15.05.05, 23:25
wrociłam z roboty...zawsze ale to zawsze na koniec popołudniowej zmiany jak
jestem z moją kumpelą to walimy łaciną jak trza...normalnie jakby moja mama
mnie wtedy słuchała to by mnie chyba wydziedziczyła smile)
A klniemy na wszystko-na szefa,inne dziewczyny z pracy,na urządzenia,nawet na
jedzenie klniemy...nie ma co...ale po 10h pracy to można wybaczyć smile)
Narka,idę już spać smile)
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka