monikson 14.09.06, 17:59 o swoje szczęście? o partnera? o uczucie? o związek? i gdzie jest granica, za którą dajecie sobie spokój, wywieszacie białą flagę? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
herezja Re: walczycie? 14.09.06, 18:45 walcze. Na pewno o swoje szczęście, a jeśli wierze, ze dzięki temu właśnie partnerowi, uczuciu, czy związkowi mogę być szcześcliwa, to również o nie potrafie walczyć. A granica? W któryms momencie stwierdzam chyba, że walka o trzy ostatnie punkty nie przynosi efektu, więc o własne szczęście powinnam walczyć inaczej... --- href="https://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23941">Mam swoje zdanie i nie zawaham sie go użyć! </a> Odpowiedz Link
feliciae Re: walczycie? 14.09.06, 18:58 Walczycie. Za bardzo, za długo. Az w końcu przychodzi głupie uczucie frajerstwa: (. Niefajnie jest tak myśleć o sobie. Ale to równocześnie oznacza początek lepszego - normalniejszego. Granica - stanowczo niepotrzebnie przesuwana i wiele razy mimo wszystko przekraczana. Aż w końcu nastąpiło to, co dawno... znacznie wcześniej nastąpić powinno. Wiesz mi - samopoczucie o niebo lepsze. Choć też dopiero po jakimś - dłuższym, znacznie dłuższym czasie. Nic nie jest proste i jednoznaczne. Ale jak już sama zaczęłam myśleć o sobie, że jestem frajerka (taaa, właściwe okreslenie), to zaczęłam się budzić... Odpowiedz Link
konrado80 Re: walczycie? 14.09.06, 19:35 Nie walcze, jak nie chce to nie, nie bede nic na sile robil, ani plaszczyl sie przed jakas dziewczyna, w koncu mamy rownouprawnienie nie ta to inna... Odpowiedz Link
konrado80 Re: walczycie? 14.09.06, 20:47 Byly i takie momenty, ale co poradzic, jak innaczej nie da sie? Odpowiedz Link
mumuja Re: walczycie? 14.09.06, 21:28 nie da się nic na siłę, masz rację. trzeba płynąć z życiem. Odpowiedz Link
konrado80 Re: walczycie? 14.09.06, 21:36 Dlatego nie walcze, bo to jest raczej na sile, a jak by chciala, to nie musialbym walczyc. Pozdrawiam z deszczowej Irlandii Odpowiedz Link
zoskaanka Re: walczycie? 15.09.06, 22:14 konrado80 napisał: > Nie walcze, jak nie chce to nie, nie bede nic na sile robil, ani plaszczyl sie > przed jakas dziewczyna, w koncu mamy rownouprawnienie > nie ta to inna... i dlatego jestes sam Odpowiedz Link
gad_forumowy Re: walczycie? 15.09.06, 13:50 O związek czy o partnerkę nie, co jest zgodne z zasadą: jak coś kochasz to puść to wolno. Jak wróci, to jest Twoje. Jak odejdzie, to oznacza że Twoje nigdy nie było. Odpowiedz Link
dzika_zdzicha Re: walczycie? 15.09.06, 17:19 mam tę samą zasadę. trudna jest, ale raczej działa. Odpowiedz Link
aleola1 Re: walczycie? 15.09.06, 18:31 ja tez jestem za puszczeniem samopas i obserwacja czy wroci, kiedys walczylam i juz wiem ze to te trudne rozwiazania wymagajace cierpliwosci dzialaja...pozdrawiam Odpowiedz Link
singielka_1976 Re: walczycie? 16.09.06, 20:25 Jestem w stanie walczyć pod warunkiem, że widzę w tym sens, do tanga trzeba dwojga i w pojedynke niewiele można zwojować jesli tej drugiej osobie nie zależy. Odpowiedz Link