lilka999 05.10.06, 13:20 Nakrzyczałam na kolegę z pracy.... Tak zupełnie bez powodu. No, może jakiś malutki był. Zdążyłam go już za to przeprosić. Ale i tak teraz mi jakoś głupio. Po co kobietom takie humory??? Pytam?? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
altu Re: Własnie..... 05.10.06, 13:48 hm. ja bym nazwała to asertywnością. albo walczeniem o swoje. albo sprzeciwianiem się uciemiężeniu.. a ty od razu o humorach. eeeee tam.. przereklamowane.. Odpowiedz Link
dobrotka06 Re: Własnie..... 05.10.06, 14:17 dlaczego jak kobieta objedzie kolegę w pracy to ma wyrzuty sumienia, a jak kolega podłoży jej świnię to jest zadowolony? Nie ma nic bez powodu. Odpowiedz Link
altu Re: Własnie..... 05.10.06, 14:21 ja tam jadę po równości. i nie mam wyrzutów sumienia. kilka lat pracy z samymi facetami nauczyło mnie tego, że mało kto fochy rzuca w pracy, a jak ma humor nie taki, to uprzedza na samym początku dnia; wtedy nawet objechanie za nic można olać i przejść nad nim do porządku dziennego Odpowiedz Link
lilka999 Re: Własnie..... 05.10.06, 14:24 Ja też pracuję za samymi mężczyznami... ))) I powiedziałam rano, że dziś zionę ogniem nie wiem czemu... Ale i tak mi głupio. Nie lubię krzyczeć na nikogo )) Odpowiedz Link
lilka999 Do Condzia.. 05.10.06, 14:26 I wieszmi praca z samymi mężczyznami nauczyła mnie tego, że nie tylko kobiety mają takie humorki.... Odpowiedz Link
altu Re: Do Condzia.. 05.10.06, 15:09 wierzę. i wiem, że czasami faceci mają gorsze humory niż kobiety w ciąży i z PSM w jednym i wtedy są okropni.. ale to się da przeżyć Odpowiedz Link
fleshless Re: Własnie..... 05.10.06, 14:42 condziu napisał: > Nie humorach, tylko o hormonach ... altu napisała: > nadinterpretacja > lilka pisała o humorach może małe quid pro quo, znaczy się kompromis jakiś a la?? na przykład hurmony, albo humorony? Zawsze to cóś. Po co się kłócić niepotrzebnie?... ;PP Odpowiedz Link
altu Re: Własnie..... 05.10.06, 15:11 a tam.. od razu kłócić.. sama o mało nie napisałam hormony ech.. co tam.. prawie to samo Odpowiedz Link