tesunia Re: Jesienne smutki 27.10.06, 12:27 chyba dopiero sie zaczna,gdy za oknem bedzie prawdziwna slota, bo taka aura nikogo nie nastraja pozytywnie. Odpowiedz Link
natla Re: Jesienne smutki 27.10.06, 12:32 Założyłam ten wątek, gdyż na prośbe Tofiki skasowałam jej smutny wątek. Ale jest tam wiele Waszych wypowiedzi, dlatego ukryje je tu, żeby nie zginęły. Mam nadzieje, że Tofika się zgodzi. czarny.humor 25.10.06, 17:24 Tofiko Jakaś ogromna gorycz przez Ciebie przemawia. Ale przecież Twoje odejście nikomu nie posłuży, poza tym, kto Cię skrzywdził!! A może ten ktoś wcale tego nie chciał?? Spróbuj ocenić sytuację jeszcze raz na chłodno. Nie dajmy się!! Choroby nas nie zmogą, to i nienawistnikon się nie damy!! )) tofika 25.10.06, 17:36 Humorku .... moje problemy sa niczym.... znam Grazynke bbb dobrze... mimo ze wirualnie... o nie... to poprostu ... upadek moralnoieci wszelkiej... jak latwo ... brak slow... tofika 25.10.06, 17:46 przepraszam humorku, ja tez , zareagowalam niewlasciwie. bo pomylilam... Anie, z inna Ania... ale zal kazdej dziewczynki skrzywdzonej... czarny.humor 25.10.06, 17:51 Jasne Tofiko! Żal każdego! • Tofiko! Jesteś nam potrzebna! I my Tobie przecież! czarny.humor 25.10.06, 16:59 Nie rezygnuj, nie odchodź!! Jeśli spotkałaś się z nikczemnością, to Twoje odejście będzie triumfem tejże nikczemności, a przy okazji niezasłużoną karą dla nas wszystkich. Nie znam przyczyn Twojego kroku, ale może warto sprawę przemyśleć i pogadać?? Może da się wszystko wyjaśnić?! gabira 25.10.06, 18:54 Jesli powiedziałaś tak dużo, to powiedz więcej - co się stało ? łatwiej zrozumiemy. kendo 25.10.06, 19:15 co sie stalo Tofiko?? nic nie rozumiem o co chodzi?? gdzie Cie "pomowiono" zawsze jak Cie za dlugo niema ,kazdy sie zamartwia o Ciebie,gdzieby tak komu przyszlo do glowy krzywdzic CI. choc uscisne ,utule...no juz chyba troszke lepiej.... miej sobie dobrze i na spokojnie nam wytlumacz co sie stalo. Odpowiedz Link
natla Re: Jesienne smutki 27.10.06, 12:33 • O co chodzi???? goskaa.l 26.10.06, 07:30 Tofiko, nie mam pojęcia, kto i czym Cię uraził. Mam nadzieję, że nie ja, bo nie przypominam sobie, żebym coś ostatnio pisała do Ciebie. Ale zastanów się, czy warto uciekać z miejsca, gdzie czujesz się nieźle i gdzie z pewnością wielu osobom Ciebie właśnie zabraknie. Czy w świecie rzeczywistym też uciekasz od ludzi, kiedy jedna spośród kilkorga osób Cię dotknie? Na prawdę nie wiem, w jaki sposób można kogoś skrzywdzić słowami. Chyba, że to jakieś oczernianie w oczach innych ludzi, ale to chyba tu nie miało miejsca? Nie wiem, czy dotrze do Ciebie to, co pragnę Ci powiedzieć, ale spróbuję: SAMI TWORZYMY WŁASNE BARIERY. SAMI POZWALAMY LUB NIE POZWALAMY NA WTRGNIĘCIE DO NASZEJ ŚWIADOMOŚCI NEGATYWNYCH MYSLI INNYCH OSÓB. Jesteś bardzo, może nazbyt wrażliwa. Kiedyś miałaś do mnie pretensję o pewne słowa, które napisałam w całkiem innym aspekcie, bo zrozumiałaś je inaczej, niż ja. Nie wiem, co zaszło, kto Cię zaatakował i nie potrzebuję tej wiedzy. Spróbuj być ponad tymi kalumniami, prześpij się z tym i spójrz ponownie. Wiem tylko, że coś Cię bardzo mocno dotknęło, tak mocno, że aż tracisz kontrolę nad własnymi palcami. I piszesz te słowa pod wpływem bardzo świeżych emocji. Pozwól nam nadal z sobą obcować - choć tylko wirtualnie. Jesteś jedną z osobowości forum, która nadaje mu koloryt. kiedy odejdziesz, zabraknie jednego odcienia z palety... Proszę, nie uciekaj, Tofiko!!!! • Re: NIE CHCE ZADNYCH SLOW .... malwina52 26.10.06, 08:44 Pociecha jest jak balsam na głęboką ranę, jak oaza w bezbrzeżnej pustyni i jak chłodna dłoń na twojej rozpalonej skroni. Pociecha jest jak przyjazna twarz w pobliżu, obecność kogoś, kto rozumie twoje łzy, przysłuchuje się twojemu utrudzonemu sercu, a w smutku i nieszczęściu pozostaje przy tobie i pomaga zobaczyć światło gwiazd. Phil Bosmans prosze o usmiech • Re:ok... del.wa.57 26.10.06, 16:18 trzeba 10 > krotnie zastanowic!!!, szczegolnie .. zanim wpiszemy cos,, na watku...i do tego > > przez siebie zainicjowanym. przepraszam tych wszystkich, ktorzy .. nie wazne.. > badzmy zawsze soba,,to jest najwazniejsze... No i koniec ,kropka i wez sobie to naprawdę do serca Tofiko to co napisałaś. • Tofiko... graga211 26.10.06, 08:45 ...operuj, proszę, nickami, gdyż Grażyn tu sporo. Ja nie mam GG, więc już żywię nadzieję, że to nie Cię tak bardzo zniechęciłam do dalszego bywania na forum? Odpowiedz Link
tofika Re: Jesienne smutki 27.10.06, 12:35 """Niesforny jesienny banał Jesienią, jesienią - słabiej się drzewa zielenią Jesienią nie patrzysz czy pierwsze bociany kaczeńce i tulipany... i chowasz się przed zimnem i męczą cię te aury zmiany bo wiatr jest chłodniej rozwiany. Jesienią miłość jest bardziej nieśmiała uśmiecha się jakby niepewnie bo miłość jesienna jest niedoskonała brak jej świeżości wiosennej. Jesienią pani od plastyki każe zbierać liście i szyszki i żołędzie i oczywiście do szkoły trzeba przynieść to będzie. Jesienią dociepla się domy I grabi się trawę od liści bo te szeleszczą gdy chodzą po nich znudzeni renciści. Jesienią księgowy się głowi czy bilans się zamknie w tym roku i wtedy właśnie księgowi robią się bardziej nerwowi. W ogóle jesienią jest kanał więc i strofy się robią niesforne wylatują z rytmiki wpasowują w banał i katary je męczą - potworne.""" Odpowiedz Link
tofika Re: Jesienne smutki 27.10.06, 12:41 "Rano mgla,w pole szla... wiatr ją gnał i pędził... i tak pieknie mowil tatus.. jesien gra na skrzypkach...... Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Jesienne smutki 27.10.06, 13:10 Nie mam jesiennych smutków,jak juz to mam''nerwa'',ale to niezalezy wcale od aury jesiennej,ja lubię jesień i spadajace liscie z drzew)) Odpowiedz Link
grazyna10 Re: Jesienne smutki 27.10.06, 16:37 Tofiko, jak fajnie napisalas o jesieni. A ja zrobilam sobie bukiet roz z lisci, wsadzilam go do wazonu z wydrazonej dyni i stoi na podworku, tak ze widze go przez okno. Na gazie wlasnie mi perkocze i pachnie leczo z dyni. Slonce swieci i swiat jest piekny i kolorowy. ******** Znudzila mi sie skromnosc ******** Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: Jesienne smutki-Grażynko 27.10.06, 17:09 Oj, żeby tych Twoich różyczek jesienny wiatr nie porwał.Podziwiam Twoje prace decoup. Odpowiedz Link
mania1119 Re: Jesienne smutki-Grażynko 27.10.06, 18:47 Do tej pory jesien byla wprost porywająca swoja uroda.Ale nie znosze tego,co nadchodzi:wczesnych zmierzchow,ciemnosci za oknem,i tego ogolnego,wszechobecnego mroku.Ale nie ma wyjscia:trzeba temu stawic czola i aby...do wiosny! Odpowiedz Link
goskaa.l Jesienne klimaty 02.11.06, 10:21 Jesienią złocą się drzewa i czajnik wesoło śpiewa grzejąc wodę na herbatę... Jesienią dziewcząt kosmyki i kominkowe ogniki tańczą w podmuchach wiatru... Jesienią odchodzi pośpiech zimowe łoże mościć gdzie zaśnie aż do wiosny... Jesienią tańczą liście dostojnie, posuwiśie a czasem porwue je wiatr do oberka... Odpowiedz Link
czarny.humor Ale jesienna melankolija tez jest przyjemna nie? 27.10.06, 17:06 Mój fotel przy gawiarenkowym kominku będzie miał wzięcie. )) Odpowiedz Link
grazyna10 Re: Ale jesienna melankolija tez jest przyjemna 27.10.06, 18:58 Zabrzmi to moze obrazoburczo ale cieszac sie z pieknej pogody juz na zapas ciesze sie ze wkrotce bedzie zimno i mokro. Wtedy wyciagne swoje akcesoria i mam cala jesien i zime na zabawe w dekupaz. A pomyslow w glowie cala masa czeka na realizacje. A jeszcze dzisiaj widzialam taka sliczna welne - zgnilozielona - moze by tak jakis sweterek wydziergac? Od 10 lat mam wyciety z jakiegos pisma wzor swetra, wiec moze teraz? Jesien z deszczem i wiatrami tez moze byc piekna, od nas zalezy jak do tego podejdziemy. ******** Znudzila mi sie skromnosc ******** Odpowiedz Link
czarny.humor Re: Ale jesienna melankolija tez jest przyjemna 27.10.06, 19:00 I najlepszą poezyję się wtedy pisze. )) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Ale jesienna melankolija tez jest przyjemna 27.10.06, 19:48 Masz racje Grazynko,jesienne szarugi można w inny sposób wykorzystać i robić to co się lubi,na nudę nigdy nie narzekam nie mam czasu narzekać a i poezyje można pisać jak Humorek podpowiada. A ja lubię te długie jesienne wieczory. Odpowiedz Link
natla Ale jesienna melankolija tez jest przyjemna ... 30.10.06, 10:08 ....nawet podczas burzy można się uroku doszukać img216.imageshack.us/img216/6961/nif0.jpg img216.imageshack.us/img216/5718/niuv3.jpg img216.imageshack.us/img216/3801/niebwb0.jpg img134.imageshack.us/img134/8505/niebozk9.jpg Odpowiedz Link
dankarol Re: Ale jesienna melankolija tez jest przyjemna 30.10.06, 12:49 A ja lubię, jesień. Najpierw jest bajecznie kolorowa, potem powoli kolory zamierają, ale można podziwiać koronkowe gaółązki drzew i krzewów. Lubię, jak deszcz wygrywa swoje melodie na metalowym parapecie i wiatr na kawałkach bambusa zawieszonych przy drzwiach balkonowych. A jakie piękne chmury wiatr przegania po niebie. Jedynie futrzak nie przepada za deszczowymi spacerami- całkiem nie wiem dlaczego )) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Ale jesienna melankolija tez jest przyjemna 30.10.06, 16:31 Ja tez lubię jesień i to bardzo. A Twoje fotki Natla,rzeczywiście wygladają''urokliwie''szczególnie jak taka burze ogląda się z okna,nie chciałabym sie znalesc w zasięgu tych chmurek)) Odpowiedz Link
kasia573 Re: Ale jesienna melankolija tez jest przyjemna 30.10.06, 22:18 Lubię trochę jesień oprócz zimna i owych "koronkowych" gałązek! Dla mnie to przygnębiające powyginane gałęzie. Koronkowe w moich oczach są tylko wiosną - z maleńkimi listeczkami. Najbardziej lubię bezwietrzne, deszczowe jesienne dni. Odpowiedz Link
regine Re: Ale jesienna melankolija tez jest przyjemna 31.10.06, 10:34 Jesiem wprowadza Wszystkich w stan zadumy, nad tym co odchodzi. Drzewa gubiace liscie stoja smutne, swieca golymi juz konarami. Jesienny deszcz, ktory dzwoni i parapety, jakby odliczal uplywajacy czas. Moze dlatego nie lubie glosno cykajacych zegarow. Ale lubie patrzec na "zaplakane szyby", na kolorowe szeleszczace liscie pod nogami, choc juz malo kolorowe, bo pobrazowialy od deszczu. Do tego jesienia dochodza jeszcze swieta poswiecone Tym , ktorzy odeszli, naszych zmarlych, tych blizyszych i tych dalszych. Jesien i te swieta zawsze sa czasem zadumy, refleksji, nad tym co odchodzi... Ale dobrze czasmi "zatrzymac" sie "popatrzec" wstecz...Codziennosc "goni" nas, coraz bardziej do przodu...A warto poswiecic temu co przeminelo i przemija kilka chwil, a nawet dzien... Odpowiedz Link
tofika Re: Ale jesienna melankolija tez jest przyjemna 01.11.06, 14:59 Grzegorz Turnau 24 Smutki Dwadzieścia cztery smutki to zwykła nasza doba. I dzień jest nie za krotki, i noc się nam podoba. Deszcz pada nieustanny i nudny, i nużący, za oknem chodzą panny smucące się niechcący (niechcący...) Za oknem wieczór spływa po dachach i po rynnach, i ciemność odpoczywa bezpieczna i bezczynna. Dwadzieścia cztery smutki... Usiądę sam za stołem, zamyślę się wieczyście o życiu niewesołym, przez które ze mną szliście. O naszym domu niskim i o wysokim niebie, o wszystkich i o wszystkim - i za was, i za siebie. Dwadzieścia cztery smutki... """ Z przymruzeniem powieczki.... Odpowiedz Link
malwina52 Ale jesienna melancholia tez jest przyjemna:) 25.10.07, 07:48 pazdziernikowe niebo ma prawo byc w czarnych chmurkach ale za to jak kawa jesienna smakuje i pachnie Odpowiedz Link
natla Re: Ale jesienna melancholia tez jest przyjemna: 25.10.07, 08:07 Faktycznie, patrzac dziś za okno, można melancholijjjjji dostać, ale kawa przy kompie jest przepyszna. Odpowiedz Link
malwina52 Re: Ale jesienna melancholia tez jest przyjemna: 25.10.07, 08:24 i kawal czekoldaki, smacznego!!!! a uwaga zeby klawiatury nie zalc Odpowiedz Link
natla Re: Ale jesienna melancholia tez jest przyjemna: 25.10.07, 08:31 Zalać jakimś cudem jeszcze mi się nie udało, ale muszę "wyklepać" okruszki z klawiatury ) Co do czekolady, akurat dziś w nocy ją zjadłam, co zdarza mie się tak ze 3 razy do roku Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Ale jesienna melancholia tez jest przyjemna: 25.10.07, 16:38 Melancholi nimom,ale na czekoladę sie skuszę i kawe. ))) Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: Ale jesienna melancholia 30.10.07, 09:13 Kawa, kawałek czekolady, ale i więcej światła w domu. Odpowiedz Link
natla Re: Niewymownie... 30.10.07, 16:45 Graga, Tobie? Mam nadzieję, że to naprawdę tylko jesienne smutki i aura..... Ciekawe czy chociaż wiesz, gdzie masz komórke.....wyszło mi , że w piwnicy albo samochodzie Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Niewymownie...Graga. 30.10.07, 17:23 Chociaz niczego nie oczekujesz,ja przytulam Ciebie mocno i nawet coś na ucho Ci szepnęłam,słyszałaś? )) Odpowiedz Link
waleria-1 Re: Niewymownie... 30.10.07, 20:10 ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Żeby Ci już, Grago, nie było tak smutno. Odpowiedz Link
inka-1 Re: wczoraj ja tak mialam.. 30.10.07, 20:19 minelo ,zle dni,zle chwile nie trwaja wiecznie..cieplutko pozdrawiam uleczona ze smutku(mam nadzieje ze na dlugo) Odpowiedz Link
inka-1 Re: Jesienne smutki-przegonilam .. 30.10.07, 16:38 wyplakalam mam nadzieje ze nie wroca,..jutro bedzie lepiej,a nawet juz dzis... Odpowiedz Link
filomena1 ..jutro bedzie lepiej ? 30.10.07, 21:31 inka-1 napisała:..jutro bedzie lepiej,a nawet > juz dzis... NOooo!!!. nie wiem. jutro to wilgilia Wszystkich Swietych, a potem Zaduszki. A potem to najlepiej na te smutki odblokujcie kolezanke Tofike- Marinke. Zrobi Wam taki kabaret , że hoho. !!! Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: ..jutro bedzie lepiej ? 30.10.07, 23:02 filomena1 napisała: > NOooo!!!. nie wiem. jutro to wilgilia Wszystkich Swietych, a potem Zaduszki. A > potem to najlepiej na te smutki odblokujcie kolezanke Tofike- Marinke. Zrobi Wam > > taki kabaret , że hoho. !!! Jak to Wam Fil.Ty też należysz do tego''kabaratu''no!! )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) > > Odpowiedz Link
lucjona Re: FIL??????????????? 31.10.07, 13:27 tu tofika , marinka52..... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=51071629&a=71309160 dziekuje ze tesknilas za mna! Odpowiedz Link
filomena1 Re: FIL??????????????? 31.10.07, 14:46 O. jak zdrówko ? lepiej ? dzieki Bogu. skoro potrzebna Ci adrenalina z forum. Ale wiesz co ? prponuję abyśmy się umówiły do tego kabaretu po Dniu Zadusznym. OK ? no to dobra. weż kropelki. nerwosol. Ja wypiję melisę , a razem napijemy się waleriany do ekranu i pogadamy. A cała reszta zapomni o smutkach, Gwarantuję. Trzymaj sie . I nie daj choróskom, Uważaj na siebie . Trzymam kciuki za Twoje wyzdrowienie. Odpowiedz Link
lucjona Re: FIL??????????????? 31.10.07, 14:57 sluchaj dzieweczko!!!!!!! nie mam czasu ... dla ciebie! moj dziadzio sasiad wzywa mnie razem z trzema corkami i zieciami!, wnuczetami,,bo zjechali zza granicy, nie spodziewali az tak chorego tatusia,,daj mi swiety spokoj Rozumiesz KOBIETO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!nie jedziesz do swoich..twoja sprawa,,ja mam duzo tu ludzi .. sp,,i nie mam czasu na dyskusje z TOBA!ani mi sie waz.. odezwac wiecej do mnie! i nie zwracaj mi uwagi,za bledy!!! sprawdz do archiwum,,jak piosalas ze CI paluszki bola.. i piszesz z bledami.. po CO? DRWILAS ZE MNIE GDY MNIE NA FORUM JUZ NIE BYLO?PO CO>>> nie chce twojej odpowiedzi... poniala?!koniec!mozesz pisac na moj temat co tylko CI sie marzy,, teraz jest czs CISZY... koniec!nie aczepiaj mnie! Odpowiedz Link
filomena1 > sluchaj dzieweczko!!!!!!! 31.10.07, 17:03 lucjona napisała: > sluchaj dzieweczko!!!!!!! > nie mam czasu ... dla ciebie! moj dziadzio sasiad wzywa mnie razem z > trzema corkami i zieciami!, wnuczetami,,bo zjechali zza granicy, nie > spodziewali az tak chorego tatusia,,daj mi swiety spokoj Rozumiesz > KOBIETO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!nie jedziesz > do swoich..twoja sprawa,,ja mam duzo tu ludzi .. sp,,i nie mam czasu > na dyskusje z TOBA!ani mi sie waz.. odezwac wiecej do mnie! > i nie zwracaj mi uwagi,za bledy!!! sprawdz do archiwum,,jak piosalas > ze CI paluszki bola.. i piszesz z bledami.. po CO? DRWILAS ZE MNIE > GDY MNIE NA FORUM JUZ NIE BYLO?PO CO>>> nie chce twojej > odpowiedzi... poniala?!koniec!mozesz pisac na moj temat co tylko CI > sie marzy,, teraz jest czs CISZY... koniec!nie aczepiaj mnie! *********************** owszem marzy mi się... dlatego odpowiem Tobie w sobotę, Zatem kuruj się szybko. to tyle na razie Odpowiedz Link
p.a.d.a.l.c.o.w.a -----sluchaj dzieweczko!!!!!!!.......... 31.10.07, 18:50 .... ona nie słucha ! - żar z rozgrzanego jej brzucha buha. - czyś ty ogłuchła? czyś cholero - głucha ? albo inaczej jeszcze, tak bardziej romantycznie : Słuchaj, dzieweczko!" - krzyknie śród zgiełku Starzec, i na lud zawoła: "Ufajcie memu oku i szkiełku, Nic tu nie widzę dokoła. Duchy karczemnej tworem gawiedzi, W głupstwa wywarzone kuźni. ********Dz i e w cz y n a d u b y s m a l o n e b r e dz i,**** A gmin rozumowi bluźni". Odpowiedz Link
graga211 Jesienne smutki - znowu siś porobiło 31.10.07, 10:30 Już, już jest na krawędzi nowe nieporozumienie wynikłe ze zbyt pobieżnego czytania. Mojego. Przepraszam, lecz nie zwróciłam uwagi, że daty wpisów na początku wątku mają już brodę, a posty pasowały jak ulał do niedawnych pierepałków. Coraz krótsze dni chyba skracają moje zdrowe myślenie... Byle do stycznia! :-@ Odpowiedz Link
natla Re: Jesienne smutki - znowu siś porobiło 31.10.07, 12:08 Jak to było? Głośne czytanie ze zrozumieniem? ))))))))))))) Nie przejnuj się, mnie to też czasem napada. Odpowiedz Link
p.a.d.a.l.c.o.w.a A.M. " Romantyczność " 31.10.07, 18:55 Słuchaj, dzieweczko! - Ona nie słucha- To dzień biały! to miasteczko! Przy tobie nie ma żywego ducha. Co tam wkoło siebie chwytasz? Kogo wołasz, z kim się witasz? - Ona nie słucha..- To jak martwa opoka Nie zwróci w stronę oka, To strzela wkoło oczyma, To się łzami zaleje; Coś niby chwyta, coś niby trzyma; Rozpłacze się i zaśmieje. "Tyżeś to w nocy? to ty, Jasieńku! Ach! i po śmierci kocha? Tutaj, tutaj, pomaleńku, Czasem usłyszy macocha! Niech sobie słyszy, już nie ma ciebie! Już po twoim pogrzebie! Ty już umarłeś? Ach! ja się boję! Czego się boję mego Jasieńka? Ach, to on! lica twoje, oczki twoje! Twoja biała sukienka! I sam ty biały jak chusta, Zimny, jakie zimne dłonie! Tutaj połóż, tu na łonie, Przyciśnij mnie, do ust usta! Ach, jak tam zimno musi być w grobie! Umarłeś! tak, dwa lata! Weź mię, ja umrę przy tobie, Nie lubię świata. ?le mnie w złych ludzi tłumie, Płaczę, a oni szydzą; Mówię, nikt nie rozumie; Widzę, oni nie widzą! Śród dnia przyjdź kiedy... To może we śnie? Nie, nie... trzymam ciebie w ręku. Gdzie znikasz, gdzie, mój Jasieńku? Jeszcze wcześnie, jeszcze wcześnie! Mój Boże! kur się odzywa, Zorza błyska w okienku. Gdzie znikłeś? Ach! stój, Jasieńku! Ja nieszczgśliwa". Tak się dziewczyna z kochankiem pieści, Bieży za nim, krzyczy, pada; Na ten upadek, na głos boleści, Skupia się ludzi gromada. "Mówcie pacierze! - krzyczy prostota - Tu jego dusza być musi. Jasio być musi przy swej Karusi. On ją kochał za żywota!" I ja to słyszę, i ja tak wicrzę, Płaczę i mówię pacierze. "Słuchaj dzieweczko - krzyknie śród zgełku Starzec i na lud zawoła - "Ufajcie memu oku i szkiełku, Nic tu nie widzę dokoła. Duchy karczemnej tworem gawiedzi, W głupstwa wywarzone kuźni. Dziewczyna duby smalone bredzi, A gmin rozumowi bluźni". "Dziewczyna czuje - odpowiadam skromnie- A gawiedź wierzy głęboko; Czucie i wiara silniej mówi do mnie Niż mędrca szkiełko i oko. Martwe znasz prawdy, nieznane dla ludu, Widzisz świat w proszku, w każdej gwiazd iskierce. Nie znasz prawd żywych, nie obaczysz cudu! Miej serce i patrzaj w serce!" Odpowiedz Link