testosteron...

01.05.05, 14:35
właśnie testuję nowy kabelek
podpięłam wieżę do kompa....i szafa grawink)
i sukieneczek romantycznych w kwiatuszki nie lubię...
i nie lubię być słabą, niezaradną istotką..

mam wrażenie,że czasem więcej we mnie mężczyzny niż kobiety...;D
albo następuje zmiana
i to mężczyzni robią się zniewieścieliwink))
    • emzecik Re: testosteron... 01.05.05, 14:40
      anisua napisała:
      > albo następuje zmiana
      > i to mężczyzni robią się zniewieścieliwink))

      coś w tym jest - vide metroseksualne ćwoki big_grin
      • anisua Re: testosteron... 01.05.05, 15:53
        emzecik napisał:
        > coś w tym jest - vide metroseksualne ćwoki big_grin

        czyżby to były prawa natury?
        że kobiety musżą się znowu dostosowywać?
        bo mężczyzn prawdziwych juz nie ma???
        • emzecik Re: testosteron... 01.05.05, 15:59
          o PM-ach już było smile trzeba znaleźć złoty środek, a nie dostosowywać się smile
          • anisua Re: testosteron... 01.05.05, 16:11
            ty wiesz jak trudno taki złoty środek znależć??????????????

            ale się nie poddajęwink)
            w końcu koziorożec jestem..a to uparciuch straszny....
    • thomix Re: testosteron... 01.05.05, 15:26
      e tam, jedenk kabelek mężczyzny nie czymismile)) chocby najdłuższysmile

      dobrze że jesteś zaradna i potrafisz wiele rzczy sama zrobićsmile
      • anisua Re: testosteron... 01.05.05, 15:56
        thomix napisał:

        > e tam, jedenk kabelek mężczyzny nie czymismile)) chocby najdłuższysmile
        no to mnie pocieszyłaś, bo już się obawiałamwink)
        choć kabelków juz parę podpięłam...

        a niektórzy myślą,że kabelek wystarczy , by poczuć się PM..;D
        > dobrze że jesteś zaradna i potrafisz wiele rzczy sama zrobićsmile

        e no bez przesady..
        zamówić kabelek i go ..wetknąć tam, gdzie potrzeba???wink)
        tu nie potrzeba jakichś wielkich zdolności...;P
    • konrado80 Re: testosteron... 01.05.05, 20:27
      anisua napisała:

      > i sukieneczek romantycznych w kwiatuszki nie lubię...
      a dlaczego nie lubisz??

      > i nie lubię być słabą, niezaradną istotką..
      to juz wiem wink

      > mam wrażenie,że czasem więcej we mnie mężczyzny niż kobiety...;D
      > albo następuje zmiana
      glupoty gadasz wink
    • zapalniczka Re: testosteron... 02.05.05, 07:37
      bycie kobieca nie od razu znaczy bycie slaba i niezaradna, spodniczki lubie ale
      tylko w wiosne i lato smile ja tam na ogol to wszystkiego czego sie dotkne to
      spipcze ale czasem mnie najdzie jakis taki typowo techniczny ciag ze moge
      siedziec i walic mloteczkiem cala dobe... sama naprawilam kiedys drukarke,
      zrobilam taborety do kuchni a juz najbardziej lubie malowac plotki smile
      • emzecik Re: testosteron... 02.05.05, 08:57
        zapalniczka napisała:
        > zrobilam taborety do kuchni

        nonono, jakaś Ty męska ;D
        ...zobacz czy Ci już wąsy nie rosną ;P

        >a juz najbardziej lubie malowac plotki smile

        plotki się maluje a nie rozpowiada?? (no chyba, że piszesz o płotach ;P)
Pełna wersja