Dodaj do ulubionych

Jesienne smutki

27.10.06, 12:23
sad(?)? smile)
Obserwuj wątek
    • tesunia Re: Jesienne smutki 27.10.06, 12:27
      chyba dopiero sie zaczna,gdy za oknem bedzie prawdziwna slotasad,
      bo taka aura nikogo nie nastraja pozytywnie.
    • natla Re: Jesienne smutki 27.10.06, 12:32
      Założyłam ten wątek, gdyż na prośbe Tofiki skasowałam jej smutny wątek. Ale
      jest tam wiele Waszych wypowiedzi, dlatego ukryje je tu, żeby nie zginęły.
      Mam nadzieje, że Tofika się zgodzi.

      czarny.humor 25.10.06, 17:24
      Tofiko Jakaś ogromna gorycz przez Ciebie przemawia.
      Ale przecież Twoje odejście nikomu nie posłuży, poza tym, kto Cię skrzywdził!!
      A może ten ktoś wcale tego nie chciał?? Spróbuj ocenić sytuację jeszcze raz na
      chłodno.

      Nie dajmy się!!
      Choroby nas nie zmogą, to i nienawistnikon się nie damy!! smile))

      tofika 25.10.06, 17:36
      Humorku .... moje problemy sa niczym.... znam Grazynke bbb dobrze... mimo ze
      wirualnie... o nie... to poprostu ... upadek moralnoieci wszelkiej... jak
      latwo ... brak slow...

      tofika 25.10.06, 17:46
      przepraszam humorku,
      ja tez , zareagowalam niewlasciwie. bo pomylilam... Anie, z inna Ania...smile
      ale zal kazdej dziewczynki skrzywdzonej...
      czarny.humor 25.10.06, 17:51
      Jasne Tofiko!
      Żal każdego!

      • Tofiko! Jesteś nam potrzebna! I my Tobie przecież!
      czarny.humor 25.10.06, 16:59
      Nie rezygnuj, nie odchodź!!
      Jeśli spotkałaś się z nikczemnością, to Twoje odejście będzie triumfem tejże
      nikczemności, a przy okazji niezasłużoną karą dla
      nas wszystkich.
      Nie znam przyczyn Twojego kroku, ale może warto sprawę przemyśleć i pogadać??
      Może da się wszystko wyjaśnić?!

      gabira 25.10.06, 18:54
      Jesli powiedziałaś tak dużo, to powiedz więcej - co się stało ?
      łatwiej zrozumiemy.

      kendo 25.10.06, 19:15
      co sie stalo Tofiko??
      nic nie rozumiem o co chodzi?? gdzie Cie "pomowiono"
      zawsze jak Cie za dlugo niema ,kazdy sie zamartwia o Ciebie,gdzieby tak komu
      przyszlo do glowy krzywdzic CI.
      choc uscisne ,utule...no juz chyba troszke lepiej....
      miej sobie dobrze i na spokojnie nam wytlumacz co sie stalo.kiss
      • natla Re: Jesienne smutki 27.10.06, 12:33
        • O co chodzi????
        goskaa.l 26.10.06, 07:30
        Tofiko, nie mam pojęcia, kto i czym Cię uraził. Mam nadzieję, że nie ja, bo nie
        przypominam sobie, żebym coś ostatnio pisała do Ciebie. Ale zastanów się, czy
        warto uciekać z miejsca, gdzie czujesz się nieźle i gdzie z pewnością wielu
        osobom Ciebie właśnie zabraknie.
        Czy w świecie rzeczywistym też uciekasz od ludzi, kiedy jedna spośród kilkorga
        osób Cię dotknie?
        Na prawdę nie wiem, w jaki sposób można kogoś skrzywdzić słowami. Chyba, że to
        jakieś oczernianie w oczach innych ludzi, ale to chyba tu nie miało miejsca?
        Nie wiem, czy dotrze do Ciebie to, co pragnę Ci powiedzieć, ale spróbuję:
        SAMI TWORZYMY WŁASNE BARIERY. SAMI POZWALAMY LUB NIE POZWALAMY NA WTRGNIĘCIE DO
        NASZEJ ŚWIADOMOŚCI NEGATYWNYCH MYSLI INNYCH OSÓB.
        Jesteś bardzo, może nazbyt wrażliwa. Kiedyś miałaś do mnie pretensję o pewne
        słowa, które napisałam w całkiem innym aspekcie, bo zrozumiałaś je inaczej, niż
        ja.
        Nie wiem, co zaszło, kto Cię zaatakował i nie potrzebuję tej wiedzy. Spróbuj
        być ponad tymi kalumniami, prześpij się z tym i spójrz ponownie.
        Wiem tylko, że coś Cię bardzo mocno dotknęło, tak mocno, że aż tracisz kontrolę
        nad własnymi palcami. I piszesz te słowa pod wpływem bardzo świeżych emocji.
        Pozwól nam nadal z sobą obcować - choć tylko wirtualnie. Jesteś jedną z
        osobowości forum, która nadaje mu koloryt. kiedy odejdziesz, zabraknie jednego
        odcienia z palety...
        Proszę, nie uciekaj, Tofiko!!!!
        • Re: NIE CHCE ZADNYCH SLOW ....
        malwina52 26.10.06, 08:44
        Pociecha jest jak balsam na głęboką ranę,
        jak oaza w bezbrzeżnej pustyni
        i jak chłodna dłoń na twojej rozpalonej skroni.
        Pociecha jest jak przyjazna twarz w pobliżu,
        obecność kogoś, kto rozumie twoje łzy,
        przysłuchuje się twojemu utrudzonemu sercu,
        a w smutku i nieszczęściu pozostaje przy tobie
        i pomaga zobaczyć światło gwiazd.

        Phil Bosmans

        prosze o usmiechsmile



        • Re:ok...
        del.wa.57 26.10.06, 16:18
        trzeba 10
        > krotnie zastanowic!!!, szczegolnie .. zanim wpiszemy cos,, na watku...i do
        tego
        >
        > przez siebie zainicjowanym. przepraszam tych wszystkich, ktorzy .. nie
        wazne..
        > badzmy zawsze soba,,to jest najwazniejsze...
        No i koniec ,kropka i wez sobie to naprawdę do serca Tofiko to co napisałaś.
        • Tofiko...
        graga211 26.10.06, 08:45
        ...operuj, proszę, nickami, gdyż Grażyn tu sporo. Ja nie mam GG, więc już żywię
        nadzieję, że to nie Cię tak bardzo zniechęciłam do dalszego bywania na forum?
        • tofika Re: Jesienne smutki 27.10.06, 12:35
          """Niesforny jesienny banał
          Jesienią, jesienią
          - słabiej się drzewa zielenią
          Jesienią nie patrzysz
          czy pierwsze bociany
          kaczeńce i tulipany...
          i chowasz się przed zimnem
          i męczą cię te aury zmiany
          bo wiatr jest chłodniej rozwiany.

          Jesienią miłość jest bardziej nieśmiała
          uśmiecha się jakby niepewnie
          bo miłość jesienna jest niedoskonała
          brak jej świeżości wiosennej.

          Jesienią pani od plastyki
          każe zbierać liście
          i szyszki
          i żołędzie
          i oczywiście
          do szkoły trzeba przynieść to będzie.

          Jesienią dociepla się domy
          I grabi się trawę od liści
          bo te szeleszczą gdy chodzą
          po nich znudzeni renciści.

          Jesienią księgowy się głowi
          czy bilans się zamknie w tym roku
          i wtedy właśnie księgowi
          robią się bardziej nerwowi.

          W ogóle jesienią jest
          kanał
          więc i strofy się robią niesforne
          wylatują z rytmiki
          wpasowują w banał
          i katary je męczą - potworne."""



          • tofika Re: Jesienne smutki 27.10.06, 12:41
            "Rano mgla,w pole szla...
            wiatr ją gnał i pędził...
            i tak pieknie mowil tatus..
            jesien gra na skrzypkach......
            • del.wa.57 Re: Jesienne smutki 27.10.06, 13:10
              Nie mam jesiennych smutków,jak juz to mam''nerwa'',ale to niezalezy wcale od
              aury jesiennej,ja lubię jesień i spadajace liscie z drzewsmile))
              • grazyna10 Re: Jesienne smutki 27.10.06, 16:37
                Tofiko, jak fajnie napisalas o jesieni.
                A ja zrobilam sobie bukiet roz z lisci, wsadzilam go do wazonu z wydrazonej
                dyni i stoi na podworku, tak ze widze go przez okno. Na gazie wlasnie mi
                perkocze i pachnie leczo z dyni. Slonce swieci i swiat jest piekny i kolorowy.

                ********
                Znudzila mi sie skromnosc
                ********
                • wiktoria53 Re: Jesienne smutki-Grażynko 27.10.06, 17:09
                  Oj, żeby tych Twoich różyczek jesienny wiatr nie porwał.Podziwiam Twoje prace
                  decoup.
                  • mania1119 Re: Jesienne smutki-Grażynko 27.10.06, 18:47
                    Do tej pory jesien byla wprost porywająca swoja uroda.Ale nie znosze tego,co
                    nadchodzi:wczesnych zmierzchow,ciemnosci za oknem,i tego
                    ogolnego,wszechobecnego mroku.Ale nie ma wyjscia:trzeba temu stawic czola i
                    aby...do wiosny!
          • goskaa.l Jesienne klimaty 02.11.06, 10:21
            Jesienią złocą się drzewa
            i czajnik wesoło śpiewa
            grzejąc wodę na herbatę...

            Jesienią dziewcząt kosmyki
            i kominkowe ogniki
            tańczą w podmuchach wiatru...

            Jesienią odchodzi pośpiech
            zimowe łoże mościć
            gdzie zaśnie aż do wiosny...

            Jesienią tańczą liście
            dostojnie, posuwiśie
            a czasem porwue je wiatr do oberka...
    • czarny.humor Ale jesienna melankolija tez jest przyjemna nie? 27.10.06, 17:06
      Mój fotel przy gawiarenkowym kominku będzie miał wzięcie.

      smile))
      • grazyna10 Re: Ale jesienna melankolija tez jest przyjemna 27.10.06, 18:58
        Zabrzmi to moze obrazoburczo ale cieszac sie z pieknej pogody juz na zapas
        ciesze sie ze wkrotce bedzie zimno i mokro. Wtedy wyciagne swoje akcesoria i
        mam cala jesien i zime na zabawe w dekupaz. A pomyslow w glowie cala masa czeka
        na realizacje. A jeszcze dzisiaj widzialam taka sliczna welne - zgnilozielona -
        moze by tak jakis sweterek wydziergac? Od 10 lat mam wyciety z jakiegos pisma
        wzor swetra, wiec moze teraz?
        Jesien z deszczem i wiatrami tez moze byc piekna, od nas zalezy jak do tego
        podejdziemy.

        ********
        Znudzila mi sie skromnosc
        ********
        • czarny.humor Re: Ale jesienna melankolija tez jest przyjemna 27.10.06, 19:00
          I najlepszą poezyję się wtedy pisze.

          smile))
          • del.wa.57 Re: Ale jesienna melankolija tez jest przyjemna 27.10.06, 19:48
            Masz racje Grazynko,jesienne szarugi można w inny sposób wykorzystać i robić to
            co się lubi,na nudę nigdy nie narzekam nie mam czasu narzekać a i poezyje można
            pisać jak Humorek podpowiada.
            A ja lubię te długie jesienne wieczory.
            • natla Ale jesienna melankolija tez jest przyjemna ... 30.10.06, 10:08
              ....nawet podczas burzy można się uroku doszukać
              img216.imageshack.us/img216/6961/nif0.jpg
              img216.imageshack.us/img216/5718/niuv3.jpg
              img216.imageshack.us/img216/3801/niebwb0.jpg
              img134.imageshack.us/img134/8505/niebozk9.jpg
              • dankarol Re: Ale jesienna melankolija tez jest przyjemna 30.10.06, 12:49
                A ja lubię, jesień. Najpierw jest bajecznie kolorowa, potem powoli kolory
                zamierają, ale można podziwiać koronkowe gaółązki drzew i krzewów. Lubię, jak
                deszcz wygrywa swoje melodie na metalowym parapecie i wiatr na kawałkach bambusa
                zawieszonych przy drzwiach balkonowych. A jakie piękne chmury wiatr przegania po
                niebie.
                Jedynie futrzak nie przepada za deszczowymi spacerami- całkiem nie wiem dlaczego
                smile))
                • del.wa.57 Re: Ale jesienna melankolija tez jest przyjemna 30.10.06, 16:31
                  Ja tez lubię jesień i to bardzo.
                  A Twoje fotki Natla,rzeczywiście wygladają''urokliwie''szczególnie jak taka
                  burze ogląda się z okna,nie chciałabym sie znalesc w zasięgu tych chmureksmile))
                • kasia573 Re: Ale jesienna melankolija tez jest przyjemna 30.10.06, 22:18
                  Lubię trochę jesień oprócz zimna i owych "koronkowych" gałązek! Dla mnie to
                  przygnębiające powyginane gałęzie. Koronkowe w moich oczach są tylko wiosną -
                  z maleńkimi listeczkami. Najbardziej lubię bezwietrzne, deszczowe jesienne dni.
                  • regine Re: Ale jesienna melankolija tez jest przyjemna 31.10.06, 10:34
                    Jesiem wprowadza Wszystkich w stan zadumy, nad tym co odchodzi. Drzewa gubiace
                    liscie stoja smutne, swieca golymi juz konarami. Jesienny deszcz, ktory dzwoni
                    i parapety, jakby odliczal uplywajacy czas. Moze dlatego nie lubie glosno
                    cykajacych zegarow. Ale lubie patrzec na "zaplakane szyby", na kolorowe
                    szeleszczace liscie pod nogami, choc juz malo kolorowe, bo pobrazowialy od
                    deszczu. Do tego jesienia dochodza jeszcze swieta poswiecone Tym , ktorzy
                    odeszli, naszych zmarlych, tych blizyszych i tych dalszych. Jesien i te swieta
                    zawsze sa czasem zadumy, refleksji, nad tym co odchodzi...
                    Ale dobrze czasmi "zatrzymac" sie "popatrzec" wstecz...Codziennosc "goni" nas,
                    coraz bardziej do przodu...A warto poswiecic temu co przeminelo i przemija
                    kilka chwil, a nawet dzien...
                    • tofika Re: Ale jesienna melankolija tez jest przyjemna 01.11.06, 14:59
                      Grzegorz Turnau
                      24 Smutki

                      Dwadzieścia cztery smutki
                      to zwykła nasza doba.
                      I dzień jest nie za krotki,
                      i noc się nam podoba.
                      Deszcz pada nieustanny
                      i nudny, i nużący,
                      za oknem chodzą panny
                      smucące się niechcący
                      (niechcący...)
                      Za oknem wieczór spływa
                      po dachach i po rynnach,
                      i ciemność odpoczywa
                      bezpieczna i bezczynna.
                      Dwadzieścia cztery smutki...
                      Usiądę sam za stołem,
                      zamyślę się wieczyście
                      o życiu niewesołym,
                      przez które ze mną szliście.
                      O naszym domu niskim
                      i o wysokim niebie,
                      o wszystkich i o wszystkim -
                      i za was, i za siebie.
                      Dwadzieścia cztery smutki... """


                      Z przymruzeniem powieczki....wink
      • malwina52 Ale jesienna melancholia tez jest przyjemna:) 25.10.07, 07:48
        pazdziernikowe niebo ma prawo byc w czarnych chmurkachsmile
        ale za to jak kawa jesienna smakuje i pachniesmile
        • natla Re: Ale jesienna melancholia tez jest przyjemna: 25.10.07, 08:07
          Faktycznie, patrzac dziś za okno, można melancholijjjjji dostać, ale
          kawa przy kompie jest przepyszna. smile
          • malwina52 Re: Ale jesienna melancholia tez jest przyjemna: 25.10.07, 08:24
            i kawal czekoldaki, smacznego!!!!
            a uwaga zeby klawiatury nie zalcsmile
            • natla Re: Ale jesienna melancholia tez jest przyjemna: 25.10.07, 08:31
              Zalać jakimś cudem jeszcze mi się nie udało, ale muszę "wyklepać"
              okruszki z klawiatury wink)
              Co do czekolady, akurat dziś w nocy ją zjadłam, co zdarza mie się
              tak ze 3 razy do roku smile
              • del.wa.57 Re: Ale jesienna melancholia tez jest przyjemna: 25.10.07, 16:38
                Melancholi nimom,ale na czekoladę sie skuszę i kawe.
                smile)))
                • wiktoria53 Re: Ale jesienna melancholia 30.10.07, 09:13
                  Kawa, kawałek czekolady, ale i więcej światła w domu.
    • graga211 Niewymownie... 30.10.07, 16:31
      ...smutno mi.
      I nie liczę na nic.
      Śmieć.
      • natla Re: Niewymownie... 30.10.07, 16:45
        Graga, Tobie? Mam nadzieję, że to naprawdę tylko jesienne smutki i
        aura.....
        Ciekawe czy chociaż wiesz, gdzie masz komórke.....wyszło mi , że w
        piwnicy albo samochodzie wink
      • del.wa.57 Re: Niewymownie...Graga. 30.10.07, 17:23
        Chociaz niczego nie oczekujesz,ja przytulam Ciebie mocno i nawet coś
        na ucho Ci szepnęłam,słyszałaś?
        wink))
      • waleria-1 Re: Niewymownie... 30.10.07, 20:10
        smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        Żeby Ci już, Grago, nie było tak smutno.
      • inka-1 Re: wczoraj ja tak mialam.. 30.10.07, 20:19
        minelo ,zle dni,zle chwile nie trwaja wiecznie..cieplutko pozdrawiam
        uleczona ze smutku(mam nadzieje ze na dlugo)
    • inka-1 Re: Jesienne smutki-przegonilam .. 30.10.07, 16:38
      wyplakalam mam nadzieje ze nie wroca,..jutro bedzie lepiej,a nawet
      juz dzis...
      • filomena1 ..jutro bedzie lepiej ? 30.10.07, 21:31
        inka-1 napisała:..jutro bedzie lepiej,a nawet
        > juz dzis...



        NOooo!!!. nie wiem. jutro to wilgilia Wszystkich Swietych, a potem Zaduszki. A
        potem to najlepiej na te smutki odblokujcie kolezanke Tofike- Marinke. Zrobi Wam
        taki kabaret , że hoho. !!!
        • del.wa.57 Re: ..jutro bedzie lepiej ? 30.10.07, 23:02
          filomena1 napisała:
          > NOooo!!!. nie wiem. jutro to wilgilia Wszystkich Swietych, a potem
          Zaduszki. A
          > potem to najlepiej na te smutki odblokujcie kolezanke Tofike-
          Marinke. Zrobi Wam
          >
          > taki kabaret , że hoho. !!!

          Jak to Wam Fil.Ty też należysz do tego''kabaratu''no!!
          wink))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          >
          >
        • lucjona Re: FIL??????????????? 31.10.07, 13:27
          tu tofika , marinka52.....
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=51071629&a=71309160
          dziekuje ze tesknilas za mnasmile!
          • filomena1 Re: FIL??????????????? 31.10.07, 14:46
            O. jak zdrówko ? lepiej ?
            dzieki Bogu. skoro potrzebna Ci adrenalina z forum.
            Ale wiesz co ?
            prponuję abyśmy się umówiły do tego kabaretu po Dniu Zadusznym. OK ?
            no to dobra. weż kropelki. nerwosol.
            Ja wypiję melisę , a razem napijemy się waleriany do ekranu i pogadamy. A cała
            reszta zapomni o smutkach, Gwarantuję.
            Trzymaj sie . I nie daj choróskom,
            Uważaj na siebie . Trzymam kciuki za Twoje wyzdrowienie.
            • lucjona Re: FIL??????????????? 31.10.07, 14:57
              sluchaj dzieweczko!!!!!!!
              nie mam czasu ... dla ciebie! moj dziadzio sasiad wzywa mnie razem z
              trzema corkami i zieciami!, wnuczetami,,bo zjechali zza granicy, nie
              spodziewali az tak chorego tatusia,,daj mi swiety spokoj Rozumiesz
              KOBIETO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!nie jedziesz
              do swoich..twoja sprawa,,ja mam duzo tu ludzi .. sp,,i nie mam czasu
              na dyskusje z TOBA!ani mi sie waz.. odezwac wiecej do mnie!
              i nie zwracaj mi uwagi,za bledy!!! sprawdz do archiwum,,jak piosalas
              ze CI paluszki bola.. i piszesz z bledami.. po CO? DRWILAS ZE MNIE
              GDY MNIE NA FORUM JUZ NIE BYLO?PO CO>>> nie chce twojej
              odpowiedzi... poniala?!koniec!mozesz pisac na moj temat co tylko CI
              sie marzy,, teraz jest czs CISZY... koniec!nie aczepiaj mnie!
              • filomena1 > sluchaj dzieweczko!!!!!!! 31.10.07, 17:03
                lucjona napisała:

                > sluchaj dzieweczko!!!!!!!
                > nie mam czasu ... dla ciebie! moj dziadzio sasiad wzywa mnie razem z
                > trzema corkami i zieciami!, wnuczetami,,bo zjechali zza granicy, nie
                > spodziewali az tak chorego tatusia,,daj mi swiety spokoj Rozumiesz
                > KOBIETO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!nie jedziesz
                > do swoich..twoja sprawa,,ja mam duzo tu ludzi .. sp,,i nie mam czasu
                > na dyskusje z TOBA!ani mi sie waz.. odezwac wiecej do mnie!
                > i nie zwracaj mi uwagi,za bledy!!! sprawdz do archiwum,,jak piosalas
                > ze CI paluszki bola.. i piszesz z bledami.. po CO? DRWILAS ZE MNIE
                > GDY MNIE NA FORUM JUZ NIE BYLO?PO CO>>> nie chce twojej
                > odpowiedzi... poniala?!koniec!mozesz pisac na moj temat co tylko CI
                > sie marzy,, teraz jest czs CISZY... koniec!nie aczepiaj mnie!

                ***********************

                owszem marzy mi się... dlatego odpowiem Tobie w sobotę,
                Zatem kuruj się szybko.
                to tyle na razie
                • p.a.d.a.l.c.o.w.a -----sluchaj dzieweczko!!!!!!!.......... 31.10.07, 18:50
                  .... ona nie słucha !
                  - żar z rozgrzanego jej brzucha buha.
                  - czyś ty ogłuchła?
                  czyś cholero - głucha ?

                  albo inaczej jeszcze, tak bardziej romantycznie :

                  Słuchaj, dzieweczko!" - krzyknie śród zgiełku
                  Starzec, i na lud zawoła:
                  "Ufajcie memu oku i szkiełku,
                  Nic tu nie widzę dokoła.

                  Duchy karczemnej tworem gawiedzi,
                  W głupstwa wywarzone kuźni.
                  ********Dz i e w cz y n a d u b y s m a l o n e b r e dz i,****
                  A gmin rozumowi bluźni".

    • graga211 Jesienne smutki - znowu siś porobiło 31.10.07, 10:30
      Już, już jest na krawędzi nowe nieporozumienie wynikłe ze zbyt
      pobieżnego czytania.
      Mojego.
      sad
      Przepraszam, lecz nie zwróciłam uwagi, że daty wpisów na początku
      wątku mają już brodę, a posty pasowały jak ulał do niedawnych
      pierepałków.
      Coraz krótsze dni chyba skracają moje zdrowe myślenie...suspicious
      Byle do stycznia! :-@
      • natla Re: Jesienne smutki - znowu siś porobiło 31.10.07, 12:08
        Jak to było? Głośne czytanie ze zrozumieniem? wink)))))))))))))
        Nie przejnuj się, mnie to też czasem napada. smile
    • p.a.d.a.l.c.o.w.a A.M. " Romantyczność " 31.10.07, 18:55
      Słuchaj, dzieweczko!
      - Ona nie słucha-
      To dzień biały! to miasteczko!
      Przy tobie nie ma żywego ducha.
      Co tam wkoło siebie chwytasz?
      Kogo wołasz, z kim się witasz?
      - Ona nie słucha..-
      To jak martwa opoka
      Nie zwróci w stronę oka,
      To strzela wkoło oczyma,
      To się łzami zaleje;
      Coś niby chwyta, coś niby trzyma;
      Rozpłacze się i zaśmieje.

      "Tyżeś to w nocy? to ty, Jasieńku!
      Ach! i po śmierci kocha?
      Tutaj, tutaj, pomaleńku,
      Czasem usłyszy macocha!

      Niech sobie słyszy, już nie ma ciebie!
      Już po twoim pogrzebie!
      Ty już umarłeś? Ach! ja się boję!
      Czego się boję mego Jasieńka?
      Ach, to on! lica twoje, oczki twoje!
      Twoja biała sukienka!

      I sam ty biały jak chusta,
      Zimny, jakie zimne dłonie!
      Tutaj połóż, tu na łonie,
      Przyciśnij mnie, do ust usta!

      Ach, jak tam zimno musi być w grobie!
      Umarłeś! tak, dwa lata!
      Weź mię, ja umrę przy tobie,
      Nie lubię świata.

      ?le mnie w złych ludzi tłumie,
      Płaczę, a oni szydzą;
      Mówię, nikt nie rozumie;
      Widzę, oni nie widzą!

      Śród dnia przyjdź kiedy... To może we śnie?
      Nie, nie... trzymam ciebie w ręku.
      Gdzie znikasz, gdzie, mój Jasieńku?
      Jeszcze wcześnie, jeszcze wcześnie!

      Mój Boże! kur się odzywa,
      Zorza błyska w okienku.
      Gdzie znikłeś? Ach! stój, Jasieńku!
      Ja nieszczgśliwa".

      Tak się dziewczyna z kochankiem pieści,
      Bieży za nim, krzyczy, pada;
      Na ten upadek, na głos boleści,
      Skupia się ludzi gromada.

      "Mówcie pacierze! - krzyczy prostota -
      Tu jego dusza być musi.
      Jasio być musi przy swej Karusi.
      On ją kochał za żywota!"

      I ja to słyszę, i ja tak wicrzę,
      Płaczę i mówię pacierze.

      "Słuchaj dzieweczko - krzyknie śród zgełku
      Starzec i na lud zawoła -
      "Ufajcie memu oku i szkiełku,
      Nic tu nie widzę dokoła.

      Duchy karczemnej tworem gawiedzi,
      W głupstwa wywarzone kuźni.
      Dziewczyna duby smalone bredzi,
      A gmin rozumowi bluźni".

      "Dziewczyna czuje - odpowiadam skromnie-
      A gawiedź wierzy głęboko;
      Czucie i wiara silniej mówi do mnie
      Niż mędrca szkiełko i oko.

      Martwe znasz prawdy, nieznane dla ludu,
      Widzisz świat w proszku, w każdej gwiazd iskierce.
      Nie znasz prawd żywych, nie obaczysz cudu!
      Miej serce i patrzaj w serce!"


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka