Dodaj do ulubionych

plusy singlowania ;)))

28.02.05, 13:01
O minusach już było... i wystarczy!!
A jakie zauważacie plusy?
ja się jeszcze zastanowię...
Obserwuj wątek
    • anula001 Re: plusy singlowania ;))) 28.02.05, 13:03
      duzo czasu dla siebie, rozwjanie zainteresowan, spotkania bezkarne ze znajomymi
      i przyjaciolmismile
    • ancia_m Re: plusy singlowania ;))) 28.02.05, 13:06
      Podstawa: nie musze sie nikomu tłumaczyć gdzie ide/gdzie jade i z kim smile
      A nad reszta pomyślę smile
    • beate1 Re: plusy singlowania ;))) 28.02.05, 13:55
      najlepsze ciągle przed nami smile
    • lady_milka Re: plusy singlowania ;))) 28.02.05, 14:13
      możesz iść z kim chesz i gdzie chcesz, możesz bezkarnie podrywać obcych facetów,
      możesz iść ubrana jak chcesz bez wypominania i wypić tyle ile chcesz (w
      granicach rozsądku oczywiście)w każdej chwili możesz jechac na wakacje i jedynie
      konsultwać to z firmą żeby tylko dostać akurat wolne, nie musisz słuchać o ty
      jaki to on miał ciężki dzień, poprostu jesteś sama i jest bosko
    • kawoszka78 Re: plusy singlowania ;))) 28.02.05, 14:32
      - tak, regularnie umawiam się z przyjaciółmi na piwko i nie muszę konsultować,
      czy ktoś mi przypadkiem tego wieczoru już nie zaplanował, swobodę mam dużą
      - mogłam się spakować i po prostu wyjechać na studia za granicę i to zrobiłam i
      było bosko, ach, jeszcze łezka się w oku kręci
      - a spódnicę zakładam, tylko wtedy, kiedy to JA mam na to ochotę
      - i jeszcze jedno, żyję baaaaaardzo szybko i nie słucham już narzekań, że nie
      mam czasu na nic... wręcz przeciwnie... czas mam na wszystko, na co chcę go
      mieć!!
      • tamara_t Re: plusy singlowania ;))) 01.03.05, 19:56
        kawoszka78 napisała:

        > - tak, regularnie umawiam się z przyjaciółmi na piwko i nie muszę
        konsultować,
        > czy ktoś mi przypadkiem tego wieczoru już nie zaplanował, swobodę mam dużą
        > - mogłam się spakować i po prostu wyjechać na studia za granicę i to zrobiłam
        i
        >
        > było bosko, ach, jeszcze łezka się w oku kręci
        > - a spódnicę zakładam, tylko wtedy, kiedy to JA mam na to ochotę
        > - i jeszcze jedno, żyję baaaaaardzo szybko i nie słucham już narzekań, że nie
        > mam czasu na nic... wręcz przeciwnie... czas mam na wszystko, na co chcę go
        > mieć!!

        ------------------------
        to chyba jednak największe plusy. smile) z tą spódnicą - trafiłaś w dziesiątkę!!
        hi hi hi smile))
        Jednak z reszta jakoś nie mam problemu...
    • oleyu Re: plusy singlowania ;))) 28.02.05, 14:47
      HAha, plusy to oczywiście że porabiam co chce, gdzie chce i z kim chce.
    • yoza Re: plusy singlowania ;))) 01.03.05, 17:52
      nie muszę do nikogo dzwonić gdy postanowię zostac na piwku do ranasmile)))
    • beate1 Re: plusy singlowania ;))) 01.03.05, 19:46
      coś mało tych plusów
      • yoza Re: plusy singlowania ;))) 01.03.05, 19:58
        mogę mieć bałagan w domu i nic nikomu do tego
        mogę miec pustą lodówkę i nie gotować jak mi się nie chce
        mogę sobie urządzić "pracownię" na stole i na blatach w kuchni i nikt nie
        marudzi, że wszystko zajęte
        wydaję pieniądze an co chcę i nie słyszę ciągle że na cos zabraknie (w końcu
        sama to wiem i jeśli chcę zaszaleć to szaleję
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka