Dodaj do ulubionych

boję się

11.02.05, 19:27
ostatnio kilka takich tekstów przeczytałem i mi słabo...

student.man.olsztyn.pl/index.php?open=wasze&open2=nie_student
serwisy.gazeta.pl/cafe/1,57004,1886768.html
szkoła, praca, 1000 spraw, prawnicy, wyjazdy, garnitury, dom, kot, żona,
rodzina, wakacje, dzieci?!, awans, business-lunch, białe koszule, znowu
szczepienie dzieci, drzwi tzreba nasmarować, kochanie zapal światło bo nie
widzę, chyba już za późno żeby wychodzić, tak chętnie dziękuję jaki Pan miły,
kosiarka się zepsuła, czy ten krawat musi kosztować 300 złotych?!, czy możemy
już się położyć, chyba jadę zbyt szybko...

czy TO już was dopada?!
bo mnie jakoś codzień bardziej... crying((
Obserwuj wątek
    • mariolka99 Re: boję się 11.02.05, 19:36
      A mnie nie;D Jutro zakupy, oddaję to pieprzone zastępcze auto i
      luuuzzziiikkk;DDD
    • monikson Re: boję się 11.02.05, 19:44
      Hehe, wg listy studentem już raczej nie jestem, choć akurat teraz w lodówce mam
      więcej picia niż jedzeniawink)) Ale to o czym piszesz to nie mój świat, póki co
      się go nie obawiamsmile))
      A z drugiej strony... już bym nie chciała wrócić do studenckich czasów... to
      byly najpiękniejsze lata ale teraz chyba bym już tego nie przeżyławink))
      • coobad Re: boję się 11.02.05, 19:53
        > A z drugiej strony... już bym nie chciała wrócić do studenckich czasów... to
        > byly najpiękniejsze lata ale teraz chyba bym już tego nie przeżyławink))

        czyli jednak!!!
        słabnę! gdzie korkowiec, to skończę ze sobą od razu!!!
        • monikson Re: boję się 11.02.05, 20:06
          Spokojnie... wink Między nieustającą balangą a nierówno skoszonym trawnikiem,
          krawatem za 300 zeta i szczepieniami dzieci jest trochę miejsca... smile)))

          Więc ze strzelaniem sobie w głowę z korkowca w lasku za miastem jeszcze się
          wstrzymaj kilka lat smile))
          • coobad Re: boję się 11.02.05, 20:15
            aż już bezie za póżno i umrę z powodu krzywo skoszonego trawnika na atak serca?!

            o NIE!!!

            gdzie korkowiec?!
    • marcgo Re: boję się 11.02.05, 19:51
      To mnie ostatecznie dobilo!!!
      • coobad Re: boję się 11.02.05, 19:53
        ale co konkretnie? hę?
        • mariolka99 Re: boję się 11.02.05, 19:59
          Eee tam;D
        • marcgo Re: boję się 11.02.05, 20:05
          coobad napisał:

          > ale co konkretnie? hę?
          To,ze tak bylo prawie w 100%!
          I zle mi z tym.Jestem 2lata po studiach,pracuje,mieszkam w jednej z najbardziej
          wzietych stolic europy,zarabiam krocie-a jednak czegos mi brakuje!
          Od kilku dni mam "dolek"-teraz wiem dleczego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
          • coobad Re: boję się 11.02.05, 20:14
            no to od diagnozy do wyleczenia to jak za płot!
            powinieneś mi chyba podziękować! hi hiwink

            z tym dołkiem, to chyba pogoda...
            mnie rano poprawiła humor wariacka jazda moim turbo... wrrrrr... ;P
            właśiwie zawsze mi poprawia.. hi hi

            u mnie dochodzi chyba coś takiego, że w pracy mam taką adrenalinę, że nawet
            kłótnie z byłą jej nie przebijały... wszystko poza jest jakieś przyćmione,
            szare, za to kiedy wracam... znowu życie nabiera kolorów... smutne. ale prawdziwe.

            ale chyba bym się nie zamienił na pracę w sklepie suspicious
            to jak, marcin, wypuszczamy się żerować na miasto?!
            gdańsk to może nie sztokholm, ale może coś się ciekawego znajdzie.. hi hi
            proponuję taki scenariusz:
            wstępnie nawalamy się w domu,
            idziemy do knajpy,
            dopijamy flaszki przemycone w kieszeniach,
            demolujemy lokal,
            wracamy do domu.

            co ty na to? wink

            ps.
            Wchodzi facet na dyskotekę w Wołominie.
            Przy wejściu zatrzymuje go ochroniarz i pyta:
            - Ma pan pistolet?
            - Nie.
            - A może ma pan nóż?
            - Nie.
            - Siekierę?
            - Nie.
            - Kastecik?
            - Nie, nie mam nic.
            Ochroniarz rozbija o schodek butelkę, daje mu tulipana i mówi:
            - To niech chociaż to pan weźmie...
            • marcgo Re: boję się 11.02.05, 20:24
              coobad napisał:

              > no to od diagnozy do wyleczenia to jak za płot!
              > powinieneś mi chyba podziękować! hi hiwink
              >
              > z tym dołkiem, to chyba pogoda...
              > mnie rano poprawiła humor wariacka jazda moim turbo... wrrrrr... ;P
              > właśiwie zawsze mi poprawia.. hi hi
              >
              > u mnie dochodzi chyba coś takiego, że w pracy mam taką adrenalinę, że nawet
              > kłótnie z byłą jej nie przebijały... wszystko poza jest jakieś przyćmione,
              > szare, za to kiedy wracam... znowu życie nabiera kolorów... smutne. ale
              prawdzi
              > we.
              >
              > ale chyba bym się nie zamienił na pracę w sklepie suspicious
              > to jak, marcin, wypuszczamy się żerować na miasto?!
              > gdańsk to może nie sztokholm, ale może coś się ciekawego znajdzie.. hi hi
              > proponuję taki scenariusz:
              > wstępnie nawalamy się w domu,
              > idziemy do knajpy,
              > dopijamy flaszki przemycone w kieszeniach,
              > demolujemy lokal,
              > wracamy do domu.
              >
              > co ty na to? wink
              >
              > ps.
              > Wchodzi facet na dyskotekę w Wołominie.
              > Przy wejściu zatrzymuje go ochroniarz i pyta:
              > - Ma pan pistolet?
              > - Nie.
              > - A może ma pan nóż?
              > - Nie.
              > - Siekierę?
              > - Nie.
              > - Kastecik?
              > - Nie, nie mam nic.
              > Ochroniarz rozbija o schodek butelkę, daje mu tulipana i mówi:
              > - To niech chociaż to pan weźmie...
              Stary-gdzie Ty byles jak ja studiowalem???
              Moja krew!!!smile
              Tylko z tym Stotholmem nie trafiles!
              -København
              Na nastepny urlop wpadam do Gdanskasmile))
              • coobad Re: boję się 11.02.05, 20:28
                ja, oczywiście, zapraszam wink))
                kiedy wpadasz?
                bo next wyson mamy zlocik mały w Gdansku, to może już jakieś kluby odbudują...
                bo ja się chyba jednak wypuszczam...

                (nie bój nic! nawet jak mnie jakaś złapie, to pewnych rzeczy nie odpuszczę - w
                tym nocowania przypadkowych osób.. hi hi.. zawsze miałem o to przeboje, ale co tam!)
                • marcgo Re: boję się 11.02.05, 20:52
                  coobad napisał:

                  > ja, oczywiście, zapraszam wink))
                  > kiedy wpadasz?
                  > bo next wyson mamy zlocik mały w Gdansku, to może już jakieś kluby odbudują...
                  > bo ja się chyba jednak wypuszczam...
                  >
                  > (nie bój nic! nawet jak mnie jakaś złapie, to pewnych rzeczy nie odpuszczę - w
                  > tym nocowania przypadkowych osób.. hi hi.. zawsze miałem o to przeboje, ale
                  co
                  > tam!)

                  Stary!-bratnia dusza!jestes!
                  Planuje wyjazd latem(czerwiec-lipiec)
                  Obecnie bardzo zajetysmile
                  Ale obiecaj,ze nie rozjebiemy zadnego klubu!-musze byc bardzo poprawny!-taka
                  praca!
                  A jeszcze mi napisz gdzie w Gdansku kupi fajne pomykadelkoo-takie na polskie
                  drogi.Znasz jakies uczciwe komisy lub cos w tym stylu?-bo przecie do wroca
                  musze czyms dojechac!
                  pozdrawiam
                  • coobad Re: boję się 11.02.05, 21:04
                    Ty z wrocławia?! swój chłop!
                    strasznie fajnych ludzi mam we wrocku, tylko drogi tam - koszmar! zwłaszcza w
                    centrum!

                    no to się zastanów: impreza albo zdrowie! wybór należy do Ciebie.. hi hi
                    mnie dla odmiany premię w pracy dają za demolki, jak to w reklamie.. hi hi
                    a jak furę rozbije, to nie wiem, co z kasą zrobić!!!
                    więc zwykle furą ładuję się do lokalu, muzyka cichnie, ludzie pierzchają, szkło
                    leci... wszędzie pełno szkła, połamane stoliki, wylane drinki...

                    potem przyjeżdża policja, odwożą mnie do domu, wrak holuja na parking policyjny,
                    a właścicielowi tłumaczą, że pewnie ktoś po pijaku krzesłami rzucał i żeby
                    lepiej sprawdzali kogo wpuszczają, bo im koncesje zabiorą!

                    co do komisów, to ja bym chyba z używanych to BMW w niemcach kupował, jakby
                    przyszło co do czego... no i baaaaardzo sobie chwalę nowy samochód ;PPPP

                    komisy to wszystkie oszukują, ale te przy dilerach mniej...
                    masz jakieś konkretne typy? albo określoną kasę? bo może na krótko to lepiej
                    furę wynająć? bo po co Tobie potem kłopot z autem w polsce?
                    • marcgo Re: boję się 11.02.05, 21:18
                      Jaki klopot?-brata mam 19letniego.
                      do tej pory wynajmowalem i zaplacijem juz tym pasozytom ok.4tys.to koniec!
                      tutaj mam sluzbowe auta,wiec nie mam problemu-ale w polsce nie chce byc
                      klopotem dla rodziny i musze miec swoje w razie w...jestem w stanie
                      zainwestowac w mojego obijackiego brata ok.25-30tys.
                      • coobad Re: boję się 11.02.05, 21:32
                        tobym chyba skode fabie nową kupił:

                        ani szpanerska, ani droga, ani atrakcyjna dla złodziei.
                        a co nowe to nowe: gwarancja, tańsze ubezpieczenie, koła zimowe, wszystko za tą
                        cenę dostaniesz, a brat nie będzie szalał...
                        twarde zawieszenie, ale są tacy co chwalą

                        (np. moj ojciec - dopóki octavią jeździł. teraz ja się śmieję że jaki z niego
                        sportowiec w audi a6? toż to jakbyś łóżkiem wodnym jeżdził po gołoledzi! mały
                        zakręcik, 100km/h i już lądujesz na boku... ESP się co chwilę włącza... a przy
                        hamowaniu to przedni zderzak prawie zawadza o ziemię...wink

                        bo wiesz, młody brat + BMW to niedobre połączenie... ja też nie jestem pewien,
                        czy bym chciał... no i tylni napęd... trzeba umieć takim cholerswem jeździć -
                        wiem bo jeździłem jakiś czas benzynowym oplem omegą 2,6 T z tylnim napędem.. to
                        była jazda.. big_grinDD hi hi

                        przyjedź, to coś wymodzimy na miejscu, bo to trzeba z tydzień poświęcić. a tak
                        szczerze, to bym chyba we wrocku poszukał, a jechał pociągiem albo wynajętym...
                        bo co? z każdą reklamacją do Gdańska?
              • marcgo Re: boję się 11.02.05, 20:29
                No nie!-ryjek mi sie cieszy!
                Po ch...j ja sie martwie,ze jestem sam itd.fajnie mi!
                dzieki stary,dzieki...
                • anima Re: boję się 11.02.05, 20:54
                  internet zbliża ludzi.
                  tongue_out
    • cafe_justysia Re: boję się 12.02.05, 17:55
      A mnie nie zdarza się tak często...ale czasem mam tak mało czasu dla siebie...a
      czasem przez swoje lenistwo odkładam coś na później i potem nie mogę się z
      niczym wyrobić...Czasem czuję,że tracę najlepsze lata swojej młodości...może
      kiedyś będę dobrze wspominać ten czas...
    • ballbreaker Re: boję się 12.02.05, 19:09
      uff, ulzylo mi jak cholera... bo mi wmawiali niedawno ze sie starzeje... ale
      nadal mi sie zdarzaja kilkudniowe popijawy na ktorych sie w ogole nie
      trzezwieje i nadal czuje ten pociag do znakow drogowych po pijaku big_grin ide sie
      najebac ze szczescia! big_grin
      • pacio Re: boję się 12.02.05, 19:46
        dotyczy pracowników, dlatego nim nie jestem wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka