gosialska 25.04.06, 19:58 tak sobie myślę i myślę czy każdy ma cel w życiu i czy cel nalezy mieć? I co jest Waszym celem? Bo ja się pgubiłam i nie wiem czy wogole jakis cel mam.. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sev7en Re: przypomnienie 25.04.06, 20:18 To ja Tobie przypomne jaki jest Twoj glowny cel na najblizszy czas, zakochac sie Odpowiedz Link
gosialska Re: cel w życiu 25.04.06, 20:31 Bardzo bym chciała sie z tym zgodzic ale niestety nie mam szczescia w milosci.. Odpowiedz Link
sev7en Re: to miało byc do sev7en 25.04.06, 20:52 a nie wiesz, ze "karta musi sie odwrocic" Odpowiedz Link
sev7en Re: do gosialskiej 25.04.06, 22:09 widze, ze takowe info na "swieczniku starego" pojawilo sie dopiero przed chwila Odpowiedz Link
sev7en Re: do gosialskiej 25.04.06, 22:23 jak sie przeprowadzamy to dobrze jest zostawic nowy adres "pod wycieraczka" dawnego; no chyba, ze nie chcemy aby ktos nas znalazl Odpowiedz Link
gosialska Re: do gosialskiej 25.04.06, 22:37 te blogi byly i sa nadal w głownej mierze dla mnie.. stad adresu nie bylo.. ale moze przez chwile byc moze ide spac, dobranoc) Odpowiedz Link
torquemado Re: cel w życiu 25.04.06, 20:55 Jaki jest cel mojego życia? Jaki jest jego sens? Dwa ważne pytania, na które nie znam odpowiedzi. Odpowiedz Link
daisy7733 Re: cel w życiu 25.04.06, 21:02 kiedys postawilam sobie podobne pytanie "jaki jest sens mojego zycia", rozlozylam je na czynniki pierwsze i bylo mi ciezko je poskladac. wtedy stwierdzilam ze to nie tak jak z puzzlami. ze nie wszystko da sie racjonalnie wytlumaczyc. bliska osoba kopnela mnie w tylek i powiedziala "zyj - nie analizuj tak wszystkiego". staram sie ale czasami pytanie powraca. Odpowiedz Link
pestka76 Re: cel w życiu 25.04.06, 22:13 tak naprawdę to nie wiem jaki mam cel w życiu. Chyba chodzi po prostu o to żeby żyć tak żeby niczego nie żałować. nie żałować że się czegoś nie spróbowało albo czegoś nie zrobiło Odpowiedz Link
konrado80 Re: cel w życiu 25.04.06, 22:42 - zaczac w koncu pracowac w normalnej firmie (mam nadzieje ze za dwa miechy to sie zisci, jestem na dobrej drodze) - za jakis czas nabyc tutaj domek i wyremontowac go po swojemu - kupic sobie samochod Chrysler Voyager - i gdzies w tym wszystkim jest jeszcze jedno miejsce (nie ma swojego miejsca, bo kiedy bedzie to bedzie) dziewczyna oczywiscie jest jeszcze pare spraw, ale to jest dla mnie i dla mojej wybranki Odpowiedz Link
oleyu Re: cel w życiu 26.04.06, 12:47 Moim celem w życiu jest odnaleźć .... cel w życiu i jeszcze kilka innych rzeczy Odpowiedz Link
sunny-day Re: cel w życiu 26.04.06, 13:06 dobrze jest mieć jakiś cel- wydaje mi się jednak, że nawet wtedy gdy nam się wydaje, że go nie mamy- to tak nie jest bo mnóstwo róznych rzeczy które robimy czemuś służą ( Wydaje mi się ze skoro cośtam robimy a czegoś innego nie oznacza ze do czegoś dązymy- mam nadzieje ze nie namieszałam i mnie rozumiecie moim terażniejszym celem to to ze chciałabym sie obronić w maju ) ( moze krótkowzroczny ??, ale jest częścią składową tego co che potem robić... pozdrawiam Odpowiedz Link
pestka76 Re: cel w życiu 26.04.06, 22:18 A mój obecny cel to wrócić do pracy ( muszę utrzymać siebie i córke ) i jakimś cudem kupić mieszkanie bo z obecnego muszę niedługo się wyprowadzić Odpowiedz Link
endi11 Re: cel w życiu 27.04.06, 21:47 dasz radę, bo niby dlaczego nie miałabyś?) a moim celem w życiu jest być dobrym człowiekiem, tak, żeby po mojej śmierci ktoś mógł powiedzieć "to był dobry człowiek". no a poza tym to wygrać 15 mln. w totka Odpowiedz Link
shangri_la Moralność na pokaz...(?) 28.04.06, 07:11 endi11 napisał: > dasz radę, bo niby dlaczego nie miałabyś?) > > a moim celem w życiu jest być dobrym człowiekiem, tak, żeby po mojej śmierci > ktoś mógł powiedzieć "to był dobry człowiek". > > no a poza tym to wygrać 15 mln. w totka Już lepiej skup się na wygranej w totka , zamiast pracować nad swoim epitafium. Jakie to ma znaczenie, co ludzie będą mówic? Jakie znaczenie ma to, co mówią teraz? Masz tylko jedno życie ! Ono jest Twoje, własne niepowtarzalne a taka moralność na pokaz , kreowanie własnej osoby "dla potomności" może Cię jedynie doprowadzić do głębokiej frustracji, bo zawsze znajdzie się ktoś, komu nie będziesz się podobał ani Ty , ani to co robisz. Kochaj i czyń co chcesz!)))) Odpowiedz Link
endi11 Re: Moralność na pokaz...(?) 28.04.06, 08:35 ej, no spoko robię co chcę i staram się cieszyć życiem, co nie znaczy, że nie jest warto być dobrym człowiekiem. nie uważam, żeby to była "moralność na pokaz", nie obrażaj mnie. rzeczywiście, nie warto przejmować się opinią niektórych (większości?) ludzi, co nie znaczy, że w ogóle można mieć wszystkich w d. z tego co piszesz, można wywnioskować, że należy olewać wszystkich ludzi, nie zważać na ich opinię i wszystko robić, żeby być zadowolonym nie bacząc na uczucia innych. sam nie wiem jak to nazwać, bo egoizm wydaje mi się zbyt łagodnym słowem.uważam, że takie podejście do życia swiadczy o dużym ograniczeniu intelektualnym. "ja-dla mnie-moje życie-reszta ch.." chcę mieć życie, które będzie ważne nie tylko dla mnie i chcę z tym życiem zrobić coś dobrego. uważasz, że to jest moralność na pokaz?? Odpowiedz Link
shangri_la Do Endi....;P 28.04.06, 11:53 Nie było moim zamiarem obrażanie Ciebie, ale podważenie idei "moralności na pokaz", która zazwyczaj ma się nijak do prawdziwej postawy osoby mającej usta pełne umoralniających haseł. Mam osobistą awersję do hipokrytów którzy twierdza, że ich " priorytetem jest być porzadnym człowiekiem" a tak naprawdę są nie tylko miernotami intelektualnymi , ale skrzywionymi psychicznie dewiantami, budującymi na necie własny, diametralnie inny niż rzaczywisty obraz osobowości. Nie odbieraj więc osobiście moich uwag, bo wszelkie dyskusje są zbędne, jeśli krytyka podlądów będzie się sprowadzać do krytyki osoby je głoszących. Żyj szcześliwie i zgodnie z własnym sumieniem, ale uważaj na ludzi, którzy głośno mówią o swojej "moralności" bo to maska, pod którą zobaczysz twarz potwora. Odpowiedz Link
pestka76 Re: Do Endi....;P 30.04.06, 10:56 Każdy ma prawo żyć jak chce pod warunkiem że nie krzywdzi to innych. Nie można myśleć tylko o sobie i o tym żeby mi było dobrze. Gdyby każdy tak myślał na świecie byłoby okropnie Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Do Endi....;P 03.05.06, 21:00 dlaczego uważasz, że człowiek, który mówi, że chce być porządny i chce by go dobrze wspominano jest hipokrytą???????? bo jeśli wiekszość tak robi to wszyscy tacy są? dziwne rozumowanie... Odpowiedz Link
endi11 Re: Do Endi....;P 04.05.06, 10:15 fękju mnie już się nie chciało nic odpisywać. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Do Endi....;P 05.05.06, 07:21 a proszę bardzo nie dziwię się......bo ręce opadają jak słyszę coś takiego zresztą sprawa dotyczyła wielu innych osób niektórzy mają dziwny tok rozumowania i pewnie brak tak fajnych osób jak my)) Odpowiedz Link
sans Re: cel w życiu 28.04.06, 09:07 Według mnie warto rozgraniczyć cel życia na dwa pojęcia. Cel życia - jako metafizyczne ponadczasowe pojęcie z którym się indentyfikujemy (dobro, sprawiedliwość, służenie pomocą innym itd) i stanowi to podstawę naszej egzystencji. Realne cele - do których dążymy na codzień a gdy je osiągniemy dążymy do następnych takie jak: wspaniały dom, kochający partner, wspaniałe dzieci, dobry samochód, dobrze prosperująca firm ... niekoniecznie w tej kolejności Odpowiedz Link
queen_sindel Re: cel w życiu 02.05.06, 01:27 Kiedyś powiedziałam sobie - moim celem w życiu jest żyć tak, aby patrząc rano w swoje odbicie w lustrze móc powiedzieć - Nie am nic, czego miałabym sie wstydzić... Tylko tyle i aż tyle. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: cel w życiu 03.05.06, 20:56 ja chyba zawsze miałam i mam nie potrafię tak żyć bez celu czasem są duże, czasem malutkie ale z reguły zawsze mam do nich pod górkę życ z dnia na dzień...nie potrafię, jeśli gdzies daleko nie ma czegoś, do czego dążę czasem jest to rzecz, a czasem coś niematerialnego...... Odpowiedz Link
pestka76 Re: cel w życiu 04.05.06, 13:54 ja chyba nie mam celu nierealnego. Staram się po prostu żyć. Mam nadzieję że spotka mnie jeszcze w życiu coś dobrego i pięknego Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: cel w życiu 05.05.06, 07:23 ja też staram się żyć ale po drodze coś planuję i tez mam taką nadzieję, choc los jest wredny i złosliwy Odpowiedz Link
pestka76 Re: cel w życiu 05.05.06, 18:54 Niestety, lekko nie jest. Ale na szczęście zdarzają się też miłe chwile Odpowiedz Link
red5th Re: cel w życiu 06.05.06, 14:37 kiedyś miałem cele bardzo ponadczasowe... ale jakoś tak, życie się pokomplikowało i niepoukładało, że te cele, i z mojej i nie z mojej winy, gdzieś odeszły. Trochę brakuje tej ponadczasowości... bo wydaje mi sie, że jest ona ważna i istotna. Cała reszta natomiast jest na tu i teraz. A sens... może bardziej czuję niż wiem, jaki on jest w moim życiu. --- red5th Odpowiedz Link