Dodaj do ulubionych

pod pantoflem....

09.03.06, 09:11
fakty.interia.pl/gal/galeria?galId=6348&photoId=235785&prv=1
o mezczyznach zdominowany przez kobietę,
a zwłaszcza własną żonę smile)))

Obserwuj wątek
    • malwina52 Re: pochwala pantofelka.... 09.03.06, 09:21
      www.gender.lodz.pl/czytelnia/lodz_gender/pochwala_pantofelka.htm
      nigdy w ten sposob nie myslalam a WY?

      damska odmiana pantofelki:

      "Wynikało by z tego, ze ograniczoność swobody w przypadku kobiet nie wywołuje
      zdziwienia, w przeciwieństwie do sytuacji odwrotnej, kiedy to mężczyzna podlega
      pewnym limitom działań. Kobieta tłumacząca swą niemożność "wyrwania się" na
      spotkanie towarzyskie zawsze zetknie się z ogólnym zrozumieniem argumentacji,
      że obiad trzeba zrobić, dzieckiem i mężem się zająć. Zabawa bez mężów tez
      często wydaje się podejrzanym przedsięwzięciem. " Chcesz powiedzieć, że wy
      tylko we własnym gronie tam będziecie?" - pytają z niedowierzaniem mężowie, tak
      jakby "babskie spotkania" z założenia były naznaczone niepowodzeniem, jeśli nie
      zaistnieje w nich męski pierwiastek. Ile z nas podejmuje decyzje od
      najdrobniejszego formatu do tzw. poważnych w porozumieniu z partnerem, i tu
      zasadne jest działanie nie kolidujące z jego planami, chęciami i niechęciami.
      Pozostawiam was z tym problemem samych, licząc, że albo dokona się wreszcie
      zanikniecie terminu "pantoflarz", albo ewentualnie pojawi żeński jego
      odpowiednik, o ile taka sytuacja mogłaby nieco wyrównać sprawę"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka