miłe drobiazgi

10.09.06, 19:59
Co powiecie na opowiastki o miłych rzeczach, które nam się zdarzają ?
Czasami są to naprawdę drobiazgi, ale bardzo poprawiają nastrój.
Dzisiaj n.p. zgubiłam okulary. Po obszukaniu mieszkania pomyślałam,że może
zostały w samochodzie. Niestety.Nic z tych rzeczy. I kiedy już miałam zakląć
siarczyście, wzrok mój padł na lewe lusterko, na którym jakby nigdy nic
wisiały .... . Ani chybi jakaś niewidzialna ręka. No jak tu się nie
uśmiechnąć.Co Wy na to ?
    • czarny.onyks Re: miłe drobiazgi 10.09.06, 20:22
      o, takie miłe rzeczy potrafią poprawic nastrój na cały dzieńwink
      ja dzis miałam nieoczekiwaną rozmowę z panem, którego myslałam,ze długo nie usłyszę
      co prawda dotyczyła ona spraw zawodowych, ale...miło było usłyszec jego głoswink
      echhhwink
    • jakema1984 Re: miłe drobiazgi 10.09.06, 22:37
      Ja zas bylam z kolezanka i psami na dlugim spacerze za miastem. Widok mojego
      psiura plasajacego w wodzie dal mi duzo radosci, a wielki, jasny ksiezyc za
      plecami i pieknie oswietlone noca miasto przed soba sprawily ze poczulam sie
      bardzo szczesliwa. Cale szczescie, ze tyle spraw mnie cieszy...
    • pete760 Re: miłe drobiazgi 10.09.06, 23:04
      Jechalem kiedys autem i zatrzymalem sie kolo przystanku na swiatlach przed
      skrzyzowaniem. Nie pamietam juz dokladnie jak to bylo, ale z jakiegos powodu
      usmiechnalem sie do jakies dziewczyny, ktora usmiechnieta rozmawiala chyba z
      kolezanka. Ona zwrocila na to uwage, uderzyla lokciem kolezanke, cos powiedziala
      i we dwie zaczely sie patrzec i usmiechac do mnie. To ja speszony usmiecham sie
      dalej i zaczynam zastanawiac "co jest nie tak?" Sek w tym, ze tam w grupce stalo
      kilka osob z tymi dziewczynami. Po chwili wiekszosc z nich patrzyla sie na mnie
      i usmiechala, a ja coraz bardziej speszony do nich... Zapalilo sie zielone
      swiatlo, odjechalem. Gdy zajechalem autem na miejsce dlugo patrzylem w lusterko,
      ogladalem auto i zastanawialem, co moglo byc nie tak i czemu wszyscy sie do mnie
      usmiechali... ale to mimo calkowitego speszenia bylo strasznie mile smile
      • fankaaa Re: miłe drobiazgi 11.09.06, 17:09
        Właśnie. I w ogóle takie usmiechanie sie do obcych osób płci obojga bez powodu
        jest fajne. Oni też się czasami usmiechają i robi się miło. Myślę,że wszystko
        było z Tobą jak najbardziej w porządku, po prostu wszystkim się udzieliło to
        uśmiechanie. Ja też kiedyś usmiechnęłam się do paru facetów jadących przede mna
        żukiem, czy czymś takim i potem przez kilkanaście kilometrów raz byli za mną
        raz przede mną i usmiechali sie radośnie. Coś w tym jest.
    • sarah78 Re: miłe drobiazgi 11.09.06, 17:40
      moje dwa kocurki. obojetnie jak okropny miałabym dzień kiedy usiadę na kanapie
      ijeden z drugim zaraz wskakują na kolana, mruczą albo patrzą mi prosto w oczy
      jakby mówili: spoko, wszystko sie poukłada, jesteśmy z tobąwink Zaraz sie
      usmiechamwink
      • burykrow Re: miłe drobiazgi 11.09.06, 17:53
        A ja ostatnio biegam z rogalem i chyba zarażam innych. Dziś dałem 13 czerwonych
        róż mojej od urodzenia ukochanej kobiecie. smile
        • fankaaa Re: miłe drobiazgi 11.09.06, 18:03
          Róże to też miły drobiazg, fakt. Kiedyś byłam strasznie nieszczęśliwa w dzień
          kobiet i znalazłam różę za wycieraczką. Czerwoną. Do dzis nie wiem od kogo
          była, ale jakoś od razu lepiej sie zrobiło ..
        • bzz_bzz Re: miłe drobiazgi 11.09.06, 18:29

          burykrow napisał:

          > A ja ostatnio biegam z rogalem i chyba zarażam innych. Dziś dałem 13
          czerwonych
          >
          > róż mojej od urodzenia ukochanej kobiecie. smile

          Na 13 urodziny? smile
          • burykrow Re: miłe drobiazgi 11.09.06, 18:37
            smile smile
            na odsięurodziny,
      • bohema77 Re: miłe drobiazgi 11.09.06, 18:39
        Też mam 2 koty smile Własnie obserwuję jednego, który usnął na monitorze w tak
        nieprawdopodobnej pozycji, że żeby utrzymać równowagę, musi podpierać się
        nosem, a jak głębiej zaśnie, głowa mu opada i budzi się z miną pasażera
        pociągu smile I cały cykl zaczyna się od początku smile
        • burykrow Re: miłe drobiazgi 11.09.06, 18:52
          NIe mam kota sad dobrze że na ulicy na której mieszkam jes ich trochę. Ostatnio
          znalazłem jednego który zasnął w skrzynce z kwiatami, ledwo sie mieścił taki
          był zpaślak ale spał twardo.
          • bohema77 Re: miłe drobiazgi 11.09.06, 18:54
            Ha! Każda szanująca się stara panna powinna mieć minimum jednego kota wink
            • sarah78 Re: miłe drobiazgi 12.09.06, 18:04
              bohema77 napisała:

              > Ha! Każda szanująca się stara panna powinna mieć minimum jednego kota wink


              Popieram!!! A wzorzec starej panny ma całą parkę!
              • bohema77 Re: miłe drobiazgi 12.09.06, 18:10
                sarah78 napisała:

                > bohema77 napisała:
                >
                > > Ha! Każda szanująca się stara panna powinna mieć minimum jednego kota wink
                >
                >
                > Popieram!!! A wzorzec starej panny ma całą parkę!

                Kochana, jaką parkę, w domu starej panny mężczyźni są gatunkiem zakazanym!
                Nawet pod kocią postacią wink Więc ja mam dwie kotki smile
                • bzz_bzz Re: miłe drobiazgi 12.09.06, 18:27
                  Jakiej, kurna, starej panny??? Ty mnie nie obrażaj, dobrze? wink
                  • bohema77 Re: miłe drobiazgi 12.09.06, 18:35
                    bzz_bzz napisała:

                    > Jakiej, kurna, starej panny??? Ty mnie nie obrażaj, dobrze? wink

                    No dobra, jak na drutach nie umiesz robić (bez świnskich skojarzeń proszę) to
                    cofam obelgę wink
                    • bzz_bzz Re: miłe drobiazgi 12.09.06, 19:18
                      umiem, i co z tego? W podstawówce się nauczyłam suspicious
                • sarah78 Re: miłe drobiazgi 14.09.06, 16:45
                  o cholera, to popełniłam niezła gafe! mam dwoch facetów! ale bez jajsmile) wiec
                  to moze sie nie liczy... jak sadzisz?smile)
                  • bohema77 Re: miłe drobiazgi 20.09.06, 19:02
                    Jak bez jaj, to ewentualnie można przymknąć oko wink Zresztą moje panny też
                    bezmaciczne smile
                    • mamuska_samuska Re: miłe drobiazgi 21.09.06, 16:41
                      Moje tez bez jaj wink ........ jeden wlasnie wczoraj (mowiac o milych
                      drobiazgach) jak ogladalam tv w pozycji nie dozwolonej acz wygodnej, czyli
                      lezac na brzuchu na podlodze wink, wlazl mi na plecy, podeptal masujac moje
                      bolace dolne plecy, w koncu polozyl sie ogrzewajac wlasnie to miejsce i zasnal.
                      Hmmm, moje krzyze odrazu poczuly sie lepiej ... a przy nich cala reszta wink
    • feliciae Re: miłe drobiazgi 12.09.06, 08:12
      Wczoraj miałam dzien - echsad... W którymś momencie jednak stałam na chodniku,
      czekając na zielone, autem przejeżdzał jakiś facet. Przejeżdzając zwolnił,
      zdjął okulary tuż i uśmiechnął się do mnie. Wystudiowane, ale na parę chwil
      poprawiło mi nastrój. Potrzebowałam czyjegoś usmiechu.

      Czasami bezinteresowny gest wiele może znaczyć dla drugiego człowieka. You
      never knowsmile
    • bzz_bzz Re: miłe drobiazgi 12.09.06, 18:26
      taaa.. mysia do kompa, ściereczka do przecierania cd-ków, klucz od domu(!),
      filmy na kompie, ulubiony zespół + ulubione piosenki, trójkowe audycje,
      walentynki, zdjęcia, kufel Carlsberga, ze 30 biletów multikinowych, pisiak do
      CD, druciki do składamia kabli, auto-łyżeczka z płatków Nestle, itd.. itd...
      Te wszystkie miłe drobiazgi kojarzą mi sie tylko z jedną osobą. Większość od
      niego dostałam. A teraz czekam, aż staną się Niczym. Tym niczym z wierszyka
      Kotkaramotka. Ech...
    • mithra Re: miłe drobiazgi 12.09.06, 19:51
      nie wychodziłam dzis z domu. siedziałam z ksiażka i rozmyślałam co bym zjadła smile
      wybrałam 2 opcje: czekolada albo makrela wedzona. popol godizny pwada moja
      przyjaciólka z czekolada. A przed chwila moja mama z makrela. no czym ja na to
      zasłuzyłam zeby dawać innym telepatyczne sugestie??? smile
      • fankaaa Re: miłe drobiazgi 12.09.06, 22:54
        No właśnie o to chodzi,że nie wiadomo czym, albo może w ogóle niczym, ale
        makrelka i czekolada jak na zamówienie... .A może po prostu świetna z Ciebie
        kobieta. Taka możliwość też istnieje.
    • color milo sie czyta... 13.09.06, 00:01
      ...jak ludziska sie ciesza takimi drobiazgami, dlatego wiec po przeczytaniu tego
      watku takze mnie jeszcze milej sie zrobilo smile)
    • feliciae Re: miłe drobiazgi 14.09.06, 17:15
      W tych wszystkich pieprzonych za przeproszeniem ostatnich dniach LUDZIE, ludzie
      sprawiają, że ręce mi się trzęsą z nerwów i łepetyna pęka, ale też ludzie -
      inni, rzecz jasna - powodują, że odżywam. Tak jak parę chwil temu - miłe
      zaskoczeniesmile...Ktoś zadzwonił, poznany przypadkiem i biznesowo i mówi, że
      dzwoni, bo JA go zainteresowałamwink i tak dalej... Ha, młodszy nawet nie wiem, o
      ile latwink). Ale przemiłe to, mój boże... szczególnie w tych wszystkich dniach
      takie przemiłe...

      Dziś zadzwoniłam do mamy, żeby Jej pożyczyć miłego dnia. Samej mi się miło
      zrobiłosmile. Nie porozmawiałyśmy, obie zajęte, ale miło mieć kogoś, do kogo można
      zadzwonić i po prostu powiedzieć "hi"....
      • fankaaa Re: miłe drobiazgi 15.09.06, 23:42
        A oprócz mam też przyjaciele są całkiem "miłym drobiazgiem". Chyba bym bez nich
        nie przeżyła.No może troche przesadzam, ale niewiele ... .
      • mumuja Re: miłe drobiazgi 22.09.06, 19:56
        feliciae napisała:
        smile...Ktoś zadzwonił, poznany przypadkiem i biznesowo i mówi, że
        > dzwoni, bo JA go zainteresowałamwink i tak dalej...

        to bardzo miłe co piszesz, powiesz, jak się potoczyło? smile
    • pitubi Re: miłe drobiazgi 17.09.06, 19:32
      ja mam psa staruszka, kocham go z wzajemnością; w weekendy, gdy nie idę do
      pracy leży pod sypiania i czeka aż wstanę; jest też jedyną osoba, która mnie
      wita jak szaleniec, gdy wracam do domu; teraz leży obok, na futrzaku; to jest
      miłe;
    • malwa1975 Re: miłe drobiazgi 17.09.06, 21:24
      No dobra... Co singla cieszy najbardziej? Kotki? pieski?...Udana randka chyba';D
      • fankaaa Re: miłe drobiazgi 17.09.06, 21:34
        Ale jakby miewał te randki udane pasjami, to by nie był singlem .... .
        Poza tym taka udana randka to jakiś taki oczywisty powód do radości,a są też
        mniej oczywiste i o nich mowa.
    • czarny.onyks Re: miłe drobiazgi 19.09.06, 22:22
      a dziś nieoczekiwanie dostałam prezencik od kumpeli forumowejwink)

      i fajne popołudnie to też miły drobiazg w naszej codzienościwink
      • fankaaa Re: miłe drobiazgi 20.09.06, 18:12
        Fajnie dostać prezencik od kumpeli forumowej ... . Ale wirtualny czy w realu ?
        Żartuję. Ostatnio Trójka sprawiała mi prezent. Bardzo już chciałam usłyszeć
        fragile Stinga, jadę sobie rano, i nagle ... .W ogóle, gdybym miała wymienić
        10 miłych drobiazgów, to muzyka byłaby gdzieś na górze listy. A Ty co byś
        najchętniej usłyszała w ramach drobiazgowego umilania życia ?
        • czarny.onyks Re: miłe drobiazgi 22.09.06, 19:47
          jasne, że prezencik realnysmile

          muzyka jest ze mna od rana az do nocy....
          bez niej...zwariowałabym
          cisza mnie ..nudziwink

          a Sting dobrze wpływa na moje serduchowink
          uwielbiam go
          moje ulubione kawałki??
          trudno wymienic...bardzo ich duzo
          w zaleznosci od nastroju słucham róznościwink
    • czarny.onyks Re: miłe drobiazgi 21.09.06, 22:06
      a mnie dziś zaskoczyła sąsiadkawink
      dostałam zaszczepki kwiatka na balkon, o którym wiedziała, że mi sie podobawink
      • condziu Re: miłe drobiazgi 22.09.06, 01:04
        Mnie dzisiaj nikt nie zaskoczyl, ale na pewno tak sie musiala poczuc pewna matka
        z dzieckiem w wozku, ktora blagalnym wzorkiem bladzila wsrod spieszacych sie
        mezczyzn w metrze ... zerwalem swoj stroj supermana i pomoglem jej wink

        • feliciae Re: miłe drobiazgi 22.09.06, 10:00
          big_grin Nie to, zebym sie czepiała - to chyba moja wyobraznia przy piatku dopisuje
          scenariusze... Jeśli ZERWALEŚ stroj supermana, to... co zostało?;D
          • condziu Re: miłe drobiazgi 22.09.06, 16:29
            Listek figowy Adama i Ewy wink
        • czarny.onyks Re: miłe drobiazgi 22.09.06, 19:43
          brawo dla tego panasmile
          oby jak najwięcej takich facetów w tramwajachsmile
        • anais_ Re: miłe drobiazgi 23.09.06, 21:44
          ale to było odwrotnie
          superman, dopiero gdy miał działać, wdziewał strój supermana tongue_out
    • mumuja Re: miłe drobiazgi 22.09.06, 19:57
      mo się nie zdarzyło, sama sobie zafundowałam - znalazłam przepyszne czerwone
      wino, które się jakoś ostało w lodówce. Wszystkie sprawy załatwione. Nic nie
      muszę. Mogę leżeć i pachnieć, tak jak lubię smile))
      • czarny.onyks Re: miłe drobiazgi 22.09.06, 20:26
        czyli podobnie do mniesmile)
        nic dzis nie muszę...

        czas na relaks
        w radiu leci lista
        rewelacyjny, spokojny piątkowy wieczór
        własnie obżarłam się róznymi pysznościami wink))
        i delektuję kawąsmile
    • pulsarkowy Re: miłe drobiazgi 23.09.06, 10:04
      tak moze mniej na temat, ale tez mile...

      1. po 2 latach samotnosci, w sytuacji zupelnie durnej i najbardziej niewskazanej, zaczynam - w barze sad - rozmowe z dziewczyna, a wlasciwie to ona ze mna. nie wiele z tego pamietam, poza tym, ze dobrze nam sie gadalo, ze spedzilismy czas do 4 rano tylko ze soba... po kilku dniach dzwonie do niej, bo mysle sobie, ze trzeba jakos wyprostowac te sytuacje... jakby nie bylo w duzej mierze wygenerowana przez nadmiar chmielu... spotykamy sie w okolicznosciach juz normalnych i... okazuje sie ze znow spedzamy ze soba caly wieczor wloczac sie po miescie, gadajac do oporu, a kiedy wracam do domu ona przysyla mi sms'a "juz za toba tesknie"... mile...

      2. nastepnego dnia, w nieco bardziej normalnych okolicznosciach zaczynam rozmawiac z inna dziewczyna, ktora znam kilka tygodni dopiero ale jakos nigdy nie zwracalem uwagi - a wlasciwie to znowu ona zaczyna, i... i od tygodnia po pracy ganiam po nia do pracy, zeby odprowadzic ja na autobus (mieszka jakies 20 kilometrow od mojego miasta), i nasze wyjscie o 18tej (do autobusu jest 10 minut piechota) konczy sie tym, ze ona wraca ostatnim o 22.20...

      aha - obie sa mlodsze (choc w roznym zakresie).

      konkluzja - mile jest to, ze "stary" (prawie 30tka) zwykly facet, ktory po 2 latach zapomnial, o co tu w ogole chodzi big_grin, moze sie (tym razem na prawde) zakochac, ale przede wszystkim to, ze moze wzbudzac zainteresowanie... ze dla kogos moge byc fajnym gosciem i kims z kim chce sie spedzac czas a moze cos wiecej... no mile.

      aha, i jeszcze mile jest to, ze wystarczy ubrac sie nieco mniej codziennie do pracy (choc wczoraj byla to tylko sztruksowa marynarka na ciemnym gladkim tshircie) i nie dosc, ze czlowiek robi sie bardziej efektywny to i lubic go zaczynaja...

      reasumujac - milo jest w koncu nie martwic sie praca, milo jest miec przyjaciol (bo odnowilem pare pieknych przyjazni z przed lat), milo jest przebywac z kobieta z perspektywa fajnego zwiazku, milo jest zyc... i jeszcze milo jest miec porzadek w domu, ale to dopiero dzis wieczorem, bo zajmie mi to caly dzien smile)))
      • fankaaa Re: miłe drobiazgi 23.09.06, 19:42
        Nareszcie napiasałeś, że jest ciąg dalszy historii, po której paru kobietom
        dech zaparło z wrażenia. Jasne, że to wszystko miłe. Ale jeśli obie tak fajne,
        to trudno będzie się zdecydować... .
        • pulsarkowy Re: miłe drobiazgi 23.09.06, 19:56
          heh. ja juz wiem dokladnie, ktora, tylko jeszcze nie wiem jak to zrobic (jak ta druga - a raczej pierwsza) wroci, zeby rozwinac te znajomosc w kierunku fajnej przyjazni, a jednoczesnie nie skrzywdzic jej uczuc (bo ona ogolnie sugeruje - cytuje - "musisz rozpalic moj ogien...")... no to jest cholernie delikatnia sytuacja i nie wiem jak z niej wybrnac...
          • fankaaa Re: miłe drobiazgi 23.09.06, 20:22
            Taki ogień to się raczej sam rozpala ... . Albo nie. Hm, nie chcesz ranić jej
            uczuć... . To się nie zawsze da zrobić, ale faktem,że o tym myślisz znowu mnie
            zadziwiłeś. Widać faceci z klasą nie wymarli całkowicie.
            • pulsarkowy Re: miłe drobiazgi 23.09.06, 20:39
              > Widać faceci z klasą nie wymarli całkowicie.

              jesli do "nie ranienia" trzeba "miec klase"... wydawalo mi sie, ze to naturalne starac sie nie ranic drugiej osoby? chociaz nie... chyba rzeczywiscie coraz mnie ludzi o tym mysli niestety... no. w kazdym razie poki co mam zgryzote...
    • anais_ Re: miłe drobiazgi 23.09.06, 21:40
      dzisiaj dziewczynka, która nie ma jeszcze roku patrzyła mi w oczy swoimi
      ogromnymi brązowymi oczami z taaaaaaakimi rzęsami i miała te oczęta uśmiechnięte
      to było miłe smile
    • feliciae Re: miłe drobiazgi 29.09.06, 14:22
      Wczoraj w sklepie dziecię moze 3-letnie spojrzało na mnie i się
      uśmiechnęłosmile... Aż się obejrzałamsmile

      Dzis kupiłam sobie loda czekoladowego z ajerkoniakiemsmile

      Pan, który mi robił pieczątkę, niespodziewanie policzył mi 5 zł mniej!big_grin

      Przede mna całe 2 dni LABY!!!!!! Wieki całe tego nie miałam i szczęscie mnie
      ogarniasmile...
      Może za czas niedługi pozwolę sobie na odrobinę (dużo!!) szaleństwa, godząc się
      na strasznie zwariowaną propozycję od pewnego kogośsmile... Korci mniewink...A myśl
      o tym, ze to moge zrobić sprawia, że się diablikowato uśmiechamsmile)...lubię
      czasami być nieobliczalnasmile

      Co jakiś czas odzywa się do mnie ktoś, kto był ważny, kto w pewien sposób
      zawsze będzie ważny... ale tylko w PEWIEN sposób.... Dzika satysfakcja, że nie
      przychodzi mu łatwo zapomnienie mnie;DDDDDD

      ...Okazuje się, że zbiera się tego trochę... Wystarczy zauważycsmile..
      Aha, i kupiłam pyszną sałatkę nicejską z łososia, której nie jem jeszcze tylko
      dlatego, że ktoś moze wejsc do biurabig_grin...ale juz mi slinka cieknie, bo pysznasmile)
Pełna wersja