gosialska
08.05.05, 20:15
"Pojawia się jak nagłe olśnienie. Wszystko, co widzimy, staje się jaśniejsze,
piękniejsze, mądrzejsze. Nigdy przedtem nie doznaliśmy poczucia takiej pełni
i jedności z drugą osobą – zdarza się, że nie doznamy go już nigdy więcej.
PIERWSZA MIŁOŚĆ. Choć późniejsze związki mogą być głębsze, zawsze ją
idealizujemy. Dlaczego, choć tak silna, jest tak ulotna? Dlaczego zwykle
kończy się dramatycznym rozstaniem? Jakie ślady w nas zostawia? Czy pamięć o
pierwszej miłości przeszkadza, czy pomaga w późniejszym życiu uczuciowym?" -
Zwierciadło, maj 2005