dziubkaa 21.10.04, 14:58 wczoraj mnie taki jeden demon znokautowal (emocjonalnie oczywiscie) ale juz sie podnioslam... chyba czy Was tez to czasem dopada? i jak z tym walczycie? jesli w ogole? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
anula001 Re: demony przeszlosci 21.10.04, 15:06 oj dopada czasem dopada. Zwykle wtedy jak cos sie w zyciu moim dzieje. Mysle, ze to dlatego ze bylismy razem 5 lat i on mnie zna chyba po prostyu tak dobrze. A dwa, ze wiem ze chcialby 'cofnac czas' i 'naprawic bledy'. Slowem chcialby zebym wrocila. Cos na zasadzie obsesji, bo w zeszlym roku bylam nawet przez chwile sledzona. ehh... Zwykle po takim przypominaniu sie mysle jakis czas nad sprawa, i zawsze dochodze do tych samych wnioskow... Odpowiedz Link
anula36 Re: demony przeszlosci 21.10.04, 15:21 Nie, a jesli tak to bardzo rzadko. NAuczylam sie domykac dzwi. Odpowiedz Link
dziubkaa Re: demony przeszlosci 21.10.04, 15:25 trzasnelam tymi drzwiami pol roku temu az zahuczalo ale na nieszczescie faceci, ktorych sie kochalo znaja na pamiec pin-kody do serca i duszy Odpowiedz Link
anula36 Re: demony przeszlosci 21.10.04, 15:33 dlatego odstrzelam nos kazdemu kto wytknie nos zza tych drzwi pytalyscie kiedys o zasady zyciowe- jedna z nich to calkowite i neiodwolalne zerwanie kontaktu ze wszystkimi bylymi. Odpowiedz Link
anula001 Re: demony przeszlosci 21.10.04, 15:39 Oj, znaja , znaja i pin-kody i slowa-klucze.... Odpowiedz Link
anula001 Re: demony przeszlosci 22.10.04, 10:47 Wlasnie wczoraj spotkalam sie z 'demonem przeszlosci' calkiem przypadkiem na ulicy i poszlismy sobie na mily, wieczorny spacerek. Bylo fajnie, sensownie sie nam gadalo... i to wszystko. Tak to moge sie spotykac, bez zalow, wspomnien i smutkow Odpowiedz Link
bambolinka Re: demony przeszlosci 22.10.04, 11:11 tak ci sie tylko wydaje, kotus...a za chwile bedziesz za nim tesknic. za dobrze to znam . i ciebie. papapa Odpowiedz Link
anula36 Re: demony przeszlosci 22.10.04, 11:28 dlatego demonom raz na zawsze mowimy nie Odpowiedz Link
anula001 Re: demony przeszlosci 22.10.04, 12:54 W sumie to smutne, i czemu sie tak wlecze za czlowiekiem??? Ale na pewno z nim nie chce byc, bo wiem czemu zerwalam. Fakt, ze wspomnienia odzywaja ... Ehhh, popieprzone to wszystko. Odpowiedz Link