Dodaj do ulubionych

singlowe gotowanie

03.05.05, 18:05
taka refleksja mnie dzis dopadla podczas spozywania tradycyjnej kaszki mannej
na bulionie - ja na prawde uwielbiam gotowac, kocham po prostu, i podobno
nawet mi to nie najgorzej wychodzi, ALE... ale normalnie mi sie po prostu nie
chce jak nie mam dla kogo. nie wazne czy to rodzina, przyjaciele, znajomi,
nawet obcy, ale musze miec kogos, kto bedzie jadl oprocz mnie...

ze mna cos nie tak?
czy Wy tez tak macie?
Obserwuj wątek
    • tamara_t Re: singlowe gotowanie 03.05.05, 18:29
      Mam dokładnie tak samo.. nie pamiętam kiedy ugotowałam obiad, a jajecznica mi
      nie smakuje, choć podobno robię wyborną... W moim przypadku dochodzi problem
      ilości - trudno gotuje się 2 kartofle, łyżkę surówki i 1 kotleta - to
      oczywiście przykład. Równie trudno robi się 3 łyżki zupy. [ Bo musze tu
      nadmienić, że nie znoszę jeść kilka dni pod rząd tego samego - koniec końców 2x
      tyle wyrzucam niż zjem...]
    • aimless Re: singlowe gotowanie 03.05.05, 18:38
      ja jestem egoistą...uwielbiam gotować tylko dla siebie, brudząc przy tym
      wszystkie gary. Jak zaczynam gotować dla kogoś jeszcze, to mi się jeść
      odechciewa. Nienawidzę jak mi sie ktoś wcina w robotę, no i denerwują mnie
      komplementy co do mojego gotowania...he he big_grin
      -----------------------------------------------------
      ...jesteśmy, z natury, tak płytcy, że naprawdę tylko rozrywki mogą nas uchronić
      przed umieraniem...
      • pulsarkowy Re: singlowe gotowanie 03.05.05, 18:50
        heh.. no to rzeczywiscie - bo ja z kolei nie cierpie jak ktos mi "podjada" w
        trakcie gotowania, po lapach leje i juz... ale potem jest mi cholernie
        przyjemnie jak widze ze komus smakuje. a dla siebie samego? wole oszamac na
        szybko byle zupke 3 dni z rzedu przed monitorem niz sie wysilac... ale brak mi
        tego "wysilania sie".
    • k_madame Re: singlowe gotowanie 03.05.05, 18:41
      hihi...mam dokładnie tak samo , bo co to za przyjemność jeść samemuwink
    • filipendula Re: singlowe gotowanie 03.05.05, 19:32
      ja tam uwielbiam gotować... i jasne, ze ja sie jest samemu,
      to trudno tak 3 łyzki zupy... ale zawsze mozna kogoś zaprosić...to raz...
      albo gdy sie robi jakieś coś innego, zawsze mozna wsadzic do zamrazarki... a
      potem, jak znalał... pierożki marzenie, czy pizza smile

      osttsnio moją frajde zabija mi skutecznie moja wspołlokatorka, która zawsze gdy
      coś robie, gdy coś gotuję... zawsze zabiera kawałek dla swojego faceta...
      i na początku zupełnie mi to nie przeszkadzało... ale oststanio przegięla
      nie chce gotować dla cudzego faceta!!!!
      albo sowjemu albo nikomu!!!! smile

      PS. dla zapaleńców polecam tarte z porami i sercem, przyprawione odrobiną gałki
      muszkatałowej... eh... słodkie chwile rozkoszy
      dla bardziej potzrebujących zelaza... wersaj ze szpinakiem jest równie pyszna
      • aimless Re: singlowe gotowanie 03.05.05, 19:37
        eeeeeeeeeeeeeeeej... tak niemożna!
        ja sie głodny robie.
        ide robić spagetti z sosem szpinakowym big_grin
        A Ty filipendula możesz przepis podesłać na tą tarte big_grin
        • aimless Re: singlowe gotowanie 03.05.05, 19:38
          no i jeszcze po piwo zdąże skoczyć przed meczem...big_grin
          • filipendula tarta porowo-cebulowa 03.05.05, 19:55

            ciasto kruche: na duzej srednicy formę
            2 szkl mąki
            0,5kostki margaryny
            1 jajko, albo lepiej nawet zołtko
            1 łyżeczka proszku do pieczenia
            szczypta soli
            śmietana kwasna, ze dwie łyzki, byle się zagniotło

            ciasto do zamrazarki na kilka godzin, tak jak zawsze...
            ale kto małby na to czas smile
            choc mozna je zrobic wczesniej i zamrozic... w razie potrzeby potem potarkowac
            na blaszkę np jak sie goscie niesodzianie zwala...

            masa porowo- serowa:

            2 średnie pory
            250ml śmietanki 30% słodkiej, takiej w kartoniku najlepiej, inna
            procentowosc sie tak dobrze nie scina...
            ser...parmezan lub zwykły zołty, albo rokpol smile ( as You wish)
            gałka muszkatałowa do smaku

            pory trzeba pociąć w piorka, jak sie fachowo mówi, zesmazyć na odrobinie
            oliwy lub oleju, udusic z gałką i solą do smaku smile
            ser wymieszac ze smietanka, dodac uduszone pory, mase wylac na ciasto,
            które wczeniejs trzeba troche podpiec, zeby nie zrobił sie zakalec smile
            i sie piecze, jakies 170 st. ze 20-30 minu góra!!!!
            tak, zeby deilatnie nakłuajac widelcem, było przepieczone w srodku

            i uwaga na pysie, bo jest gorace.... na zimno tez smakuje niezle
            Smacznego...
            proste, łatwe, tanie...a jakze wytworne
            z białym winem, kolacja pierwsza klasa

            PS. mam nadzieje, ze masz da mnie piwo na mecz, zasłuzyłam !!!!
            • filipendula Re: tarta porowo-serowa oczywiscie 03.05.05, 19:57
              wszytsko przez to, ze dzis robiłam pizze... no i musiałam obrac cebule... moje
              oczy nigdy nie pozostają obojętne wobec mąk zadawanych cebuli smile)
            • pulsarkowy Re: tarta porowo-cebulowa 03.05.05, 21:04
              no tia... musialem zaczac o jedzeniu wink ale co tam, raz sobie zrobie dobrze i
              zrobie ta tarte bo brzmi przepysznie (uwielbiam wszelkie sery a porek to moje
              ulubione warzywko).

              dobrej nocy.
    • zapalniczka Re: singlowe gotowanie 03.05.05, 21:07
      nie umiem gotowac, robie to z przymusu, czasem mam ochote, niekiedy mnie
      pochwala, najlepiej smakuje jak ktos do kogos gotuje no i szpinak rulez!!!
    • pulsarkowy a propos szpinaku 03.05.05, 21:14
      nalesniki ze szpinakiem... szpinaczek, wymieszany z duza iloscia jajka na
      twardo poszatkowanego, zwijane w krokiety (nie skladane), odsmazone. mniam. na
      zimno zreszta tez. kazda ilosc moge.
      • zapalniczka Re: a propos szpinaku 03.05.05, 21:16
        cienka szpinakowa na maselku z czosnkiem i grzaneczkami - yummie smile
        • filipendula Re: a propos szpinaku 03.05.05, 21:17
          szpinak zdecydowanie niedoceniany!!!!
          za niedługo bedzie mozna utworzyc hasło: SZPINAK NA PREZYDENTA...
          własciwie juz jest aktualne smile)
          • pulsarkowy Re: a propos szpinaku 03.05.05, 21:18
            to moze zacznijmy juz zbierac podpisy?
            • zapalniczka Re: a propos szpinaku 03.05.05, 21:20
              podpisuje sie wszystkimi konczynami... nawet ustami wink
              • pulsarkowy Re: a propos szpinaku 03.05.05, 21:23
                no. to w tej sytuacji wygrana mamy w kieszeni wink
                • zapalniczka Re: a propos szpinaku 03.05.05, 21:27
                  a nasza kampania bedzie pod godlem papaja (pisownia oryginalna nie znana... wink)
                  • pulsarkowy Re: a propos szpinaku 03.05.05, 21:28
                    ooo to musze przyznac sie do ignorancji swojej - nawet nie wiem jak to wyglada
                    (choc sok jest dobry z tego)
                    • zapalniczka Re: a propos szpinaku 03.05.05, 21:30
                      heheeh.... chodzilo mi o bohatera bajki o imieniu papaj a nie o owoc, poza tym
                      rozsmieszylo mnie smile
                      • pulsarkowy Re: a propos szpinaku 03.05.05, 21:38
                        hiehie... nno tak. pulsarkowy umysl o tej porze funkcjonuje srednio. no
                        wie "papaj" jestem za. ale nie probowalem soczku smile))
                        • zapalniczka Re: a propos szpinaku 03.05.05, 21:43
                          patrz to ja tez nie funcjonuje... dla mnie to byl taki na gesto z puszki smile
                          • anisua Re: a propos szpinaku 04.05.05, 07:48
                            szppinak A FEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEcrying

                            nie lubię to mało powiedziane, taka papka bez smaku.....
                            chyba,że nie jadłam dobrego......
                            • pulsarkowy Re: a propos szpinaku 04.05.05, 08:58
                              no bo to nie wystarczy ugotowac mrozonki... to jest rzeczywiscie papka bez
                              smaku wtedy... trzeba czosnek, jajeczko dobre jest... a najlepszy jest w ogole
                              swiezy a nie z mrozonki.
                              • anisua Re: a propos szpinaku 04.05.05, 14:49
                                pulsarkowy napisał:

                                > no bo to nie wystarczy ugotowac mrozonki... to jest rzeczywiscie papka bez
                                > smaku wtedy... trzeba czosnek, jajeczko dobre jest... a najlepszy jest w
                                ogole
                                > swiezy a nie z mrozonki.

                                ja kiedyś próbowałam taką własnie papkę bez smaku...pewnie mrożonka
                                i nie przekonuje mnie nawet dodanie jajeczka, czosnku...
                                po prostu żle wygląda i nie wzbudza zaufania wink)
    • monikson Re: singlowe gotowanie 03.05.05, 21:37
      No i naczytałam się o jedzeniu i poleciałam robić tosty, totalne nieumiarkowanie
      w jedzeniu... wink))
      A jutro obowiązkowo szpinak - tak zrobiliście mi smaka...
      Uwielbiam gotować, dla siebie robię raczej szybkie rzeczy, bo nie chce mi się
      bawić z wyszukanym żarciemwink Ale dla innych to mogę wszystko.. wink)))
      • pulsarkowy hm. tosty? 03.05.05, 21:40
        ooo. a moze by tak... tosty ze szpinakiem? to jest mysl.
        • monikson Re: hm. tosty? 03.05.05, 21:41
          Ba! Wiadomo - jak szpinak to i tosty...Pycha smile)))
          Teraz akurat były tradycyjne, ale jutro... mniamciusmile)))
          • zapalniczka Re: hm. tosty? 03.05.05, 21:46
            a ja sobie schrupalam wase z maselkiem czosnkowo-zielonocebulkowo-szpinakowym
            wlasnej produkcji z odrobinka soli... polecam smile
            • pulsarkowy Re: hm. tosty? 03.05.05, 21:50
              no i ja chyba zaraz rzuce chlebek na "olio di olio" + oregano + pomidorek, bo
              czas najwyzszy jakas kolacje przyjac.
            • monikson Re: hm. tosty? 03.05.05, 21:55
              Samo zdrowiesmile))
              A jak to masełko robisz? Ten szpinak tam jest w jakiej postaci?
              • zapalniczka Re: hm. tosty? 03.05.05, 21:58
                o kuchnia! taka byla goraca gadka o tym szpinaku ze mi sie pofyrlalo...
                chodzilo o szczypiorek smile normalnie wszystko siekam, czosnek przeciskam i
                mieszam z miekkim maselkiem bez dodatku margaryny smile
                • monikson Re: hm. tosty? 03.05.05, 22:03
                  W tej postaci to już znam.. tylko ten szpinak w maśle mnie zaintrygował wink)))
                  Może by tak coś zakombinować?wink
      • konrado80 Re: singlowe gotowanie 03.05.05, 22:02
        to czemu jeszcze nie przeprowadzasz sie do Warszawy? smile))
        chetnie bede wpadal na obiady wink)

        ja przyzadu do tostow uzywam jako podgrzewacza do bulek posmarowanych maslem
        a jak juz sie rozgrzeje ta bulka to wyjmuje i klade na to ser i powstaje tzw.
        zapiekanka smile)

        ide zaraz cos zjesc bo zglodnialem wink
        • pulsarkowy Re: singlowe gotowanie 03.05.05, 22:09
          ano jakos mi tak nie po drodze do w-wy. ale kto wie? moze kiedys smile
          uciekam spac bo juz zaczynam widziec 2 monitorki przed oczami (a mam tylko
          jeden i to malutki)
          dobranoc.
          • konrado80 Ale to bylo do Moni ;)) 03.05.05, 22:13

            • monikson Re: Ale to bylo do Moni ;)) 03.05.05, 22:16
              Hmmmm... jak przeczytałam że Zośka nie lubi gotować to pomyślałam że jak sie
              sprowadzę do W-wy to mogę prowadzić zbiorowe żywienie dla Was leniuchów wink)))
              • zoskaanka Re: Ale to bylo do Moni ;)) 03.05.05, 22:17
                wiesz, że Cię baaaaaaaardzo lubię, Monismile)))))))))
              • konrado80 Re: Ale to bylo do Moni ;)) 03.05.05, 22:17
                to czekamy smile)))))
            • pulsarkowy Re: Ale to bylo do Moni ;)) 03.05.05, 22:18
              hehe. a bo te kropeczki jakos tak "zachodza" na siebie... a moze to juz mi sie
              przed oczami miesza smile
              • konrado80 Re: Ale to bylo do Moni ;)) 03.05.05, 22:20
                pewnie raczej to drugie big_grinDDDDDDDDDDDD
                • pulsarkowy Re: Ale to bylo do Moni ;)) 03.05.05, 22:23
                  no fakt - przyjrzalem sie.
                  niedobrze.
                  starosc nie radosc. sad
                  to ide jesc i spac.
    • zoskaanka Re: singlowe gotowanie 03.05.05, 22:10
      jestem potworny leń do gotowania, do jedzenia zresztą też
      jak mi ktoś coś przygotuje, poda, takie cudo, co to się oczami pochłania, to i
      owszem, pochłonę, docenię, pochwalę i będę happysmile
      ale lenistwo moje osiąga szczyty w przypadku gotowania, wolę nie zjeść, chodzić
      głodna, albo wymiatać dziwne mieszanki z lodówki typu jogurt z serem
      pleśniowym, albo oliwki z jajecznicą niż zrobić sobie coś przyzwoitego do
      jedzenia
      jak ja bym chciała, żeby nie trzeba było jeść...
    • thomix Re: singlowe gotowanie 04.05.05, 09:46
      A ja lubię gotowaćsmile
      I w ogóle zrobić sobie dobrze kulinarniewink))
      Od czasu do czasu gotuje jakąs zupę, która z przyczyn obiektywnych starcza na
      parę dni (choć zupy gotuje glownie w weekendy, mając na uwadze dziecko).
      natomiast na codzień z reguły rzucam sobie na grilla jakieś uprzednio
      przygotowane mieso.
      W ogle ostatnio zacząłem łapać się na tym ze nawet jesli robię coś tylko dla
      siebie to niezwykle to celebruję - np robie sobie jakieś dodatki do dań,
      sałatki, wszystko ładnie dekoruję np listkami sałaty, bazyli, plasterkami
      cytryny - ot, taka sztuka dla sztukismile
      A wieczorem w ramach kolacji zdarza mi sie otworzyc butelke wina, do tego parę
      plasterków pleśniaka, zapalam taka swieczkę do podgrzewacza o zapachu drzewa
      sandaowego, do tego muzyka, dobra ksiązka...
      kurde, myslę że z zewnątrz musi to strasznie smiesznie wygklądaćsmile))
      choc z drugiej strony, cieszy mnie to że nie robie jakis szatucznych zabiegów
      np dla kogoś, ale zwyczajnie mam tak na codzień...
      • pulsarkowy Re: singlowe gotowanie 04.05.05, 09:51
        zazdroszcze. dla siebie jakos mi sie nie chce. dla kogos - to co innego. ale to
        nie sa "sztuczne zabiegi" tylko po prostu lubie sprawiac ludziom przyjemnosc. a
        dobre jedzenie w fajnej atmosferze... do tego dobra dluga rozmowa. znam bardzo
        malo ludzi ktorym to NIE sprawia przyjemnosci smile
        • thomix Re: singlowe gotowanie 04.05.05, 14:43
          no cóż, w ogóle łapie sie na tym że regularnie sprzątam, choc nie mam dla kogo,
          prasuje pościel choć - jak wczesniej, poza tym zaraz i tak sie pognieciewink
          i to samo własnie z jedzeniem...

          A dobre jedzenie w fajnej atmosferze i ciekawa rozmowa z ciekawą osobą - to o
          co lubię najbardziejsmile
          (oprócz pistacji i lodowsmile)) )
          • wenecka czekanie na okazję z gotowaniem? 04.05.05, 14:54
            nie, absolutnie. bo lubie dobrze zjeść i lubię zadbać o swoje potrzeby. kiedyś
            owszem - też mi się nie chciało gotować dla siebie samej, ale to się zmieniło.
            lubie gotować dla siebie, choć większą frajdę na pewno sprawia gotowanie także
            i dla kogoś.
            i też lubię pocelebrować. a świeczki uwielbiam przy kąpieli. smile)
            • thomix Re: czekanie na okazję z gotowaniem? 04.05.05, 15:00
              no własnie - pocelebrować - jak np w kuchni japońskiej gdzie forma jest równie
              ważna jak treść...

              a świeczki przy kapieli to sobie tak stawiasz na krawędzi wanny czy puszczasz w
              wodzie na łodeczkach?wink))
              • wenecka Re: czekanie na okazję z gotowaniem? 04.05.05, 16:32
                na krawędzi. po wodzie pływają kaczki - 3 małe i 1 duża, czyli mama smile
                • candycandy Re: off-topic 04.05.05, 17:36
                  zgadzam się z Wenecką - świeczki powinny być na krawędziach wanny, nie mogą
                  pływać, bo grozi to nieświadomym podpaleniem książki vel gazety, którą akurat
                  czytamy w wanniesmile))
    • martolka Re: singlowe gotowanie 04.05.05, 18:05
      pulsarkowy napisał:

      > nie wazne czy to rodzina, przyjaciele, znajomi,
      > nawet obcy, ale musze miec kogos, kto bedzie jadl oprocz mnie...

      to, ermm, kiedy się można wprosić na obiadek? smile))
      szpinak w każdej postaci przetworzonej bardzo chętnie zjem ;-D
      • pulsarkowy Re: singlowe gotowanie 04.05.05, 21:16
        no zapraszam jak najbardziej (byle z 2-3 dniowym uprzedzeniem). o ile masz
        blisko do lublina smile
        • martolka Re: singlowe gotowanie 05.05.05, 10:41
          Lublin, mówisz... moźe inną razą wink

          a tak w ogóle ostatnio coś jest z tym Lublinem, wszyscy tam jeżdżą smile

          • pulsarkowy Re: singlowe gotowanie 05.05.05, 11:29
            martolka napisała:
            >
            > a tak w ogóle ostatnio coś jest z tym Lublinem, wszyscy tam jeżdżą smile

            no widzisz. do w-wy blisko. niebrzydko jest (starowka). znacznie spokojniej niz
            w "stolycy". duzo fajnych knajp (i znacznie fajniejszych cen niz tam).
            a co do mnie - no to po prostu tu mieszkam smile

            tak czy inaczej zapraszam swiat do lublina smile
            • martolka Re: singlowe gotowanie 05.05.05, 13:03
              Lublin zwiedzałam jakieś półtora roku temu, opstrykałam różne budowle, zjadłam
              smaczny obiadek, pogoda była piękna a miasto bardzo się podobało - takie
              przestronne i zielone smile
              • pulsarkowy Re: singlowe gotowanie 05.05.05, 13:12
                no. i takie podejscie sie mi podoba smile choc - co do "opstrykiwania" - osobiscie
                wole opstrykiwac ludzi, a szczegolnie pyszczki rozne mlode i stare oraz ladne i
                brzydkie smile
                • martolka Re: singlowe gotowanie 05.05.05, 15:46
                  pulsarkowy napisał:
                  i co później robisz z tymi pyszczkami? smile
                  • pulsarkowy Re: singlowe gotowanie 05.05.05, 15:54
                    no tak konkretnego to nic... po prostu pstrykam. takie male niegrozne hobby -
                    portretowanie ludzi przy pomocy aparatu. absolutnie NIE pozowane bo tego nie
                    trawie. smile niestety ostatnio z przyczyn niezaleznych prawie tego nie robie. crying
    • dafir Re: singlowe gotowanie 04.05.05, 20:54
      pulsarkowy napisał:

      > ze mna cos nie tak?
      > czy Wy tez tak macie?


      Z tobą wszystko w porządku... No chyba że ze mną też cos nie tak wink
      Uwielbiam gotować. Zawsze to lubiłam. Eksperymenty w kuchni to chyba jedno z
      moich hobby...
      Ale dla samej siebie nie chce mi się gotować, a już na pewno nic wyszukanego.
      Raczej cos na szybko - jedno proste danie.
      Ale jak już mam gości... Szaleństwo smile

      PS. Szpinak po prostu ubóstwiam!
      • pulsarkowy Re: singlowe gotowanie 04.05.05, 21:18
        sluchajcie, a moze zalozymy jakis Klub Objadaczy-sie Szpinakiem. w skrocie KOSZ?
    • botwine Re: singlowe gotowanie 04.05.05, 21:46
      Już raz trafił mi się kucharz, ale czy z krwi i kosci? ;P Wątpię, bo na wieść o
      tym, że jestem mamą, uciekł z jękiem! Wszak nie wiedział, ze to przedszkolak, a
      jedynie ja zostaje do wykarmienia. Moje gotowanie? Oj, zniechęce wszelkich
      kandydatów: synek, 4 latek, zaniepokił sie wczoraj zapachem dolatujacym z
      qchni, a to była zupa jakaś wiosenna z paczki hortexowskiej. Na śniadanie
      opanowałam do perfekcji płatki ryżowe na mleku z cynamonem i imbirem.
      • pulsarkowy Re: singlowe gotowanie 04.05.05, 21:49
        o fuj. nie trawie mleka w zadnej postaci poza kefirami, jogurtami etc. a z
        zupki hortexowej "jakiejs wiosennej" to mozna niezle cuda czasem wyczarowac smile
        • botwine coś do kefiru, i nie tylko 04.05.05, 22:07
          polecam przyprawę ( a raczej mieszankę ) garam masala. Snakuje wyśmienicie,
          szczególnie w upały do lekkiego obiadu.
          Jogurty? A fuj, takie słodkie, że aż strach! A płatki z imbirem i cynamonem
          smakują wyśmienicie smile
          Jakby nie było, szpinak i tak jest najlepszy na świecie (znalazłam strone z
          przepisami, mnóstwo ich), i czosnek, i naleśniki we wszelkiej postaci, mniam,
          mniam smile
          • pulsarkowy Re: coś do kefiru, i nie tylko 04.05.05, 22:10
            garam masala? to indyjskie zdaje sie.kardamon tam zdaje sie jest - zreszta
            swietny do herbaty. a jesli ktos lubi kminek (ja nie przepadam niestety) to
            polecam tez pancz masale.
            • botwine kminek dla dziewczynek ;) 04.05.05, 22:13
    • temeda24 Re: singlowe gotowanie 04.05.05, 22:10
      ja lubie gotowac dla siebiesmile czasem nie ma innego wyjscia!! dla innych tez,
      ale wtedy jakos sie stresuje w tej kuchniwink swoja droga, nawet gdy gotuje tylko
      dla siebie, to i tak jeszcze ze dwie osoby najadlyby sie przy mniewink
    • pulsarkowy szpinaczkowe przepisy 04.05.05, 22:15
      Botwine - podziel sie prosze ta stronka z mnostwem szpinaczkowych przepisow,
      ktora znalazlas.
      • botwine linki do: szpinaczkowy zawrót głowy :) 04.05.05, 22:19
        serwisy.net/dusiolek/szpinak/przepisy/_01_komplet.html
        pesto.art.pl/kuchnia/warzywa/szpinak/szpinak_indyjski.php
        Jak już coś dobrze wypróbujesz, dam się ewentualnie zaprosić wink
        • pulsarkowy Re: linki do: szpinaczkowy zawrót głowy :) 04.05.05, 22:23
          ja piorkuje!!! CUDO po prostu. cudo. cudo cudo. Botwine - DZIEKI!. jesli tylko
          nadarzy sie kiedys okazja masz u mnie wieeeelki pyyyyszny zieloniuuuutki
          szpinakowy obiadek smile)))))
          • botwine Re: linki do: szpinaczkowy zawrót głowy :) 04.05.05, 22:28
            przypuszczałam, że padniesz z wrażenia, proszę bardzo smile
    • cafe_justysia Re: singlowe gotowanie 05.05.05, 16:28
      A ja lubię gotować dla siebie samej...nikt mi nie wymawia,że znowu za dużo jem!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka