juz wiem z watku o "granicy" i komentarza tam, ze krzyskowi skacze adrenalina
kolo czwartku

)) z wlasnych doswiadczen, ze poczucie humoru i "elokwencja"
herezji jest mi bliska, maraiss (zdaje sie, sory za ew. blad, pisze z pamieci
by nie grzebac w postach) jest konkretna i rzeczowo rzecze... kogo jeszcze
mozecie mi przyblizyc

ciekawe tez jak ja sie jawie heh
pozdr i tymczasem zmykam na U2