Dodaj do ulubionych

Jade, jade, jade...

27.07.07, 19:33
do Wroclawia, do moich bliskich i do mojej wnusi. I to jade sama, bedzie wiec
czas dla rodziny i dla siebie samej. Ide walizke pakowac, jutro bladym switem
wyjazd. Jak mnie dzieci do komputera dopuszcza to czasem zajze. Cale dwa
tygodnie... jesuuuu jak sie ciesze
Obserwuj wątek
    • maladanka Re: Jade, jade, jade... 27.07.07, 21:21
      no to wspaniale, najlepiej wdrap się od razu na wieżę kościoła św.Elżbiety w
      Rynku to za jednym zamachem zobaczysz prawie cały Wrocław, albo można windą
      wjechac na wieże Katedry - też daleko widać smile)
      Fajny Wrocław jest!
      • dankarol Re: Jade, jade, jade... 27.07.07, 21:31
        udanej podróży i wspaniałego pobytu we Wrocławiu życzę.
        • malwina52 Re: Jade, jade, jade... 28.07.07, 12:36
          bezpiecznej podróży i wielu milych doznan
          rodzinnych
          • zielona56 Re: Jade, jade, jade... 28.07.07, 18:06
            Już jestem na walizkach . W nocy wyruszamy do Szwardzwaldu. Odezwę się jak wrócę
            po 15 sierpnia . Pozdrawiam wszystkich forumowiczów . Zielona
            • e-baba Re: Jade, jade, jade... 28.07.07, 23:14
              Jedźcie, dziewczyny. Tylko Wam zazdrościć. Pięknych wrażeń zyczę.
              • dankarol Re: Jade, jade, jade... 28.07.07, 23:32
                Wspaniałego urlopu i pamiętajcie o nas
                • wiktoria53 Re: Jade, jade, jade..Grażynko 29.07.07, 21:20
                  nie zdążyłam złozyć życzeń przd Twoim wyjazdem, ale myslę ze zajrzysz tu będąc
                  juz w kraju. Życzę Ci więc samych wspaniałych chwil spędzonych w rodzinnym
                  gronie, miłych wrazeń i bardzo dobrego wypoczynku.
                  • wiktoria53 Re: Jade, Zielona 29.07.07, 22:16
                    Tobie również wspaniałego wypoczynku, dużo zwiedzaj, poznawaj i ciesz oko
                    pięknymi widokami.
    • banitka51 Re: Jade, jade, jade... 08.08.07, 14:49
      dojechałaś? a co z naszą kawą?
    • malwina52 Re: Jade, jade, jade... 13.08.07, 12:34
      i jak bylo?
      • grazyna10 Re: Jade, jade, jade...i juz wrocilam 13.08.07, 22:22
        Pierwszy tydzien spedzilam z dziecmi a zwlaszcza z wnuczka, bylo
        super. Poszlysmy do kina na Shreka 3 i do muzeum przyrodniczego.
        Razem wykonalysmy koszulki metoda dekupazowa. Mam nadzieje, ze
        wnusia pobyt babci zapamieta na dluzej. W drugim tygodniu dzieci
        pojechaly na wakacje a ja zostalam sama w domu. Ten czas poswiecilam
        mojej przyjaciolce, ktora bardzo przezywa moj wyjazd. Jak za starych
        dobrych czasow wloczylysmy sie po miescie, przysiadajac w ogrodkach
        kawiarnianych na piwo. Wlazlam na wieze Kosciola Garnizonowego, 320
        schodkow o zmiennej wysokosci i caly czas idzie sie w kolko, nie ma
        windy. Wlazlam ledwo zywa ale widok z gory wart byl tego wysilku,
        ostatni raz wchodzilam tam ok. 30 lat temu. Pojechalam tez na jeden
        dzien do Polanicy. Dwa tygodnie wypelnione wrazeniemi i jak zwykle
        nie udalo sie zrobic i zobaczyc wszystkiego co mialam zaplanowane.
        Teraz jest mi potrzebny jakis tydzien aby odpoczac po tych
        wakacjach smile)
        • maladanka Re: Jade, jade, jade...i juz wrocilam 14.08.07, 13:25
          Grażynko jesli nie masz zdjęć z wiezy to chętnie pokaże moje.A
          wiesz,kiedy kupowałam bilet na wieżę młody człowiek dokładnie
          upewnił się, czy wiem,że nie ma windysmile) Jakos mu podejrzanie pewno
          wyglądałam. I jeszcze dał mi swój numer komórki,że gdyby mi cos nie
          tak szło, to mam do niego dać znać. Kurcze, ciekawe czy by mnie po
          linie na dół spuszczali?
          • grazyna10 Re: Jade, jade, jade...i juz wrocilam 15.08.07, 22:01
            Zdjecia z wiezy mam tylko nie potrafie ich zamiescic na forum. Pokaz
            swoje, na pewno sa cudowne.
            Mnie nikt nie ostrzegal, ze nie ma windy ani nie proponowal pomocy
            jakby co, ale to chyba dlatego, ze wchodzilysmy we dwie z moja
            przyjaciolka. Bogu dzieki, ze moja klaustrofobia mi przeszla,
            jeszcze pare lat temu nie weszlabym na wieze, teraz nie mialam
            wiekszych problemow ale co sobie poziajalam to moje.

            ********
            Z trzech wiecznych rzeczy jakie znam: wieczne pioro, wieczna milosc
            i wieczna ondulacja, najtrwalsze jest to pierwsze
            ********
            • maladanka Re: Jade, jade, jade...i juz wrocilam 15.08.07, 23:30
              opis zamieszczania zdjęć krok po kroku jest na wątku komputerowym i
              w kąciku fotograficznym - powalcz- satysfakcja gwarantowana!smile)
              • del.wa.57 Re: Jade, jade, jade...i juz wrocilam 16.08.07, 16:18
                Odpoczełas juz Grazynko? to teraz do roboty,czekamy na fotki.
                • wiktoria53 No właśnie, Grażynko 04.09.07, 01:21
                  już odpoczęłaś po podróży, pokaż trochę zdjęcsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka