axsa 04.02.05, 07:37 www.herby.com.pl/herby/ W wyniku wstawienia swojego nazwiska do wyszukiwarki z tego linka dowiedziałam sie,że tworzymy związek Rawy z Toporem, a nigdy nic mi się o uszy nie obiło w tej sprawie. Taka nobilitacja )) dzieki kilku kliknięciom )). Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
krista57 Re: Może herby? 04.02.05, 10:50 tez sprawdziłam : ..po mieczu mój herb to Gryf ..po kądzieli to Doliwa /tylko nie wiem c o oznacza/ Tez sie czuje znacznie lepiej. Odpowiedz Link
oldpiernik Re: Może herby? 04.02.05, 13:21 Herby Nowe tak po drodze... ;0) Ze trzy lata temu posiadacz identycznego z moim nazwiska usiłował dokleić mnie do swojej genealogii. Niestety, musiałem go rozczarować, a szkoda. Herb miał zacny. OLDNIEHERBOWY ;0) Odpowiedz Link
lutyo5 Re: Może herby? 04.02.05, 16:57 Stary, Ty masz herb nowobogacki "old" i na pewno jesteś jedyny. Za kilkaset lat będą się zachwycać. ))) Natla Odpowiedz Link
lutyo5 Re: Może herby? 04.02.05, 17:00 Tyż mam jakiś herb, ale nie wychodzi. Oglądałam na powale chyba w Pszczynie, albo.... gdzie indziej... Trzy topki soli i coś chyba jeszcze. Jakoś nigdy do tego nie przywiązywałam wagi. Odpowiedz Link
maria581 Re: Może herby? 04.02.05, 19:52 leontynia napisała: > pozdrawiam axa)) > > ODROWĄŻ pozdrowienia !ja po kadzieli tez odrowaz Odpowiedz Link
natla Re: Może herby? 04.02.05, 20:03 Chyba zadzwonię do wyroczni rodziny, bo jakoś tylko 3 topki soli to brzmi bardzo ubogo. Może coś jeszcze jest? )) Odpowiedz Link
august2 Re: Może herby? 12.02.05, 16:53 Hmm... duzo tu Odrowazow. Bedac w Polsce myslalem ze z prostych chlopow jestem a tu masz jak byk stoi napisane w Internecie ze.... UWAGA teraz bedzie szok (muzyka w tle) moje nazwisko tez jest w grupie rodzin mieniacych sie byc Odrowazem. Kto wie moze nawet zamowie sobie herb i powiesze nad kominkiem, a jak bardziej sie rozochoce to sygnet sobie sprawie i karty wizytowe.. i koperty.. i listy.....i inicjaly na szlafroku.. Czy nadal jeszcze jest w Polsce zwyczaj zwracac sie per hrabio, per ksiaze? Wiem ze bylo bardzo modne podawanie tytulu inzyniera, doktora, mecenasa.. Nawet nad drzwiami te wizytowki promienialy tytulami na klatkach schodowych... Szkoda ze tutaj nie ma tego zwyczaju.. A wlasciwie to kto mi zabroni zawieszenia na furtce herbu Odrowaz? Moze to jednak zrobie... Odpowiedz Link
axsa Re: Może herby? 12.02.05, 17:39 No, i wreszcie ktos nie przeprasza, chyłkiem nie przemyka, tylko jasno i wyrażnie mówi jakie ma zamiary. Herb to herb i trzeba to wykorzystać. )) Odpowiedz Link
maria581 Re: Może herby? 12.02.05, 18:30 august2 napisał: > Hmm... > duzo tu Odrowazow. Bedac w Polsce myslalem ze > z prostych chlopow jestem a tu masz > jak byk stoi napisane w Internecie > ze.... UWAGA teraz bedzie szok (muzyka w tle) > moje nazwisko tez jest w grupie rodzin > mieniacych sie byc Odrowazem. > > Kto wie moze nawet zamowie sobie herb i powiesze > nad kominkiem, a jak bardziej sie rozochoce > to sygnet sobie sprawie i karty wizytowe.. i koperty.. > i listy.....i inicjaly na szlafroku.. > > Czy nadal jeszcze jest w Polsce zwyczaj zwracac > sie per hrabio, per ksiaze? Wiem ze bylo bardzo > modne podawanie tytulu inzyniera, doktora, mecenasa.. > Nawet nad drzwiami te wizytowki promienialy > tytulami na klatkach schodowych... > Szkoda ze tutaj nie ma tego zwyczaju.. > A wlasciwie to kto mi zabroni zawieszenia > na furtce herbu Odrowaz? Moze to jednak zrobie... Tytulomanii w zyciu prywatnym sie nie spotyka juz dawno .Jezeli gdzies sie uzywa tytulow naukowych czy sluzbowych to w oficjalnych kontaktach .Powszechnie zapanowala moda na zwracanie sie do siebie po imeniu.Nie spotkalam sie rowniez z uzywaniem tytulow szlacheckich.Historie moich korzeni poznalam odtwarzajac drzewo genealogiczne mojej rodziny.Fascynujaca praca ktora zajela mi sporo czasu . Odpowiedz Link
kryzar Re: Może herby? 29.01.06, 18:28 tak sobie przeglądałam stare wpisy i wpadłam na "herby" Mario581, niestety nie masz racji z tytułomanią. Jest jeszcze w Polsce rejon, gdzie kochają tytuły. Pan mecesas z pania mecenasową rozmawia z panią hrabiną, a pani szlachcianka z z jakimś innym "tytułem". To wszystko jeszcze słyszy się w KRAKOWIE. Mnie osobiście to śmieszy, ale krakusy bardzo poważnie traktują swoją tradycję i swój trącący molami i naftaliną sposób życia. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
annal74 Re: Może herby? 29.01.06, 19:00 Masz słuszną rację w Krakowie liczą się tytuły :pani dyrektorowa , prezesowa ...pan profesor , radca , mecenas , itd .Często bywam w grodzie Kraka ,mój tata był z Krakowa ,mam tam wielu krewnych stąd wiadomości. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Może herby? 29.01.06, 20:02 Nie tylko herby i nie tylko w Krakowie,swego czasu mieszkając jeszcze w kraju,spotkałam mojego nauczyciela z podstawówki i przyjaciela rodziny,nie widziałam go parę- nascie lat,miło nam sie rozmawiało,zmienił miejsce zamieszkania,rozwiód sie z żoną,naprawdę ucieszyłam się z naszego spotkania do pewnego momentu,zapraszał mnie do siebie z czego napewno bym skorzystała gdyby....własnie gdyby mi nie powiedział,ze ma drzwiach wizytówkę MGR.INŻ. Wiedziałam kim jest z zawodu,nigdy mego nauczyciela nie odwiedziłam i juz potem na ''szczęscie''nie spotkałam. Odpowiedz Link
framberg Re: Może herby? 30.01.06, 11:19 Zapomniałeś o służbie. Guziki liberii powinny mieć wytłoczone herby, takież wyszycia w rogach na jej połach i kołnierzu Odpowiedz Link
axsa Re: Może herby? 14.12.05, 13:34 Podciagam, jakby ktoś chciał ustalić swój rodowód i uherbowienie. Odpowiedz Link