natla 04.03.05, 23:27 No to juz jest nas 3: Mała Danuśka, Mada50 i ja, czyli prezeska, wiceprezeska i skarbniczka. Czekamy na członków. ))) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
regine Re: "Klub Morsów" :) 04.03.05, 23:37 -Ja odpadam ,kocham zimę bo jest, tak jak każda pora roku niepowtarzalna.Jest w niej jakaś magia...Ale zimna br...Kocham ciepło -jestem piecuchem.Przykro ,ale muszę odmówić(( Odpowiedz Link
malwina52 Re: "Klub Morsów" :) 05.03.05, 11:19 W kozuchu, czapie, szaliku i ocieplanych portkach przyjmujecie? Odpowiedz Link
natla Re: "Klub Morsów" :) 05.03.05, 11:24 Chyba zmienię nazwę forum na "Forum Zmarzluchów." ))) Odpowiedz Link
malwina52 Re: "Klub Morsów" :) 05.03.05, 19:07 moze powinnas czyms zachecic przyszlych czlonkow np. grzaniec lub cieple piwko! Odpowiedz Link
natla Re: "Klub Morsów" :) 05.03.05, 19:39 No to chyba jasne, byleby nie było za ciepło. ) Odpowiedz Link
malwina52 Re: przewrotnosc 28.05.05, 22:40 zimno za zimne, cieplo za cieple jak to jest z tym lubieniem? ja lubie wszystko w umiarze Odpowiedz Link
malwina52 Re: przewrotnosc 28.05.05, 22:58 nic innego nie robie, kilka razy probowalam ja zrobic z prysznica ale to nie to! ale wlozylabym dupsko to zimnej przerebli jestem nawet caly dzien w odpowiednim stroj))))) Odpowiedz Link
yoanna Re: przewrotnosc 29.05.05, 01:01 Pamiętam taki przypadek słonecznego zmęczenia... Wakacyjny i wesoły bardzo... Gdzie główny bohater zamiesznia... ścięty upałami szalonymi.. sypiał z nogami w lodówce... Przysięgam..widziałam... Upalne lato...Wiedeń...i szeroko otwarta lodówka ))) Odpowiedz Link
morsa Re: przewrotnosc 29.05.05, 01:30 Moge zapisac sie do klubu? Moj nick nie ma nic wspolnego z "morsami" .-))) Moje zimne kapiele byly jedynie przypadkowe, absolutnie nie z wlasnej woli: 2 razy zdarzylo mi sie zmoczyc przy nieostroznym nawigowaniu lodzia (luty, marzec) a raz znalazlam sie pod lodem (luty) Tez przypadkowo. Odpowiedz Link
malwina52 Re: przewrotnosc 29.05.05, 08:35 Witaj Morsa! Ty juz nawet przeszlas wodny chrzest, masz mokre doswiadczenia, napewno Cie zapisza))) a miloby poczytac o Twoich wodniackich przygodach, tego jeszcze tu nie bylo, zapraszam i zachecam i juz wyobrazam sobie cos Ty na tej wodzie wyprawiala )))) Odpowiedz Link
tesunia Re: przewrotnosc 29.05.05, 08:39 o rany!! morsa!! opisuj szybciutko swe zimowe kapiele w naturze)))))))))) Odpowiedz Link
maladanka Re: przewrotnosc 29.05.05, 18:12 Witaj! Witaj! Faktycznie pływasz? Matko, ja mi się marzy woda? Ale nie wiem co by się działo,gdybym faktycznie sie znalazła ze 100 m od brzegu! Strona o Pogorii jest w moich ulubionych - już nawet córka dała szalonej matce pozwolenie na płynięcie! Ale...zapłacę, wsiąde i co jak będe zwisać 10 dni za burtą? Bo wysokości się nie boję. Napisz koniecznie więcej i o sobie i o pływaniu! Odpowiedz Link
hania48 Re: "Klub Morsów" :) 29.05.05, 18:20 Czy TEN Klub Morsów, o dla tych, którzy mają szczytne zamiaru kąpieli w przeręblach(lub już to praktykują), czy tylko dla tych co wolą zimę od upalnego lata? Jeżeli to drugie - to deklaruję swój udział! Nie znoszę upałów!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
natla Re: "Klub Morsów" :) 29.05.05, 20:30 Haneczko, do przerębli nie musisz wskakiwać, ale chodzić po śniegu na bosaka, koniecznie))) No i takie szczegóły jak: nie noszenie czapek, szalików i futer w zimie, nie banie się przeciągów, nagłych zmian temp. i takie tam ))))) No i dziś wieczór zimny , długi prysznic. Odpowiedz Link
takanietaka Re: "Klub Morsów" :) 29.05.05, 20:43 W sprawie zimy i zimnego prysznica jestem za!Ale moze byc w czapce? <<nigdy nic nie wiadomo)>> Odpowiedz Link
mira54 Re: "Klub Morsów" :) 29.05.05, 22:12 Czapek nie lubie nosić, szalikow tez, a i zimą boso po sniegu tez biegalam, czyli mam szanse na klubowicza? Odpowiedz Link
malwina52 Re: Morsy hartują się przed zimą 14.11.05, 07:13 wiadomosci.o2.pl/?s=257&t=147904 Odpowiedz Link
kryzar a po zimie co? 09.04.06, 21:40 Czy już morsy zakończyły sezon? Wątek mimo długiej zimy zagubił się Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: a po zimie co? 09.04.06, 21:49 Ależ skąd , trzeba tylko wskoczyć do morza , jeziora, stawu i zabrać ze soba lekarza....)))))) Odpowiedz Link
natla Re: a po zimie co? 09.04.06, 21:53 Sagi, nie przesadzaj.....parokrotnie szłam z basenu 20 min. do domu z mokrą głową i włosami zlodowaciałymi i nawet nie kichnęłam. Odpowiedz Link
natla Re: a po zimie co? 09.04.06, 21:51 Coś Ty, jak sie mógł zagubić, skoro ja całą zimę chodziłam w kurtce jesiennej bez podpinki i takich tam innych "podfruwajkach". Czapki nie miałam ani razu (ze 3 razy kartur), o szaliku nie wspomnę, bo nawet jednego w domu nie ma. ) Klub istnieje, tyle że tylo 3-osobowy. Odpowiedz Link
kryzar Re: a po zimie co? 09.04.06, 21:55 To jak nie trzeba się kąpać w zimnej wodzie to też mogę należeć. Czapkę/beret/ miałam na głowie przez ostatnie 30 lat pewnie ze 3 razy, szalika nie noszę od przedszkola, więc się nadaję. Pani kierowniczko proszę mnie zapisać jako 4-ą Odpowiedz Link
natla Re: a po zimie co? 09.04.06, 21:57 Podanie przyjete i podpieczętowane. Witam w klubie. Odpowiedz Link
kryzar dziękuję serdecznie 09.04.06, 22:13 za przyjęcie do elitarnego klubu "morsów na sucho" Odpowiedz Link
natla Re: dziękuję serdecznie 09.04.06, 22:19 No nie tak całkiem na sucho......marsz do Gawiarenki na "basenówkę", którą się wlewa do środka i polewa na zewnątrz oraz biegnie na zimno. )) Odpowiedz Link
kryzar dziś już nie mogę 09.04.06, 22:22 bo mam obowiązki, koty muszę niańczyć, bo mąż na wychodnym Odpowiedz Link
natla Re: dziś już nie mogę 09.04.06, 22:25 pleciesz.....jakbys nie mogła z kotem wpaść na oblewanie do Gawiarenki. A wiesz ile on by tam zaraz cioć znalazł )) Odpowiedz Link
mira54 Re: a po zimie co? 09.04.06, 21:52 Już mamy wiosne, ale woda w morzu jeszcze zimna... Odpowiedz Link
natla Re: a po zimie co? 09.04.06, 21:55 Daleko mam Mireczko do morza i nie jestem pewna czy bym wytrzymała tą zimną wodę. Raz w życiu kąpałam sie w 15-stopniowym Bałtyku, jako jedyna na plaży. Teraz chyba bym nie wytrzymała, ale nie jestem pewna. Odpowiedz Link
goskaa.l Składam podanie 10.04.06, 07:17 o przyjęcie do klubu. Mam za sobą kąpiele (nie do końca dobrowolne) w zimnej kwietniowej wodzie Wieprzy. To przy okazji koich ukochanych kajaków - kilka lat temu, teraz mi się nie zdarza. Wczoraj boso, tylko w sandałach, wyszłam z domu aby pożegnać dziecko wracające do Anglii, i jak mi było dobrze! Odpowiedz Link
natla Re: Składam podanie 10.04.06, 09:22 Podanie rozpatrzzone pozytywnie, załączone zdjecia ze spływu przechyliły szale na korzyść. )) Jesteś nr 5 na liście. Odpowiedz Link
malwina52 Re: Myślę, że dziś przybędzie nam członków ;)))) 26.06.06, 10:31 dzisiaj to bym wskoczyla w zimna wode bez zastanowienia Odpowiedz Link