pulsarkowy
12.06.05, 12:56
witam, dziekuje za mile przyjecie (i przepraszam za megaspoznienie). cos bym
powiedzial ale nie powiem bo mi jakos smutno sie zrobilo ze sie
wczoraj "rozstalismy"... poki co siedze jeszcze w warszawie ale bede musial
pojechac bo niestety dzis juz nie mam gdzie przespac (choc jakos mi si enie
spiszy specjalnie do domu)...
3majcie sie cieplutko.
a jakby sie komus na przyklad chcialo zadzwonic do mnie to na wszelki wypadek
nr. telefnu wysylam weneckiej.
milego dnia.