dostaniesz 5! - GOOOL!!!- odpowiada Jaś. Rybak złowił złota rybkę i wypowiedział już dwa życzenia. Rybka prosi, by wypowiedział trzecie. - No to mi powiedz, kiedy umrę - mówi rybak. - Nie mogę - odpowiada rybka - ale mogę Ci powiedziec kim będziesz w następnym wcieleniu. - No to mów. - Będziesz grał w golfa. - Jak to, ja nie umiem grać w golfa. - To się szykuj, bo za dwa tygodnie masz pierwszy mecz. Zaczyna się noc poślubna. Mąż kładzie dłoń na brzuchu żony, pieści ją i mówi: - Kocham Cię. - Proszę trochę niżej. Mąż powtarza basem: - Kocham Cię. Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 26.06.05, 21:47 Podczas, gdy Jaś przed obiadem coś robił w swoim pokoju, mama woła go na obiad: - Jasiu, rzuć wszystko i szybko chodź na obiad! Z drugiego pokoju słychać brzęk i plusk. I Jasio przychodzi na obiad, a mama go pyta: - Jasiu, co robiłeś tak głośno u siebie w pokoju? - Przenosiłem akwarium. - Jakie są ulubione zwierzęta kobiet? - Norki w szafie, jaguar w garażu i osioł, który na to wszystko pracuje!!! Pijak przechodzi na drugą stronę ulicy i pyta się policjanta. - Panie władzo, gdzie jest druga strona ulicy? Policjant mu odpowiada: - No tam gdzie byłeś. A pijak mu mówi. - A jak byłem tam, to mówili, że tu... Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 27.06.05, 09:22 Jak powstaje pomnik? 1.mały model 2.odlew 3.obróbka dłutem 4.gładzenie 5.odsłonięcie 6.przemówienie 7.kolacja A jak powstaje człowiek? W odwrotnej kolejności. Żona odwiedza męża odsiadującego wyrok w więzieniu i oznajmia: - Mam kłopot. Nasze dzieci są już w wieku, w którym zadaje się kłopotliwe pytania. Chciałyby na przykład wiedzieć, gdzie schowałeś zrabowane pieniądze. Dzwonek do państwa słoni. Otwiera słoń, nikogo nie ma. Tuz po zamknięciu drzwi kolejny dzwonek. Słoń pomyślał, ze może się włącznik zepsuł. Otworzył drzwi, spojrzał, a na pstryczku siedzi mrówek i odzywa się grubym głosem: - Dobry wieczór, Czy jest słonica? - Nie ma. - To proszę przekazać, ze był Ryszard. Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 29.06.05, 18:53 Przychodzi baba do lekarze. - Panie doktorze , okropnie boli mnie brzuch. - Co pani jadła? - Puszkę śledzi. - Czy były świeże? - Nie wiem , nie otwierałam... Przychodzi pacjent do lekarza. - Panie doktorze , proszę mnie wyleczyć z bezpłodności. - A skąd ta pewność, że jest pan bezpłodny? - U nas w rodzinie to dziedziczne. Mój ojciec był bezpłodny , mój dziad i pradziad... W pewnym mieście powstał sklep, w którym każda kobieta mogła sobie kupić męża. Miał sześć pięter, a jakość facetów rosła wraz z każdym piętrem. Był tylko jeden haczyk: jak już kobieta weszła na wyższe piętro, nie mogla zejsć niżej, chyba, że prosto do wyjścia bez możliwości powrotu. Wchodzi więc tam pewna babka poważnie zainteresowana kupnem męża. Na pierwszym pietrze wisi tabliczka: "Mężczyźni tutaj mają pracę" - To już coś, mój były nawet roboty nie miał - pomyślała kobieta - ale zobaczę, co jest wyżej. Na drugim piętrze był napis: "Mężczyźni tutaj mają pracę i kochają dzieci" - Miło, ale zobaczymy, co jest wyżej. Na trzecim piętrze była tabliczka: "Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci i są niesamowicie przystojni" - No, coraz lepiej - pomyślała - ale wyżej, to musi być już zaje***. Na czwartym piętrze można było przeczytać: "Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci, są niesamowicie przystojni i pomagają przy pracach domowych" - Słodko, słodko... Ale chyba wejdę piętro wyżej. Na piątym piętrze stało: "Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci, są niesamowicie przystojni pomagają przy pracach domowych i są diabelnie dobrzy w łóżku" - No niesamowite wręcz cudownie - pomyślała kobieta - ale jak tu jest tak wspaniale, to co musi być piętro wyżej!?! Na szóstym piętrze BARDZO zdziwiona kobieta przeczytała: "Na tym nie ma żadnych facetów. Zostało ono stworzone tylko po to, aby udowodnić, że wam, babom, nie można dogodzić..." Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 02.07.05, 17:32 Mąż wraca nad ranem do domu. Żona pyta: - Gdzie byłeś?! Cala noc czekałam i nie zmrużyłam nawet oka! Mąż zmęczonym głosem: - A ty myślisz, że ja spałem? Siostra Małgorzata przez pomyłkę trafiła do piekła. Przerażona dzwoni do Świętego Piotra i mówi: - Tu siostra Małgorzata! Popełniono straszny błąd! - wyjaśniła całą sytuację i uzyskała obietnicę, że pomyłka szybko zostanie naprawiona. Niestety, Święty Piotr w natłoku obowiązków najwyraźniej o niej zapomniał. Następnego dnia siostra Małgorzata znów dzwoni: - Proszę, zabierzcie mnie stąd natychmiast! Na dzisiejszy wieczór zaplanowana jest orgia! Obecność obowiązkowa... Święty Piotr przejął się losem siostry Małgorzaty i obiecał jak najszybciej sprawę załatwić. Niestety, zapomniał i tym razem. Przypomniał sobie dopiero nazajutrz, gdy usłyszał dzwonek telefonu. Z drżącym sercem podnosi słuchawkę i słyszy: - Cześć Piotrek, tu Gosia. Nie zawracaj sobie głowy... Jaka jest różnica między automatem telefonicznym a wyborami? - W automacie najpierw płacisz, a potem wybierasz, a przy wyborach najpierw wybierasz, a płacisz później! Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 04.07.05, 11:22 Matka krzyczy na córkę: - Zabraniam ci wracać tak późno do domu. Masz dopiero 17 lat. Ja w twoim wieku... - Wiem, wiem. - przerywa córka - Siedziałaś stale w domu... bo ja miałam pięć miesięcy... Kobieta w widocznej ciąży przychodzi do lekarza i pyta: - Panie doktorze, ja mam... to znaczy mój mąż chciałby wiedzieć... - Rozumiem, rozumiem - przerywa jej lekarz. - Aż do bardzo zaawansowanej ciąży można bezpiecznie uprawiać seks. - Nie, nie o to chodzi. On chciałby wiedzieć, czy wciąż mogę rąbać drewno. Wchodzi staruszka do baru z papugą na ramieniu i mówi: - Ten który zgadnie jakie mam zwierzę na ramieniu temu się oddam. Na sali głucha cisza. W końcu ktoś z końca sali odzywa się nieśmiało: - Aligator. - Tę odpowiedź mogę uznać - mówi babcia. Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 06.07.05, 11:55 Przychodzi mąż do domu, żona jak nigdy całuje go na powitanie. - Właśnie zgoliłem wąsy, jak ci się podobam? - To ty ?!? Maciek chwali się koleżance: - Wiesz, wczoraj złapałem pstrąga - takiego, jak moja ręka! - Niemożliwe, nie ma takich brudnych pstrągów!!! Szedł pijany generał z adiutantem przez las. Cos zaszeleściło w krzakach. Generał niewiele myśląc strzelił. Adiutant pobiegł zobaczyć co. Po chwili wraca: - Melduję posłusznie, że zastrzeliliście zwykłą krowę! - To nie mogła być zwykła krowa. Zwykłe krowy nie wałęsają się po lasach! To musiała być dzika krowa! Idą dalej. Znowu coś zaszeleściło. Generał strzelił i adiutant poleciał sprawdzić. Wraca: - Melduję posłusznie, ze zastrzeliliście dziką babę. Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 08.07.05, 15:16 Wieczór. Do banku, w którym siedzi samotny urzędnik wpada młoda panna z pistoletem w dłoni: - Hasło do sejfu!!! Szybko!!! Albo strzelę w łeb!!! - Nic z tego paniusiu! Nic ci nie powiem. Proszę opuścić tą armatę, nie jestem tchórzem i żaden pistolet nie jest w stanie mnie przestraszyć! Jedyne co mnie może zmusić do mówienia to dziki gwałt. Chłop wrócił po północy narąbany do domu. W progu, z pokaźnym wałkiem w ręku czekała na niego rozsierdzona małżonka... - Aleszszsz serrrdeńko - tłumaczy się biedaczyna - właśśnie otworzyli nowy, kapitalny lokal... "Złoty Bar" się nazywa. Mówię ci, wszystko tam mają złote! - Łżesz jak pies pijaczyno! Nie ma takiego lokalu! - Ależ jesst, nowiutki, złote drzwi, złota podłoga, nawet... złote kible mają. Nie mogłem sobie odmówić... takie cudo... Po czym padł nieprzytomny na łóżko. Żoneczkę nieco ta opowieść zaintrygowała. Rano bierze książkę telefoniczną, szuka - faktycznie jest: Złoty Bar. Wykręca numer... - Halo! Złoty Bar? - Tak, proszę pani, zapraszamy... - Czy macie złote drzwi? - Tak mamy... - Czy macie złote podłogi? - Tak, ale o co... - Czy macie złote muszle w ubikacji? - ... Po drugiej stronie zapadła cisza, lecz po chwili kobieta słyszy jak barman woła do kogoś: - Hej, Tom! Chyba mamy tego łobuza co ci wczoraj do saksofonu nasikał... Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 09.07.05, 14:09 Korolina mówi do Anki: - Przepytają Ciebie, wyjdziesz i dasz mi odpowiedzi.Ty dobrze na tym wyjdziesz i ja.. Komisja przepytuje Ankę: - Kto odkrył Amerykę? - Krzysztof Kolumb - Dobrze. W którym roku została rozpętana druga wojna światowa? - 1939r - Czy jest życie na Marsie? - Jeszcze tego nie stwierdzono. Anka daje odpowiedzi Karolinie. Karolina wchodzi zadowolona do sali. Komisja pyta: - Imię pani ojca? - Krzysztof Kolumb Komisja zdziwiona. - W którym roku pani się urodziła? - 1939 - Czy pani jest normalna? - Jeszcze tego nie stwierdzono Przychodzi Jaś do Zenka, który pisze list. Jaś pyta się Zenka: - Do kogo piszesz? - Do siebie- odpowiada Zenek - A co piszesz ? - Nie wiem, listonosz przyniesie mi go dopiero za dwa dni. Jedzie Jasio pociągiem, ma lekki katar. Na to starsza pani: - Masz chusteczkę? Jasio: - Tak, mam, ale obcym nie pożyczam. Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 11.07.05, 12:44 Pani przyszła do adwokata poradzić się w sprawie rozwodu. Adwokat odradza jej rozwód i pyta: - Czy pani już nie kocha męża? - Kocham, tylko on jest maniakiem na punkcie seksu. Chce go ciągle a ja po prostu już nie mogę. Adwokat: - Zamiast rozwodu niech pani zażąda, aby za każdy seks zapłacił. Może się ograniczy. Mąż przyszedł do domu i od razu chce się kochać. - Zaraz, zaraz... - mówi żona - od dzisiaj za sex w kuchni - 10 dolarów, w pokoju - 30 dolarów a w sypialni - 50 dolarów. Na to mąż: - OK, tu masz pięćdziesiąt dolarów. Żona idzie do sypialni... - Poczekaj... - mąż chwyta ją za rękę. - Ja chcę 5 razy w kuchni! W klasztorze. Zakonnice zebrane w jadalni. Wchodzi przełożona i mówi: - Dziś na obiad marchewka. Zakonnice: - Hura! Jeee! - Krojona... Pewien student miał egzamin pisemny. Siedział sobie w ostatnim rzędzie więc mógł spokojnie pisać. - Pss...! Masz pierwsze? - usłyszał w pewnej chwili za plecami. - Mam - To daj - student przepisał zadanie i podał do tyłu po kilku minutach. - Pss...! Masz drugie? - Mam - To daj - student znowu przepisał zadanie i podał do tyłu po kilku minutach. - Pss...! Masz trzecie? - Mam - To daj - sytuacja się powtórzyła Po chwili, student słyszy zza pleców cichy, stłumiony głos: - Zdał Pan, poproszę o indeks. Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 13.07.05, 21:43 Dlaczego nie byliście w pracy? - przełożony pyta kaprala. - Miałem zapalenie ucha środkowego... - Nie bujajcie kapralu, przecież ucho jest lewe i prawe. Jaki rodzaj sportu mężczyźni najchętniej uprawiają na plaży? - Wciąganie brzucha na widok każdej młodej dziewczyny w bikini. Po pewnym przyjęciu studentów akademii medycznej dzwoni telefon. - Słuchaj Zosiu nie zostawiłem u Ciebie komórki? - Zostawiłeś odbiór za 9 miesięcy. Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 16.07.05, 00:07 Jasio miał już 5 lat, a jeszcze nic nie mówił. Pewnego dnia mama podaje mu obiad, a Jasiu wrzeszczy: - A gdzie kompot?!!! Mama zdziwiona: - Jasiu, to ty umiesz mówić. - Umiem - odpowiada Jasio. Mama: - To dlaczego dotąd nic nie mówiłeś. - Bo zawsze był kompot! Umiera Irlandczyk i leżąc na łożu śmierci czuje, że z kuchni dobiega słodki zapach ciasteczek. I tak sobie myśli: - Kurcze, ale bym sobie przed śmiercią jeszcze zjadł takie ciasteczko... Tak bym sobie poczuł jeszcze raz ten słodki smak w ustach... Wyczołgał się z łóżka ostatkiem sił, zapełzł do kuchni, ostatkiem sił wspiął się na blat stołu i nagle poczuł jak żona mocno wali go tłuczkiem po rękach: - Zostaw, na stypę mają zostać! Kobieta na łożu śmierci dyktuje testament: - Proszę, aby moje zwłoki poddano kremacji, a prochy rozsypano na parkingu restauracji McDonaldsa... - Dlaczego?! - dziwi się notariusz. - Chcę mieć pewność, że co niedziela dzieci będą odwiedzały moje miejsce wiecznego spoczynku. Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 18.07.05, 23:21 Strażak wraca po pracy do domu i czując swąd, woła do żony: - Kochanie, cóż to za cudowny zapach spalenizny! Kawał z lat 50-tych PRL-u: Jeden z urzędników będąc w delegacji w Polsce późnym wieczorem trafił do hotelu robotniczego. W recepcji dowiaduje się, że nie ma wolnych pokoi, jedynie jedno miejsce w 4-osobowym pokoju. Nie mając wyjścia prosi o to miejsce. Wchodzi do pokoju, a tam towarzystwo bawi się w najlepsze: papierosy, alkohol, kawały - głośno i jasno. W tych warunkach gość widzi, że nie wypocznie. Schodzi na dół do recepcji i prosi recepcjonistkę, by do pokoju 12 (to był ten pokój) przyniosła dokładnie o godzinie 23.30 trzy kawy i herbatę, za co z góry zapłacił. Po czym wrócił do pokoju 12, rozebrał się, umył - w międzyczasie starając się uspokoić rozbawione towarzystwo: - Proszę się uspokoić, proszę panów, nie opowiadać kawałów szczególnie politycznych i iść spać! Tego typu uwagi tylko wywoływały nowe salwy śmiechu i nowe kawały. W końcu nasz gość podszedł do żyrandola i powiedział: - Panie majorze, proszę do pokoju 12 podać 3 kawy i herbatę. Nie minęła chwila, kiedy odezwało się pukanie i do pokoju recepcjonistka wniosła 3 kawy i herbatę. Panom w pokoju szczęki opadły. Natychmiast wyciszyli się, rozebrali, umyli i położyli spać. Rano gość budzi się i widzi, że w pokoju jest cicho, wszystkie łóżka zasłane, nikogo nie ma. Ubrał się i umył, schodzi na dół i pyta recepcjonistkę: - Gdzie są moi współlokatorzy spod 12? - Była tutaj grupa kilku smutnych panów, którzy zabrali ze sobą pańskich współlokatorów. - A dlaczego mnie zostawili? - pyta gość. - Pan major powiedział, żeby pana zostawić - pana kawał podobał mu się najbardziej. Na granicy jeden celnik pyta drugiego: - Lubisz śliwki? - Tak. - To chodź, mam dwie Węgierki na kontroli osobistej. Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 20.07.05, 20:29 Do lekarza przychodzi kobieta. Doktor pyta: - Co pani dolega? Pacjentka pokazuje mu gardło. - O, widzę, że trzeba pani wyciąć migdałki. Ma pani jeszcze jakieś dolegliwości? Kobieta pokazuje brzuch. Lekarz bada ją i stwierdza: - O,to wyrostek,trzeba wyciąć. Czy jeszcze coś panią boli? - Ostatnio bardzo boli mnie głowa - mówi drżącym głosem kobieta - ale już przechodzi... Dlaczego bocian ma czerwony dziób? - Bo go krew zalewa gdy mu się wmawia, że przynosi dzieci. Przesądna blondynka mówi do swojej przyjaciółki: - Wyobraź sobie, że rano spadł mi talerz! Boję się, że to może zaszkodzić dziecku, które w sobie noszę. - Eee, idź głupia! W zabobony wierzysz? Dwa miesiące przed moim urodzeniem, mama rozbiła płytę gramofonową i nic mi nie jest... nic mi nie jest... nic mi nie jest... Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 21.07.05, 23:26 Do pracy przyjmują nowego pracownika. Kadrowa pyta go: - Jak długo był Pan w poprzednim zakładzie? - Trzy lata. - Czy opuścił go Pan wskutek wypowiedzenia? - Nie! Dzięki amneestii! Autokar wiozący grupę parlamentarzystów wypadł z jezdni i rozbił się na drzewie. Miejscowy rolnik, na którego polu doszło do tragedii, pogrzebał ofiary wypadku, a potem zadzwonił po policję. Policjanci po przyjeździe na miejsce zdarzenia zaczęli przesłuchiwać rolnika: - Czy na pewno wszyscy już byli martwi? - Niektórzy twierdzili, że nie, ale wie pan jak politycy kłamią... Odpowiedz Link
w5w7 Re: Moze troche humoru ? cz.II 23.07.05, 21:44 Dlaczego blondynka poprzestała na trzecim dziecku? - Bo słyszała, że co czwarty urodzony człowiek to Chinczyk Odpowiedz Link
w5w7 Re: Moze troche humoru ? cz.II 23.07.05, 22:04 Leży dwóch wariatów na trawie i jeden pokazując na niebo mówi: - O popatrz samolot, chyba prezydencki. - Nie, prezydencki ma obstawę na motorach - stwierdza drugi. Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 23.07.05, 22:04 Podczas meczu piłkarskiego, siedzącego na trybunach malucha, zagaduje mężczyzna siedzący obok: - Przyszedłeś sam? - Tak, proszę pana. - Stać cię było na tak drogi bilet? - Nie, tata kupił. - A gdzie jest twój tata? - W domu, szuka biletu. Mąż mówi do żony: - Idę na wystawę obrazów. - Dlaczego mnie nie weźmiesz ze sobą? - pyta żona. - Ty nigdy nie zabierasz mnie na wystawy obrazów. - Nie mogę cię zabrać, bo jeszcze byś pomyliła Picassa z Matejką i byłby wstyd. - Co ty?! Ja nigdy cię z nikim nie pomyliłam, a co dopiero dwóch obcych facetów i to przy ludziach! Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 24.07.05, 17:12 Jasiu, wymień cztery żywioły- mówi nauczyciel. - No, ogień, powietrze, ziemia i... - A czym myjesz ręce?- podpowiada nauczyciel. - Acha, mydło... Dlaczego Pani nie jeździ nigdy windą, chociaż mieszka Pani na 10 piętrze? - Bo w windzie jest tabliczka z informacją, że przewozi 5 osób, a ja nie mam czasu czekać na 4 pozostałe... Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 25.07.05, 09:20 Do gabinetu dyrektora wchodzi sekretarka: - Panie dyrektorze, jest tutaj inżynier Kowalski i mówi, że ma mały interes... - A czy to moja wina? Niech idzie do seksuologa... Romeo mówi do Julii: - Nie mogę jeść śniadania, bo myślę o Tobie... - Nie mogę jeść objadu, bo myślę o Tobie... - Nie mogę jeść kolacji, bo myślę o Tobie... - Nie mogę spać, bo jestem... GŁODNY!! Jedna z blondynek kupuje nowe mieszkanie i zaprasza do niego swoją koleżankę, też blondynkę i mówi: - Mam tu taki fajny przycisk. Jak pstrykam to raz jest światło raz go nie ma. Obie blondynki przyglądają się z zaciekawieniem nowemu zjawisku. Nagle jedna zadaje pytanie: - A gdzie to światło jest, jak go nie ma? Druga na to: - Choć, to ci pokażę. Idzie do kuchni, otwiera drzwi lodówki i mówi: - Tu się chowa. Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 27.07.05, 08:46 - Wyobraźmy sobie taką sytuację, że statek rozbija się i znajduje się pani samotnie na bezludnej wyspie. Jaką książkę do czytania chciałaby pani ze sobą zabrać? - Ja?... - uśmiecha się z rozmarzeniem panienka. - Najchętniej wytatuowanego marynarza. Ojciec karci syna: - Widziałem, jak biłeś kolegę przed naszym domem! Co to miało znaczyć?! - Chciałem, żeby sobie poszedł... - A nie mogłeś mu tego powiedzieć? - No coś ty! To by było niegrzeczne! Do lekarza psychiatry przychodzi kobieta i mówi: - Panie doktorze, mój mąż ubzdurał sobie, że jest windą szybkobieżną. Co robić? - Proszę przyprowadzić go do mnie, porozmawiam z nim, może uda mi się przemówić do jego rozsądku. - Ale to nie będzie proste, panie doktorze. On się na moim piętrze nie zatrzymuje. Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 19.08.05, 19:17 Kowalski opowiada kolegom: - Wczoraj jak wróciłem z roboty, to się tak pokłóciłem z żoną, jak jeszcze chyba nigdy!!! - I co?! I co?! - Przyszła do mnie na kolanach!! - Taaaaak?!!! i co powiedziała?! - Wyłaź spod łóżka, tchórzu! Kapral wchodzi wieczorem do sypialni rekrutów i pyta: - Który z was był w cywilu elektrykiem? - Ja! - zgłasza się jeden z żołnierzy. - W porządku. Jesteś odpowiedzialny za to, żeby co wieczór o dziesiątej światło w sali było zgaszone. Blondynkę jadącą w kapeluszu zatrzymuje policjant i mówi: - Przekroczyła Pani 60-tkę - A mówiłam mężowi, że staro wyglądam w tym kapeluszu. Odpowiedz Link
yoanna Jak powstaje szynka babuni? 19.08.05, 20:31 Zobaczcie img393.imageshack.us/my.php?image=image0017qs.jpg Odpowiedz Link
mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 20.08.05, 13:37 Jadą dwie blondynki na rowerach. Nagle jedna zsiada i zaczyna spuszczać powietrze w obu kołach. - Co robisz? - pyta druga. - Spuszczam powietrze. - A po co? - Bo mam kierownicę za wysoko. Na to ta druga nerwowo odkręca siodełko i zamienia je miejscami z kierownicą. - A Ty co robisz? - Zawracam. Nie będę jeździć z taką kretynką! W nocy policjant wraca do domy i mówi żonie: - Napadła mnie banda chuliganów, ale jednego tak kopnąłem, że mu kredki z tornistra wypadły! W warsztacie samochodowym klient pyta mechanika: - Kiedy mam na liczniku 170km/h, to coś mi puka w silniku, co to może być? Mechanik odpowiada: - Anioł stróż. Odpowiedz Link