bmwariat 21.04.05, 19:37 co sie dla was liczy?? i nie ściemniać tylko wykazaćsie szczerościa Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mariolka99 Re: Wyglad czy charakter? 21.04.05, 19:49 bmwariat napisał: > a bardziej? Ja super gość z charakterem to może byc brzydal. A reszta musi nadrabiać;] Odpowiedz Link
werra No sama nie wiem bo ja mam taki problem........... 21.04.05, 20:01 przeczytaj następną moją wypowiedź ok? Może Ty mi coś poradzisz.Do tego jeszcze dodam że i on i ja szalejemy za sobą jak nikt za nikim jestem pewna na 10000000000000% że byłąbym z nim szczęśliwa!!! Ale nie mogę jak na razie zaakceptować jego wyglądu ( a najgorsze jest to że nie mogę o nim zapomnieć i szukać sobie innego i z charakterem i wygladem bo ja jego wnętrze poprostu szalenie kochammmmmmmmm ) Odpowiedz Link
coobad słabizna :/ 23.04.05, 02:19 mam chiba podobnie... dziewczyna, z którą przyjaźnię się od ładnych paru lat, myślimy identycznie, uwielbiamy się po prostu tylko... no właśnie... jej wyglądu nie mogę zaakceptować (( jako koleżanki jak najbardziej, jako kobiety mojego życia... nie poza tym, w razie porażki związku, można stracić przyjaźń... no i do tego, obawiam się że ona może być we mnie zakochana... jakby nie patrzał, dupa z tyłu.. hihi Odpowiedz Link
anisua Re: Wyglad czy charakter? 21.04.05, 19:48 liczą się oba... ale nie taka uroda z okładek, nie typ faceta modela przy pierwszym spotkaniu zwraca się uwagę na początku na walory fizyczne, bo to pierwsze, co rzuca się w oczy to, czy facet dba o siebie..itp.. ale potem.... sama fizycznośc nie wystarcza) przeważa zdecydowanie charakter a nad wyglądem można zawsze popracować.... a poza tym dla każdego z nas piękno inaczej się wyraża... ja wolę kogoś z kim popłynę na jednej fali.... Odpowiedz Link
emeg Re: Wyglad czy charakter? 21.04.05, 22:17 na pierwsze trzy spotkania wygląd potem zdecydownie charakter Odpowiedz Link
jeanne_n Re: Wyglad czy charakter? 21.04.05, 19:46 60 do 40 dla charakteru, no może czasem 65 do 35 i NIE uwierzę, jak ktoś napisze, że TYLKO charakter jest ważny Odpowiedz Link
werra Re: Wyglad czy charakter? 21.04.05, 19:54 Zadałam jakiś czas temu to samo pytanie co Ty ) i szczerze mówiąc po równo musi być wg mnie!ponieważ jakieś pół roku temu poznałam faceta wręcz wspaniałego istny ideał z charakteru ale wygląd ( tragedia-z góry przepraszam wszystkich nie przystojnych facetów!!!! Może powiem tak bardzo ważny jest charakter ale wygląd musi być co najmniej nie odstraszający a u tego faceta którego poznałam jest bardzo źle.Między innymi dlatego nie możemy być razem chociaż wspaniale się rozumiemy ( nie mogę tego przeżyć że właśnie tak jest : (( przecież osoba płci przeciwnej powinna choć trochę pociągać drugą fizycznie prawda? Odpowiedz Link
temeda24 Re: Wyglad czy charakter? 22.04.05, 10:13 ja sie z toba w zupelnosci zgadzam, bo nawet jesli ktos powala mnie intelektualnie, a nie powiem, bardzo mi to u faceta imponuje, to jesli jeslt dla mnie aseksualny, to z tego nic nie bedzie, pomimo moich wielkich checi wiem cos o tym - wlasnie drugi raz to w zyciu przerabiam i nie wiem, co mam zrobic, wybrac cos takiego bez porywu, czy czekac jeszcze?? ale na co?? no i oczywiscie w druga strone to dziala tak samo - zajebisty przystojniak z sianem w glowie nic dla mnie nie znaczy uroda jest wzgledna, czasem sie zdarza, ze jakis "brzydal", jest szalenie meski bo jego feromony przyciagaja pozdr Odpowiedz Link
monikson Re: Wyglad czy charakter? 21.04.05, 20:08 Niestety ta chemia, która sprawia że ludzie się sobie podobają jest ważna, nawet bardzo... Ale zazwyczaj i tak wygrywa charakter, tylko na takie poznanie trzeba dać sobie czas No i jeszcze kwestia czy wygląd to twarz i ciało, które mamy dane z natury i raczej się tego nie zmienia czy chodzi o ubiór, styl i ogólne zadbanie czyli to nad czym sami pracujemy Bo to drugie też swiadczy trochę o charakterze... Odpowiedz Link
mariolka99 Re: Wyglad czy charakter? 21.04.05, 20:16 Dopowiadam: brzydal z charakrerem, na którego mam ochotę;] Nieraz jak się z kimś trochę poprzebywa to nagle się okazuje że to moze być zupełnie smaczny kąsek...;] Odpowiedz Link
beate1 jest jeszcze gorzej 21.04.05, 20:36 Liczy się wygląd, charakter i coś jeszcze (w odwrotnej kolejności ). A jakie to wszystko powinno być, wiadomo dopiero po fakcie (albo raczej w trakcie) Odpowiedz Link
tamara_t charakter 21.04.05, 20:45 Nie lubię wymuskanych facetów jak laleczka. Nie lubię też latynoskich przystojniachów. W ogóle lubię jak facet jest tylko ciut od diabła przystojniejszy. Wolę być zniewalana charakterem, bo to w nim zostanie - kto mnie na emeryturze zabawiał konwersacją będzie??? hi hi )) Oczywiście nie każdy ciut przystojniejszy od diabła się nada, to jasne - są typy facetów, których nie strawię. Wygląd nie jest bez znaczenia, ale jak charakteru facet nie ma, to choćby był misterem świata - nie ma szans. To tak oględnie rzecz ujmując. Choć to skomplikowana sprawa wbrew pozorom )) Odpowiedz Link
anisua a chłopczyki się też wypowiedzą??? 21.04.05, 20:48 czy za pewnik mamy przyjąć,że liczy się tylko wygląd?))) Odpowiedz Link
tamara_t Re: a chłopczyki się też wypowiedzą??? 21.04.05, 20:54 wiesz, ja myslę, że to jest trochę jak z nami - pierwsza weryfikacja -> spojrzenie i ocena atrybutów [hi hi hi], potem poznajemy go/ją, jeśli jest ok, wracamy do atrybutów i oceniamy czy wchodzimy w temat czy nie Tyle że u nas dłuższy i ważniejszy jest 2 etap, u facetów oba są krótkie, ale 1. i 3. sa ważniejsze Odpowiedz Link
pauli7 Re: a chłopczyki się też wypowiedzą??? 21.04.05, 20:54 ja nie chlopczyk, ale tez sie wypowiem) liczy sie i jedno i drugie jestem estetka, nic na to nie poradze, musze moc patrzec sobie na przystojnego faceta) wiem, ze da sie polaczyc urode z charakterem [hehe i nie mam na mysli siebie] - sprawdzilam, skoro moj ex taki byl (jest, bo nadal zyje i nadal mam o jego charakterze i wygladzie bardzo dobre zdanie) to wiecej takich musi gdzies byc a ze na starosc czlowiek brzydnie - hmm, no tak, ale za to we wspomnieniach pozostaje sie pieknym Pauli Odpowiedz Link
zapalniczka Re: Wyglad czy charakter? 21.04.05, 21:04 a co jak ktos nie ma ani wygladu ani charakteru? Odpowiedz Link
pauli7 Re: Wyglad czy charakter? 21.04.05, 21:35 moja droga, kazdy ma jakis wyglad i jakis charakter))))))) inna sprawa, czy pasuja one reszcie swiata)) albo nie reszcie swiata, wazne, zeby jednej osobie pasowaly) Pauli Odpowiedz Link
zapalniczka Re: Wyglad czy charakter? 21.04.05, 21:38 przeciez wiem... to taka mala prowokacja Odpowiedz Link
bmwariat Re: bmwariat 22.04.05, 10:06 kiedyś bardziej patrzyłem na wygląd, urodę..ale to było za czasów nastoletnich teraz patrze głównie na charakter, ale nie w całości. Odpowiedz Link
beate1 Re: bmwariat 22.04.05, 10:12 nie w całości znaczy na charakter nie w całości z wygladem czy nie na cały charakter? czy możźe jeszcze coś innego? Odpowiedz Link
bmwariat Re: bmwariat 22.04.05, 10:19 Nie tylko charakter w całości..wygląd też ma znaczenie ale nie taki wielkie jak charakter Odpowiedz Link
suza Re: Charakter 22.04.05, 09:45 charakter wygladu )) Jestem wzrokowcem, jak chlopaki. Ale NIE kreca mnie chlopcy z reklam meskich golarek i krawacikow. Jak mnie facet rozbroi osobowoscia, barwa glosu, poczuciem humoru, to jestem w stanie nawet wąsy wybaczyc Odpowiedz Link
anisua Re: Charakter 22.04.05, 22:10 suza napisała: > > Jestem wzrokowcem, jak chlopaki. to tak jak ja) > Ale NIE kreca mnie chlopcy z reklam meskich golarek i krawacikow. mnie tez nie... > Jak mnie facet rozbroi osobowoscia, barwa glosu, poczuciem humoru, to jestem w > stanie nawet wąsy wybaczyc o mamo... wąsom i brodom mówię niee) ale taki zarost jednodniowy....mmmmmmmm co innego bym wybaczyła ....) Odpowiedz Link
wenecka Re: Charakter 22.04.05, 09:46 si, charakter. zawsze faceta (kobiete zresztą też) można poddać tuningowi. choć czasami i to nie pomaga. Odpowiedz Link
losiek75 Re: Charakter 22.04.05, 10:04 nie ma ludzi brzydkich sa tylko wypaczone oczekiwania sniady brunet, wysoki blondyn Odpowiedz Link
wenecka Re: Charakter 22.04.05, 10:07 tak, w szczególności oczekiwania mężczyzn co do wyglądu kobiet. możeby by tak wreszcie w drugą stronę zaczęło być, to by było na kogo popatrzeć. Odpowiedz Link
suza Re: Charakter 22.04.05, 10:08 losiek75 napisał: > nie ma ludzi brzydkich sa tylko wypaczone oczekiwania > sniady brunet, wysoki blondyn sniady blondyn Zgadza sie. Mamy Bog wie jakie wymagania, a sami nie jestesmy osmymi cudami swiata (mowie za siebie ) Wyglad charakteru )) "Nie ma brzydkich kobiet, tylko wina czasem brak" Odpowiedz Link
temeda24 Re: Charakter 22.04.05, 10:16 to jak wytlumaczycie te wszystkie parki typu (nie zamierzam nikogo urazic, ale tak dla jasnosci pisze): jedna osoba jest piekna a druga szaromyszowata albo wrecz nieladna???? Odpowiedz Link
wenecka Re: Charakter 22.04.05, 10:17 po prostu ma inne zalety, którymi nadrabia brak urody. Odpowiedz Link
temeda24 Re: Charakter 22.04.05, 10:27 jasne, tez tak mysle, ale nieraz zastanawiam sie nad tym, dlaczego czesto wybor pada na osobe mniej przebojowa, mniej urodziwa i bardziej stonowana, nawet mniej inteligentna, no mam nawet kilka takich przypadkow w rodzinie, stad moje pytanie bo mi sie wydaje, ze to jest typ zrobienia sobie jakiegos zaplecza, czy moze chec dominacji? a sama juz nie wiem, to pewnie skutki wczorajszych % Odpowiedz Link
temeda24 Re: Charakter 22.04.05, 10:36 myslisz, ze to jest jedyny powod?? skoro ktos max dlugo byl singlem i mial jakies wymagania, to nagle to sie zmienia?? hmmmmmmmmm to cos tu na tym swiecie jest nie tak Odpowiedz Link
wenecka Re: Charakter 22.04.05, 10:39 znam kilka takich przypadków. kobiety wzięły sobie w ostatecznej ostateczności i determinacji, żeby nie być same, takich ciuli za męża, że ja bym nawet, jak to mawiał jeden z moich exkochanków, obesranym patykiem ich nie trąciła. Odpowiedz Link
temeda24 Re: Charakter 22.04.05, 10:42 otoz to, ale uwazasz, ze to tylko w akcie desperacji sie dzieje? bo mi sie wydaje, ze ttakie postepowanie jest na porzadku dziennym i w dodatku z pelna swiadomoscia zaplanowane Odpowiedz Link
losiek75 Re: alez ja jestem full optymist;) nt 22.04.05, 10:45 taka co widzi szklanke do polowy pusta Odpowiedz Link
temeda24 Re: alez ja jestem full optymist;) nt 22.04.05, 10:48 hehhe wiesz, troche racjonalizmu jeszcze nikomu nie zaszkodzilo a ty ktora strone obierasz? Odpowiedz Link
losiek75 Re: alez ja jestem full optymist;) nt 22.04.05, 10:55 ja widze do polowy pelna - czasami Odpowiedz Link
temeda24 Re: alez ja jestem full optymist;) nt 22.04.05, 10:57 no to widze jestesmy po tych samych pieniadzach Odpowiedz Link
thomix Re: Wyglad czy charakter? 22.04.05, 22:32 to tak jak z pytaniem "mieć czy być" i jedno i drugie)))) Odpowiedz Link
thomix Re: Wyglad czy charakter? 22.04.05, 22:40 to zależy co jest celem jesli krótkofalowo, to wygląd wyżej,a jeśli chodzi o charakter to wystarczy żeby tylko cech psychopatycznych nie wykazywał)) a jeśli długofalowo, to zdecydowanie charakter jest najważniejszy. tak sobie przeczytałem to co napisałem i stwierdzam że oryginalny to ja nie jestem)) Odpowiedz Link
beate1 Re: Wyglad czy charakter? 23.04.05, 12:29 > tak sobie przeczytałem to co napisałem i stwierdzam że oryginalny to ja nie jes > tem)) tym lepiej, bo chodzi o to, żeby nadawać na tych samych falach )) Odpowiedz Link
thomix Re: Wyglad czy charakter? 23.04.05, 14:59 no to ja nadaję na tyle szerokofalowo że zawsze z kimś kontakt znajdę i nawet nie moduluję i nie szyfruję za mocno)))) Odpowiedz Link
coobad Re: Wyglad czy charakter? 23.04.05, 02:37 ja odpowiem inaczej: liczy się, niestety, wysoki poziom wszystkich parametrów uroda fizyczna, atrakcyjność zarówno fizyczna, emocjonalna jak i intelektualna, charakter itp... średnia na poziomie co najmniej 85%, żaden nie niższy niż 70%... czy daję to samo w zamian? nie wiem... na szczęście KOMPLETNIE nie umiem ocenić urody facetó, więc śmiało i bez obaw spoglądam do lustra co rano <lol> a jak czasem wiem że wyglądam jak dupa z uszami, to mi to kompletnie WISI PP i teraz już wiecie, dlaczego o w pół do trzeciej w nocy z piątku na sobotę, siedzę przed kompem i przeganiam wirtualne myszy z komórek odległych o 500 km <rotfl> Odpowiedz Link
cafe_justysia Re: Wyglad czy charakter? 23.04.05, 10:58 No oczywiście że...hę,pewnie myśleliście,że charakter,co??? ) No na początku zawsze wygląd,a charakter to się okazuje "w miarę jedzenia" ) Odpowiedz Link
bmwariat Re: Wyglad czy charakter? 23.04.05, 11:31 Już pisałem..jak byłem młodszy o te 10 lat..to patrzyłem na wygląd, ale byłem szczeniakiem wtedyTeraz jest już inaczej Uroda ucieknie, a charakter zostaje Odpowiedz Link
dzika_zdzicha Re: Wyglad czy charakter? 23.04.05, 11:45 przekonałam się ostatnio, że wygląd ma dla mnie niewielkie znaczenie - serio! liczy się bardziej charakter i to, czy ten facet mnie pociąga fizycznie (bez tego ani rusz, sorki!). a pociągają mnie różni... ))))) mam oczywiście swój typ faceta, ale to nie znaczy, że inni nie będą mi się podobać. Odpowiedz Link
bmwariat Re: Wyglad czy charakter? 23.04.05, 11:49 a ja mam tyle ze..musi sie ładnie śmiac i lubi sie smiac i musi mieć to cos co spowoduje, ze inaczej spojrzeć możnaale prosze..nie da sie tego wytlumaczyc, bo to sie czuje Odpowiedz Link
suza Re: Wyglad czy charakter? 23.04.05, 12:19 bmwariat napisał: > a ja mam tyle ze..musi sie ładnie śmiac i lubi sie smiac i musi mieć to cos > co spowoduje, ze inaczej spojrzeć możnaale prosze..nie da sie tego > wytlumaczyc, bo to sie czuje zgadzam sie z przedmowca )) Odpowiedz Link
anisua Re: Wyglad czy charakter? 23.04.05, 12:20 bmwariat napisał: > a ja mam tyle ze..musi sie ładnie śmiac i lubi sie smiac i musi mieć to cos > co spowoduje, ze inaczej spojrzeć możnaale prosze..nie da sie tego > wytlumaczyc, bo to sie czuje oj rozumiem dokładnie , o czym mówisz.... Odpowiedz Link
anisua ale jest jeszcze jedna rzecz..bardzo istotna.... 23.04.05, 12:33 skąd się znamy... jeśli kogoś spotykamy w realu to pierwsze rzucają sie walorki fizyczne, dopiero potem rozmowa, wspólne tematy, pasje... czasem nie dajemy szansy ...a może powinniśmy? a czasem widujemy kogoś, rozmawiamy, poznajemy się i zaczynamy zwracać uwagę, nawet jeśli na ulicy nie ogladnęlibyśmy się... inaczej jest też jeśli znajomość rozwija się w necie... tutaj najpierw poznajemy czyjeś wnętrze...to moze dużo powiedziane ale najpierw widzimy jego myśli, jak patrzy na pewne sprawy, a dopiero potem jak wygląda.... może czasem warto dać szansę tej drugiej osobie... bo trudno człowieka poznać po jednym spotkaniu czy po jednym emailu... Odpowiedz Link
bmwariat Re: ale jest jeszcze jedna rzecz..bardzo istotna. 23.04.05, 12:57 Jeśli już się z kimś umówiłem to sie spotkam, nie uciekne jakaby ta osoba nie była i jakby nie wyglądała. Równie dobrze ona może uciec lub nie.. Odpowiedz Link
losiek75 Re: ale jest jeszcze jedna rzecz..bardzo istotna. 23.04.05, 13:05 nie oceniaj a nie bedziesz oceniony mysle, ze problemem jest oceninie ludzi. Spotykamy kogos i zaczynamy oceniac wyglad, slowa, charakter a bardzo czesto mozna bardzo wartosciowego czlowieka skreslic oceniajac jedynie po pozorach. Sadze, ze jest to problem dzisiejszych czasow. Zyjemy szybko, staramy sie robic kariery i w tym zyciu nie ma miejsca dla drugiego czlowieka. Nie chcemy zatrzymac sie w biegu i poswiecic chwili dla rozmowy. Ja dziekuje ze takie plastikowe, kolorowe zycie i dlatego stawiam na charakter. Odpowiedz Link
anisua Re: ale jest jeszcze jedna rzecz..bardzo istotna. 23.04.05, 13:13 dzięki ,że są jeszcze tacy faceci.... ale większośc myśli inaczej.... Odpowiedz Link
coobad kiedy czasy są dobre, to wódka jest zdrowa :) 23.04.05, 13:14 ale coś w tym na pewno jest faktycznie nasze życie staje się coraz bardziej nieludzkie... wiem to sam po sobie, niestety. wziąłem sobie na głowę tyle spraw, że nie wiem w co ręce włożyć... nie wyrabiam się z robotą, choćbym chciał, nie mam zbyt wiele czasu na pozasłużbowe spotkania do dupy z taką robotą! zakładam zakon hedonistów! wstęp do zakonu oczywiście wolny, preferowani zakonnicy ze spadkiem po wujku z ameryki, względnie posiadacze pól naftowych PP samym hedonizmem długo nie pożyjemy, a odsiadując wyrok za kradzieże hedonizm będzie moooooocno ograniczony <rotfl> Odpowiedz Link
tamara_t Re: kiedy czasy są dobre, to wódka jest zdrowa :) 23.04.05, 16:41 To prawda, że często sami sobie robimy dobrze biorąc na głowę masę obowiązków. Ja zmieniłam pracę i .. zaczęłam mieć życie osobiste, zaczęłam się spotykać z ludźmi, chodzić na spacery, na imprezy, etc. Inaczej patrzy się na ludzi, kiedy człowiek ma chwilę by wziąć głęboki oddech. Pamiętam jeszcze jakiś czas temu szłam ulicą i nawet nie zauważałam, że dookoła mnie są ludzie. Marzyłam o tym, żeby jak najprędzej znaleźć się w domu. Teraz idę spokojnym krokiem, patrzę ludziom w twarze i uśmiecham się w myśli do siebie. Czasem nie warto biec. Czasem warto przesiąść się z IC na osobowy [albo chociaż pośpieszny] - może wolniej jedzie, ale jak komfortowo można podziwiać widoki... ))) Odpowiedz Link
eevvaa Re: kiedy czasy są dobre, to wódka jest zdrowa :) 23.04.05, 17:22 najważniejszy jest charakter, ale też musi być to coś co mi się w nim spodoba - coś nieuchwytnego, tylko dla mnie wiadome. ewa Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć. Odpowiedz Link
coobad wniosek po przemyśleniu 26.04.05, 21:44 chodzi o to "coś" co sprawia, że kręci mi się w głowie, widzę sens życia i radość z każdego dnia. ani uroda, ani charakter nie liczą się wtedy i się zastanawiam, czy zamiast szukać takiego czegoś, nie lepiej pomyśleć nad sposobem wywołania takiego uczucia sztucznie - po wybraniu w miarę sensownego obiektu PP Odpowiedz Link