Dodaj do ulubionych

nawyki i narowy

03.02.05, 11:11
żeby nie było, że żeruję na cudzych wątkach:

jakie macie nawyki, które musielibyście zrezygnować (ukrócić) w razie
pojawienia się drugiego singla w waszym domu?

cha! kilka moich:

- kompletnie rozwalony plan życia i dnia: praca od 17-21, kino na 22, praca od
00 do 04, spanie 04-12 itd. do tego wyjazdy do Berlina co 2 tyg, itp
- odkurzanie i mycie podłóg w nocy (01-02 g)
- niezamykanie drzwi od łazienki (między innymi stoi tam kocia kuwetawink
- kąpiele w dowolnych porach (oczywiście, jeśli pracuję w domu ;P)
- picie winka (max 1 butelka dziennie, zwykle 1-2 lampki-do obiadu, potem do
kolacji)
- kompletny brak planowania finansów - nawet mnie to do szału doprowadza
- słuchanie radia przez cały dzień (nie mam TV w ogóle - na szczęście!)
- godzinne rozmowy przez telefon (znajomi, praca, Berlin - min 1 h/dzień)-nie
pytajcie o raachunki!!!
- gotowanie głównie, gdy jestem głodny
- nie jem mięsa

to chyba na tyle, a jak u Was?
Obserwuj wątek
    • coobad Re: nawyki i narowy 03.02.05, 11:35
      do tego dodam - kompletny brak zasłon/firan/żaluzji w oknach..hi hi. a to
      pierwsze piętro jest, po obu stronach domy... szczęśliwie, okno łazieniki
      wychodzi na ogródek
      ;P
      • anula001 Re: nawyki i narowy 03.02.05, 13:42
        mamo, masz tego trochesmile
        ja chyba troche za pozno spac chodze - wiec to musialabym zmienic.
        troche za glosno sie smiejesmile
        kupuje duzo kosmetykow, ktore potem zwykle leza gdzies bo nie mam kiedy uzywac,
        albo nie chce mi sie
        no i przyznaje sie ze mam czasem slomiany zapalsmile
        • el_nino Re: nawyki i narowy 03.02.05, 13:52
          - musialbym wczesniej wstawac i wczesniej chodzic do pracy, zeby moc wczesniej
          wracac do domu.
          - czesciej sprzatac smile
          - nie spedzac wiekszosci weekendow z kumplami
          - pomyslec czasem o przyszlosci
          - mniej pieniedzy na bzdury wydawac
          - pewnie jeszcze kota czesciej czesac, zeby nie mial tylu koltunow smile
        • pacio Re: nawyki i narowy 03.02.05, 13:53
          co w tych nawykach dziwnego ?
          w ostateczności można coś tylko zmodyfikować, np, godziny sprzątania wink
    • zoskaanka Re: nawyki i narowy 03.02.05, 16:37
      zmieniać niczego nie zamierzam, jak mi się trafi drugi singiel ze swoimi
      nawykami, to się będziemy musieli przyzwyczaić, przecież nie trzeba robić
      wszystkiego na zawołanie w ustalonym czasie, w okreslony sposóbsmile

      poza tym, nie wszystko da się zmienićsad
    • monikson Re: nawyki i narowy 03.02.05, 21:20
      Teoretycznie mogłabym wiele zmienić, ale po co?wink))
      Ale nawyki to ja mam, oj niestety...A jako singielka jestem już przyzwyczajona
      że nikomu to nie przeszkadzawink
      Ale myslę, że jak się bierze człowieka to z całym dobrodziejstwem inwentarza,
      czyli z narowami tyżwink
    • iwona2727 Re: nawyki i narowy 03.02.05, 21:33
      oj troszke by tego bylo, ale czy chcialabym zmieniac.. Boze, musialabym
      codziennie wieszac ubrania w szafach, i pewnie lozko scielic, i obiadki jesc, i
      pewnie jeszcze kolacje, no kotami to sie opiekuje, to spoko, wiem jak smile
    • jumar1 Re: nawyki i narowy 03.02.05, 21:38
      Jeśli naprawde dla kogos byłby to wielki problem to mógłbym jezdzić wolniej
      samochodem,ściagnac zapach z nawiewów powietrza,ogolic sie wieczorem(zwykle
      rano!)zrobic porzadek w papierach i gazetach....chyba tyle...reszta jest
      idealnasmilehahahasmile

      Pzdr.
      Jumar
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka