Dodaj do ulubionych

ożywiło się

15.10.04, 21:13
fajnie, bo myślałam, że ja tu sama, a jeszcze Cigi mi tu wyjeżdża z długimi
zimowymi wieczorami
Obserwuj wątek
    • anula001 Re: ożywiło się 15.10.04, 21:58
      O dluuuugich zimowych wieczorach to niech mi tu nikt nie wspomina, plisssss. Bo
      to dziala na mnie raczej przygnebiajaco....
      • rybka_a Re: ożywiło się 15.10.04, 23:00
        na długie zimowe wieczory to ja mam zajęcie, posiedzę na forum i pogadam
        z wami i już mi będzie lepiej, żadnych dołów,
        to trochę jest taki stereotyp - jak jest samym to pebnie chciałoby się mieć
        koniecznie tą drugą połówkę, i ten stereotyp (oj, już o stereotypach na tym
        forum się coś mówiło, ale nie pamiętam w którym miejscu) rodzi się z zachowania
        takich dseperatek jak ta Iwonka, a swoją drogą co za nieszczęsliwa osóbka
        • anula001 Re: ożywiło się 15.10.04, 23:07
          co do zimowych wieczorow tez mam patent - fajna ksiazka, herbata. Jak cos w TV
          to i to moze byc. Lubie tez, wrecz uwielbiam gadac z siostra ( ma 23 lata) wiec
          sie fajnie dogadujemy. Czesto tez gadam na messengerze z przyjaciolka, ktora
          mieszka we Wloszech. No i teraz mam jeszcze forum singlowe, i wiem ze jesli
          bedzie ono nadal istnialo to doly beda rzadkoscia, bo ten, ktory prawie mi sie
          przyplatal w zeszla sobote odszedl jak tylko zalozylam forumwink) A co do
          ksiazek - czytalas te, o ktorej Ci wspominalam dzis na jakims watku???
        • dziubkaa Re: ożywiło się 15.10.04, 23:08
          to jest moim zdaniem tylko proba podkrecenia forum Kobieta bo jakos
          monotematycznie i nudnawo tam bywa...
          choc z drugiej strony pelno jest takich desperatek, ktore wpadaja na
          pomysl "lapania meza".
          Z nudow.
          braku innych pomyslow na zycie.
          Bo wszystkie kolezanki juz, a ja co? taka ladna, inteligentna i fru fru ale
          sama?
          Moze pod presja rodziny i otoczenia?
          Ale jakos watpie by na takie "lapanie" mozna upolowac cos fajnego :o)chyba tez
          takiego samego desperata, ktory szuka zony...
          No ale z braku doswiadczenia w "lapaniu mezow" bardzo jest mozliwe, ze sie
          jednak myle
          • rybka_a Re: ożywiło się 15.10.04, 23:12
            trochę tam wcześniej zaglądałam, i jeszcze na cosmopolitan, ale osłabiły mnie
            posty kopova, tego co ma też 12 lat,
            on może i ma więcej niż 12 lat, ale powinni go ubezwłasnowolnić, nasze cywilne
            przewiduje coś takiego smile)
          • anula001 Re: ożywiło się 15.10.04, 23:18
            Wiesz, nie powiem ze ja czasem nie odczuwam presji bycia single, i bywa ze mnie
            tez nie jest z tym OK, ale zeby porywac sie na jakies fix idee i lapac meza??
            co to znaczy?? I jak?? Albo odbijac - no to to juz mi sie w glowie nawet nie
            miesci, chyba za glupia na to jestem, ale jak mozna komus partnera odbic???
            chore i tyle.
            • dziubkaa Re: ożywiło się 15.10.04, 23:27
              no rozne "sporty ekstremalne" sa na swiecie
              jednych kreci kite surfing, a innych zonaci faceci
              a tak uprawiajac domorosla psychoanalize mozna by taka zdesperowana pania
              rozgryzc w nastepujacy sposob:
              przez tyle lat zajmowala sie glownie soba, studia, kariera, szkolenia, kursy,
              jezyki, balet, pianino... :o) nie wiazala sie z nikim "bo inwestowala w
              siebie"... dlaczego jej celem jest zonaty? bo to zwiazek bez przyszlosci
              zadnej, a ona w tym calym inwestowaniu w siebie nie wyksztalcila w sobie
              inteligencji emocjonalnej i zdolnosci rozwijania zwiazku... zonaty facet jest
              bezpiecznym wariantem zwiazku bez zwiazku
              ot taka psychologia z poradnika pani domu :o)
            • anula36 Re: ożywiło się 15.10.04, 23:27
              ja takim odbitym nei ufam, za chwile inna mi inna odbije takiego motylka z
              kwiatka na kwiatek..
              • rybka_a Re: ożywiło się 15.10.04, 23:32
                coś w tym jest, jak już któryś jest taki lover-boy, z domu żonaty, to adoruje
                soczyście po kilka panienek na raz, przynajmniej na moim podwórku to
                zauważyłam,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka