16.05.05, 07:59
dzisaj w radiu uslyszalem ze podobno w maju nie zawiera sie zwiazku malzenskiego bo to przynosi pecha i takie malzenstwo szybko sie rozpada
a zawierac powinno sie w miesiacu w ktorego nazwie jest litera "r"
Obserwuj wątek
    • anula001 Re: Slub ;) 16.05.05, 08:02
      tak, znam ten przesad, ale co dziwne a maju jest najwiecej slubow - bo taki
      romatyczny miesiac i porasmile
      • konrado80 Re: Slub ;) 16.05.05, 08:05
        maj jest miesiacem zakochania sie
        wiec slub powinien byc przynajmniej miesiac pozniej wink
        • szamanica Re: Slub ;) 16.05.05, 08:06
          smile a co wy tak o śłubach w poneidziałek rano?
          • anula001 Re: Slub ;) 16.05.05, 08:08
            no wlasnie Konrad, cos Ty taki temat zarzucilwink)) az sie rozmarzylamsmile
            • konrado80 Re: Slub ;) 16.05.05, 08:09
              jechalem rano do pracy i w radiu 94 o tym mowili wink
              a co? wink
            • szamanica Re: Slub ;) 16.05.05, 08:09
              a ja chyba kogos dziś pogryzę, nie lubię poneidiałków i już.
              • konrado80 Re: Slub ;) 16.05.05, 08:11
                nie wiesz co dobre wink
                • szamanica Re: Slub ;) 16.05.05, 08:14
                  poniedziałki są dobre? Resztki kaca i zmęczenia, trzeba wstać rano, świeci
                  słońce i znowu nie wiadomo jak sie ubrać, facet olał temat i nie zadzwonił. No
                  bez sensu.
                  • konrado80 Re: Slub ;) 16.05.05, 08:18
                    to olej go, widac nie wart byl Ciebie wink
                    co do samopoczucia to jak ze wszystkim
                    to siedzi w naszej glowie
                  • rori Re: Slub ;) 16.05.05, 08:18
                    ten poniedziałek jeste wybitnie okropny.Nie dośc,że mam wykład obowiazkowy,to
                    jestem chorutka.no teraz mi troche lepiej gdy wyrzuciłam ,te moje żale ze swych
                    wnętrzności.
                    A co do ślubów w miesiące bez literki r,to zabobony.Moi rodzice pobrali sie w
                    kwietniu,a w tym roku obchodzili juz 25 rocznice.hehe
                    • beate1 Re: Slub ;) 16.05.05, 08:36
                      Moi też! Śnieg wtedy padał smile


                      5. maja słyszałam w radiu, że to dobra data na ślub, bo łatwo zapamiętać i
                      uniknąć problemów z rocznicami smile
                  • cytryna15 Re: Slub ;) 16.05.05, 10:01
                    Szamnica, ale on o 7 rano w poniedziałek miał dzwonić????? No, przecież ty
                    litości nie masz dziewczyno smile)))
    • md0512 Ślub... tylko po co? 16.05.05, 08:18
      Cześć smile

      Tia...
      Po co ślub? Co to zmienia? Nic! Jeżeli para mieszka razem to i tak żyją jak w
      małżeństwie a ślub i ich życiu nic nie zmieni.
      W wolnym związku łatwiejsze jest rozstanie. Po prostu można spakować manatki i
      wyjść - żadnych pozwów, żadnych procesów, kosztów. Jednak jeżeli tylko obawa
      przed trudnościami rozwodu ma być czynnikiem spajającym związek to... ja
      dziękuję.
      A to czy jest "r" czy go nie ma i tak nic nie zmieni. Jak ma się rozpaść to i
      tak się rozpadnie. Dlateog jeżeli już ślub to lepiej pomieszkać 2-3 lata razem -
      sprawdzić się w zmaganiach z codziennością we dwoje.
      • mr_maks Re: Ślub... tylko po co? 16.05.05, 08:19
        Też uważam, że dobrze jest ze sobą trochę pomieszkać, aby sie przekonac jak to
        pozniej bedzie.
        A po co ślub?
        Po to, aby zrobic wesele po nim tongue_out
        • beate1 Re: Ślub... tylko po co? 16.05.05, 08:34
          Ale jak się robi wesele to nie ma nocy poślubnej, bo całą noc trzeba się bawić
          z gośćmi wink
          • anula001 Re: Ślub... tylko po co? 16.05.05, 08:37
            zawsze mozna zwiac, zwinac sie po angielskuwink))
            • beate1 Re: Ślub... tylko po co? 16.05.05, 08:47
              anula001 napisała:

              > zawsze mozna zwiac, zwinac sie po angielskuwink))


              Byle nie za wcześnie wink
              Koleżanka mi opowiadała, że przed wejściem do kościoła przed swoim ślubem
              poszła do toalety, a jej jeszcze przyszły mąż pomyślał, że może ona nie wróci.
              Biedny chłopak, co on musiał przeżywać przez te parę minut smile))
              • md0512 Re: Ślub... tylko po co? 16.05.05, 09:03
                Cześć smile

                beate1 napisała:
                > Biedny chłopak, co on musiał przeżywać przez te parę minut smile))

                ...smutek i złość albo ulgę i radość big_grin
                • beate1 :DDD n/t 16.05.05, 09:35

      • szamanica Re: Ślub... tylko po co? 16.05.05, 08:20
        jasne... po co wogóle to wszystko... idę pracować , miłego dnia
        • szamanica Re: Ślub... tylko po co? 16.05.05, 08:23
          albo nie, rozmyśliłam się jeszcze Wam pomarudzę tongue_out
    • prawdziwyja PRAWDZIWE WYJAŚNIENIE :) 16.05.05, 09:41
      To bardzo stara rada, aby zawierać ślub w miesiącu z literą "r" w nazwie. Sięga
      starożytności, a wywodzi się Rzymu. Popatrzmy na łacińskie nazwy miesięcy:


      Styczeń - Ianuarius - Rozwiązanie we wrześniu
      Luty - Februarius - Rozwiązanie w październiku
      Marzec - Martius - Rozwiązanie w listopadzie
      Kwiecień - Aprilis - Rozwiązanie w grudniu

      Maj - Maius - Rozwiązanie w styczniu
      Czerwiec - Iunius - Rozwiązanie w lutym
      Lipiec - Julius - Rozwiązanie w marcu
      Sierpień - Augustus - Rozwiązanie w kwietniu

      Wrzesień - September - Rozwiązanie w maju
      Październik - October - Rozwiązanie w czerwcu
      Listopad - November - Rozwiązanie w lipcu
      Grudzień - December - Rozwiązanie w sierpniu


      Chodziło o to, aby dziecko nie urodziło się na przednówku, kiedy to często (w
      tamtych czasach) występowały niedobry żywności.
      • szamanica Re: PRAWDZIWE WYJAŚNIENIE :) 16.05.05, 09:44
        o matko, ale się dowiedziałam mądrości smile
      • prawdziwyja Re: PRAWDZIWE WYJAŚNIENIE :) 16.05.05, 09:45
        Miało być "niedobory". BTW żywność, którą wtedy przetrzymali tyle miesięcy też
        była nezbyt dobra smile
      • beate1 Re: PRAWDZIWE WYJAŚNIENIE :) 16.05.05, 09:46
        wow

        czyli jednak nie chodzi o miłość tylko o pieniądze sad wink
    • aniutek11 Re: Slub ;) 16.05.05, 09:51
      Tak, a jak pada deszcz to przepłakane życie, i koniecznie coś starego, nowego,
      pożyczonego,niebieskiego, pieniądze powinno się włożyć do buta panny młodej,
      przeciąganie na swoją stronę przy odchodzeniu od ołtarza i jeszcze pewnie wiele
      innych ciekawych przesądów dotyczących tej imprezy by się znalazło. A na
      zamówienie pogody wystawia się buty za okno.
    • wenecka Re: Slub ;) 16.05.05, 10:02
      Konrad, a co Ty tak z tym ślubem? Planujesz w najbliższym czasie, czy jak ? i
      nic sie nie chwalisz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka