Dodaj do ulubionych

Pierwsza miłość

08.05.05, 20:15
"Pojawia się jak nagłe olśnienie. Wszystko, co widzimy, staje się jaśniejsze,
piękniejsze, mądrzejsze. Nigdy przedtem nie doznaliśmy poczucia takiej pełni
i jedności z drugą osobą – zdarza się, że nie doznamy go już nigdy więcej.
PIERWSZA MIŁOŚĆ. Choć późniejsze związki mogą być głębsze, zawsze ją
idealizujemy. Dlaczego, choć tak silna, jest tak ulotna? Dlaczego zwykle
kończy się dramatycznym rozstaniem? Jakie ślady w nas zostawia? Czy pamięć o
pierwszej miłości przeszkadza, czy pomaga w późniejszym życiu uczuciowym?" -
Zwierciadło, maj 2005
Obserwuj wątek
    • cafe_justysia Re: Pierwsza miłość 08.05.05, 20:18
      chętnie bym się wypowiedziała ale nigdy jeszcze nie byłam zakochana sad
      ale różne historie się słyszało...
      • gosialska Re: Pierwsza miłość 08.05.05, 20:24
        Justysia, Ciebie też to nie ominiesmile) Zobaczysz jakie się ma wtedy motyle w
        brzuchusmile))
    • beate1 Re: Pierwsza miłość 08.05.05, 20:35
      Dlaczego, choć tak silna, jest tak ulotna? Dlaczego zwykle
      > kończy się dramatycznym rozstaniem?

      Może z powodu wygórowanych/nierealistycznych oczekiwań na początku, może
      dlatego, że wyobrażamy sobie więcej niż jest naprawdę (o ile to "naprawdę" da
      się obiektywnie określić...), może dlatego, że nie znaliśmy wcześniej tej
      drugiej osoby wystarczająco dobrze...


      Jakie ślady w nas zostawia?

      Jeśli się kończy- ból, rozgoryczenie, złość, z czasem ulgę
      Na pewno zostają wspomnienia - pastelowe, jak to ładnie określił Thomix

      Czy pamięć o
      > pierwszej miłości przeszkadza, czy pomaga w późniejszym życiu uczuciowym?

      Myślę, że pomaga. Mimo wszystko.
      • gosialska Re: Pierwsza miłość 08.05.05, 20:42
        Jak dla mnie jest ulotna bo my się ciagle zmieniamy i jestesmy najzwyczajniej
        inni w wieku lat 15-tu i 30-tu.
        I jak dla mnie pamięć o tej miłości pomaga, każde doświadczenie nas wzbogaca
        przeciezsmile
    • tamara_t Re: Pierwsza miłość 08.05.05, 21:30
      A ja uważam, że każde zakochanie wydaje się być pierwszą "prawdziwą miłością",
      za każdym razem kiedy serce mocniej bije jesteśmy PEWNI, że to własnie to, tu i
      teraz... A potem najczęściej okazuje się, że to tylko kolejny "pierwszy raz".
      Skąd wiadomo, że to była właśnie TA pierwsza miłość? Zakochanie w nauczycielu
      od historii w V klasie? W koledze z zajęć plastycznych w VIII? Z trupy
      teatralnej w I liceum? W pierwszym mężczyźnie na I roku? czy w koledze z pracy
      po 20 latach? Skąd mam wiedzieć na pewno kiedy zakochałam się NAPRAWDĘ pierwszy
      raz???
    • anula001 Re: Pierwsza miłość 08.05.05, 22:22
      znam zwiazki, ktore zrodzily sie wlasnie z tej pierwszej milosci i przetrwaly
      wiele lat.

      dla mnie kazda milosc jest pierwsza, i piekna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka