01.02.05, 22:58
Tak sobie czytam te wypowiedzi i cytaty singli "z wyboru" i ciarki mi po
plecach chodzą - przypomina mi sie ile czasu zmarnowałem rozmieniając się na
drobne (singlowanie). Zanim zrozumiałem i dotarło do mnie co to jest życie,
tak tak też dla podkreslenia wyniosłości i odmienności od otoczenia
uwielbiałem bełkot in english a cytaty z filmów szczególnie .... miało to
dowodzic że jestem ponad szarą codzienność. Aż pojawił się ktoś kto udowodnił
mi że najwłaściwszy jest cytat z .... Króla Lwa, choć trzeba naprawdę
dorosnąc by go zrozumieć. Codziennie uwielbiam patrzeć jak rośnie moje małe
osobiste i jedyne ukochane maleństwo i codziennie żałuje każdego dnia kiedy
byłem xxxxxxxx (wstaw dowolne określenie w dowolnym języku) SINGIEL, rozumiem
jakim byłem kretynem porządkując w kółko dziesiątki marynarek i koszul sądząc
że to jest sens życia, a o człowieku świadczy zawód i zegarek.
Obserwuj wątek
    • zoskaanka Re: OJ.... 01.02.05, 23:02
      miło słyszeć o czyimś szczęściusmile
      ale większość z nas się nie rozmienia na drobne, bo nie czujemy się gorsi
      jako "pojedyńcze"
      tym bardziej, że nic na siłę, nie ma na mojej drodze nikogo dla kogo warto by
      żyć i dzielić radości, więc cieszę się sama... i też mi dobrze, nie dorabiam
      filozofii do tego
      • mariolka99 Re: OJ.... 01.02.05, 23:08
        Lepiej być samemu niż wiązać się "bo tak wypada" z kolejnym idiotą w życiu;D
        Nigdy moim celem życiowym nie był mąż i pięcioro dzieci.
        • 123456789a1 Re: OJ.... 01.02.05, 23:13
          smile
          kurcze jak bym siebie słyszał z przed paru lat.
          > Nigdy moim celem życiowym nie był mąż i pięcioro dzieci.
          zaraz tam 5-ro, nie wiem w jakim jesteś wieku ale uwazaj by nie skończyc z
          kotem albo pekińczykiem na kolanach, nie namawiam do "byleczego" ale jak się
          wyjdzie z roboty przed 20.00 i otworzy oczy to naprawdę świat może zawirować.
          • alter50 Re: OJ.... 01.02.05, 23:16
            sorry,dwa moje Persy maja sie dobrze,ale co to ma do rzeczy.Może nie
            pięcioro,ale mam,duże już i kochane,ale to nie zmienia postaci rzeczy...........
          • mariolka99 Re: OJ.... 01.02.05, 23:27
            Nie pracuję do 20-jestem na to zbyt leniwa;D Jest tyle fajnych rzeczy do
            zrobienia! A kota mam, i psa, i mnóstwo przyjaciół- a dzieci nie chcę wcale, i
            co z tego? Fajny facet- ok, super, ale życie jest zbyt piekne żeby być z jakimś
            palantem bo...(i tu sobie wpisz powody jakie chcesz)
            • 123456789a1 Re: OJ.... 01.02.05, 23:33
              mariolka99 napisała:

              > Nie pracuję do 20-jestem na to zbyt leniwa;D Jest tyle fajnych rzeczy do
              > zrobienia! A kota mam, i psa, i mnóstwo przyjaciół- a dzieci nie chcę wcale,
              i
              > co z tego? Fajny facet- ok, super, ale życie jest zbyt piekne żeby być z
              jakimś
              >
              > palantem bo...(i tu sobie wpisz powody jakie chcesz)


              Jakoś tak ta wypowiedź strasznie agresywna i radość życia z niej nie przemawiasmile
              nie namawiam do prokreacji i nie trzeba na mnie krzyczeć smile Z palantem nie
              warto być bez zadnego powodusmile
              • mariolka99 Re: OJ.... 01.02.05, 23:39
                Ależ ja nie krzyczę;D Ty masz swój sposób na życie -ja swój. Oboje jestesmy po
                swojemu szczęśliwi-i tego się trzymajmy;D
                • 123456789a1 Re: OJ.... 01.02.05, 23:44
                  mariolka99 napisała:

                  > Ależ ja nie krzyczę;D Ty masz swój sposób na życie -ja swój. Oboje jestesmy
                  po
                  > swojemu szczęśliwi-i tego się trzymajmy;D
                  Czy bedzie nie namiejscu jeśli zapytam o wiek? Ja np. tak samo myślałem i
                  mówiłem jak byłem w przedziale 25-29
        • alter50 Re: OJ.... 01.02.05, 23:14
          Jeżeli chodzi o idiotów ,to cos w tym jest,ale nie do końca...............
    • anisua Re: OJ.... 01.02.05, 23:11
      hmmm
      to,że tak wyglądało Twoje zycie singla nie oznacza ,
      ze inni też tak postepują..
      i wiem też,że to jak wygląda moje życie w tej chwili
      to nie do końca to ,o czy marzę..
      ale nie bede z tego powodu sie zamartwiać..
      i czekam na to ,co przyniesie mi los
      i troszke staram sie mu dopomócwink

      i tez ciesze sie ,ze Ci się udało znależc szczęsciewink)
      ale to już inna bajka
      • alter50 Re: OJ.... 01.02.05, 23:18
        Nigdy nie mozna przewidziec wieczorem,z kim obudzę sie rano..........
        • anisua Re: OJ.... 01.02.05, 23:24
          z którym kotem, co?wink)))))))
          albo kocicą..
      • 123456789a1 Re: OJ.... 01.02.05, 23:18
        Nie twierdzę że moje życie singla było złe ale stanowczo za długie (do35) z
        tych 15 lat naprawdę (z J. Black) niewiele zrobiłem ładnych zdjęc o których
        pamietam po 15 latach. Jakby przedtem przyszedł pan Black to napewno nie
        mógłbym z nim spokojnie pójść. Dziś znacznie odważniej mogę patrzeć w to co
        mnie czeka. A co do życia singli to w 99% jest ono bardzo podobne niestetysmile
        choć każdy odda głowe że jest jedyne i niepowtarzalne.
        • anisua Re: OJ.... 01.02.05, 23:23
          tylko,ze ja nigdzie nie twierdze,że jest rewelacyjnie w byciu singlem..
          ale trzeba przyjmować to, co zycie daje i cieszyć się z tego...
          • 123456789a1 Re: OJ.... 01.02.05, 23:24
            Ja tam myślę że nie trzeba czekać i brać co daje tylko łapać i wydzierac ile
            sie da ... bo szkoda czasusmile co bardziej agresywnym polecam.
            • anisua Re: OJ.... 01.02.05, 23:26
              hmm
              własnie od pewnego czasu próbuje wydzierać życiu rózne ..takie tam
              ale nie jest łatwowink
              • 123456789a1 Re: OJ.... 01.02.05, 23:29
                anisua napisała:

                > hmm
                > własnie od pewnego czasu próbuje wydzierać życiu rózne ..takie tam
                > ale nie jest łatwowink

                Pazurki naostrzyć, pewny wzrok i ..... do przodu..... nie ma 2-gich miejscsmile
                • anisua Re: OJ.... 01.02.05, 23:40
                  sspróbuje,ale ....wokól pełno innych kocicwink))))))
    • alter50 Re: OJ.... 01.02.05, 23:13
      Zegarek mam do dupy,zawód taki sobie,a czuje sie niezłym człowiekiem,cos chyba
      nie tak.........
      • zoskaanka Re: OJ.... 01.02.05, 23:15
        alter50 napisał:

        > Zegarek mam do dupy
        kup nowysmile
        ,zawód taki sobie,
        zmień, pokochaj albo co...
        a czuje sie niezłym człowiekiem
        NO I TO JEST TO, co masz najlepszegosmilesmilesmile
        ,cos chyba
        > nie tak.........
        Ty jesteś taksmile
        • alter50 Re: OJ.... 01.02.05, 23:19
          I to jest miłe........................... .
      • 123456789a1 Re: OJ.... 01.02.05, 23:21
        smile Czyli jeszcze trochę brakuje do bycia prawdziwym CITY SINGLEM, ale pewnie
        nic straconego nawet mając taki sobie zawód można odłożyć w pojedynke na lepszy
        zegarek smile
        • pacio Re: OJ.... 01.02.05, 23:31
          zdjąć Q&Q i założyć Longinesa, wink
          zresztą być i czuć się singlem to dwie różne sprawy.
          • 123456789a1 Re: OJ.... 01.02.05, 23:36
            mam BREITLING-a a w zasadze 2 i nie zmieniam bo 1. nie chcą się psuć a kasę
            wolę wydawać na tony bajek - jakos mnie to tera bardziej kręci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka