Cześć,
wracałem dziś do Kraka autem z rodzinnych stron i doszedłem do wniosku, że
zamiast się użalać nad swoim losem (chyba tak jak duża część z Was nie trawię
sylwestrów od kiedy jestem sam

, warto może zorganizować się w jakąś grupę i
z okazji nowego roku spotkać w jakiejś knajpce na drinku w pierwszych dniach
stycznia? Byliby chętni/chętne? Wszystkie single na poziomie około 30-tki mile
widziane. Jeśli nam się spodoba, następnym razem odwiedzimy jakiś klub,
skoczymy potańczyć. Przecież karnawał w pełni

A może w Krk już jest jakaś
grupa singlowych przyjaciół, otwarta na nowe towarzystwo? Czekam na
propozycje. Może zamiast drinków macie inny pomysł na pierwsze spotkanie w
gronie kilku osób?
Przy okazji dla wszystkich, którzy nie mają co dziś z sobą zrobić, albo (jak
ja) idą na imprezę "na siłę", życzenia, by ten sylwester jak najszybciej się
skończył, a następny był dla każdego z nas bardziej radosny i "nie na siłę"
(czytaj: w stosownym towarzystwie bliskiej osoby
Piotr
PS: Tylko błagam, nie zaczynajcie zaraz dyskutować co to znaczy "na poziomie"